sękacz -ciasto na Wielkanoc

IP: 83.238.166.* 06.04.06, 11:29
To stara tradycja. Trudno dziś zrobić w domu. Kiedyś robili tylko raczej ci
co mogli wziąć sześć dziewek i kopę jaj. Ciasto przyszło z Niemiec
(Baumkuchen), ale w końcu choinka z bombkami też.
Jest sposób na skróty. Mniej jaj, jedna dziewka:), zwykła blacha do pieczenia
i lanie ciasta warstwami, podpiekanie, lanie kolejnej warstwy itd. Trzeba
uważać, żeby dolnej warstwy nie spalić, kiedy robi się kolejne.

Sposób najłatwiejszy, to kupić gotowy, choćby najmniejszy w sklepie. Piękna
dekoracja stołu wielkanocnego, a i smak dobry.
    • jacek1f najlepszy w zyciu jaki jadłem, o niepowtarzalnym 06.04.06, 11:36
      smaku - to taki, do którego wśród 100 jaj przekradło sie jedno lekko nadpsute...
      Powaznie.
    • corrina_f1 Re: sękacz -ciasto na Wielkanoc 06.04.06, 11:39
      Zachciało mi się sękacza, gdzie w W-wie można kupić naprawdę dobry ?

      Ja najlepszy jadłam przywieziony z Litwy.
      • horpyna4 Re: sękacz -ciasto na Wielkanoc 06.04.06, 12:39
        W niektórych sklepach mają przywożone z Suwałk, albo z Białej Podlaskiej.
        Niestety, nie pamiętam, gdzie. Ale teraz tyle jest ambitnych sklepików
        spożywczych, które zwożą żarełko z całej Polski, że można poprosić, żeby
        sprowadzili.
    • anetina w sklepie nie kupisz takiego jak od gospodyni 07.04.06, 15:26
      chyba muszę jechać i zjeść
      :)
      • linn_linn Re: w sklepie nie kupisz takiego jak od gospodyni 07.04.06, 15:43
        Nigdy nie zapomne lotu Warszawa-Rzym: jeden z pasazerow siadl na poklad z
        sekaczem. W calosci, takim ogromnym, zawinietym w celofan. Mam nadzieje, ze nie
        musial placic 2 biletow...
    • nimeska Re: sękacz -ciasto na Wielkanoc 07.04.06, 18:15
      przypomina mi sie sytuacja z dziecinstwa, jak bylam swiadkiem robienia sekacza (
      chyba sekacza ??) cos z rodziaju rusztu ( jak opiekania calego swiniaka)
      polewane bylo slodka masa jajeczna ( udalo mi sie wlozyc palec i sprawdzic smak
      ;D), opiekane nad ogniem,obracane przez cale czas, a to co nie zdarzylo
      przywrzec do calosci splywalo robiac charakterystyczne ksztalty i nastepna
      warstwa, znow opiekane i polewane i tak az powstawala wielka niesymetryczna
      bryla, a jak pachnialo mhyyy
      • olik.p Re: sękacz -ciasto na Wielkanoc 07.04.06, 20:18
        A ja parę dobrych lat temu pomagałam często robić sękacz kuzynce. Zwykle
        służyłam za "napęd" ręczny do kręcenia sękacza. Na początku trzeba kręcić
        wolniej, żeby ciasto pokryło wałek a później szybciej, żeby "wyciągnąc" sęki.
        Teraz już nie robi a szkoda. Smaczne robiła i prawdziwe!
    • allexamina Re: sękacz -ciasto na Wielkanoc 07.04.06, 21:18
      > To stara tradycja. Trudno dziś zrobić w domu. Kiedyś robili tylko raczej ci
      > co mogli wziąć sześć dziewek i kopę jaj. Ciasto przyszło z Niemiec
      > (Baumkuchen), ale w końcu choinka z bombkami też.

      Moja kolezanka z Litwy by sie bardzo obrazila gdybys jej powiedziala, ze sekacz
      przyszedl z Niemiec. Wedle niej jest to rodzime ciasto litewskie (podejrzewam,
      ze bylo tak samo popularne w Prusach jak na Litwie i Suwalkach i stad sie
      przenioslo do Niemiec 'wlasciwych'). Do dzisiejszego dnia jak sie wchodzi do
      jakiejkolwiek cukierni litewskiej w Chicago i okolicach (Lemont glownie) to w
      oknie wystawione sa zawsze sekacze. W jednej nawet czestuja takim ogromnym -
      wypiekaja raz na 3 miesiace i stoi sobie az wszyscy klienci zjedza, okolo 3
      miesiecy. Znam takich co przychodza tylko raz na 3 miesiace pod sam koniec
      "zbiorow", bo wtedy sekacz najsmaczniejszy.

      Baumkuchen wyglada podobnie, ale nie tak samo jak sekacz (sakotis?). Baumkuchen
      ma rowki naokolo a nie wystajace kolki. Zawsze tak mial. Rowniez Baumkuchen ma 2
      dziury, podczas gdy sekacz jest zamkniety z jednej strony - ma czubek.

      Sama pieke sekacz w piekarniku w ktorym tylko gorna grzalka jest wlaczona. Co mi
      warstwa podrosnie - polewam nastepna, z czasem obnizam forme - gdy gorna warstwa
      jest zbyt blisko grzalki. W ten sposob nic sie nigdy nie spala bo dolna grzalka
      nie podgrzewa wypieczonego spodu. Nie wychodzi sekacz ani Baumkuchen. Dzieci go
      ochrzcily Miesem (od Mies van der Rohe, slynny architekt minimalistyczny ktory
      zostawil wiele budynkow w Chicago) - ze to niby zminimalizowana wersja sekacza,
      warstwy ma ale furrory ksztaltem nie robi. ;o)
      • Gość: kamaoka Re: sękacz -ciasto na Wielkanoc IP: *.net-serwis.pl 08.04.06, 00:06
        tak, ja tez, jako zem z suwalk, obrazilabym sie gdybys mi powiedxziala ze sekacz
        pochodzi z niemiec:)
        a tak na serio - jak widze te "sekacze" w sklepach w warszawie to smiac mi sie
        chce:) jak to dobrze ze czasem przywoze sobie moj suwalski z Janzy (bardzo dobra
        piekarnia suwalska) albo taki robiony na wsi (rodzina mego chlopaka).
        aha, jakby ktos chcial to moge przywiezc taki sekacz z Janzy, jest naparwde
        pyszny, jakby co to kontakt na maila gazetowego (nick jak ten wyzej)
        pozdrawiam
        kama
Inne wątki na temat:
Pełna wersja