apteros
11.03.06, 19:22
ja rozumiem, że to jest głupie pytanie, ale na dwie próby jak dotąd pierwsza
była tylko lekko spalona z jednej strony a drugi to już wyskrobywałam
spomiędzy węglowych skorupek a i tak było trochę niedosmażone..
robię taki biszkoptowy znaczy z mąką. no i jak zrobiłam z trzech jaj to nie
potrafiłam przewrócić. a w ogóle to ja się strasznie boję, że on się nie
dosmaży czy co. nigdy nie robiłam wcześniej omletu, znalazłam przepis tu na
forum. no i mężowi się ten pomysł bardzo spodobał.. tylko przecież nie
będziemy węgielków jeść..
co robić? poratujcie..