Dodaj do ulubionych

zaginął mi przepis na ciasto na zimno z jabłkami

18.06.06, 16:47
pamiętam, że na dno kładło się biszkopty moczone w mleku.Potem robiło się
masę chyba z masła roślinnego, jajek i cukru i dodawało się jabłka utarte
oraz pokruszone orzechy a na wierzch zalewało się galaretką i przybierało
owocami.
Potrzebny mi jest dokładny przepis, Może ktoś robi podobny deser?
Obserwuj wątek
    • Gość: limba Re: zaginął mi przepis na ciasto na zimno z jabłk IP: *.mos.gov.pl 20.06.06, 17:00
      Aganiok! Dopiero teraz zobaczyłam Twój post. Nie wiem czy o to Ci chodzi - ja
      robię to ciasto w formie tortu.
      Ja nie moczę biszkoptów w mleku, bo one same pod wpływem masy jabłkowej
      wilgotnieją i są bardzo miękkie.
      Mam ten przepis od wielu, wielu lat i teraz go kopiuję wraz ze wszystkimi
      uwagami:

      Porady zamieszczone w tym przepisie, są zebrane na podstawie moich doświadczeń.
      Wg mnie składniki, które wybrałam [metodą wielu prób] są do niego najlepsze.
      Ale oczywiście nie jest konieczne ich przestrzeganie, jeśli ktoś postanowi
      inaczej lub nie znajdzie podanych w przepisie składników.
      Powinno się przestrzegać następujących zasad:
      ° jabłka muszą być tzw. szarlotkowe, czyli kwaśne i o wyraźnym smaku – inaczej
      tort jest mdły i niesmaczny,
      ° koniecznie wszystkie składniki muszą być jednakowej temperatury, czy przed
      sporządzeniem tortu należy pozostawić je na kilka godzin (najlepiej na noc) w
      pokojowej temperaturze – inaczej krem się zwarzy i będzie wypływać z niego sok,
      ° orzechy powinny być włoskie, bo inne orzechy są twarde i mają swój
      specyficzny smak, który się nie komponuje z surowymi jabłkami

      Przepis:
      Składniki:
      * 1 kg jabłek Reneta lub Booskop - Inne gatunki jabłek „szarlotkowych”, czyli
      winno-słodkich też się nadają, lecz nie są tak smaczne. Odmiana Reneta i
      Booskop (bardzo podobna do Renety) ma miąższ koloru kremowego, kruchy, soczysty
      i o wyraźnym smaku
      * sok wyciśnięty z 1 małej cytryny
      * 1 i 1/2 (375 g) pojemnika „Masła roślinnego”– raczej nie powinno się
      zastępować tego „Masła” innymi rodzajami tłuszczu, ponieważ – mimo dużego
      podobieństwa - ma on swój specyficzny w tym wyrobie smak i doskonale łączy się
      z innymi składnikami
      * 2 jajka (skorupkę należy dobrze umyć pod gorącą wodą, bo będą dodawane na
      surowo)
      * 1 szklanka posiekanych orzechów (przedtem należy je sparzyć wrzątkiem i obrać
      ze skórki, która jest gorzkawa)
      * 2 szklanki rodzynek
      * 2 – 3 paczki cukru waniliowego
      * 1/2 szklanki cukru pudru
      * 1 czubata łyżka żelatyny rozpuszczona + 3 łyżki wody > jeśli ktoś nie używa
      żelatyny można pominąć ten składnik, jednak masa jabłkowa nie zastyga wtedy tak
      dobrze i jest dość luźna

      Do przybrania:
      * galaretka najlepiej cytrynowa [jest delikatna w smaku i nie dominuje w tym
      cieście]
      * pomarańcze lub mandarynki (unikać należy kiwi i ananasów, w których są
      pektyny powodujące rozpuszczanie galaretki)
      Dodatkowo:
      Małe okrągłe biszkopciki do wyłożenia na spód ciasta lub > jeszcze lepiej blat
      biszkoptowy, jeśli ktoś chce sobie zadać trudu i upiec go.
      Wykonanie:
      Uwaga! Do ucierania masła i mieszania składników należy używać drewnianego
      tłuczka (pałki), ponieważ mikser ma zbyt szybkie obroty i rozbija składniki
      masy, co powoduje, że robi się mazia. Ucieranie nie sprawia kłopotu, bo masło
      jest miękkie. Natomiast wykonanie masy nie zabiera wiele czasu, a wszystkie
      składniki (głównie chodzi o delikatne wiórki jabłek) są wyczuwalne w smaku!!!

      1. Żelatynę namoczyć w 4 łyżkach zimnej, przegotowanej wody. Po 10 min – gdy
      żelatyna napęcznieje - rozpuścić ją podgrzewając. Uwaga! Należy uważać, żeby
      się nie zagotowała > najlepiej więc, naczynie (jakiś mały garnuszek z uchwytem)
      z żelatyną włożyć do drugiego większego z wrzącą wodą i rozpuścić ją, mieszając.
      2. Utrzeć krem z masła, cukru pudru i cukru waniliowego. Dodać jajko > ucierać,
      aż jajko wmiesza się całkowicie do masy, potem dodać drugie jajko, itd.
      3. Jabłka obrać, zetrzeć na tarce jarzynowej z dużymi oczkami. Pokropić sokiem
      wyciśniętym z cytryny – dokładnie wymieszać.
      4. Do masy maślanej dodawać stopniowo utarte jabłka, rodzynki i orzechy – lekko
      wymieszać.
      5. Na końcu dodać rozpuszczoną żelatynę - musi być ona ciepła, bo gdy jest już
      całkowicie wystudzona, zbyt szybko zastyga i nie daje się rozmieszać,
      tworząc „kluski”.
      6. Na dno tortownicy (o średnicy ok.28 cm) ułożyć biszkopciki, na to wyłożyć
      masę jabłkową – lekko uciskając (żeby masa dokładnie wypełniła tortownicę i nie
      dopuściła do wyciekania płynnej galaretki), wyrównać powierzchnię i wstawić do
      lodówki.
      7. W tym czasie rozpuścić i wystudzić galaretkę.
      8. Pokroić na plasterki obrane pomarańcze, ułożyć je na tort i zalać kilkoma
      łyżkami zimnej galaretki - zostawić do zastygnięcia (wtedy owoce nie wypływają
      na wierzch i są ładnie przykryte galaretką). Wylać resztę galaretki – zostawić
      w lodówce na kilka godzin – najlepiej na całą noc.
      • Gość: czesiag Re: a jakby ztruskawkami....Limbo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 17:13
        próbowałaś może? ja teraz truskawki bez przerwy:):) to ciacho z jabłami robię
        jesienią...jest świetne-kazdy po pierwszym kawałku pisze przepis.jeśli jabłka
        są zbyt soczyste/nie teraz/ to trzeba odlać sok.pozdrawiam.ni i tak myśle ze a
        truskawkami po małej modyfikacji/nie wiem jak rodzynki,orzechy by pasowały.../
        • Gość: limba Re: a jakby ztruskawkami....Limbo? IP: *.mos.gov.pl 20.06.06, 17:31
          Nie, z truskawkami nie próbowałam - dlatego, że kiedyś zrobiłam tradycyjny krem
          maślany do tortu z truskawkami i był nieudany - zbyt płynny [nie miałam wtedy
          doświadczenia i nie pomyślałam o żelatynie].
          Robiłam potem wyłącznie ten krem z poziomkami [których miałam mnóstwo na
          działce] i był bardzo udany, ale to dlatego, że poziomki nie są tak soczyste
          jak truskawki. A cały urok tego kremu polegał na dodaniu surowych owoców.

          Ale można spróbować dodać więcej żelatyny.
          Natomiast co do dodatków, to rodzynki do truskawek chyba by nie pasowały.
          Orzeszki ... no nie wiem ... może raczej migdały w płatkach.

          A tak na koniec tych rozważań, to wydaje mi się, że do truskawek najlepiej by
          pasowała masa ze śmietany, a nie z masła roślinnego.
          Pozdrawiam.

      • Gość: suroviac Re: zaginął mi przepis na ciasto na zimno z jabłk IP: *.himax.com.pl 07.03.18, 10:14
        Robię ten tort dość często i jest uwielbiany przez wszystkich.Tylko ja piekę jasny biszkopt,nasączam go i na to kładę krem,o którym mowa bez żadnych orzechów.Krem robię z MASŁA i żółtka (bez białka!) a najlepszy gatunek jabłka to STARKING.Daje niesamowity zapach i smak całości.Nie dodaję żelatyny bo po co???
        Jeszcze nie znalazł się gość próbujący ten tort,który by zgadł,że w środku są...jabłka :)
    • aganiok32 TAK to chyba ten przepis!!! 20.06.06, 19:58
      w każdym razie bardzo podobny Serdecznie dziękuję!!!! :-)
    • Gość: Wiesia Re: zaginął mi przepis na ciasto na zimno z jabłk IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.22, 17:02
      1kostka masła,3 żółtka,.1szkl.cukru utrzeć i dodać 4 utarte kwaśne jabłka US orzechy i rodzynki
      4 łyżki żelatyny ropuścić w 1/ 2 szkl.wody
      Wymieszaj

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka