wymyslilam to? A moze cos dodacie?

IP: *.tele2.pl 27.11.02, 22:42
a nie wiem tak mi przyszlo do glowy takie chlopskie zarlo: ziemniaki
ugotowane
i podsmazone i do gara. Przykryc to np paprykarzem z drobiu ze smietana, na
to
zielenina i...ser? Trzepac garem i gotowe? A moze cos jeszcze?;-0
Pozdrawiam, kaska

    • Gość: agu Re: wymyslilam to? A moze cos dodacie? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 28.11.02, 13:59
      na razie nic nie dodam bo musialabym najpierw sprobowac. a o co chodzi z tym
      trzepaniem???
      • Gość: kaska Re: wymyslilam to? A moze cos dodacie? IP: *.tele2.pl 28.11.02, 14:22
        Gość portalu: agu napisał(a):

        > na razie nic nie dodam bo musialabym najpierw sprobowac. a o co chodzi z tym
        > trzepaniem???

        no bierzesz gar i nim trzepiesz, zeby wszystko sie wymieszalo!:-))))
    • Gość: armata Re: wymyslilam to? A moze cos dodacie? IP: *.crowley.pl 28.11.02, 15:26
      i dać wygłodzonemu psu.
      • Gość: kaska Re: wymyslilam to? A moze cos dodacie? IP: *.tele2.pl 28.11.02, 15:56
        eee glupoty opowiadasz;-) To sie ma nazywac gar chlopa i ma byc podane dla 4
        osob przy piwie. Plus drewniane lyzki:-)
        K
        • Gość: armata Re: wymyslilam to? A moze cos dodacie? IP: *.crowley.pl 28.11.02, 16:03
          eee, Kaska, widać, żeś nie głupia. Wymyśl więc coś innego.
          • Gość: kaska Re: wymyslilam to? A moze cos dodacie? IP: *.tele2.pl 28.11.02, 16:09
            Gość portalu: armata napisał(a):

            > eee, Kaska, widać, żeś nie głupia. Wymyśl więc coś innego.

            Wiesz, nic wykwintnego sensu nie ma:-) ostatnio podalam im indyka w sosie
            serowym do maczania bagietki i bylo super. To takie smieszne mieszkanie bez
            stolu, wiec na pudle kartonowym stawiam patelnie , talerze obok, bagietki obok,
            salata i akzdy sobie nabiera. Stad pomysl owego chlopskiego zarcia:-) Ale skoro
            tak mowisz to chyba zrobie sam paprykarz i koniec:-)
            Kaska
            Ciekawe co Ty bys podal?:-)))))) Carpaccio z lososia i guacamole?:-)))
            • Gość: meg Re: wymyslilam to? A moze cos dodacie? IP: parink* / *.chello.fr 28.11.02, 18:30
              Ja bym ci chetnie pomogla ale nie mam pojecia co to jest paprykarz?:-)
              Podczasz przeprowadzek i wszelkiego rodzaju remontow bylam wielka zwolenniczka
              makaronu np.
              ugotuj duzo spagetti
              na patelni podsmaz pokrojone w kostke kawalki indyka lub kurczaka lub .....co
              sama chcesz
              wlej na patelnie, na to miesko, sloik gotowego sosu do podgrzania np.chinskiego
              lub pomidorowego
              Zmieszaj to ze spagetti i podawaj wielkiej, dymiacej misce.
              Na kartonie wydaje mi sie ze bedzie to bardzo fajnie pasowalo:-)
              Uwilbiam takie imprezy, szkoda ze juz bardzo dawno na nich nie bylam:-((

              Pozd
              • Gość: kaska Re: wymyslilam to? A moze cos dodacie? IP: *.tele2.pl 28.11.02, 18:54
                paprykarz to cos a la gulasz ale drob, cebula, pieczarki i smietana - tyle:-)
                Noo impreza z kartonem jest fajowa. Ale w koncu wymyslilam i dam tak;
                tatara z lososia, sos na cieplo z pieczarek i serka mascarpone do bagietek, i
                duuuuzo salaty:-)
            • Gość: armata Re: wymyslilam to? A moze cos dodacie? IP: *.crowley.pl 29.11.02, 08:45
              acha, to co innego. W takich warunkach rzeczywiście potrawy jednogarnkowe (jak
              ktoś to brzydko kiedyś nazwał) są doskonałym rozwiązaniem. Poza tym mają coś w
              sobie. Ja tam najbardziej chyba lubię bigos i już nie mogę się doczekać Świąt.
              • Gość: kaska Re: wymyslilam to? A moze cos dodacie? IP: *.tele2.pl 29.11.02, 18:08
                Gość portalu: armata napisał(a):

                > acha, to co innego. W takich warunkach rzeczywiście potrawy jednogarnkowe
                (jak
                > ktoś to brzydko kiedyś nazwał) są doskonałym rozwiązaniem. Poza tym mają coś
                w
                > sobie. Ja tam najbardziej chyba lubię bigos i już nie mogę się doczekać Świąt.

                Ja tez nie moge doczekac sie Swiat, ale w Swieta nie jem bigosu. Nie mam takiej
                bigosowej tradycji w domu:-) Do karpia wigilijnego mamy kapuste z grzybami;-)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja