Ciasto "żądło osy" (?) - Ślązaczki pomóżcie

IP: *.gda.cdp.pl, / *.rgsa.pl 27.12.02, 13:42
Ilekroć jestem w hotelu Katowice w Katowicach kupuję ciastko "żądło osy" (o
ile czegoś nie przekręciłam z tą nazwą) - takie z masą karmelową i orzechami
włoskimi na wierzchu. Niestety przemiłe Panie z hotelowej cukierni skrzętnie
strzegą przepisu. Ciasto jest przekładane kremem (chyba z budyniem) i jest
pyszne ...
Proszę o szczegółowy przepis :-)
Łasuch
    • mufka Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie 29.12.02, 01:55
      Ale mi przypomnialas,
      jadalam to ciasto w kawiarniach w Niemczech i bylo niesamowite!!!!
      Czy ktos ma przepis?????
      • Gość: dana33 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.j1.actcom.co.il 29.12.02, 16:38
        Prosze bardzo, moje Mile, ponizej przepis. Ciasto nazywa
        sie po niemiecku Bienenstich, czyli dokladnie
        przetlumaczone "uklucie osy" ale naprawde powinno sie
        nazywac "niebo w gebie"

        ciasto:
        400 g maki
        okolo 50 g drozdzy
        75 g cukru
        75 g masla lub margaryny (z maslem smaczniejsze oczywiscie)
        200 ccm mleka
        szczypta soli

        Krem:
        2 opakowania budyniu waniliowego
        3/4 l mleka
        80 g cukru

        Wierzch ciasta:
        100 g masla
        200 g miodu
        300 g migdalow pokrojonych w platki lub slupki
        3 lyzki slodkiej smietanki

        Drozdze rozprowadzic z paru lyzkami cieplego mleka i 2-3
        lyzkami cukru. Pozostawic na 15-20 minut. Potem dodac
        reszte lekko podgrzanego mleka, make, miekkie maslo, sol
        i cukier i tak dlugo mieszac, az ciasto bedzie odstawac
        od dna miski. Przelozyc na posypana lekko maka deske i
        jeszcze ugniatac okolo 5 minut. Ciasto przelozyc z
        powrotem do miski, przykryc sciereczka i zostawic w
        cieplym miejscu az podwoji swoja objetosc.

        W miedzyczasie przygotowac krem: proszek budyniowy
        wymieszac z paru lyzkami zimnego mleka. Pozostale mleko
        razem z 80 g cukru zagotowac, polaczyc z wymieszanym
        budyniem i jeszcze raz zagotowac. Dodac maslo i
        wymieszac. Ostudzic.

        Wyrosle ciasto jeszcze raz szybko ugniesc, rozwalkowac i
        polozyc na natluszczonej blasze. Kilkakrotnie nakluc. I
        jeszcze 15 minut dac do wyrosniecia. Posmarowac
        powierzchnie kremem waniliowym (czyli naszym budyniem).
        Migdaly wymieszac zze stopionym maslem, miodem i smietana
        i rowno rozlozyc na wierzchu kremu. Do pieca
        nastawionego na temperature 200 stopni piec okolo 25
        minut (powierzchnia powinna byc zloto-brazowa i chrupka).

        Teraz jeszcze mala uwaga: To jest przepis niemiecki, nie
        mam pojecia czy sa i jakie roznice w wadze opakowan
        budyniow (sama mieszkam w Izraelu i nie moge tego
        sprawdzic). Ale jako doswiadczone kucharki, to same
        wiecie, ze pudding ma byc gesciejszy niz normalnie. Albo
        po prostu zrobcie krem budyniowy wg przepisu polskiego.

        A jak juz sie rozbieglam, to w tym pedzie daje Wam
        jeszcze przepis na pyszne ciasto zimowe z fantastyczna nazwa:

        Cos slodkiego w deszczowy dzien (u nas zima to deszcze)
        400 g miekkiego masla
        3 szklanki cukru
        5 jajek o temperaturze pokojowej
        1 szklanka mleka, rowniez o temperaturze pokojowej
        2 lyzeczki esencji waniliowej
        3 lyzki syropu "Maple"
        1 lyzka proszku do pieczenia
        4 szklanki maki
        szczypta soli
        cukier-puder do posypania

        Mikserem przy duzej predkosci mieszamy maslo z cukrem, az
        mieszanka bedzie puszysta. Dodajemy jajka (po jednym) i
        mieszamy dokladnie po kazdym jajku. W dodatkowej misce
        mieszamy wszystkie suche dodatki i w trzeciej malej
        miseczce mieszamy mleko, wanilie i syrop Maple. Drewniana
        lyzka mieszamy ostroznie na przemian dodatki suche i
        plynne z mieszanka masla i cukru, zaczynajac i konczac
        dodatkami suchymi. Mieszamy tak dlugo, az wszystko sie
        dobrze zjednoczy, ale nie dluzej. Przekladamy do formy i
        uwazamy, zeby wysokosc nie przekroczyla 2/3 wysokosci
        formy. Mnie wychodza z tej porcji 2 ciasta, w 2 sredniej
        wielkosci formach. Pieczemy ciasto w piecu ogrzanym juz
        wczesniej na srednia temperature, az wykalaczka wlozona
        do ciasta jest sucha. (okolo godziny). Wyjmujemy z pieca,
        ochladzamy okolo 10 minut i przekladamy na talerz (czasem
        potrzeba pomoc noza). Jeszc ze troche ochladzamy i
        posyujemy grubo cukrem pudrem.
        Stawiamy na stole, obok filizanki kawy i modlimy sie,
        zeby jej nam nikt nie zjadl.
        Prawda jest, ze u mnie w domu wszyscy rzucaja sie na to
        ciasto jak jest jeszcze cieple i normalnie ta pysznosc
        nie przezywa popoludnia.
        Smacznego i Dobrego Roku.

        • mufka Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie 30.12.02, 01:05
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > Prosze bardzo, moje Mile, ponizej przepis. Ciasto nazywa
          > sie po niemiecku Bienenstich, czyli dokladnie
          > przetlumaczone "uklucie osy" ale naprawde powinno sie
          > nazywac "niebo w gebie"
          >
          > Dzieki wielkie Dana!!!
          Gosci mam za tydzien i upieke na pewno!
          A moze masz jakies ciekawe,nieznane,no i nieskomplikowane przepisy na potrawy
          dla gosci?
          Nie jestem wegetarianka, ale ryby i owoce morza to dla mnie
          podstawa.Pozdrawiam ze Szwecji.
          • Gość: dana33 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.jazo.org.il 30.12.02, 08:45
            mufka napisała:

            > Gość portalu: dana33 napisał(a):
            >
            > > Prosze bardzo, moje Mile, ponizej przepis. Ciasto nazywa
            > > sie po niemiecku Bienenstich, czyli dokladnie
            > > przetlumaczone "uklucie osy" ale naprawde powinno sie
            > > nazywac "niebo w gebie"
            > >
            > > Dzieki wielkie Dana!!!
            > Gosci mam za tydzien i upieke na pewno!
            > A moze masz jakies ciekawe,nieznane,no i nieskomplikowane przepisy na
            potrawy
            >
            > dla gosci?
            > Nie jestem wegetarianka, ale ryby i owoce morza to dla mnie
            > podstawa.Pozdrawiam ze Szwecji.
            >
            Sprawdz wieczorem, posle Ci pare ktore 100% sie udaja i sa extra. ale mam
            wszystko w domu, a teraz jestem w biurze, dlatego wieczorem. pa
            • Gość: bef Więcej chętnych... IP: proxy / *.chello.pl 30.12.02, 09:42
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > mufka napisała:

              > > A moze masz jakies ciekawe,nieznane,no i nieskomplikowane przepisy na
              > potrawy
              > >
              > > dla gosci?
              > > Nie jestem wegetarianka, ale ryby i owoce morza to dla mnie
              > > podstawa.Pozdrawiam ze Szwecji.
              > >
              > Sprawdz wieczorem, posle Ci pare ktore 100% sie udaja i sa extra. ale mam
              > wszystko w domu, a teraz jestem w biurze, dlatego wieczorem. pa

              Proszę bardzo i gorąco, by te przepisy były na forum - wszyscy miewamy gości !!

              Pozdrowienia noworoczne - bef
              • Gość: dana33 Re: Więcej chętnych... IP: *.jazo.org.il 30.12.02, 09:51
                Gość portalu: bef napisał(a):

                > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                >
                > > mufka napisała:
                >
                > > > A moze masz jakies ciekawe,nieznane,no i nieskomplikowane przepisy
                > na
                > > potrawy
                > > >
                > > > dla gosci?
                > > > Nie jestem wegetarianka, ale ryby i owoce morza to dla mnie
                > > > podstawa.Pozdrawiam ze Szwecji.
                > > >
                > > Sprawdz wieczorem, posle Ci pare ktore 100% sie udaja i sa extra. ale mam
                > > wszystko w domu, a teraz jestem w biurze, dlatego wieczorem. pa
                >
                > Proszę bardzo i gorąco, by te przepisy były na forum - wszyscy miewamy
                gości !!
                >
                > Pozdrowienia noworoczne - bef

                Jasne, ze na forum, sprawdz tu wieczorem. pa
        • Gość: betty Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.chello.pl 30.12.02, 01:40
          a co to takiego ten syrop? brzmi tak smakowicie, ze chcialoby sie sprobowac,
          ale wydaje mi sie, ze ten syrop jest kluczowy

          ??

          Betty
          • roseanne Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie 30.12.02, 03:43
            syrop "maple" to syrop klonowy - zbierana wczesna wiosna zywica z klonow,
            zageszczana potem przez wielogodzinne wygotowywanie
            jest slodki , aromatyczny i ma konsystencje miodu

            mysle ,ze wlasnie miodem mozna go zastapic

            ja oczywiscie mam oryginal :)
            • Gość: dana33 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.jazo.org.il 30.12.02, 08:43
              roseanne napisała:

              > syrop "maple" to syrop klonowy - zbierana wczesna wiosna zywica z klonow,
              > zageszczana potem przez wielogodzinne wygotowywanie
              > jest slodki , aromatyczny i ma konsystencje miodu
              >
              > mysle ,ze wlasnie miodem mozna go zastapic
              >
              > ja oczywiscie mam oryginal :)

              nie, nie mozna zastapic, bo miod ma zupelnie inny smak niz syrop maple.
              Ale mozna sprobowac, jestem pewna ze tez bedzie smaczne, tylko troche inny smak.
              • Gość: łasuch Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.gda.cdp.pl / *.rgsa.pl 30.12.02, 11:01
                Drogie Panie,
                jakże mi miło, że moja prośba spotkała się z tak szerokim odzewem. Co prawda
                spodziewałam sie jakiejś Ślazaczki, ale prawdą jest, że przepis chyba ma
                rodowód niemiecki... mniam...
                A syrop klonowy, co prawda dużo droższy niż w Stanach, można u nas kupić
                w "dobrych" hipermarketach... też mniam...
                Popieram sugestie aby przepisy zamieszczać na ogólnym forum, a nuz któraś z nas
                skorzysta.

                Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!
                • Gość: dana33 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.jazo.org.il 30.12.02, 15:20
                  Gość portalu: łasuch napisał(a):

                  > Drogie Panie,
                  > jakże mi miło, że moja prośba spotkała się z tak szerokim odzewem. Co prawda
                  > spodziewałam sie jakiejś Ślazaczki, ale prawdą jest, że przepis chyba ma
                  > rodowód niemiecki... mniam...
                  > A syrop klonowy, co prawda dużo droższy niż w Stanach, można u nas kupić
                  > w "dobrych" hipermarketach... też mniam...
                  > Popieram sugestie aby przepisy zamieszczać na ogólnym forum, a nuz któraś z
                  nas
                  >
                  > skorzysta.
                  >
                  > Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!

                  Jestem wprawdzie jeszcze w biurze, ale od czasu do czasu "podgladam" Forum bo
                  naleze do tych nieuleczlnie ciekawskich. Wiec chce Was poinformowac,(jesli juz
                  dawno same nie zuwazylyscie, oj, albo nie zuwazyLISCIE, bo absolutnie nie
                  neguje obecnosci panow na tym forum, przeciwnie, mam meza ktory gotuje
                  fantastycznie)ze istnieje tez Forum - Ksiega Smakoszy, adres:

                  www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10298

                  Tam probuja zorganizowac "rozdzialy w tej ksiedze" wg rodzjow potraw lub kuchni
                  (zapiekanki, desery, kuchnia francuska, chinska itd). Jako ze nalezymy ogolnie
                  biorac do stworzen balaganiarskich, wiec nie wychodzi to na 100%, wylamujemy
                  sie, lub niektore watki sie powtarzaja, oprocz tego czlonkowie tego forum to
                  ludzie nie bioracy gotowania dostatecznie serio, bo od tygodnia nikt sie nie
                  ruszyl. Rozumiem ze swietuja, ale sa przeciez jeszcze inni wyglodniali na dobre
                  przepisy, nie? Dlaczego nie mysla o nas? Ale tak na serio, jesliby mozna to
                  dobrze zorganizowac, to mielibysmy wszyscy jedyna w swoim rodaju, "zywa" i
                  ciagle nowa Ksiazke Kucharska Wieku 21. Musze nad tym pomyslec......
                  Do wieczora, moi Drodzy.
        • Gość: m Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.bm.cm-uj.krakow.pl 30.12.02, 10:59
          mam 2 pytania:
          1. czy w tym ciescie drozdzowym nie ma na pewno zoltek/jajek?

          > ciasto:
          > 400 g maki
          > okolo 50 g drozdzy
          > 75 g cukru
          > 75 g masla lub margaryny (z maslem smaczniejsze oczywiscie)
          > 200 ccm mleka
          > szczypta soli

          2. w skladnikach kremu nie ma masla

          > Krem:
          > 2 opakowania budyniu waniliowego
          > 3/4 l mleka
          > 80 g cukru
          >
          2-cd. a maslo pojawia sie w wykonaniu. gdzie jest blad? sprawa pilna, bo chce
          to upiec dzis.

          > W miedzyczasie przygotowac krem: proszek budyniowy
          > wymieszac z paru lyzkami zimnego mleka. Pozostale mleko
          > razem z 80 g cukru zagotowac, polaczyc z wymieszanym
          > budyniem i jeszcze raz zagotowac. Dodac maslo i
          > wymieszac. Ostudzic.

          pozdrawiam sylwestrowo
          m
          • Gość: dana33 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.jazo.org.il 30.12.02, 11:07
            Gość portalu: m napisał(a):

            > mam 2 pytania:
            > 1. czy w tym ciescie drozdzowym nie ma na pewno zoltek/jajek?
            >
            > > ciasto:
            > > 400 g maki
            > > okolo 50 g drozdzy
            > > 75 g cukru
            > > 75 g masla lub margaryny (z maslem smaczniejsze oczywiscie)
            > > 200 ccm mleka
            > > szczypta soli
            >
            > 2. w skladnikach kremu nie ma masla
            >
            > > Krem:
            > > 2 opakowania budyniu waniliowego
            > > 3/4 l mleka
            > > 80 g cukru
            > >
            > 2-cd. a maslo pojawia sie w wykonaniu. gdzie jest blad? sprawa pilna, bo chce
            > to upiec dzis.
            >
            > > W miedzyczasie przygotowac krem: proszek budyniowy
            > > wymieszac z paru lyzkami zimnego mleka. Pozostale mleko
            > > razem z 80 g cukru zagotowac, polaczyc z wymieszanym
            > > budyniem i jeszcze raz zagotowac. Dodac maslo i
            > > wymieszac. Ostudzic.
            >
            > pozdrawiam sylwestrowo
            > m

            W ciescie nie ma jajek na pewno. Co do masla, to dzieki ze zwrociles na to
            uwage, bo napewno sie pomylilam: albo nie dopisalam w skladnikach, albo bo
            dopisalam przy wykonywaniu.... ale moge sprawdzic dopiero poznym popoludniem
            jak wroce z pracy do domu.... przepraszam ogromnie, obiecuje nie zdjac palta po
            wejsciu do domu, sprawdze i NATYCHMIAST napisze.
            • Gość: m Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.bm.cm-uj.krakow.pl 30.12.02, 11:24
              dzieki stokrotne.
              palto mozesz zdjac i nawet umyc rece, poczekam.
              pozdrawiam, m
              • mufka LOSOS - "niebo w gebie" ;))))))))) 30.12.02, 14:28
                Super Dana,
                juz tupie nozkami z niecierpliwosci- uwielbiam nowosci.
                A Wam moi drodzy ciekawscy podam przepis po ktory zadzwonilo do mnie kilka osob
                po Wigilii, wiec cos musi w tym byc;))))

                Filet z lososia z szynka parmenska:
                4porcje-
                4 filety lososia
                4 plastry parma szynki
                1/2 mozarelli
                creme fraiche ( smietana 8%)
                1 zmiazdzony zabek czosnku
                garsc swiezych lisci bazylii (ok 15 lisci)
                sol, pieprz

                (Filety skrapiam polowka cytryny, pieprze pieprzem cytrynowym, sole, nacieram
                troszke zmiazdzonym czosnkiem i wkladam do lodowki na kilka godzin)

                Filety (najlepiej ze skora) i szerokie na ok 4 palce, naciac wzdluz posrodku az
                do skory (nie przecinajac jej, bo wszystko wyplynie), wlozyc w lososia
                polplastry mozarelli i 1-2 liscie bazylii.
                Przykryj filety szynka parmenska ( nie mozna zamienic jej na zwykla szynke,
                MUSI byc wedzona, suszona bo wlsnie ta szynka daje smak calej potrawie.
                Piec 10 min/175 st C

                Smietane zmieszac z roztartym czosnkiem, sola pieprzem, liscmi bazylii,
                wszystko zmiksowac mikserem- wyjdzie pyszny zielony sos, jesli nie ma miksera
                mozna bazylie pociac w cienkie paski, sos nie bedzie taki zielony ale tez dobry.

                Smacznego!

          • Gość: dana33 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.j1.actcom.co.il 30.12.02, 17:07
            Gość portalu: m napisał(a):

            > mam 2 pytania:
            > 1. czy w tym ciescie drozdzowym nie ma na pewno
            zoltek/jajek?
            >
            > > ciasto:
            > > 400 g maki
            > > okolo 50 g drozdzy
            > > 75 g cukru
            > > 75 g masla lub margaryny (z maslem smaczniejsze
            oczywiscie)
            > > 200 ccm mleka
            > > szczypta soli
            >
            > 2. w skladnikach kremu nie ma masla
            >
            > > Krem:
            > > 2 opakowania budyniu waniliowego
            > > 3/4 l mleka
            > > 80 g cukru
            > >
            > 2-cd. a maslo pojawia sie w wykonaniu. gdzie jest blad?
            sprawa pilna, bo chce
            > to upiec dzis.
            >
            > > W miedzyczasie przygotowac krem: proszek budyniowy
            > > wymieszac z paru lyzkami zimnego mleka. Pozostale mleko
            > > razem z 80 g cukru zagotowac, polaczyc z wymieszanym
            > > budyniem i jeszcze raz zagotowac. Dodac maslo i
            > > wymieszac. Ostudzic.
            >
            > pozdrawiam sylwestrowo
            > m


            mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa: zapomnialam przy
            wyliczeniu skladnikow do kremu napisac: 20 g masla !!!!
            • nanette Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie 30.12.02, 17:37
              Droga Dano, mam przepis na krem budyniowy do całkiem innego ciasta i tam jest
              20 dekagramow masla ucieranego z zimnym budyniem. Poniewaz nigdy nie widzialam
              nawet ciasta, na ktore podajesz przepis (czyta sie bardzo smakowicie
              postanowilam upiec), wiec wole sie upewnic: masla ma byc 20 g czy 20 dag?
              Pozdrawiam,
              Nanette
              • Gość: dana33 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.j1.actcom.co.il 30.12.02, 20:29
                nanette napisała:

                > Droga Dano, mam przepis na krem budyniowy do całkiem
                innego ciasta i tam jest
                > 20 dekagramow masla ucieranego z zimnym budyniem.
                Poniewaz nigdy nie widzialam
                > nawet ciasta, na ktore podajesz przepis (czyta sie
                bardzo smakowicie
                > postanowilam upiec), wiec wole sie upewnic: masla ma
                byc 20 g czy 20 dag?
                > Pozdrawiam,
                > Nanette

                Mój niemiecki przepis mówi 20 g..... i też tak robie
                (choć rzadko, bo tam bomba kaloryczna....)
              • Gość: dana33 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.j1.actcom.co.il 30.12.02, 20:35
                Nanette, może dasz nam przepis na Twój krem budyniowy?

                I do wszstkich przyjaciół z tego wątka: na nowym wątku,
                zatytułowanym Waszymi nikami obiecane przepisy. Dajcie
                pomysły, jak mozemy się "znajdować"......

                Roztańczonego Sylwestra dla wszystkich
              • Gość: m Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.bm.cm-uj.krakow.pl 31.12.02, 09:08
                ten krem budyniowy ucierany na zimno z 20 dag masla to po prostu taka lzejsza
                masa do tortu i na pewno sie tego juz nie piecze, a budyn do zapiekania nie
                powinien miec zbyt duzo tluszcz, 20 g wystarczy

                unanette napisała:

                > Droga Dano, mam przepis na krem budyniowy do całkiem innego ciasta i tam jest
                > 20 dekagramow masla ucieranego z zimnym budyniem. Poniewaz nigdy nie
                widzialam
                > nawet ciasta, na ktore podajesz przepis (czyta sie bardzo smakowicie
                > postanowilam upiec), wiec wole sie upewnic: masla ma byc 20 g czy 20 dag?
                > Pozdrawiam,
                > Nanette
                • nanette Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie 02.01.03, 15:02
                  Faktycznie, tym "moim" kremem przeklada sie juz upieczone ciasto, np.
                  tzw. "metrowca". Nie pomyslalam, ze przy wiekszej ilosci tluszczu kremu nie
                  daloby sie juz zapiec :)
                  Nie pieke ciast czesto, no i ta swiateczna goraczka... wiec wybaczcie.
            • Gość: m Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.bm.cm-uj.krakow.pl 31.12.02, 09:10
              dzieki, tak podejrzewalam, ze albo calkiem bez masla albo jakas sladowa ilosc.
              a czy probowalas zastepowac migdaly orzechami wloskimi albo laskowymi?
              • Gość: dana33 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.j2.actcom.co.il 31.12.02, 19:24
                Gość portalu: m napisał(a):

                > dzieki, tak podejrzewalam, ze albo calkiem bez masla
                albo jakas sladowa ilosc.
                > a czy probowalas zastepowac migdaly orzechami wloskimi
                albo laskowymi?

                Nie, nie próbowałam. Myślę też, że nie możesz pokroić
                cieniutko orzechów, tak jak możesz migdaly, a jak będą
                grube, to w piecu staną się jeszcze twardsze.... i mój
                dentysta się wzbogaci.
                • aka10 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie 01.01.03, 16:57
                  Dana! A jakich foremek uzywasz do pieczenia tego klonowego ciasta?Pozdrowienia.
                  • Gość: dana33 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.j1.actcom.co.il 02.01.03, 01:32
                    aka10 napisała:

                    > Dana! A jakich foremek uzywasz do pieczenia tego
                    klonowego ciasta?Pozdrowienia.

                    Zwyklej formy do babki ucieranej, natluszczam. wysypuja
                    buleczka, wlewam ciasto i do pieca. pa

    • Gość: kluba1 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie IP: *.we.client2.attbi.com 03.01.03, 02:34
      Przeczytalam wszystko jednym tchem !! Pal licho cukier- jutro pieke!! Uff jak
      to wspaniale sie czyta!! Malo nie oslinilam klawiatury!! Dobrego 2003 wszystkim
      zycze!!
      • aka10 Re: Ciasto 'żądło osy' (?) - Ślązaczki pomóżcie 03.01.03, 19:49
        I jak wyszlo??? Pozdrowienia.
        Nie wierz swym oczom,szepnal wiatr...
Pełna wersja