czy mam zacząć puszki zębami otwierać? - pomocy!!!

IP: 82.139.45.* 18.04.06, 09:17
witam,
własnie w złości (a rzadko zdarza mi sie taki stan) wyrzuciłam otwieracz do
konserw. Mimo róznych technik nie udało mi się go zastosować, słowem bubel!!!!
Chce kupic nowy, ale juz sie boję, że znowu wydam źle pieniądze.
Czy mozecie mi podpowiedziec gdzie kupic? Czy te z Ikei nadają się do użytku?
a które firmy omijac? moj "zdrajca" to FACKELMANN
    • linn_linn Re: czy mam zacząć puszki zębami otwierać? - pomo 18.04.06, 09:23
      Przypomnialas mi, ze musze sfotografowac moj i wstawic go do Galerii Potraw,
      watek o kuchennych pomocnikach forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=777&w=38473115&v=2&s=0
      Moj kupiony jest oczywiscie we Wloszech, ale moze uda sie znalezc podobny. Jest
      najlepszy z dotychczas kupionych. A mialam juz kilka... Zajrzyj do watku
      wieczorem: powinno juz byc zdjecie.
    • Gość: szadoka Re: czy mam zacząć puszki zębami otwierać? - pomo IP: 212.160.172.* 18.04.06, 09:31
      te firme to najlepiej omijac z daleka. Milam kilka (kiku) pomocnikow i
      wszystkie wylondowaly w koszu
    • bagatella z ikei 18.04.06, 09:37
      ja mam otwieracz zakupiony w ikei cale wieki temu i otwiera bez problemu, choc
      juz staruszek jest
      • irenka82 Re: z ikei 18.04.06, 10:35
        ja mialam taki z wloch,alesie dziad stepil bardzo szybko. teraz kupilam za 6
        zlotych w carrefourze(taki z logo 1) i jakos dziala,chociaz tez sie zacina,ale 6
        zlotych to nie 8 euro. chcialabym taki z tupperwara ale kosztuje baardzo duzo:/
        • linn_linn Re: otwieracz z Wloch 18.04.06, 10:39
          Ja mieszkajac we Wloszech mialam wiekszosc wloskich: ten jeden jest dobry. Juz
          wstawilam zdjecie: powinno niedlugo sie ukazac.
          • linn_linn Re: otwieracz z Wloch 18.04.06, 11:08
            Oto on:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=38473115&a=40419516
            • Gość: iś Re: otwieracz z Wloch IP: *.kolonianet.pl 18.04.06, 11:11
              Wywaliłam trzy i otwieram nożem, od lat, ale dużo puszek nie używam i blacha
              teraz w nich cieńsza
              • linn_linn Re: otwieracz z Wloch 18.04.06, 11:20
                Chyba nie takie jak te; mam go od kilku lat, a do Polski zawoze po kilka. Nikt
                sie nie skarzyl jak dotad.
    • Gość: g Re: czy mam zacząć puszki zębami otwierać? - pomo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 11:17
      niezłe sa te, które "odkrawają" całą górę puszki-tzn. tną po ściance bocznej.
      mam 2 z Lidla, niedrogie.
      • Gość: A. Re: czy mam zacząć puszki zębami otwierać? - pomo IP: *.igf.fuw.edu.pl 18.04.06, 11:56
        A ja to najbardziej lubię takie proste otwieracze, w których nie ma co się
        zepsuć, działające na zasadzie dźwigni.
      • Gość: agma Re: czy mam zacząć puszki zębami otwierać? - pomo IP: *.chello.pl 18.04.06, 11:57
        Ja od kilku lat mam otwieracz elektryczny (Tefal). Dostałam kiedyś w prezencie.
        Powiem szczerze, że początkowo byłam średnio zadowolona, że przybywa mi kolejny
        rupieć w szafce. Potem jednak odkryłam, że to rewelacja. Otwieracz sam trzyma
        puszkę i radzi sobie doskonale bez względu na jej kształt i zawartość. Nie ma
        kłopotu z ostrymi brzegami (jakoś je wygładza chyba), odginaniem wieczka a
        także siłowaniem się z otwarciem na zakrętach podłużnej puszki z rybkami.

        Jeśli zaś chodzi o otwieracze ręczne mam jeden, awaryjny mały metalowy
        otwieraczyk marki no name i dopóki nie dostałam elektrycznego sprawował się
        doskonale.
        Wszelkie skomplikowane maszynki do otwierania z milionem pokręteł i haczyków
        rozpadały mi sie mniej więcej po miesiącu.
        • niedzwiedzica_sousie Re: czy mam zacząć puszki zębami otwierać? - pomo 18.04.06, 12:11
          dokladnie! też mam tego tefala, cudo! i wcale nie drogi! :)
          • ich11 a wiesz ile prądu zużywa?!!!!!! :))))))))))) 18.04.06, 12:32
        • annaka też mam 18.04.06, 21:21
          też mam elektryczny - kenwood. Służy mi już z 6 lat i jest niezawodny - szybki,
          dokładny i robi wszystko za mnie (też sam trzyma puszkę - nawet dość ciężką).
          Polecam!!
      • saxifraga Re: czy mam zacząć puszki zębami otwierać? - pomo 18.04.06, 16:51
        Gość portalu: g napisał(a):

        > niezłe sa te, które "odkrawają" całą górę puszki-tzn. tną po ściance bocznej.
        > mam 2 z Lidla, niedrogie.

        Moge się pod tym podpisac bo mam taki od lat (mój z IKEA) i ciągle wspaniale
        działa!
        Pozdrawiam,
        Saxifraga

    • kiranna Re: czy mam zacząć puszki zębami otwierać? - pomo 18.04.06, 15:09
      nawet nie wiem czy mam otwieracz? chyba nie, musze przejrzec pudlo z kuchennymi
      dublami i niepotrzebnikami ;) bardzo rzadko uzywam puszek, a jesli juz, to przy
      kupnie wybieram takie, ktore mozna otworzyc bez otwieracza przy pomocy
      specjalnego uchwytu na wieczku.
    • ampolion Re: czy mam zacząć puszki zębami otwierać? - pomo 19.04.06, 01:00
      Elektryczny:
      www.everythingkitchens.com/cuisinart_CCO-40.html
      Zamontowany na stałe:
      www.boswellsofoxford.co.uk/product_details.asp?intDescID=781
      Ręczny:
      fronkirt.notlong.com
      (pamiętaj: żadne plstikowce!!!)
      Prymitywny, ale działa:
      www.rei.com/product/47591413.htm
      • Gość: kojka Re: czy mam zacząć puszki zębami otwierać? - pomo IP: *.kom / *.os1.kn.pl 19.04.06, 09:26
        ja dostałam tuperwara otwieracz i jestem zachwycona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja