wszędzie masło czy ktoś jada margaryne?

25.05.06, 14:48
kazdy pisze że margaryna fee i w ogóle nie zdrowa.a czy większość z was nie ma
jej w lodówce?bo wierzyc mi sie niechce ze wszyscy jedzą tłuste masło, którego
nie da sie rozsamrować nawed po godzinie?!ja jem margaryne i jakos nie widze
powodu zeby to ukrywać.
    • Gość: jamajka79 Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 14:53
      ja używam margaryne roślinną
      • Gość: ja.ka Retylko masło:)n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 14:56
        • joko5 Re: Retylko masło:)n/t 25.05.06, 15:00
          Masło jest dobre do smarowania ok. 30 min po wyjęciu z lodówki. Zawsze mam
          kawałek ok. 1/4 na wierzchu, tak na przygotowanie szybkich kanapek.
          • manzoni a margaryna 25.05.06, 15:05
            a ja nie [potrafie tak cały czas o masle pamietac, wstaje rano szybko chce jakąs
            kanapke wrzucić na ząb, a tu na kość zamarźnięte, a margartyna rach ciach i jest
            kanapeczka, a tak to chyba na cała noc to masło by musiała wyjąć:/
            • e_katt Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... 26.05.06, 08:08
              ...a przysłowiowe masło maślane, w które nóż wchodzi, jak w masło.

              Słuchaj, to niesamowite, ale zostało wynalezione i opatentowane (jest więc
              całkowicie bezpieczne i jak najbardziej może być w twojej kuchni używane) coś,
              co w języku handlowym przyjęło nazwę "maselniczka".

              Żeby z jej pomocą otrzymać miękkie masło, a nie musieć z konieczności i przez
              własną niepomysłowość jadać chleba z margaryną, odkrawasz z całego 200-
              gramowego bloku (albo jakiej tam wagi masło posiadasz) kawałek niewielki
              (zazwyczaj w ilości potrzebnej na wykonanie jednego, dwu posiłków - przyjmijmy,
              że średnio to będzie 50 g), wkładasz (i tu trzeba być czujnym oraz posiadać
              jaką taką orientację w rozkładzie posiłków w ciągu dnia) z pewnym
              wyprzedzeniem, dajmy na to 30-minutowym (ewentualnie, jeśli mowa o robieniu
              kanapek na śniadanie - poprzedniego wieczora) do wzmiankowanej wyżej
              maselniczki i odstawiasz ją na bok, gdzieś w kuchni, nie musi być blisko źródła
              ciepła w rodzaju kaloryfera czy pieca.

              Ale tu znacząca uwaga: miejsce tak czy owak nie może być przypadkowe, ponieważ
              jednak LODÓWKA (z której to, nawiasem mówiąc, przed chwilą wyciągnęłaś
              przedmiot naszych rozważań) do odtajania masła i nabrania przez to zdatności
              rozsmarowalniczych jest jednak wybitnie niezdatna, ponieważ jej immanentna
              cecha (schłodzenie albo wręcz zamrożenie produktów w niej przebywających) może
              dać do zgoła odwrotny od zamierzanego i oczekiwanego skutek...

              Jeśli obawiasz się, że tak wystawione na działanie powietza atmosferycznego
              masło mogłoby ulec zbrukaniu przez atak natrętnych much na przykład, to
              niektóre maselniczki posadają zmyślne udogodnienie i myk w postaci przykrywki
              (a której brak, w przypadku bardziej nieskomplikowanych modeli tegoż naczynia,
              składających się tylko z podstawki-niecki na masło, idealnie może zamarkować
              wykorzystana w tym celu odpowiedniej wielkości salaterka albo miseczka).

              I nie obawiaj się, że tak przygotowane do dalszej obróbki masło zjełczeje: czas
              jego przebywania poza lodówką jest zbyt krótki, aby ten proces został
              uruchomiony (no chyba, że masło, które miałaś do dyspozycji, było już zjełczałe
              albo z premedytacją postawiłaś je na parę/parenaście godzin obok wyjątkowo
              silnego źródła ciepła typu: ognisko, piec rozgrzany do 400 st., słońce upalnego
              lipcowego/sierpniowego południa).


              I czy naprawdę, po powyższym wykładzie, dalej uważasz, że uzyskanie masła o
              odpowiednim, zadowalającym Cię stopniu smarowalności, to jest takie ciężkie i
              niewykonalne zadanie?!... Śmiem wątpić!!!


              PS dodam oczywiście, że z braku środków finansowych, na zakup maselniczki (na
              którą naprawdę nie trzeba się od razu szarpać!), funkcje podręcznej rozmrażarki
              i tymczasowego kontenera maślanego (czyli tzw. maselniczki) równie doskonale,
              co ona, spełnią: talerzyki, spodki, miseczki różnej maści (niezbyt raczej
              wielkopowierzchniowe, bo w zasadzie po co od razu walać masłem wielki talerz na
              przykład?)


              Pozdrawiam
              Ukłony
              • default Re: e-katt-dzięki za świetną rozrywkę z rana!:)n/t 26.05.06, 08:36
                • e_katt A do usług, Default... ;-) 26.05.06, 08:47
                  Ja, niestety, mogę czasem tak dłuuugo...
                  Polecam się (mam nadzieję, że nie przereklamuję się niniejszym) na przyszłość.
                  ;-D
                  • Gość: ja Re: A mikrofalowka? IP: *.ds2.agh.edu.pl 27.05.06, 22:22
                    a nie lepsza mikrofalówka na 25 sekund?
                    • Gość: 123 Re: A mikrofalowka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 23:04
                      toś doradził(a)! o ile raczej większość ludzi posiada talerzyk chociaż i jakieś
                      30 minut na rozmrożenie tego masła, to już mikrofalówkę niekoniecznie, nie
                      każdy ;-))

                      chyba zeby manzani miała mikrofale to to jest dobra rada i owszem
              • manzoni Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... 26.05.06, 09:39
                dzieki za swietny wykład, pośmiałam sie troszke z rana.ale nie chodzi mi tylko
                o smarwanie lecz takze o to ze ja nie jestem przekonana do masła, tłuste ,
                kaloryczne i z masą cholesterolu...sama nie wiem...
                • Gość: g Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:04
                  masło (extra)-ok.730 kcal/100g,82g tłuszczu/100g
                  masło roślinne(takie z kwiatkiem)-ok.720 i 80g/100g
                  Co do cholesterolu to zgoda.
                  Nie chcę nikogo do masła przekonywać, ale te dwa smarowidła "tłustośc" i
                  kalorycznść mają porównywalną-dane spisane z opakowań.
                  • Gość: Antoś25 Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 11:03
                    Tak, ale nie chodzi tylko o ilość tłuszczu, ale też o jego skład. I tu przewaga
                    margaryn jest znaczna.
                    • Gość: Zbyszek Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.05.06, 12:54
                      Zwłaszcza, że do zagęszczenia olejów roślinnych (czytaj rzepakowego) używa się metali ciężkich. Tak przy okazji swego czasu w Hiszpanii doszło do masowego zatrucia ludzi olejem roślinnym-rzepakowym. Ja jem masło od zawsze, a mam 48 lat, wyniki badań cholesterolu, oraz EKG wzorcowe (według lekarzy). Tak więc z tym masłem chyba n ie jest tak źle. Wracając zaś do sposobów na masło to już kilka wieków temu ludzie używali wody solonej do konserwacji masła. Tak zatopione masło możesz przechowywać poza lodówką bardzo długo i ciągle będzie miękkie. Pozdrawiam.
                      • Gość: raf Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.echostar.pl 28.05.06, 19:57
                        Może lepiej nie mieszać pewnych spraw:
                        - to prawda że do uwodornienia (tu nazwanego "zagęszczaniem") używa się
                        katalizatora niklowego. Ale też zawartość ewentualnych pozostałości niklu
                        dokładnie się kontroluje. Poza tym ostatnio zawartość tłuszczów uwodornionych
                        (= izomerów trans, co jest osobną historią) używa się w margarynach coraz mniej
                        albo nawet wcale. Radzę sprawdzać zawartość izomerów trans, deklarowaną na
                        etykiecie przez dobrych producentów.
                        - wspominanie tutaj o zatruciu olejem rzepakowym jest demagogią lub wynika z
                        braku wiedzy (a jak nie jesteś pewny to nie pisz...). W Hiszpanii olej
                        rzepakowy nie jest dopuszczony do spożycia przez ludzi (a przynajmniej nie był
                        wtedy, gdy ta sprawa sie wydarzyła - nie wiem jak jest teraz). W związku z tym
                        olej ten był używany tylko do celów technicznych i zatruwany, tak jak u nas
                        alkohol techniczny. I ktoś zaczął oszukiwać dodając olej techniczny do oliwy z
                        oliwek - stąd zatrucie.
                        Przy okazji - olej rzepakowy dawniej był rzeczywiście uważany za szkodliwy ze
                        względu na zawartość kwasu erukowego. Obecnie hodowane odmiany są praktycznie
                        wolne od tego kwasu.

                        A jeżeli chodzi o margaryny - ja jem niektóre, głównie te które mi smakują. I
                        czytam etykiety...
                        Najtańsze tzw. margaryny (tzw., bo zawierają często poniżej 30% tłuszczu i
                        wtedy producenci muszą uzywać innych nazw) zawierają bardzo dużo dodatków
                        służacych nadaniu produktowi zawierającemu głównie wodę konsystencję
                        tłuszczopodobną oraz konserwanty.
                        • Gość: Ka Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.polsl.pl / *.polsl.pl 29.05.06, 11:47
                          Przecież tłuszcze uwodornione (czyli nasycone) to nie są izomery trans! Izomeria typu "cis-trans" dotyczy związków nienasyconych czyli posiadających w swojej budowie wiązania podwójne. A tłuszcze uwodornione już takowych nie posiadają. Mylisz niestety pojęcia.

                          I nie "ewentualnych pozostałości niklu"; właśnie ze względu na duże straty katalizatora zaczęto stosować nikiel-bo jest stosunkowo tani (wcześniej do tych celów stosowano platynę). "Straty" oznaczają między innymi to, że część (niewielka, ale jednak) pozostaje w produkcie. I w tym momencie wybieram masło, które niklu na pewno nie zawiera :)
                          • Gość: raf Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: 171.25.160.* 29.05.06, 15:38
                            Jak napisałem, izomery trans to osobna historia... Ale jeżeli już wytykasz mi
                            mieszanie pojęć, to zacytuję jedną z najlepszych książek na ten temat, szwedzką
                            pracę zbiorową "Vegetable oils and fats" (wydaną przez Karlshamns): "Podczas
                            uwodornienia znaczna część wiązań podwójnych jest zamieniana na formę trans".
                            Oleje praktycznie nigdy nie są w 100% uwodorniane - taki produkt miałby
                            konsystencję prawie kamienia...
                            Jeżeli chodzi o nikiel - OK, coś tam może zostawać, ale to przynajmniej jest
                            dokładnie kontrolowane. A co może być w maśle z pasz przemysłowych... Ale
                            myśląc w ten sposób można obrzydzić sobie wszelkie jedzenie:-)
                            I tak z ciekawości - używasz bezcukrowych gum do żucia? I czy wiesz dlaczego
                            się o to pytam?
                            • Gość: Ka Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.polsl.pl / *.polsl.pl 29.05.06, 16:32
                              Oczywiście, że nie używam. Tak samo jak nie pijam napojów słodzonych czymś innym niż cukier. Pomijając już kwestię szkodliwości, ja po prostu nie lubię takich sztucznie wzbogaconych pokarmów. Nie smakują mi. I wcale nie twierdzę, że zdrowo się odżywiam. Bardziej decydują kwestie smakowe. No nie powiesz mi, że nie widzisz różnicy między margaryną a masłem, bo nie uwierzę. A masło na paszach przemysłowych? To chyba jednak mniejsze zło niż margaryna na niklu :)
                              • Gość: raf Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.echostar.pl 29.05.06, 23:40
                                Oczywiście można na takie tematy dłuuuugo dyskutować i dojść do absurdów - na
                                przykład zagłębić się w technologię produkcji cukru buraczanego i zacząć
                                słodzić tylko syropem klonowym albo miodem, oczywiście pod warunkiem gwarancji,
                                że pochodzi z obszarów gdzie nie używa się środków ochrony roślin.
                                Ja uważam, że należy kierować się własnym gustem i nie starać się narzucać
                                niczego innym. Ale przede wszystkim - wiedzieć co się je (czytać etykietki!). I
                                nie wygłaszać (wypisywać) autorytatywnych sądów bez pełnej wiedzy...
                                Serdecznie pozdrawiam i życzę smacznego.
                          • kmaisak Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... 30.05.06, 11:30
                            Poczytaj chociażby "Fizjologię żywienia człowieka" Kellera to może dowiesz się
                            czegoś więcej na temat wpływu trans-izomerów kwasów tłuszczowych ( zawartych m.
                            in. w margarynach)na zdrowie człowieka. Przypominam, że obecnie przyjmuje
                            się,iż bezpieczny poziom izomerów trans kwasów tłuszczonych w margarynach
                            wynosi 4%( sprawdzajcie więc na opakowaniach). Natomiast masło poleca się do
                            spożycia kobietom w ciąży i karmiącym oraz małym dzieciom-z uwagi m.in. na
                            krótkołańcuchowe łańcuchy węglowe kwasów tłuszczowych( łatwostrawne, szybciej
                            dostarczają energii), zawartość naturalnego kalciferolu (przeciwkrzywiczna
                            witamina D) oraz beta-karotenu;poza tym masło ma lepszy smak i zapach(
                            diacetyl).
                      • Gość: chemik Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 21:09
                        Będąc chemikiem czuję się w obowiązku uściślić Twoją wypowiedź. Margaryna
                        produkowana jest z oleju rzepakowego w drodze uwodorniania, gdzie katalizatorem
                        jest niezwykle rozdrobniony metaliczny nikiel - tzw. nikiel Raney'a. W
                        margarynie zawsze pozostaje pewna ilość tego rakotwórczego pierwiastka. Masło
                        jest produktem całkowicie naturalnym, używanym przez człowieka od co najmniej 5
                        tysięcy lat, więc raczej jesteśmy do jego spożywania genetycznie przystosowani.
                        Wybór pozostawiam Wam. Ja już wybrałem - jest to oczywiście masło.
                        Na marginesie dopiszę, że często lepiej nie znać technologii wytwarzania
                        żywności, aby się nie zamorzyć na śmierć.
                        Pozdrawiam.
                      • dusia_mamusia Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... 01.06.06, 15:45
                        Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

                        > Zwłaszcza, że do zagęszczenia olejów roślinnych (czytaj rzepakowego) używa
                        się
                        > metali ciężkich

                        Płynne tłuszcze utwardza się wodorem
                    • kmaisak Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... 30.05.06, 11:33
                      Przewaga oliwy extra virgin - zgodzę się, ale nie przewaga margaryny na
                      masłem...
                      • kmaisak Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... 30.05.06, 11:47
                        Oczywiście pod względem zawartości jednonienasyconych kwasów tłuszczowych;)
                      • linn_linn Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... 30.05.06, 11:51
                        No wlasnie... dlaczego wywazac otwarte drzwi. Z oliwa extravergine na pewno nie
                        popelnicie pomylki.
                        • Gość: kmaisak Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.smsnet.pl 30.05.06, 12:00
                          Przepraszam za literówkę: oczywiście miało być "extra vergine" ;)
                          • linn_linn Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... 30.05.06, 12:02
                            U mnie tak jest, gdyz stukam z Wloch. U Ciebie tez bylo dobrze.
                            • kmaisak Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... 30.05.06, 12:17
                              Ale ja jednak wolę wersję "extra vergine" coby nam się "nasza"
                              polska "nieskończona mądrość" D.Rabczewska jeszcze bardziej nie nadęła ;-)
                              (zwłaszcza od frontu);
                              Ps:pozdrawiam Bolognię
                • Gość: e_katt Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 12:03
                  manzoni napisała:

                  > ale nie chodzi mi tylko o smarwanie lecz takze o to ze ja nie jestem
                  > przekonana do masła, tłuste, kaloryczne i z masą cholesterolu...sama nie
                  > wiem...


                  A to nie... To przepraszam, wykład o zawartości masła w maśle, tłuszczu w
                  margarynie oraz analizy porównawcze tychże to u kolegi w sali obok (skrypt daje
                  koleżanka wyżej). Btw, co to za student, który nie wie, o co mu tak naprawdę
                  chodzi?!.. Szkoda czasu obu stron.

                  (aha, pozwolisz, że opłaty manipulacyjnej za zajęcia, w postaci Twojego czasu
                  poświęconego lekturze mojego szaleńczo ętelektualystycznie rozdętego wykładu
                  oraz rozśmieszenia Cię lekkiego, nie zwrócę - bo w zasadzie na nich mi
                  najbardziej zależało ;)
                  • manzoni Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... 26.05.06, 13:20
                    niestety ale tacy własnie sa studenci;) a na kolejne wykłady czekam z
                    niecierpliwoscią!
              • Gość: monika Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:17
                Ja zdecydowanie wolę masło, choć czasem zdarza mi sie je " zdradzić " na rzecz
                margaryny, jak sie zdenerwuję, że takie twarde ciągle...Ale zawsze prędzej czy
                później zatęsknię za smakiem prawdziwego masełka. Twoja recepta na wieczną
                zmarzlinę jest tak prosta w treści i jednoczesnie tak zachwycajaca w formie
                :),że na pewno z niej skorzystam i już więcej margaryny nie zjem. Pozdrawiam!
                • koka_z_boliwii Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... 28.05.06, 14:53
                  faktycznie urocza ta recepta w swej prostocie, buahaha ;-DDDDD
                  i mnie ta koncepcja podchodzi, nie powiem.......
              • pendrek_wyrzutek zjelczale maslo rozpuszcza sie w wodzie !!! 28.05.06, 15:56
                e_katt napisała:

                > I nie obawiaj się, że tak przygotowane do dalszej
                > obróbki masło zjełczeje: czas jego przebywania poza
                > lodówką jest zbyt krótki, aby ten proces został

                Maslo trzyma sie pod woda w maselniczce.
              • Gość: malta59 Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 28.05.06, 20:18
                piękne :) prosze o więcej...
              • Gość: volandina Re: Recepta na masło-nie-wieczną-zmarzlinę... IP: *.domena.pl / *.zgora.dialog.net.pl 29.05.06, 07:10
                O jakże to miło przeczytać tak dowcipną wypowiedź o masełku:)))
          • pendrek_wyrzutek Maslo trzyma sie w temperaturze pokojowej. 28.05.06, 15:54
            joko5 napisała:

            > Masło jest dobre do smarowania ok. 30 min po wyjęciu z lodówki.

            Maslo powinno trzymac sie pod woda - zjelczale maslo rozpuszcza
            sie w wodzie. Smak jest lepszy i watroba jest zdrowsza.
    • Gość: g Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 15:08
      Po co ukrywać, to żaden wstyd chyba?
      Nie jem, bo nie lubię.Nawet do ciast daję masło.
      Cholesterol w normie, mimo, że juz nie jestem młódka.
      I, o zgrozo, używam "normalnej" śmietany
      Margaryna nie jest tłusta?-chyba coś w szkole mnie omineło:)
      margaryna/ masło roslinne-ok.700 kcal/100g-masło podobnie
      • Gość: g Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 15:30
        CZasem kupuję masło light(pierwsza fotka):
        www.hipernet24.pl/se.php?sw=mas%B3o+light
        jeśli mam ochotę na chleb(domowy) z samym masłem.
        to mix masła i maślanki-lekko kwaskowy w smaku.
        • mwookash To nie masło. Masło ma min. 82 % tłuszczu. nt. 25.05.06, 15:36

          • Gość: g Re: To nie masło. Masło ma min. 82 % tłuszczu. nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 15:51
            Mam świadomośc, co kupuję:), napisałam, że to mix.
            Taka jest nazwa handlowa-"masło light", teraz moze być?;)
            • malenkajalenka TYLKO maslo 27.05.06, 14:26
              Margaryna jest moim zdaniem niezdrowa, bo jest utwardzana, zawiera duzo
              szkodliwych dla zdrowia substancji. Maslo jem rowniez dlatego, ze na margaryne
              mam uczulenie. Jesli chodzi o przechowywanie masla, to u mnie na polce zawsze
              stoi maslo, zalane zimna woda. Moze stac w temp pokojowej ile chce i nie
              jelczeje, to bardzo dobry sposob, bo nie lubie kiedy jest twarde.
              • malenkajalenka Re: TYLKO maslo 27.05.06, 14:27
                PS A do ciast tez uzywam tylko masla:)
              • Gość: K. Re: TYLKO maslo IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.06, 12:44
                Twoje zdanie nie jest oparte na wiedzy, tylko na przesądach, tak jak niestety zdanie większości społeczeństwa w większości ważnych kwestii.... jaka szkoda.
                Gdybyś się zainteresowała tematem odkryłabyś, że prawo nie pozwala na produkcję żywności, która zawiera szkodliwe substancje i alergeny, które nie byłyby opisane na opakowaniu, a udział tłuszczu do smarowania w diecie w rzeczywistości jest tak mały, że nie ma znaczenia czy to masło czy margaryna. Twoja wypowiedź zdradza Twoją ignorancję.
                • kmaisak Re: TYLKO maslo 30.05.06, 11:55
                  A czy Ty widziałeś kiedyś na opakowaniu orzeszków ziemnych, truskawek,
                  pomidorów, mleka czy innych artykułów często uczulających takowe ostrzeżenia?
              • Gość: MASŁO w WODZIE Re: TYLKO maslo IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.11.06, 01:02
                No właśnie "malenkalenka".Aż się dziwiłam ,że nikt nie pisze o trzymaniu masła w
                wodzie .
                To stary i wypróbowany sposób.
                Wodę wlewam prosto z kranu,zalewam całą kostkę,wymieniam wodę codziennie.
                Tak robiła moja babcia na wsi 30 lat temu,moja mama i teraz ja.
      • berserk75 Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 25.05.06, 17:51
        Gość portalu: g napisał(a):

        > Margaryna nie jest tłusta?-chyba coś w szkole mnie omineło:)
        > margaryna/ masło roslinne-ok.700 kcal/100g-masło podobnie

        to, że są tak samo kaloryczne nie oznacza automatycznie, że są tak samo tłuste?
        chyba, że coś mnie w szkole ominęło :)))
        • llukiz Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 01:09
          > to, że są tak samo kaloryczne nie oznacza automatycznie, że są tak samo tłuste?

          są tak samo tłuste, tylko mają inne tłuszcze
        • Gość: kmaisak Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.smsnet.pl 30.05.06, 12:09
          W tym przypadku zbliżona kaloryczność oznacza ilościowo(nie jakościowo)podobną
          zawartość tłuszczów, ponieważ inne składniki energetyczne(białko, węglowodany)
          występują tu w ilościach marginalnych.Pozdrawiam
      • kmaisak Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 30.05.06, 11:45
        Czy wiesz ile - w ciągu doby - musiałbyś zjeść masła (abstrachując, że z
        tłuszczów zwierzęcych jesz tylko masło;-) )żeby przekroczyć dopuszczalne
        dzienne spożycie cholesterolu? Pomyśl, że trzeba jakoś dyskredytować
        konkurencyjny produkt, jakim jest masło w stosunku do margaryny ;) Pozdrawiam
    • marghot Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 25.05.06, 15:14
      ja nie lubię smaku margaryny; do wypieków ciast też stosuje masło, anwet gdy
      przepis mówi o margarynie - ze wzgl. na smak wlaśnie.
    • marghe_72 Re: nigdy nie mialam i miec nie będę n/tx 25.05.06, 15:17

    • Gość: anka tylko margaryna - do wszystkiego! :-) n/t IP: 195.205.42.* 25.05.06, 15:21
      • manzoni Re: tylko margaryna - do wszystkiego! :-) n/t 25.05.06, 15:32
        super że ktos jeszcze ją jada.a co do pieczenia to moja mama zawsze prawie
        margaryne daje i robi najlepsze ciasta pod słońce.
    • monikabu1 Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 25.05.06, 15:52
      Ja mam w lodówcie i masło i margarynę . Masłem smaruję kanapki 3-letniej
      córeczce, a margarynę jem ja z mężem !!!
    • linn_linn Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 25.05.06, 15:54
      www.farm.amwaw.edu.pl/~axzimni/98impr.html
      Margaryna powinna być zdrowa ponieważ jest produkowana z tłuszczów roślinnych,
      jak wiadomo bardzo zdrowych, ale... musi przejsć proces uwodnienia, czyli
      utwardzania. Proces ten powoduje eliminuje walory zdrowotne tłuszczów
      roślinnych, a za to powstają kwasy TRANS, których organizm nie jest w stanie
      przyswoić i kótre co gorsza hamują wchłanianie innych zdrowych kwasów
      tłuszczowych przez organizm.
      (źródło: "American Journal of Clinical Nutrition")

      Roslinna jest oliwa: dlaczego wiec uzywac margaryny produkowanej syntetycznie?
      Maslo to co innego: nalezy ograniczac, ale nie eliminowac.
      • manzoni Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 25.05.06, 16:02
        z tego co jest napisane w tym artykule to margaryna jest całkiem zdrowa,a myśle
        ze teraz sa jeszcze lepsze sposoby na jej produkcje,i zawiera dodatkowe zdrowe
        mitaminy.
        • linn_linn Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 25.05.06, 16:15
          Tak uwazasz?
          Powstające w wyniku procesów chemicznych sztuczne formy trans kwasów
          tłuszczowych, obecne w margarynach, stanowią mniej zdrową postać kwasów
          wielonienasyconych - wywierają na organizm podobny wpływ jak nasycone kwasy
          tłuszczowe. Należy podkreślić, że naturalne formy trans występujące w maśle nie
          wpływają na wzrost poziomu cholesterolu, tak jak to ma miejsce w przypadku
          analogicznych form powstające przy produkcji margaryny.

          Tak więc, chociaż masło zawiera więcej kwasów nasyconych, a także cholesterol,
          to jednak ponownie zaczyna zdobywać zwolenników, gdyż jest produktem znacznie
          bardziej naturalnym niż wysoko przetworzona margaryna. Ponadto masło zawiera
          wiele cennych składników, potrzebnych dla zdrowia, które w margarynach są
          nieobecne.

          Przeczuyaj dokladnie...
          • manzoni Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 25.05.06, 16:24
            wiem że masło jest opisane bardziej pozytywnie ale chodzi mi o to że margaryna
            ma mniej kwasów nasyconych, więc pod tym względem jest lepsza.z jednej strony
            tak z drugie tak?!dlatego sie nad tym zastanawiam.
            • linn_linn Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 25.05.06, 16:39
              Twoje prawo. Ja uzywam masla tylko do ciast, ktore i tak powinno sie
              ograniczac. Nie widze problemu.
            • malenkajalenka Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 27.05.06, 14:35
              jej, moze i maslo zawiera duzo nasyconych kwasow tluszczowych, ale przeciez nie
              je sie go kilogramami! Ja lubie maslo, ale czesto smaruje kanapki np. twarozkiem
        • Gość: monika Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:26
          Witaminy w margarynie wcale nie sa zdrowe, tak mnie przynajmniej uczono na
          biochemii. Są sztucznie dodane i do tego za dużo. Wystarczy porównac dzienne
          zapotrzebowanie organizmu z tą iloscią w margarynie. Jak ktos nie ma problemu z
          choesterolem może bez obaw jadac masło, a jak ma to sa specjalne tłuszcze do
          smarowania dla takich osob.
        • kmaisak Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 30.05.06, 12:30
          manzoni pamiętaj,że takie dodawane witaminy i składniki mineralne
          często "przechodzą" przez organizm "tranzytem" - najlepiej przyswajane są
          jednak te ze źródeł naturalnych. Pozdrawiam
      • Gość: maślaneczka Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:13
        UWODORNIENIENA a nie uwodnienia...litości!!!
      • kmaisak Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 30.05.06, 12:23
        Tłuszcze roślinne wymagają uwodornienia- nie uwodnienia!Nie przepisuj czegoś
        jeśli nie jesteś pewien treści.
    • koka_z_boliwii Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 25.05.06, 17:07
      pewnie, że jemy margarynę (a to jakiś wstyd jest?!?!?!?! kto tak powiedzial???)
      i to wcale nie jakieś tsm miksymaksy z olejem, tylko twarde margaryny typu
      palma albo zwykła - to tak żeby perwersja kulinarna większa była

      poza tym, no to już jak sie przyznaję, to niech będzie po całości: moim
      największym przysmakiem jest chleb z tesco posmarowany grubo urżniętymi
      plastrami takiej margaryny..... a tak naprawdę (nie wiem, może mam coś nie tak
      z kubkami smakowymi) najlepiej taka kanapka smakuje bez chleba (tak, uwielbiam
      jadać margarynę samą, a co????? któś zabroni????!!!!)


      no jestem smakosz margarynowy i dobrze mi z tym!!!!
    • Gość: viinga Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 19:08
      Jem tylko masło, zawsze mam małą porcje na półce, aby łatwo sie rozsmarowało,
      nie ma nic lepszego niz świeży, chrupiacy chleb z masłem.
    • Gość: zdrowy Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.lublin.mm.pl 25.05.06, 23:30
      tylko masło. Ilość margaryny w diecie człowieka powinna wynosić 0.. I tylko 0.
      jest szkodliwa dla zdrowia w każdym możliwym aspekcie.
    • Gość: więc Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.05.06, 00:04
      Jadam tylko margarynę.
    • llukiz Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 01:14
      Jem masło ze względu na smak. Masło jest smaczne. Margaryna nie jest, więc wolę
      "suchą" kromkę nieźli z margaryną. Zdrowiej jest sobie polać kromke olejem z
      pierwszego tłoczenia niż smarować syfiastą margaryą. Albo chociaż majonezem....
      Przypomina mi się zastępowani mięsa sojom. To ten sam poziom smaku.
      • llukiz Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 01:15
        sojom to soja w liczbie mnogiej :)
      • fridolino Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 01:41
        dzis na zajeciach z chemii organicznej dowiedzialam sie ze margaryna jest oryginalnie BIALA a tylko dodatek sztucznych barwnikow powoduje ze toto jest podobne do masla. (Jak poczatkowo wprowadzano margaryne do obiegu w USA to byla sprzedawana biala a kto chcial mogl dodac sztucznego barwnika sam - torebeczka z farbka byla w zalaczniku). Wole maslo, bialej sztucznie kolorowanej masie mowiemy zdecydowane NIE, bleeee
        • Gość: g Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 06:50
          Masło też jest sztucznie kolorowane, niestety.
          Ale to wina konsumentów, którzy sobie wymyślili, że im bardziej żółte, tym
          lepsze(b. tłuste).
          Podobnie z jajkami, chcemy pomarańczowych żółtek , to hodowcy karmią
          kury "niewiadomoczym" w tym celu.
          • Gość: pyszczka Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.acn.waw.pl 26.05.06, 07:43
            a co ty z tymi nowymi margarynami , które zawieraja witaminy i tłuszcze chyba
            takie jak u ryb omega?przecież to zupełnie cos innego niz jakaś tam kasia czy
            palma?
            • paczka111 Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 08:03
              Oliwa i masło. Od lat nie mam margaryny w lodówce.
              • Gość: Joanna Darc Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 08:09
                Tylko dobre masło i tylko dobry olej ( z pierwszego tłoczenia, z oliwek ) tylko
                dobry twaróg ( masło i twaróg kupuję w gospodarstwie, zrobiony na wzór dawnego
                domowego nie żadne twarożki w plastikowych pudełeczkach z super dodatkami i
                konserwantami, zagęstnikami, polepszaczamiitp.)szczypioreczek,rzodkiewki,
                sałata we własnym ogródku. Niech żyje natura !!!
            • Gość: g Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 08:13
              Te, które podobno obniżają poziom cholesterolu?
              Dla normalnych ludzi ich cena jest zaporowa ok.10 zł/opakowanie.
              • manzoni Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 09:45
                sa tez te z wyższej półki, które nie obniżaja cholesterolu ale tez go nie
                podnosza i tez zawieraja witaminy.przecież margaryny nie je się łyżkami i
                wystarcza na długo więc chyba można pozwolic sobie na droższą?
                • Gość: g Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 09:58
                  Ty tak i ja też mogę sobie pozwolić na margarynę w cenie masła.
                  Ale niestety rzeczywistośc jest taka, że wiele osób kupuje margarynę ze
                  wzgledów ekonomicznych(bywa i 3x tańsza).
                  Oczywiście są też tacy , którym po prostu smakuje, lub unikają cholesterolu w
                  jakiejkolwiek postaci, a posmarować chleb muszą.

              • Gość: Anty-cholesterol FLORA Pro-active, Benecol IP: *.zlo.cxt.pl 27.05.06, 13:33
                No wlasnie. Ja kupuje od jakiegos czasu Flore Pro-Active. Place 15zl za
                pudelko. Jest to podobno specjalna margaryna obnizajaca poziom cholesterolu
                poniewaz zawiera stenole roslinne. Wszystko pieknie wyglada w dolaczonej
                ulotce, wykresy, badania itd. Ale wlasnie, chcialbym sie dowiedziec od jakiegos
                eksperta, czy to naprawde moze dzialac i czy nie kosztem czegos innego.

                Benecolu jeszcze nie sprawdzalem.
                • Gość: g Re: FLORA Pro-active, Benecol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 14:40
                  to coś dużo płacisz.Za op. 250g?
                  Ja kupuję dla teścia, w marketach-"flora pro a."-ok.10zł, "benecol"-ok.8zł
                  • manzoni Re: FLORA Pro-active, Benecol 27.05.06, 20:19
                    flora jest teraz chyba tańsza, niewiem jak było wczesniej .ale teraz to flora
                    kosztuje 10 a benecol 14.ostatnio na zakupach patrzyłam.
                    • Gość: Anty-cholesterol Re: FLORA Pro-active, Benecol IP: *.zlo.cxt.pl 27.05.06, 21:50
                      Ja kupuje 400gr. No i co? Spada wam cholesterol?
            • marghe_72 Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 29.05.06, 12:30
              Gość portalu: pyszczka napisał(a):

              > a co ty z tymi nowymi margarynami , które zawieraja witaminy i tłuszcze chyba
              > takie jak u ryb omega?przecież to zupełnie cos innego niz jakaś tam kasia czy
              > palma?


              trzeba kombinowac,zeby zaistnieć na rynku..
          • Gość: drzoj Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 17:32
            moja babcia jak handlowala na jarmarku isprzedawala swojskie maslo to je
            farbowala sokiem z marchwi,,
          • kmaisak Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 30.05.06, 12:45
            Masło bardziej żółte oznacza - z większą zawartością beta-karotenu, a nie
            bardziej tłuste:)
            A tak na marginesie to normalne, że w okresie letnim masło naturalnie jest
            bardziej "żółte", ponieważ krowy częściej żywione są paszą zieloną.W okresie
            zimowym standardem jest dobarwianie masła.
        • mary_ann barwnik - beta-karoten:-) 29.05.06, 09:57
          fridolino napisała:

          > dzis na zajeciach z chemii organicznej dowiedzialam sie ze margaryna jest
          orygi
          > nalnie BIALA a tylko dodatek sztucznych barwnikow powoduje ze toto jest
          podobne
          > do masla


          ... czyli zwykle dodatek beta-karotenu (prowitaminy A, tej samej co w
          marchewce). Ani to sztuczne, ani niezdrowe:-)

          Natomiast co do "zdrowości" vs. szkodliwości margaryny jako takiej się nie
          wypowiadam, bo się nie znam. Sama używam głównie margaryny, a to dlatego, że...
          da się jej użyć mniej niż masła:-) Natomiast co do wypieków, to IMHO są takie,
          w których margaryna sprawdza się akurat lepiej, niż masło (piekłam tzw. całuski
          z masłem i margaryną do pieczenia - te drugie były zdecydowanie lepsze).
    • kkkarolina Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 10:19
      Ja jem masło bo mój pokopany :P narzeczony stwierdził, ze margaryny nie przełknie. masełko leży sobie w maselniczce na stole. Podejrzewam, że to nie jest zbyt zdrowe no ale cóż, mężczyzna wybrał.
      Ale już moi rodzice, ludzie bardzo wymagający jeżeli chodzi o jedzenie jedzą margarynę i nie zamierzają się przerzucać na masło.
      Mnie osobiście jest obojętne :)
    • karmilla Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 11:58
      Masło. Przede wszystkim do ciasta, czasami do kanapek. A że tłuste i z
      cholesterolem? Nie każda kanapka musi być z masłem, jeśli smaruję twarożkiem,
      pastą z ryby czy czymś takim, to w ogóle nie potrzebuję masła ani zadnego
      innego tłuszczu.
      Wiem, że masło niekoniecznie ma mniej chemii niż margaryna, tylko się o tym z
      reguły nie pisze, ale jednak wciąż dużo lepiej smakuje niż jakakolwiek
      margaryna. I aromatu sklarowanego masła w cieście nie zastąpi żaden inny
      • linn_linn Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 12:11
        Slusznie. Wiele halasu o nic. Tylko 30% cholesterolu pochodzi z zywienia, a
        jeszcze mnie z masla. Zamiast kierowac sie w wyborze reklamami i informacjami
        producentow margaryny, zasiegnijecie informacji u zrodel medycznych.
        • manzoni Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 12:23
          no własnie z moich wiadomości to lekarze tez zalecaja margaryny jako zdrowsze.a
          reklam nie ogladam bo nie mam na to czasu znaczy ogólnie tv.
          • linn_linn Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 12:30
            Moze tacy, ktorzy sa na zoldzie producentow margaryny.
            • manzoni Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 12:40
              ciekawe którzy nie sa? mysle że każdy maja swoja dziedzine i jakies korzyści z
              niej płynące.ale co robic w takim przypadku juz nikomu ni mozna zaufać?
              • marghe_72 Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 12:43
                manzoni napisała:

                > ciekawe którzy nie sa? mysle że każdy maja swoja dziedzine i jakies korzyści z
                > niej płynące.ale co robic w takim przypadku juz nikomu ni mozna zaufać?


                własnemu rozsądkowi?
                ilosc kalorii jest podobna.
                ja wybieram masło bo mi odpowiada jego smak. i tyle
              • linn_linn Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 13:56
                Lekarze zalecaja spozywanie tlusczy roslinnych:
                "Tłuszcze zwierzęce sprzyjają rozwojowi miażdżycy. Wskazane jest aby zastępować
                tłuszcze zwierzęce roślinnymi."
                Zwroc uwage na zdjecie:
                www.izz.waw.pl/wwzz/zasada07.html
                Ciekawe dlaczego nie ma tam kostki margaryny? Przeciez o nia latwiej w Polsce.



        • szarotka72 Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 29.11.06, 21:01
          Moja ciocia jadła masło robione domowym sposobem i chleb ze smalcem i kto
          zgadnie co się stało? nic ma 96 lat.Dopóki koncerny margarynowe nie przejęły
          rynku wszyscy jedli masło.Dzieci na pewno muszą jeść masło.
        • relana1 Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 02.12.06, 11:41
          W mojej lodówce nigdy nie było margaryny. Nawet do ciasta. Moim zdaniem należy
          używać produktów jak najmniej przetworzonych. Masło używam, ale w rozsądnych
          ilościach. Wyniki moje i mojej rodziny są doskonałe. Wynalazek maselniczki, by
          masło było miękkie jest dobry. Ja posiadam głęboką maselniczkę bym mogła zalać
          masło słoną wodą w celu uniknięcia zjełczenia produktu.
    • ag.gu Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 12:55
      jem margarynę,bo tak mi pasuje.A ta dyskusja masło kontra margaryna to jakieś
      bzdury.Naprawdę są gorsze rzeczy,które zjadamy nawet o nich nie wiedząc.
      • manzoni Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 13:04
        no niestety sa gorsze rzeczy które jemy.a forum jest po to żeby zasięgnąć
        pewnych opini, tak mysle.
        • Gość: lolka Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 13:46
          margaryna na codzień, bo wygodniej a masło czasami tylo do jakis wypieków ale
          raczej zadko.
          • horpyna4 Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 14:33
            Masło do smarowania trzymam poza lodówką w porcelanowej maselnicy z przykrywką.
            Bez światła dobre masło wcale tak szybko nie jełczeje. Do lodówki wstawiam tylko
            podczas dużych upałów. A jak chcę tłuszczów roślinnych, to istnieją oleje i
            oliwy. W dalekiej przeszłości zdarzało mi się czasem użyć margaryny, jak za
            komuny były trudności ze zdobyciem masła. Ale szybko przestałam, bo rozwalała
            mi wątrobę.
            • Gość: Łotdefak Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:58
              Jak mnie zwolnią z pracy a rodzina gdzieś wyjedzie, to może bede mial czas na
              takie cudowanie z maslem. A teraz chce sobie wygodnie zyc, i od tego mam margaryne.
    • Gość: Xena Re: Po co smarowac ? IP: *.access.telenet.be 26.05.06, 15:22
      Najprosciej jest nie smarowac i klopot z glowy :-)
      Mam w lodowce maslo i kostka starcza na ponad miesiac , do smazenia
      niektorych rzeczy a jadam czarny chleb on nie wymaga smarowania sam w sobie
      jest dobry .
      Biale pieczywo jest suche i bez smaku dlatego potrzebuje urozmaicenia
      zreszta u mnie nikt nie smaruje , prosto i zdrowo :-)
      • Gość: Xena Re: Po co smarowac ? IP: *.access.telenet.be 26.05.06, 15:32
        Tu byl niedawno watek o polskich polkach w supermarketach z maslem i
        margaryna w porownaniu ze sklepami z zachodu gdzie na polkach sa tylko 2-3
        rodzaje bo nie ma zwyczaju smarowania chleba .
        Nawet w reklamach widze , ze sery i wedliny kladzie sie na goly chleb .
        • linn_linn Re: Po co smarowac ? 26.05.06, 15:37
          Wstawilam tam linka do blogu pewnej Wloszki:
          levisionidijuliette.blogspot.com/2006_04_01_levisionidijuliette_archive.html
          Byla tak zszokowana, ze policzyla wszystkie margaryny: bylo ich 30. Przyznala
          nam mistrzostwo swiata w jej spozyciu.
          • Gość: Xena Re: Po co smarowac ? IP: *.access.telenet.be 26.05.06, 15:42
            Mistrzostwo swiata :-) Dodaj jeszcze smalec i wyjdzie arcymistrzostwo :-)

            We Wloszech pewnie zakrapiaja oliwa chleb , tez czasem tak lubie z oliwkami
            i zoltym serem .
      • linn_linn Re: Po co smarowac ? 26.05.06, 15:34
        To jest po prostu polska tradycja, nawyk wyniesiony z domu. Chleb musi bys
        posmarowany i podawany w formie kanapek. Sama tak jak jadlam przez wiele lat.
        Za granica szybko i bez problemow pozbylam sie nawykow takich, jak ten. Na
        talerz nakladam z polmiska wedline, ser, surowke, a chleb jest tylko dodatkiem.
        Dzieki temu zjadam wiecej warzyw, a mniej chleba. Nieposmarowanego...
        • Gość: Xena Re: Po co smarowac ? IP: *.access.telenet.be 26.05.06, 15:40
          Tez tak jadam , talerzyk smakowitosci a chleb w reke na zagryzke
          ale rozumiem , ze ludzie biora do pracy lub na wycieczke kanapki bo tak jest
          najwygodniej , w domu nie powinno sie ich jadac zwlaszca posmarowanych
          maslem , moze kiedys ta tradycja sie zmieni ?
          Pociagnoac tez mozna majonezem do wedliny czy jajka , wtedy maslo nie jest
          potrzebne lub dobrym twarozkiem , kanapka nie bedzie sucha , kwestia
          przyzwyczajenia .
        • marbor1 Re: Po co smarowac ? 26.05.06, 15:54
          U mnie w domu margaryna nie przyjęła się jako smarowidło, lub tłuszcz do
          smażenia, czy pieczenia ciast. Poza tym sporadycznie używam masła do smarowania
          pieczywa, jeśli to tylko do pieczenia ciast. Z tłuszczy używam tylko olej i
          dobrą oliwę z oliwek.
          Lekarze o ile zalecają stosowanie margaryn w kuchni to tylko te miękkie.
          Maria
    • Gość: marta Tylko masło !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 16:11
    • aniutek Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 26.05.06, 16:21
      nie mam margaryny w lodowce,nie jem jej nie lubie, jest nie zdrowa, nie smaczna
      • Gość: zuzia Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.sanok.biz / *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 19:48
        Masło jest czymś naturalnym a margaryna to sama chemia-uczyłam się o tym w
        szkole. Problem tkwi w ilości.
    • Gość: expert Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.05.06, 06:55
      Margaryna powstala w wyniku eksperymentu, ktory mial na celu stworzenie
      produktu zupelnie niespozywczego. Jej produkcja polega w zasadzie na mieszaniu
      oleju z woda, plus kolor i witaminy. Powstaje zwiazek chemiczny ludzaco
      przypominajacy plastyki (bez dodatkow smakuje tez podobnie). Ciekawe, ze mozesz
      zostawic je na wierzchu i zadna muszka, czy inna mrowka tego nie ruszy. A gwoli
      uczciwosci, to trans fat zalezy od oleju uzytego do produkcji.
      • frant3 Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 27.05.06, 08:35
        Masz rację, że margaryna podobnie jak plastik jest produktem syntetycznym, gdyż w przyrodzie nie występuje.
        Ogólnie produkcja margaryny polega na uwodornieniu (utwardzeniu) mieszaniny tłuszczów roślinnych przy udziale katalizatora np. niklowego. W wyniku tego procesu nienasycone kwasy tłuszczowe zostają zamienione na nasycone (nie wszystkie).
        W przeciwieństwie do margaryny, masło jako produkt naturalny występuje na powierzchni wiejskiej śmietany.
        Jeśli zwykłe masło nie spełnia naszych oczekiwań, to możemy je uszlachetnić i zrobić zrobić masło klarowane Ghee.
        Pewną niedoskonałośćią masła jest to, że nie komponuje się z dobrze ze wszystkimi produktami. Jego lekko słodkawy posmak idealnie pasuje do serów, czy do czarnego. Natomiast do kanapki z brzuszkiem, czy boczkiem lepszy będzie smalec, czy margaryna. Niestety.

        --
        Frant - humor, satyra, krytka









        • linn_linn Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 27.05.06, 10:55
          Potwierdzam: przed wielu laty w miejscowosci Reguly, niedaleko Warszawy, mozna
          bylo kupic mleko butelkowane, ktore mialo na gorze warstwe chyba wiecej niz 5
          cm smietany. Slynelo wlasnie z tego i niektorzy specjalnie po nie jezdzili.
        • Gość: aga Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 15:08
          przez pewien czas nie moglam jesc masla i wogole zrezygnowalam ze smarowania,
          bo dla mnie margaryna jest obrzydliwa. Co do masla- ludzie ile tego jecie?
          Cholesterol, pproblemy z sercem nie biora sie z masla tylko ze zlej diety i
          braku ruchu (wysokoprzetworzone produkty, malo warzyw i owocow, palenie!!!).
          ILe dziennie smarujecie, a ile jecie slodyczy? Pewnie proporcjonalnie wiecej.
          Co do margaryny- kijem bym tego nie ruszyla. Np. dzieciom sie nie zaleca, bo
          moze nawet uszkadzac procesy pamieciowe. W margarynie mozna odnalezc zwiazki,
          ktore wystepuja rowniez u chorych na Alzhaimera. Wlasnie ze wzgledu na proces
          utwardzania. Nie wiem skad sie wzielo, ze to takie zdrowe. Szczegolnie produkty
          typu light. Jak moze tluszcz byc light. Musimy byc czyms zastapiony- az sie
          boje myslec czym.
          • horpyna4 Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? 27.05.06, 16:51
            Aga, masz świętą rację. A katalizator niklowy stosowany w procesie utwardzania
            zostawia niewielkie ilości niklu, które są rakotwórcze.
    • Gość: @ Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.05.06, 09:06
      Margaryny nie jadam, bo mi nie smakuje. Nie odpowiada mi smak, konsystencja, ale
      przede wszystkim zapach. Albo jest słabo wyczuwalny, ale jakiś "dziwny", albo
      producenci dodają zapach masła, ale nieświeżego, żeby nie powiedzieć zjełczałego
      i wychodzi jeszcze gorzej. Masła natomiast używam wyłącznie do smarowania
      kanapek z dżemem lub serem. Bynajmniej nie ze względów zdrowotnych, po prostu
      dawno temu, mając lat naście stwierdziłem, że chleb z wędliną lepiej mi smakuje
      niesmarowany i tak zostało :)

    • Gość: dooh masmix! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 09:07
      :)
      • Gość: @ Re: masmix! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.05.06, 09:38
        Nawet odrobina margaryny zepsuje smak i zapach masła. Niestety coraz częściej
        producenci fundują nam rozmaite masmixy nawet w opakowaniu z którego wynika, że
        w środku powinno być czyste masło...
        Na szczęście kupując takie "masło" zwykle wystarczy je powąchać, żeby odkryć
        oszustwo :)
    • bibbi5 Re: masło i tylko masło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.05.06, 15:08
      margaryna, tak jak i inne przetwory jest niezdrowa. A w końcu masła nie jadamy
      łyżkami, ale to masło jest od dawien dawna wytwarzane w naturalnych warunkach
      przez człowieka i bez żadnej chemii. Jeśli margaryna to i Mac Donald i inne
      wynalazki zwłaszcza amerykańskie. W USA pospólstwo je takie rzeczy, a i owszem
      he he he
      • malenkajalenka popieram was, ludzie:) 27.05.06, 15:18
        TYLKO MASELKO :) Ale Wy jestescie mądrzy :))
        • meduza7 Re: popieram was, ludzie:) 27.05.06, 16:09
          Masełko jest smaczniejsze. A margaryna jest tansza.
          Swego czasu, w okresie strasznej bryndzy (brak pracy itepe), wyprobowywałam
          różne cudawianki typu Delma do kanapek. Ohydztwo. Ostatecznie poostałam
          przy "maśle roślinnym" (MR, ze słonecznikiem). Smakowo całkiem calkiem,
          zwłaszcza w porównaniu z taką Delmą. A cenowo - pośrednio pomiędzy tąż a masłem.
    • Gość: ja Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.dnet.local / 217.153.194.* 27.05.06, 16:33
      niestety masło roślinne i generanie odstawione tłuszcze zwierzęce - rodzinne
      obciążenie "cholesterolowe". szkoda ryzykować miażdzycę...
      • Gość: tolka Re: wszędzie masło czy ktoś jada margaryne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:58
        ja własnie tez bo masło było zdeka za tłuste i chociaz je sie go mało jako tako
        to jak chciałam cos na nim usmazyć to jakis nie strawności dostawała, ale to
        tylko mój dziwny organizm:)
    • Gość: ik masło przecież margaryna jest obrzydliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:42
      masło może i tłuste i zamarznięte ale margaryn
      nie trawie już sam ich smród mnie obezwładnia
      • horpyna4 Re: masło przecież margaryna jest obrzydliwa 27.05.06, 16:59
        Mnie też. A co do cholesterolu i różnych takich, to znałam pewną panią, która
        miała obsesję na punkcie sklerozy, bo naoglądała się u siebie w rodzinnym domu.
        Wobec tego od wczesnej młodości zero tłuszczu i w ogóle dieta. Żyła długo, ale
        była strasznie pomarszczona (skóra jednak potrzebuje podkładu tłuszczowego) i
        przez ostatnie kilka lat życia miała sklerozę jak cholera. Po prostu
        uwarunkowania genetyczne, po matce. Tak więc umartwiać się nie warto, bo efekt
        wątpliwy, a o wiele mniej przyjemności w życiu - wiadomo, tyle człowiek użyje,
        co zje i wypije.
Pełna wersja