Kochane - co z polędwicy wołowej????

21.04.06, 20:56
Poradźcie proszę Kochane i Kochani;), co wyprodukować z polędwicy wołowej?
Dostałam spory kawał tego specjału od Cioci ze wsi (z własnej krówki!),
zamrożony, i nie bardzo wiem, co z tym zrobić. Nie mam doświadczenia z
przygotowywaniem wołowiny - jakoś zawsze odstręczał mnie czas, jaki trzeba
temu poświęcić. Parę razy zdarzyło mi się ugotować jakiś gulasz i roladki,
ale polędwicy jeszcze nie przygotowywałam, a nie chciałabym jej - za
przeproszeniem - spieprzyć.

Pomożecie?:)

Pozdrawiam!
    • paprotka-gd Re: Kochane - co z polędwicy wołowej???? 21.04.06, 21:26
      Carpaccio ale tylko z części tej polędwicy z reszty steki może
      moze być też tatar , może być polędwica Welligton i też breuf
      strogonof albo pieczona szpikowana słoniną wędzoną no mozliwości jest
      sporo
    • Gość: Xena Re: Kochane - co z polędwicy wołowej???? IP: *.access.telenet.be 21.04.06, 21:29
      Befsztyki nie zabieraja czasu a sa smaczne .
      Poczytaj o stekach i befsztykach aby nie spieprzyc :-)
    • bagatella rozbeff 21.04.06, 22:32
      proponuje a jakze, z takiej wolowinki to az sie prosi!
      wiec tak, poledwice ponacinaj ostrym i w miare cienkim nozem, i w te miejsca
      powkladaj czastki, takie grubszawe, czosnku. nie sol i nie pieprz przypadkiem,
      bo mieso pozniej trzeba bedzie dlugo dusic. takie naczosnkowane miesko zostaw w
      lodowce na conajmniej godzinke, po czym obsmaz na najmocniejszym ogniu ze
      wszystkich stron. przeloz do formy zaro i do pieca na 200 st na jakies 20 min,
      zakladajac, ze twoja poledwica ma 1kg. wychodzi pieknie rozowa w srodku i jest
      pycha
      • bogna71 Re: rozbeff 21.04.06, 22:44
        No dzięki - fajny przepis!
        A powiedz mi jeszcze - po upieczeniu to chyba trzeba czymś doprawić? Jakaś sól,
        pieprz czy coś innego?
        Czy wogóle nic i każdy doprawia sobie na talerzu???
        (to chyba można na zimno jeść?? Czy na ciepło na obiadek też??)
        Może trochę głupie te moje pytania, no ale w wołowinie to nie mam w zasadzie
        żadnych doświadczeń.

        A swoją drogą to trochę carpaccio też zrobię - mąż się ucieszy! (bo mam chyba
        więcej niż 1 kg)

        • Gość: bagatella Re: rozbeff IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 22.04.06, 09:36
          rozbeef to mozna i na cieplo i na zimno sobie palaszowac, taka jego uroda.
          jesli przeszkadza ci brak soli to mozesz posolic i popeprzyc tuz przed
          obsmazaniem, ja to sie tak nauczylam robic od wielkiego szefa kuchni i
          poledwicy nigdy nie sole, i wbrew pozorom po upieczeniu wcale braku soli sie
          nie odczuwa
    • marghe_72 Re: Kochane - co z polędwicy wołowej???? 21.04.06, 22:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=28028010&a=28028010
      • bogna71 Re: Kochane - co z polędwicy wołowej???? 22.04.06, 00:15
        Mniam - wygląda pysznie! Ocet balsamiczny posiadam!!
        Dzięki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja