Dodaj do ulubionych

czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech?

    • reniatoja Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? 16.03.06, 21:13
      Sorry - za wcześnie wysłałam :)

      Chodzi o to, że pizze, które jadłam we Włoszech zawsze były koszmarnie
      wysuszone, ciasto twarde jak podeszwa, dodatki niedoprawione itd. W Polsce czy
      innych krajach, pizza zawsze mi bardziej smakowala niz te we Włoszech,
      zastanawiam się dlaczego - czy to tak własnie ma być, czy oryginalna pizza jest
      taka sobie, żadne rewelacje, tanie danie dla biedoty, a inne kraje zrobiły z
      niej rarytas i stad udoskonalone ciasto, ciekawsze i bogatsze dodatki, czy
      tylko ja nie trafilam na swietną pizzę u żródła?
      --
      ♫♪♫ ♫♪ mój synek ♫ ♪♫ ♫♪♫ ♪
      • marghe_72 Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? 16.03.06, 21:19
        prawdziwa pizza jest cienka
        brzegi chrupiące
        ma mało dodatków
        a przypraw prawie wcale

        i tak ma byc :)



        Gdzie jadłaś pizzę? W miejscowosciach turystycznych raczej cięzko o prawdziwa,
        dobrą..
        Jak do tej pory najlepsza pizzą jaka jadłam była margherita w Da Michele w
        Neapolu. Cieniuśienkie ciasto, prawdziwa mozzarella, pachnące słońcem pomidory
        i listek bazylii.
        Im mniej tym lepiej. Pizza nie potrzebuje wielu dodatków

        --
        "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
        • marghe_72 Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? 16.03.06, 21:30
          wszystko zalezy od przyzwczajeń
          jesli przyzwyczailiśmy sie do spolszczonej lub zamerykanizowanej "pizzy" to
          prawdziwa będzie sie nam wydawac uboga.
          Ale cały jej urok jest własnie w tej prostocie.

          Mnie nikt nie przekona,ze polska / austriacka czy jakakolwiek inna "pizza" jest
          lepsza od włoskiej.

          Paradoksalnie jedną z gorszych pizz :) jadłam w Sorrento i w Wenecji.
          Paskudztwo, masówka robiona pod turystów.

          Jesli jestescie z W-wy i chcecie poznac pizze która zblizona jest do
          prawdziwej to polecam wizyte u eNZO, NA bRÓDNIE ("restauracja" bELLA nAPOLI)

          --
          "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
          • linn_linn Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? 16.03.06, 21:59
            Jest tak, jak mowi Marghe. Pizza i makaron im prostsze, tym lepiej.
            Przeladowanie skladnikami ukrywa kiepska jakosc ciasta czy makaronu. Dla mnie
            juz pizza 4 stagioni jest przeladowana, ale jeszcze do przyjecia. Co do tego,
            gdzie jadac: mieszkam we Wloszech i jadam tylko tu, gdzie mieszkam. W czasie
            podrozy rzadko ryzykuje.
          • ampolion Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? 17.03.06, 02:29
            Marge - nie obraź się, ale co do amerykańskiej pizzy to chyba mało masz
            doświadczenia. Jak wszędzie, są kluchowate paciaje, ale i są naprawdę świetne,
            zależy gdzie pójdziesz. I w jakim regionie Ameryki. Co do polskich wersji to
            nic nie mogę powiedzieć.
            --
            Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
            Guzik chłopu nie zegarek.
          • igab Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? 17.03.06, 08:24
            Pewnie to jest kwestia przyzwyczajenia do pewnych smaków.
            Rzeczywiście ja bardzo lubię jak na pizzy (cienkim cieście) jest dużo
            składników a głównie pieczarki ,wędlina , dużo sera i takie tam.
            No cóż z gustami/smakami się nie dyskutuje.
            Narazie pozostanę przy swoim ale obiecuję,że przy najbliższym wyjeżdzie
            do Włoch postaram się doszukać smaku w typowej włoskiej pizzy.Pzdr.
            • marghe_72 Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? 17.03.06, 17:00
              igab napisał:

              > Pewnie to jest kwestia przyzwyczajenia do pewnych smaków.
              > Rzeczywiście ja bardzo lubię jak na pizzy (cienkim cieście) jest dużo
              > składników a głównie pieczarki ,wędlina , dużo sera i takie tam.
              > No cóż z gustami/smakami się nie dyskutuje.
              > Narazie pozostanę przy swoim ale obiecuję,że przy najbliższym wyjeżdzie
              > do Włoch postaram się doszukać smaku w typowej włoskiej pizzy.Pzdr.


              zamów dodatkowy "topping" :D
              np podwójna capricciosa albo podwójna 4 stagioni
              --
              "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
        • marghe_72 Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? 17.03.06, 15:12
          Gość portalu: hm napisał(a):

          > ja tez bylam z mężem we Włoszech i jedlismy straszne pizze, ale to jeszcze
          nic
          > jedlismy spageti , a to byl makaron i rozduszony pomidor.

          a czego sie spodziewałaś??




          --
          "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
      • Gość: sumire Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? IP: 213.17.128.* 22.03.06, 10:54
        Jadałam pizzę-marzenie w Neapolu i Kalabrii. Pizza w oryginale to jest bardzo
        proste danie, które nie ma nic wspólnego z puszystym plackiem doprawianym
        ananasem z Pizza Hut. Jeżeli ktoś jedzie do Włoch i spodziewa się, że w ramach
        rzeczonej pizzy dostanie tam takie coś, jak u nas, no to istotnie rozczarować
        się można.
        Mój znajomy Włoch na przykład uważa, że pizze serwowane we włoskich
        restauracjach w Polsce są niemożliwie i niepotrzebnie udziwnione. Ja sama też
        zdecydowanie wolę taką prostą, ot, cieniutkie ciasto, świeży sos pomidororowy,
        świeża bazylia, koniec :) ale mnie wszystko we Włoszech smakuje bardziej.
    • default Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? 17.03.06, 08:42
      Też uważam, że danie które nauczyliśmy się przyjmować jako "pizzę" znacznie
      odbiega od tradycyjnego włoskiego placka z minimalną "okrywą". A mnie właśnie
      taki smakuje - te puszyste ciasta, masa tłustych dodatków, gruba warstwa sera -
      nie, to nie to, nie zapomnę smaku pizzy na cieniutkim, przypieczonym cieście,
      pachnącej pomidorami i bazylią, pieczonej w specjalnym piecu na drewno. W
      Dolomitach to było, w jakiejś malutkiej lokalnej knajpce w Predazzo albo
      Cavalese.
      --
      Orędzie noworoczne prezydenta: Teraz ja jestem sprite, a wy pragnienie!
    • amused.to.death tak 17.03.06, 11:22
      np. ostatnio kiedy byłam w Mediolanie - gdzieś w małej knajpce - pizza była pyszna: cieniutka, delikatnie przyprawiona, nie za miękka.

      tak jak ktoś już wyżej napisał - często dodatki w polskich pizzach chyba są po to, żeby zabić smak ciasta. A duża ilość dodatków po to, żeby chyba nie zauważyć, że niektóre z nich są kiepskiej jakości.

      Do Włoch jeżdżę rzadko bo nie lubię tego kraju, ale jak już tam jadłam pizzę to była zawsze bardzo smaczna.

