pyszna kaszanka z krrwia i kaszaaa!:D jak robicie?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 00:52
uwielbiam!:)
tylko ,zeby nie miala watrobkiw srodku;p
jak przygotowujecie kaszaneczke?:)
ciekawe przepisy?
    • Gość: ich11 widziałaś kiedyś wątróbkę w kaszance??????? IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 05.04.06, 02:14
      • Gość: dada Re: widziałaś kiedyś wątróbkę w kaszance??????? IP: *.elsat.net.pl 05.04.06, 07:56
        Ja widziałam.Okropne.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Wątróbka w kaszance to rzecz normalna. 05.04.06, 10:34
      do kaszanki daje się gotowaną wątróbkę. ja nie wyobrażam sobie kaszanki bez
      wątróbki, no ale skoro ktoś nie lubi nie musi jej dawać, zamiast niej może
      dołożyć innych podrobów.
      oto mój przepis na kaszankę podawałem w zeszłym roku:
      Ja robię kaszankę wyłącznie z kaszy gryczanej bo z inną nie lubię, ale gdy ktoś
      chce może wziąć kaszę jęczmienną
      Bierzemy:
      - 3 kg kaszy
      - ok. 2 kg gorszych kawałków mięsa różnego np. policzki wołowe i
      wieprzowe, ja daję trochę antrykotu lub łopatki wołowej i np. golonkę lub
      kawałek łopatki
      - niektórzy dają wątrobę ja daję w małej ilości ok 25 dkg ale można dać nawet
      trzy czwarte kg, zależy od własnych upodobań
      - daję natomiast płuca 1 komplet
      - serce wieprzowe 1 szt.
      - podgardle słonina boczek otoczki razem ok 2,0 kg
      - skórki wieprzowe zbieram zawsze gdy skóruję słoninę na skwarki ok0,5 kg
      - krew ok. 1,5 do 2 l

      Mięsa i podroby oraz skórki do gara i ugotować do prawie miękkości dodać pieprz
      ziarnisty liście laurowe ziele angielskie no i oczywiście posolić.
      Tłuszcze pokroić w kostkę i usmażyć na skwarki trochę tłuszczu zostawić na
      patelni i usmażyć ze 2-3 cebule pokrojone w drobną kostkę
      Gdy mięsa są prawie miękkie wyjąć a do wywaru wsypać opłukaną kaszę i ugotować
      na prawie miękką. wywaru nie może być więcej niż 2 krotna objętość kaszy.
      Mięsa gdy ostygną zemleć przez maszynkę o oczkach 2- 4 mm, ja część, te
      ładniejsze kawałki kroję w drobną kosteczkę. max 1 cm (wątroba dobrze się kroi
      na takie małe kawałeczki, a i golonka też) tak ok. 0,25% całości mięsa.
      Gdy kasza gotowa trochę trzeba ją ostudzić i dodać zmielone i pokrojone mięsa,
      skwarki i tłuszcz z nich wytopiony, usmażoną cebulę, krew
      teraz przerywnik dotyczący krwi:
      Ja zwykle robię ze świeżej krwi dobrze roztrzepanej albo z mrożonej z suszonej
      też można ale słyszałem że wtedy jest trochę inny smak i trzeba ją trochę
      namoczyć i rozprowadzić w wywarze mięsnym. Inny praktyk radzi, żeby dodać
      suszoną bezpośrednio do ciepłej masy i bardzo dokładnie wymieszać.
      Teraz kolej na przyprawy ja daję cały litrowy słoik majeranku bo bardzo lubię
      kaszankę z dużą ilością majeranku, ale gdy komuś nie pasuje może dać połowę tej
      dawki. Trochę suszonej bazylii, grubo zmielony pieprz no i oczywiście sól.
      Mieszam wszystko dokładnie i napycham flaki. Robię w takich flakach jak do
      kiełbasy, ale można robić w tych z jelita grubego. Można i w innych to zależy,
      co kto lubi.
      Napełniam flaki ale niezbyt mocno tak, żeby było miejsce na to, żeby masa mogła
      jeszcze napęcznieć. Robić kiełbaski o długości ok. 15 – 20 cm.
      Teraz najważniejsze wkładamy kaszanki do wrzącej lekko osolonej wody i parzyć na
      malutkim ogniu ok 30 – 40 min. W zależności od tego jakich flaków używaliśmy. Ja
      parzę na oko do momentu gdy widzę że już są dobre. Po kilku własnych produkcjach
      nabiera się wprawy. Ważne żeby w trakcie parzenia woda się nie zagotowała, bo
      kaszanki mogą popękać.
      Gdy już są dobre trzeba delikatnie wyjąć i szybko ostudzić najlepiej w zimnej
      wodzie lub w zimie na mrozie na balkonie rozwiesić luźno na kołkach. Gdy ostygną
      wyjąć z wody lub zdjąć z kołków.
      Ja zostawiam sobie porcję do zjedzenia przez 2-3 dni a resztę dzielę na porcje
      wkładam do szczelnych torebek foliowych (kupuję takie z plastykowym zameczkiem)
      i zamrażam.
      Najdłużej leżały u mnie ok. 2,5 miesiąca, ale nie wiem ile można je przechowywać
      ale chyba niezbyt długo.
      Życzę powodzenia na masarskim polu.
      Pozdrowienia.

      • agapimu Re: Wątróbka w kaszance to rzecz normalna. 05.04.06, 14:27
        ja robie kaszanke podobno jak ty tylko nie daje tak duzo podrobow i daje 1,5kg
        kaszy gryczanej i 1,5 kg kaszy jeczmiennej i smaze do tego 2kg cebuli,duzo
        pieprzu,u mnie tez dlugo nie lezy bo pyszna jest z grila a wlasnie zabili mi
        swinke,kaszaneczke mam i ide ja smazyc mniam mniam mniam taka z grila najlepsza
        • agapimu nie daje watrobki 05.04.06, 14:29
          bo moj maz zaraz ja wyczuje i wymiotuje,kaszanka na tym nic nie traci ze nie ma
          watrobki
Pełna wersja