      --
      Niektórym ludziom wygodniej jest w piekle....
      .....
    • hyacinth.bucket Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? 18.03.06, 03:11
      Jadlam pizze i byla nidobra tak jak opisujesz twardy i cienki spod
      i bez soli bo w Toskanii nie uzywa sie soli .
      Wyjadlam gore a i tak tam duzo nie bylo do jedzenia i spod oddalam razem z
      talerzem .
      Nie ma to jak amerykanska pizza na wysokim i miekkim spodzie ...
      Nie jestem smakoszem pizzy ale 2 razy do roku chetnie zjem na miescie
      byle byla dobra i miekka .
      Bedac we Wloszech warto skorzystac z Pizza-Hut :-)

      --
      Bouquet Residence
      The Lady of the House speaking !
      www.colinthomas.com/assets/celebrityimages/Hyacinth-Bouquet.jpg
    • hanonim w niemczech!!!!! 18.03.06, 18:04
      W swoim czasie z przekąsem się mówiło w niemczech:
      Gdzie można zjeść prawdziwą (dobrą) włoską pizze? ->Tylko w Niemczech.

      Tylu tam Włochów, ze włoscy szefowie kuchni pootwierali w Niemczech swoje knajpy i tam też można zjeść naprawdę po włosku (mowa oczywiscie o zachodniej czesci naszego sąsiada). Sam sprawdziłem to w Badeni Witemberdze, gdzie praktycznie w każdej dziurze można trafić na dobrą włoską kuchnię.



      .. i coś w tym jest
      • Gość: brightfuture Re: w niemczech!!!!! IP: *.chello.pl 19.03.06, 01:26
        Nieprawda, że tylko w Niemczech! W ubiegłym roku w Merano jedliśmy pizzę, którą
        do tej pory wspominamy z zachwytem i mimo mnóstwa włoskich doświadczeń w tej
        materii uważamy, że ta właśnie była najlepsza. A na marginesie - miejscowe
        przysmaki należy jadać tam, gdzie jadają miejscowi, a nie turyści. Wtedy jest
        pewność, że dostanie się produkt naprawdę świeży i doskonały. Tą zasadą
        kierowani wszędzie za granicą (z podróżujemy sporo)zaliczyliśmy w większości
        same kulinarne plusy, rozczarowania - jeśli były - wynikały raczej z
        odmienności smakowej, która vas nie zachwycała, ale do świeżości zastrzeżeń nie
        mieliśmy nigdy. Więc trzeba zbaczać z utartych szlaków...
    • aniutek Re: czy ktos jadl dobry bigos w Polsce 19.03.06, 03:11
      jezzzz co za bzdury!!!!
      zwykle staram sie nie denerwowac na kuchennym forum wszak to przyjemnosc winna byc ale tym
      razem nie udalo mi sie.
      jesli jada sie przy autostradzie, na deptakach gdzie nie uswiadczysz wlocha, na bazarach i molach
      handlowych i w dodatku wybiera sie najtansze !!!!! potrawy/pizze to nie ma sie co dziwic, ze skaldnikow
      malo, ze be, niedobre. aby zjesc cos dobrego/ tudziez ufgotowac cos dobrego trzeba do tego wlozyc
      troche serca, kasy i czasu. ja wiadomo miejsca oblegane przez turystow robia byle szybko, byle tanio-
      bo klient jest niepowracajacy i po najmniejszej lini oporu.
      jesli ktos sobie chwali doznania smakowe z pizza hut to nie mamy o czym rozmawiac - sie nie
      dogadamy po prostu.
      acha i w stanach mozna zjesc dobra pizze, nie tak zawana u nas w domu ulicznice z naroznej pizzerii
      ale z np Grimaldi's gdzie swieza mozzarella, pomidory i listek bazylii + cieniusienkie ciasto pieczone w
      weglowym piecu tworza poezje po ktora ustawiaja sie godzinne kolejki, ktorym nie straszny deszcz czy
      upal.......
      --
      Never underestimate the power of stupid people in large groups.

      Zazula
      • reniatoja Re: czy ktos jadl dobry bigos w Polsce 19.03.06, 06:33
        Aniutek, nie denerwuj się tak, szkoda Twojego zdrowia. Jak w ogóle można się
        denerwowac jakimś, choćby najgłupszym wątkiem, bo ktos napisał coś głupiego.
        Olewaj to.

        Teraz do rzeczy.

        Jeżeli jest się w jakimś kraju tylko i wyłacznie turystycznie, w celu
        pozwiedzania zabytków i przemieszczenia się do następnego miejsca, to zwykle
        trudno zjeść coś w innym miejscu niz włąśnie to turystyczne, przy deptakach czy
        molach. Nie oznacza to, ze zawsze zje się badziewie. Również we Włoszech, w
        tych samych miejscach jadłam najlepsze lody, jakie w ogóle jadłam w życiu, czy
        też znakomite spaghetti. Piłam tam też świetną kawę. Poza tym bywałam w wielu
        miejscach turystycznych, w różnych krajach, łącznie z tymi w kraju, w którym
        mieszkam i jest po prsotu róznie - raz trafisz na syfiaste jedzenie, innym
        razem na pyszności. W Austrii, jak już wspominałam, nie zdarzyło mi się zamówic
        czegos niedobrego, a najlepsze żarcie w Austrii było własnie przy autostradzie,
        w takim bardzo fajnym zjeździe, niedaleko granicy ze Słowacją. Nazwy nie
        pamiętam niestetey. Baaaardzo drogo tam było i warto było zapłacić - świetna
        obsługa, jedzenie bez zarzutu, lokal z klimatem.


        Nigdzie też nie napisałam, że wybieram najtańsze potrawy - skąd taki Twój
        wniosek? W ogóle nie mam zwyczaju wybierac najtańszych rzeczy z menu, a jak już
        jestem na urlopie to nie liczę pieniędzy, nie skąpię ani na pamiątki ani na
        bilety, ani równiez na jedzenie. Nie dopisuj mi wiec czegos, czego nie
        powiedziałam.

        Twoje zdenerwowanie jest naprawdę śmieszne w tym wątku. Po prostu zadałam
        pytanie, o co sie tak wkurzać.
        --
        ♫♪♫ ♫♪mój synek♫ ♪♫ ♫♪♫ ♪
        <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10
                • aniutek Re: czy ktos jadl dobry bigos w Polsce 19.03.06, 16:01
                  Aniutek sie zdenrewowal nie koniecznie na autorke watku ale na przyklad na haslo "pizza hut" jest
                  lepsza..... od czego?
                  a poza tym mam slabosc do pizzy, zyje z niej juz prawie 20 lat i jem prawie co dzien i nie wcale nie
                  jestem kwadratowa ;)
                  (kiedy jestem w pl i pytaja mnie w pizzerri jaki sos podac w do pizzy (np majonezowy!!!!) to ..... rece i
                  nogi opadaja.)
                  Reniutoja nie zwracalam sie bezposrednio do Ciebie, nie czuj sie urazona, a jesli to przepraszam.
                  pozdrawiam serdecznie
                  aniutek
                  --
                  Change one person's mind.
                  Change the world.
                  Zazula
                  • reniatoja Re: czy ktos jadl dobry bigos w Polsce 19.03.06, 16:19
                    Ok, Aniutek, tośmy się nie zrozumiały, z czego sie cieszę. W związku z tym, że
                    znasz sie na pizzy - czy mogłabyś podać mi przepis na prawdziwą dobrą włoską
                    pizzę? W czym tkwi sekret dobrego ciasta, przede wszystkim, bo że mało
                    dodatków, sos, ser i bazylia, to już wiem, ale ciasta nie potrafiłabym zrobić.
                    No i jak to upiec w normalnym domowym piekarniku elektrycznym. Dwa razy w życiu
                    zabrałam sie do pizzy, ale to nie miało nic wspólnego ani z tymi włoskimi,
                    które jadłam (ja zreszta nie twierdzę, że to były obiektywnie złe pizze - być
                    może oryginalna pizza właśnie taka powinna byc, bo z tego co tu piszą ci co sie
                    znają na włoskiej pizzy, to tak właśnie powinno byc cienkie suche spieczone
                    ciasto i minimalny obkład), ani również z Pizza Hut.
                    --
                    ♫♪♫ ♫♪mój synek♫ ♪♫ ♫♪♫ ♪
                    <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10
                    • aniutek Re: czy ktos jadl dobry bigos w Polsce 19.03.06, 20:25
                      Reniutoja,
                      nasz pizzaman robi dziennie 2 -4 kadzie ciasta drozdzowego, dzieli je na kulki i kladzie do
                      drewnianych skrzynek, uklada kole pieca i rosna, nie za dlugo bo np nastepnego dnia ciasto juz sie nie
                      nadaje na pizze bo jest przerosniete. trudno bedzie mi podac przepis na ciasto poniewaz nie potrafie
                      przeliczyc na domowe ilosci, on robi worek maki - 50 kg, garstka drozdzy ( doslownie wielkosci polowy
                      jajka) szklanka cukru, szklanka soli, chyba ze dwie szklanki oliwy z oliwek i ciepla woda ( wiadro?)
                      mixuje w maszynie. Ciasto ma konsystencje normalnego drozdzowego, kulki po wyrosnieciu ( na
                      zamowienie) rozklepuje na posypanej maka desce, ciasto jest cieniutkie rozciagniete opuszkami
                      palcow. na to kladzie po kolei: plasterki swiezej mozzarelli, miejscami lyzka crushed tomato, posypuje
                      parmezanem, odrobine pieprzu kilka listkow bazylii (+ inne dodatki, najpopularniejsza jest pepperoni,
                      grzyby i cebula, sausage i roasted peppers). Tak przygotowana pizze zsuwa do pieronsko goracego
                      pieca gdzie rozpalone wegle leza w rogu, po okolo 3 minutach placek jest gotowy.
                      Bedac w wawie dostalam od kolegi po fachu "fratelli pizza stone" jeszcze nigdy nie pieklam bo nie
                      musze jej piec w domu, kolega twierdzi ,ze wychodzi wspaniala i jest zblizona do tego o czym pisze.
                      Tu przepis z ulotki dolaczonej do kamienia
                      1kg maki pszennej "500"
                      1,5 lyzki stolowej cukru
                      1,5 lyzeczki drozdzy
                      50 ml oliwy
                      0,5l letniej wody
                      20g drozdzy
                      rozdrobnic drozdze z cukrem i zalac woda, dodac sol i dobrze wymieszac, do rozczynu wsypac make i
                      wyrabiac recznie przez okolo 5 min. do wyrobionego ciasta dodac oliwe/olej, ciagle mieszajac az
                      bedzie odchodzilo od reki. przygotowane ciasto uformowac w kulki okolo 200gramowe, spryskac woda,
                      przykryc i odstawic do wyrosniecia na okolo 30 min.
                      piec na kamieniu uprzednio rozgzanym przez 30 min w temp 250C

                      Tyle z ulotki.
                      Pieklam kilka razy pizze w domu bedac w warszawie w zwyklym piekarniku z nadmuchem nastawionym
                      na max. temp.
                      powodzenia, mam nadzieje,ze sie upiecze dobry placek :)
                      anka
                      --
                      Change one person's mind.
                      Change the world.
                      Zazula
                    • marghe_72 Re: czy ktos jadl dobry bigos w Polsce 22.03.06, 08:45
                      reniatoja napisała:

                      > Ok, Aniutek, tośmy się nie zrozumiały, z czego sie cieszę. W związku z tym,
                      że
                      > znasz sie na pizzy - czy mogłabyś podać mi przepis na prawdziwą dobrą włoską
                      > pizzę? W czym tkwi sekret dobrego ciasta, przede wszystkim, bo że mało
                      > dodatków, sos, ser i bazylia, to już wiem, ale ciasta nie potrafiłabym
                      zrobić.
                      > No i jak to upiec w normalnym domowym piekarniku elektrycznym. Dwa razy w
                      życiu
                      >
                      > zabrałam sie do pizzy, ale to nie miało nic wspólnego ani z tymi włoskimi,
                      > które jadłam (ja zreszta nie twierdzę, że to były obiektywnie złe pizze - być
                      > może oryginalna pizza właśnie taka powinna byc, bo z tego co tu piszą ci co
                      sie
                      >
                      > znają na włoskiej pizzy, to tak właśnie powinno byc cienkie suche spieczone
                      > ciasto i minimalny obkład), ani również z Pizza Hut.


                      niestety w domu nie da rady zrobić prawdziwej pizzy
                      za niska temperatura piekarnika
                      nie ta mąka
                      itp
                      ale i tak warto zrobic :)

                      zajrzyj n do Galerii Potraw, tam znajdziesz cały wątek poswięcony pizzom
                      wszelakim., Moze coś wybierzesz.
                      --
                      "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
    • hana_bi Re: czy ktoś jadł dobrą pizzę we Włoszech? 20.03.06, 12:29
      Jestem troche w szoku po tym, co tu przeczytałam.
      ja dobra pizze jadłam TYLKO we Włoszech. Własciwie juz przestałam jeść gdzie
      indziej, bo mi nie smakuje.
      Do Włoch jeżdże na pizze i pasty!
      Prawdziwa pizza to pizza z pieca, a w PL takich nie ma (mówie o piecu na drewno,
      nie elektrycznym).
      Oczywiście dobre pizze w dobrych knajpkach, nie takich przy autostradach :))
    • saxifraga Niech dorzucę moje trzy grosze... 20.03.06, 14:37
      Niech dorzuce moje trzy grosze. Pizza jest wlasciwie rodem z Neapolu, a Neapol
      wprawdzie lezy we Wloszech, ale nie jest ich utozsamieniem. Teraz pizza
      kojarzy sie z Wlochami, ale ja czasy pamietam, gdy Pizza byla tak samo
      egzotyczna w polnocnych Wloszech, jak w reszcie Europy.

      Kilka zdan dla przypomnienia, w 1889 roku król Umberto z zona Margherita di
      Savoia byl w Neapolu. W tym czasie slawny kucharz Raffaele Esposito kreowal
      klasyk pizzowy w kolorach wloskiej flagi – czerwony (pomidory) bialy
      (mozzarella) zielony (bazylia). Od tego czasu ta pizza weszla do historii jako
      pizza Margherita.

      Pizza – a raczej plaski podplomyk z roznymi dodatkami byl juz znany w
      antycznych czasach i w roznych kulturach. Do tej pory trwaja spory i historycy
      sie jeszcze nie zgodzili co autorstwa tego rodzaju chleba.

      Naturalnie emigranci z Neapolu przewiezli pizze przez ocean i juz w XIX wieku
      byla sprzedawana na ulicach miast Nowego Swiata. Naprawde popularna zrobila
      sie dopiero w ostatnim polwieczu przez zolnierzy wracajacych po wojnie (podroze
      ksztalca) no i chyba Dean Martin ze swoja piosenka “That’s Amore” (…When the
      moon hits your eye like a big pizza pie, that's amore tralalalalallallllla) sie
      tez przyczynil do popularnosci pizzy ;o)

      Jesli chodzi o mnie, to jestem otwarta co do wrazen smakowych i nie mam jakis
      uprzedzen co do dan pochodzacych z innych regionow swiata, bo inaczej ziemniaki
      tylko by mozna bylo jesc w Peru, nie mowiac juz o pomidorach, kukurydzy, kakao
      itd.

      Dlatego moj postulat – pizza dla wszystkich!

      Pozdrawiam,
      Saxifraga
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka