Feta nie tylko grecka ?

13.07.06, 10:51
Może coś przespałam, ale zaintrygowało mnie dziś rano pytanie w jakimś
konkursie w Kawie czy Herbacie dotyczące : W jakim kraju poza Grecją
produkowana jest feta.
Myślałam do tej pory, że wyłącznie w Grecji, ale widać coś się zmieniło ?
Czy chodzi o Danię ? Ponieważ sponsorem programu jest Arla, producent
(ohydnego nie mającego nic wspólnego z fetą) sera, który faktycznie w
reklamach nazywają fetą...

    • yavorius Re: Feta nie tylko grecka ? 13.07.06, 10:54
      Polecam lekturę:
      obslugaklientawhotelu.hotelmanager.pl/art/article_4642.php
    • mathias_sammer Re: Feta nie tylko grecka ? 13.07.06, 10:59
      Wszedzie fete juz produkuja, nawet w Polsce, choc jeszcze nikt Polakom nie
      zwrocil uwagi za uzywanie znaku towarowego niezgodnie z prawem.

      Zapiekana w piekarniku feta? Mniam!

      M.S.
      • kraxa w anglii nie-grecka feta musi sie nazywac 13.07.06, 11:52
        "greek style" podobnie jak gesty jogurt balkanski, ale nie produkowany w grecji
        musi byc "greek style". Jak feta jest z owczego mleka, ewentualnie z dodatkiem
        koziego to juz jest dobrze. Jak z kroweigo to ma zupelnie inny smak. Podobnie
        mozarella- powinna byc z bawolego, a z erguly jest z krowiego....
        • chihiro2 Re: w anglii nie-grecka feta musi sie nazywac 13.07.06, 14:29
          Nigdy nie widzialam fety z krowiego sera, zawsze do tej pory trafialam na owcza
          i mieszanke owczej z kozia. Gdzie trafilas na krowia fete?
          • kraxa w normalnych sklepach typu Sainsbury 14.07.06, 15:54
            jest taka "feta" francuska, i ona walsnie jest z krowiego
          • Gość: Serowar Re: w anglii nie-grecka feta musi sie nazywac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 11:13
            chihiro2 napisała:

            > Nigdy nie widzialam fety z krowiego sera, zawsze do tej pory trafialam na
            owcza i mieszanke owczej z kozia. Gdzie trafilas na krowia fete?


            Polska 'feta' sprzedawana w takich tekturowych opakowaniach jest właśnie TYLKO
            z krowiego mleka ! :)

            A polski OSCYPEK kupowany nawet w Zakopanem też jest robiony z...KROWIEGO
            MLEKA - jak wykazują testy przeprowadzane w stacjach SANEPIDu. :)
            70 % tych oscypków sprzedawanych w Zakopanem jest robionych TYLKO z krowiego
            mleka - nawet nie jest to mieszanka mleka.

            Takie to masz ORGINALNE sery naiwne dziecię ! :)

            • kraxa do serowara 15.07.06, 23:21
              Chihiro pisze o wielkiej brytanii,mozna sie skpowac czytajac najpierw moja
              wczesnijeszy post, a potem jej pytanie, gluptasku;-P
      • corrina_f1 Re: Feta nie tylko grecka ? 13.07.06, 13:44
        mathias_sammer napisał:

        > Wszedzie fete juz produkuja, nawet w Polsce, choc jeszcze nikt Polakom nie
        > zwrocil uwagi za uzywanie znaku towarowego niezgodnie z prawem.
        >

        Nie masz racji, mniej wiecej od roku na serach Mlekowity widnieje napis "Ser
        TYPU Feta" - dzięki Bogu !!
        • Gość: kubek_w_kubek Re: Feta nie tylko grecka ? IP: *.chello.pl 13.07.06, 22:07
          Ciekawe, bo zgodnie z artykułem z linku, Komisja Europejska zakazała nawet
          powoływania się na opryginalny produkt za pomocą takich właśnie sformułowań, jak
          "typu", "rodzaju" czy "w stylu"... To jak to jest w końcu z tymi zakazami? :|
    • podyanty Re: Feta nie tylko grecka ? 13.07.06, 11:57
      W moim lokalnym supermarkecie sprzedaja fete dunska, australijska, bulgarska oraz oczywiscie grecka.
      Ta pierwsza jest b. biala, "gladka" i mozna ja rosmarowac, pozostale sa podobne w kolorze, konsystencji
      ( mozna je kruszyc) oraz smaku. Roznia sie cena.
      • jacek1f Feta jest tylko grecka! :-) Prawnie, jak nasz oscy 13.07.06, 12:47
        pek. Jesli jedliscie domowe fetyy lokalne na Krecie lub wyspach, jesli
        kupowaliscie grecka Pedrosa, Fago itp... to wiecie najlepiej ze NIE MA duńskiej
        i innej fety:-)))) Tylko słonopodobne mazidła dziwne...

        Od roku FETA jest reserve :-) dla Greków, a Mlekovita robi "wyrób fetopodobny",
        a appetine... :-( to juz w ogole...

        uff.
        • jacek1f :-)) oczywiscie my mamy bundza i bryndze, 13.07.06, 12:51
          Bułgarzy nigdy nie robili "fety", tylko maja szopski syr i solan, Turcy
          nazywaja to beyaz peynir, Cypryjczyce maja haloumi, mmm, i tak dalej...
        • corrina_f1 Re: Feta jest tylko grecka! :-) Prawnie, jak nasz 13.07.06, 13:47
          No właśnie Jacku, czekałam na Twój odzew ;)
          Wydawało mi się dokładnie tak samo jak piszesz, a artykuł (dzięki!) który podał
          yavorius to potwierdza.
          Dlatego tym bardziej nastawiłam dziś rano uszy, kiedy usłyszałam to pytanie o
          drugi kraj, w którym poza Grecją produkuje się Fetę !
          Powtarzali je 2 razy, więc na pewno dobrze zrozumiałam.
          Rozwiązanie konkursu jest chyba jutro, jestem naprawdę ciekawa, co powiedzą !
          • jacek1f napisz koniecznie co powiedzą:-) n/t 13.07.06, 14:19
            • momas Re: napisz koniecznie co powiedzą:-) n/t 13.07.06, 14:40
              Słyszałam to pytanie. I jestem PRZEKONANA, ze Dania. No bo skoro sponsorem jest
              Arla, producent fety.... (sic!)
              • jacek1f hehe. n/t 13.07.06, 14:45
            • corrina_f1 Re: napisz koniecznie co powiedzą:-) n/t 14.07.06, 10:15
              No i co, czy ktoś może słyszał dziś odpowiedź, bo trochę zaspałam i niestety o
              fecie nic nie słyszałam...
              • momas Re: napisz koniecznie co powiedzą:-) n/t 14.07.06, 10:26
                No nie słyszałam też..... bladym świtem w pracy wylądowałam...Też ciekawam
                bardzo.
    • podyanty Re: Feta nie tylko grecka ? 13.07.06, 15:44
      en.wikipedia.org/wiki/Feta_cheese
    • mum6 Re: Feta nie tylko grecka ? 13.07.06, 19:48
      to już tak przy okazji pytanie do osób, które miały bliższy kontakt z tą
      prawdziwą fetą... która z "naszych" jest jej bliższa- mlekovity, czy arli?
      • aka10 Re: Feta nie tylko grecka ? 13.07.06, 20:03
        Mlekovity nie jadlam i nie mam nawet zamiaru kosztowac,Apetine jadla kilka
        razy u roznych znajomych.Powiem ogolnie,ze nie kupuje czegos,co niby nazywa sie
        Feta,a robione jest z mleka krowiego.Zastanawiam sie,jak dlugo jeszcze bedziemy
        na polkach widywac Fete,ktora oryginalna Feta nie jest.Pozdrawiam.
        • mum6 Re: Feta nie tylko grecka ? 13.07.06, 20:25
          mlekovitę jem- smakuje mi niezależnie od tego, czy jest choć odrobinę zbliżona
          do prawdziwej fety. i nie mam zamiaru jeść niczego tylko dlatego, że jest
          oryginalne, a mi nie smakuje. i nie mam też zamiaru rezygnować z czegoś, co mi
          smakuje, a oryginalne nie jest ;)
          a też mówienie "mam ochote na kanapkę z serem typu feta, szynką typu konserwowa
          i pomidorem wspomaganym genetycznie i chemicznie" mnie przersata ;)


          jednak pytanie o podobieństwo mlekovity i arli do fety ponawiam. z czystej tzw.
          ciekawości :)
          • aka10 Re: Feta nie tylko grecka ? 13.07.06, 20:47
            mum6:
            "i nie mam zamiaru jeść niczego tylko dlatego, że jest
            oryginalne, a mi nie smakuje. i nie mam też zamiaru rezygnować z czegoś, co mi
            smakuje, a oryginalne nie jest ;)"


            I swieta racja! Ja nie jem "Fety" z mleka krowiego,bo mi nie
            smakuje.Pozdrawiam.
            • mum6 Re: Feta nie tylko grecka ? 13.07.06, 20:51
              (to tak tylko prawie nie na temat spostrzegę, że mlekovitowej ani razu nie
              próbowałaś... ;)
              nie, nie czepiam się. i do niczego nie przekonuję.
              również pozdrawiam, mając ochotę na ser typu feta z pomidorem, oliwkami i
              oliwą, ehh.)
              • aka10 Re: Feta nie tylko grecka ? 13.07.06, 20:57
                Do Mlekovity dostepu nie mam,a zalozylam z gory,ze z krowiego mleka robiony.
                Mam ochote na kanapke z Feta i greckimi pomidorami,ktorych nie mam.Trzeba
                bedzie zadowolic sie czyms mniej oryginalnym;-)Pozdrawiam serdecznie.
                • skarolina Re: Feta nie tylko grecka ? 14.07.06, 14:14
                  aka10 napisała:

                  > Do Mlekovity dostepu nie mam,a zalozylam z gory,ze z krowiego mleka robiony.

                  Dobrze założyłaś, ale czy dla Ciebie "z krowiego mleka robiony"="niejadalny"?
                  Czy po prostu jedzenie czegoś robionego z krowiego mleka jest poniżej Twojej
                  godności?
                  • aka10 Re: Feta nie tylko grecka ? 14.07.06, 22:38
                    skarolina napisała:

                    > aka10 napisała:
                    >
                    > > Do Mlekovity dostepu nie mam,a zalozylam z gory,ze z krowiego mleka robio
                    > ny.
                    >
                    > Dobrze założyłaś, ale czy dla Ciebie "z krowiego mleka robiony"="niejadalny"?
                    > Czy po prostu jedzenie czegoś robionego z krowiego mleka jest poniżej Twojej
                    > godności?
                    >
                    Nie lubie sera typu Feta robionego z krowiego mleka.Poza tym jem wszelkie
                    przetwory mleczne.Czy juz jasne?
          • metnia Re: Feta nie tylko grecka ? 14.07.06, 00:39
            > jednak pytanie o podobieństwo mlekovity i arli do fety ponawiam. z czystej tzw.
            >
            > ciekawości :)

            mlekowita smakuje dla mnie jak ser sirenie (jakkolwiek sie pisze) z bułgarii - czyli tamtejsza feta. Arli natomiast jest super ladny, bo w kosteczkach ale super bez smaku, tylko w slonej zalewie.
            • momas Re: Feta nie tylko grecka ? 14.07.06, 09:30
              Feta, nie feta - mlekowita mi smakuje. I pies ją trącał jak sie nazywa...
              Próbowałam Arlę - - i zalatywała mi kozą. Niestey, urazy z dziecinśtwa
              spowodowały moją niechęć do wyrobów z koziego mleka....
          • skarolina Re: Feta nie tylko grecka ? 14.07.06, 14:12
            mum6 napisała:

            > mlekovitę jem- smakuje mi niezależnie od tego, czy jest choć odrobinę zbliżona
            > do prawdziwej fety. i nie mam zamiaru jeść niczego tylko dlatego, że jest
            > oryginalne, a mi nie smakuje. i nie mam też zamiaru rezygnować z czegoś, co mi
            > smakuje, a oryginalne nie jest ;)

            Ha, właśnie chciałam napisać dokładnie to samo.
            Nie wiem, czy mlekovitowy ser typu feta jest w smaku choć zbliżony do
            oryginalnej fety, natomiast niezależnie od niej jest bardzo smaczny, więc
            niebacząc na niegodne pochodzenie zjadam go całkiem sporo, zwłaszcza w sezonie
            pomidorowym :)
            • corrina_f1 Re: Feta nie tylko grecka ? 14.07.06, 14:32
              > Ha, właśnie chciałam napisać dokładnie to samo.
              > Nie wiem, czy mlekovitowy ser typu feta jest w smaku choć zbliżony do
              > oryginalnej fety.

              No własnie ZUPEŁNIE _NIE_ JEST ZBLIŻONY smakiem ani konsystencją, jest czymś
              super miękkim, dającym się raczej bardziej rozsmarować na chlebie niż pokroić.
              Jest bardzo maślany (w sensie konsystencji, nie smaku)i nie ma nic wspólnego z
              twardą bądź co bądź fetą. W sałatce greckiej tworzy białą mazię, która po
              wymieszaniu psuje całkowicie walory estetyczne. Ot po prostu biały słony
              serek...

              >natomiast niezależnie od niej jest bardzo smaczny, więc
              > niebacząc na niegodne pochodzenie zjadam go całkiem sporo, zwłaszcza w sezonie
              > pomidorowym :)

              Pozwolę sobie nie zgodzić się z przedmówcą, ale to demokratyczne forum, mam
              prawo ;) Jadłam raz i nigdy więcej !
            • marghe_72 Re: Feta nie tylko grecka ? 14.07.06, 22:40
              skarolina napisała:


              >
              > Ha, właśnie chciałam napisać dokładnie to samo.
              > Nie wiem, czy mlekovitowy ser typu feta jest w smaku choć zbliżony do
              > oryginalnej fety, natomiast niezależnie od niej jest bardzo smaczny, więc
              > niebacząc na niegodne pochodzenie zjadam go całkiem sporo, zwłaszcza w sezonie
              > pomidorowym :)


              Nie ma nic wspolnego z fetą prawdziwą
              Co nie zmienia faktu,ze ma prawo smakować
              ale nazwę bym mu zmieniła :D
    • mzrr21 Re: Feta nie tylko grecka ? 14.07.06, 14:36
      Popełniam zapewne według Was bluźnierstwo, ale wolę mlekovitę
      • linn_linn Re: Feta nie tylko grecka ? 14.07.06, 16:11
        Moim zdaniem, taki ser noszac inna nazwe tylko by zyskal: nikt by go nie
        porownywal z feta, a ocenial czy jest dobry. Inny, ale dobry. Po co ma stroic
        sie w cudze szaty? Oczywiscie dla pieniedzy, ale bardzo to krotkowzroczne.
      • marghe_72 Re: Feta nie tylko grecka ? 14.07.06, 22:41
        Twoje prawo :)
        tyle tylko, że tych dwóch serów po prostu nie mozna porównac. Tak bardzo sie od
        siebie róznią
        • Gość: pinkink Fety IP: *.oc.oc.cox.net 15.07.06, 02:01
          Bardzo to ciekawe co piszecie, ale chyba nie do konca prawdziwe.
          Swiat nie konczy sie na Polsce ani nawet na Europie.))

          Zarzadzenia handlowe UE nie zmieniaja faktu, ze sery feta maja rozne
          pochodzenie. I jest ich ogromna ilosc. Najlepsza jaka jadlam to feta z Libanu.
          Szkoda, ze juz jej nie spotykam w znajomym sklepie.
          Chyba polityka zawinila.))
          Druga w moim rankingu to feta francuska Valbreso, po drodze jeszcze jakies
          'bliskowschodnie'a wiec srodziemnomorskie, co by tu nie mowic, a dopiero potem
          greckie.
          Niezle bywaja bulgarskie, ale jest ich zbyt wiele, zebym je mogla
          zidentyfikowac. Nie sa rowne.

          Z mojego doswiadczenia w zajadlym pozeraniu fety wynika, ze sa owcze, kozie,
          krowie a takoz i mieszane.

          Konsystencje maja od zwartej a nawet powiedzialabym, gumowatej, poprzez twarda
          krucha, do mazistej.
          Sa tez roznie sprzedawane; w kawalku na sucho, w solance, w okruchach, w
          kostkach, w ziolach takich i owakich itp. Dziesiatki jak nie setki gatunkow.

          Fete, jesli zbyt slona powinno sie wsadzic do lekko posolonej wody i nadmiar
          soli odejdzie.

          Zeby nie byc calkiem goloslowna, bo ktos mi moze zarzucic macenie w glowach
          pokazuje dwie fety, ktore akurat siedza w mojej lodowce. Jem je, jak
          powiedzialam, codziennie do salaty.

          Pierwsza to ulubiona francuska Valbreso, z owczego mleka:
          img233.imageshack.us/img233/2928/july14val1rs.jpg
          Druga to feta robiona w Kalifornii a sprzedawana przez siec dobrych sklepow
          "Tradar Joe's", ktore bardzo dbaja o jakosc towaru i sa zorientowane na "organic
          food". Ta feta jest krowia, niemniej bardzo smaczna:
          img233.imageshack.us/img233/1166/july14che0pi.jpg
          img291.imageshack.us/img291/102/july14cback2ew.jpg
          Pozdrawiam
          p.
          • podyanty Re: Fety 15.07.06, 02:51
            Czy nie odnosisz wrazenia, Marto, ze w Polsce ostatnio namnozylo sie snobistycznych
            jedzeniowych ortodoksow?
            Jak feta, to wylacznie z importowana z Grecji, jak ryz arborio, to wylacznie importowany z Wloch, itd.
            Pozdrawiam deszczowo,
            K.

            img88.imageshack.us/img88/8725/dsc01649zagadkazmrozona26jt.jpg
            • Gość: pinkink Re: Fety IP: *.oc.oc.cox.net 15.07.06, 05:20
              Jak milo Cie spotkac, Kasiu)))))
              Wiesz, to forum o jedzeniu wiec ludzie tu przychodzacy juz z definicji maja,
              powiedzialabym, solenny stosunek do tematu.)))

              A coz to tak sie mrozi? Botwinka po australijsku?)))))
              Jesli trafilam, w co raczej watpie, to tu masz botwinke w odrobine wyzszej
              temperaturze.))
              img238.imageshack.us/img238/3278/july7006b0ar7.jpg
              Aha, jeszcze jedno.
              Popatrz, czym smaruje moj chleb nie-powszedni.)))
              img291.imageshack.us/img291/7511/june15003auer5.jpg
              img53.imageshack.us/img53/3333/june15001auth5.jpg

              Polecono mi to jako niezle, ale kupilam to z mysla o Tobie....))))))

              G'day for you
              • podyanty Re: Fety 15.07.06, 09:48
                G'day, Marto!
                To jest po prostu moja zmrozona porannymi -7 stopniami salata debowa (samosiejka zreszta).
                Do obiadu jest juz w znakomitej formie i mozna ja przerobic na salatke.
                Dzieki za botwinke - niestety buraczki to nie moja domena. Jezeli juz to ja raczej w strone szpinaku sie
                sklaniam - oczywiscie nie tej polskiej podobnej w konsystencji (i smaku?) do kurzego lajna papce!
                To Twoje antycholesterolowe smarowidlo wydaje sie byc produktem wylacznie eksportowym. Ja kupuje
                Flore Pro-activ o tych samych wlasciwosciach. Ale milo mi, ze uzywasz smarowidla z krainy klapek,
                szortow, Vegemite i VB!
                A jak sie miewaja myszy nadrzewne od Sw Kapistrana?
                Pozdrawiam serdecznie :)))
            • linn_linn Re: Fety 15.07.06, 08:18
              Niekoniecznie: oscypki moglyby byc np. z Zanzibaru. Dlaczego nie?
              • podyanty Re: Fety 15.07.06, 09:20
                Lin_lin, oscypki z Zanzibaru by byc nie mogly z tej prostej przyczyny, ze owiec tam niet :)
                Australijska feta nie odbiega smakiem od greckiej - gdyby bylo inaczej doszloby z pewnoscia do rewolty
                wsrod tutejszych Grekow! Zreszta produkuja ja tutejsze greckie mleczrnie, wiec niby dlaczego mialaby
                roznic sie smakiem od greckiej z Grecji...
                Ryz arborio rosnie zas na terenach australijskiej Riveriny gdzie nb rowniez znakomicie udaja sie
                pomarancze.
                • linn_linn Re: Fety 15.07.06, 09:42
                  To byl tylko przyklad: nie traktuj tego doslownie. Nie szanujemy produktow
                  innych nacji, a co za tym swoich. Tak, jal pisze Marghe, nie chodzi o jakosc
                  tego sera, ale o to, ze feta jest produktem chronionym. Pamietajcie o tym, ze w
                  cenie mlekowity wkalkulowane jest slowo "feta". Gdyby tak nie bylo, ser bylby
                  tanszy. Nie znaczy gorszy niz jest, ale tanszy. Nie chodzi o smak, chodzi o
                  pieniadze. Chcecie placic za fete jedzac cos innego? Nie tylko przplacacie, ale
                  jeszcze bronicie takich praktyk. Mlekowita zamiast podrabiac cudze produkty
                  powinna pomyslec o wprowadzeniu wlasnych na inne rynki. Nie dot, to zreszta
                  serow: w moim suermarkecie jedynym artykulem sa markizy Hita. Pogratulowac.
            • marghe_72 Re: Fety 15.07.06, 19:20
              podyanty napisała:

              > Czy nie odnosisz wrazenia, Marto, ze w Polsce ostatnio namnozylo sie
              snobistyc
              > znych
              > jedzeniowych ortodoksow?
              > Jak feta, to wylacznie z importowana z Grecji, jak ryz arborio, to
              wylacznie
              > importowany z Wloch, itd.
              > Pozdrawiam deszczowo,
              > K.
              >
              > img88.imageshack.us/img88/8725/dsc01649zagadkazmrozona26jt.jpga


              to nie tak
              jak feta to feta (a nie podróbka.. choc moze smakować, tez ją jadam czasami..,)
              jak risotto to z ryzu nadającego sie do risotto, czyli m.innymi arborio
              do pomidorowej nadaje sie kazdy ;-)
              do sałatki ryzowej takoż
    • linn_linn Re: Feta 15.07.06, 09:50
      curia.europa.eu/pl/actu/communiques/cp05/aff/cp050092pl.pdf
      • podyanty Re: Feta 15.07.06, 09:56
        (...)Dzięki temu nazwa ta korzysta
        na szczeblu wspólnotowym
        z ochrony2 polegającej na tym, że jest ona zastrzeżona wyłącznie dla sera
        pochodzącego z Grecji. (...)

        O ile wiem Australia nie nalezy do EU;)
        • linn_linn Re: Feta 15.07.06, 10:32
          Dobrze, ze to zauwazylas. Nie wlaczajmy Australii do UE, ale nie traktujmy tez
          identycznie serow i pomaranczy. Pozostajac przy aspekcie australijskim: Wlochy
          sa producentem kiwi / i to niemalym /. Nie sprzedaja ich jednak twierdzac, ze
          pochodza z Australii. Jesli wyrosna w Polsce nie znaczy to, ze mamy im zmienic
          nazwe. Podobnie nie mam nic przeciwko australijskim pomaranczom: byleby tylko
          na swiatowych rynkach nie udawaly sycylijskich.
          Inny przyklad to pomidory: od kilku tygodni we Wloszech istnieje obowiazek
          informowania konsuementa o tym, ze do produkcji np. przecieru uzyto pomidorow
          chinskich. Mozna to robic, ale kupujacy musi wiedziec co kupuje. A w Polsce?
          Jestescie pewni jakie pomidory jecie? Na czosnku taka informacja chyba jest:
          mam nadzieje, gdyz czosnek chinski jest wyjatkowo podly. Nawet bez napisu latwo
          go odroznic.
    • brynia2 Re: Feta nie tylko grecka ? 15.07.06, 10:36
      Nasza z Mlekovity też jest smaczna. Jest stałym "bywalcem" lodówki w moim domu.
      Wszyscy są zadowoleni. Gorzej, gdy jej zabraknie. Zrobiona w oleju ziołowym w/g
      przepisu Jarka jest po prostu przesmaczna :-)
      • linn_linn Re: Feta tylko grecka 15.07.06, 11:00
        Bryniu, gdyby nie nazywano jej "feta", placilabys za nia mniej, a bylaby taka
        samo smaczna / zrobiona wg przepisu Jarka nawet przesmaczna /. Malo tego, jako
        ser dobrej jakosci i smaczny moglby zostac wyeksportowany. Widzisz roznice?
        • brynia2 Re: Feta tylko grecka 15.07.06, 11:11
          Linn, no pewne, że widzę różnicę i zdaję sobie z tego sprawę, ale cóż..... Mam
          do wyboru tę lub o wiele droższą, sama rozumiesz. Bojkot zakupowy kilku osób
          niczego nie zmieni, należałoby wymienić ludzi na górze, którzy tym się zajmują.
          Tak się porobiło, że wszystkie chwyty dozwolone :-(((
          • linn_linn Re: Feta tylko grecka 15.07.06, 11:42
            Czekaj tatka latka... Konsumenci musza sami o dbac o swoje interesy: np.
            poprzez organizacje konsumenckie. We Wloszech daja o sobie znac co kilka dni.
            • brynia2 Re: Feta tylko grecka 15.07.06, 11:53
              Tzn., że aby było normalnie i uczciwie, człowiek musi przez całe życie
              "walczyć". Jednym słowem, świat karleje :-(((
              • Gość: pinkink Feta ma byc smaczna i nic wiecej! IP: *.oc.oc.cox.net 15.07.06, 17:59
                Beniu kochana, ciesz sie zyciem, jedz, co Ci smakuje i zostaw zmartwienie o
                nazwe i pieniadze nalezne Grekom im samym. Niech oni sie martwia i inni, jesli
                tak lubia. Spor nawet nie idzie o to, co jest smaczne ani zdrowe, bo to jest
                argument wazny dla konsumenta. Idzie o pieniadze, ktore Ty masz w reku ale to Ty
                jestes konsumentem i to Twoje pieniadze decyduja o tym co Ty bedziesz miec na
                talerzu.
                Dlaczego jedzac smaczny ser mam sie martwic o polityke europejska?!

                Czy wy nie wiecie, co znaczy byc konsumentem, na litosc?!
                Ktos tu chyba zwariowal....
                • brynia2 Re: Feta ma byc smaczna i nic wiecej! 15.07.06, 18:31
                  Gość portalu: pinkink napisał(a):

                  > Beniu kochana, ciesz sie zyciem, jedz, co Ci smakuje i zostaw zmartwienie o
                  > nazwe i pieniadze nalezne Grekom im samym.

                  Marto, tak właśnie robię. Chłopaki na żaglach, a ja w ogrodzie wsuwam "jarkową"
                  fetę i wiśnie prosto z drzewa, trzymając Mrunię na kolanach. Po prostu RAJ :-)))))
                  • Gość: pinkink Re: Feta ma byc smaczna i nic wiecej! IP: *.oc.oc.cox.net 15.07.06, 18:49
                    Wprawdzie nie znam 'jarkowej' fety ale wierze, ze jest pycha!
                    Enjoy!
                    Twoje cudne wisienki dyndaja na moim desktopie i jest mi prawie tak, jakbym byla
                    tuz niedaleko Ciebie.
                    Z moimi kotami, oczywiscie))) Ale by bylo!)))))
                    • brynia2 Re: Feta ma byc smaczna i nic wiecej! 15.07.06, 19:05
                      Gość portalu: pinkink napisał(a):

                      > Ale by bylo!)))))

                      Byśmy sobie siedziały w cieniu czegoś takiego, hi, hi...
                      img370.imageshack.us/img370/1286/pic00640ev5.jpg
                      Dzisiaj znowu zrobię kolejną fetową porcję. Szkoda, że ona tak długo przegryza
                      się, ale dla tego smaku i aromatu warto uzbroić się w cierpliwość.
                • linn_linn Re: Feta ma byc smaczna i nic wiecej! 15.07.06, 19:47
                  To nie sa pieniadze nalezne Grakom: to sa pieniadze wyludzone od polskiego
                  konsumenta. A swoja droga jesli tak bedziemy myslec, krajem serow nie staniemy
                  sie nigdy... Nie mowie zeby zaraz 300, ale kilku znanych w swiecie...
                  • pinkink niech mi sie polityka nie pcha na talerz 15.07.06, 20:36
                    linn_linn napisała:

                    > To nie sa pieniadze nalezne Grakom: to sa pieniadze wyludzone od polskiego
                    > konsumenta. A swoja droga jesli tak bedziemy myslec, krajem serow nie staniemy
                    > sie nigdy... Nie mowie zeby zaraz 300, ale kilku znanych w swiecie...


                    O czym Ty mowisz, kobieto?
                    O jakim wyludzeniu?
                    Brynia, (i jak zauwazylam, pare innych dziewczyn) jest szczesliwa jedzac te
                    nie-grecka fete. O nic wiecej nie chodzi. Reszte zostaw urzednikom i niech sie
                    oni martwia.
                    A jesli mowa o polskim dobru (dobrze?), to pieniadze Bryni zasila polska firme a
                    nie grecka. Zgadza sie?

                    Nie ma powodu ginac za grecka fete. W imie czego?
                    Gdybym byla Greczynka napewno zagralyby narodowe sentymenty i takie obstawanie
                    przy greckiej fecie byloby zrozumiale, ale tak?
                    Co mnie to obchodzi?

                    Od jedzenia oczekuje zeby dostarczylo mi przyjemnosci i zdrowia. Place za nie
                    moimi pieniedzmi. Niech producent staje na glowie, zeby dostac moje pieniadze;
                    niech obnizy cene, niech mnie zacheci i przekona, bo to ja bede wybierac. I placic.
                    Proste.
                    Nie przekonuja mnie administracyjne zarzadzenia.
                    Na ogol nic z tego dobrego nie wynika, poza obnizeniem jakosci monopolisty.
                    Powinno wygrac lepsze i smaczniejsze.


                    Jesli znajde cos dobrego, nie przekona mnie nic do siegniecia po inny towar
                    gorszy albo znacznie drozszy tylko dlatego, ze ma odpowiednia nazwe.
                    Nie jestem snobka.


                    Pisalas gdzies Lin-lin o oszczypku w Zanzibarze.
                    Nie widzialabym w tym nic zlego. Wrecz przeciwnie. Jako Polka zyczylabym
                    zakopianskiemu oszczypkowi takiej kariery, zeby go chcieli podrabiac w Z.
                    Niestety, nikt nie chce i tu jest problem.

    • podyanty Re: Feta nie tylko grecka ? 16.07.06, 02:47
      Widzisz lin_lin, Australia jest takim krajem (kontynentem) gdzie roznorodnosc klimatow i gleb pozwala
      na uprawe praktycznie wszystkiego co w Europie moga produkowac tylko wyspecjalizowane regiony.
      Czy wiesz, ze Melbourne jest 2 -gim co do wielkosci greckim miastem na swiecie po aglomeracji
      atenskiej? I to wlasnie nie kto inny jak greccy mleczarze z Melbourne zaczeli produkowac fete w
      niczym nie odbiegajaca od oryginalu.

      W okolicach Adelajdy XIX-wieczni emigranci niemieccy zaczeli produkcje rieslingow, na King Island
      koło Tasmanii produkuje sie znakomite sery typu Brie i Camembert.

      Pod Melbourne, w Yarra Valley, pomnikowa francuska firma winiarska Moet et Chandon ma winnice, w
      ktorej produkuja bardzo dobrego szampana Domaine Chandon (tyle ze naturalnie nie wolno go, nawet
      Francuzom, nazywac 'champagne' , wiec etykieta subtelnie pomija to milczeniem).

      Na polnoc od australiskiego miasta Wagga Wagga istnieje ogromny sztucznie nawadniany obszar
      (Murrumbidgee Irrigation Area), gdzie uprawia sie miedzy innymi ryż, eksportowany między innymi do
      Japonii, i to nie z pwodou ceny, ponieważ w wielu wypadkach jest w Japonii droższy od miejscowego.

      Spaghetti produkowane przez renomowane firmy włoskie, jakie kupujesz we Włoszech i wszędzie
      indziej w Unii jest ze znacznym prwawdopodonieństwem zrobione z eksportowanej z Australii (i
      również z Kanady) do Włoch na setki tysiecy ton pszenicy durum.

      Wspomnmy jeszcze tylko skromnie o wędzonym łososiu odmiany atlantyckiej, którego hoduje się i
      wędzi ze znakomitym skutkiem na Tasmanii, a następnie eksportuje z dobrym skutkiem m.in. do
      Kanady i do Norwegii, chociaź tam mają własne łososie.

      Globalizacja żywnościowa bierze pocąztek albo od emigrantow, ktorzy nie mogli znaleźć na nowym
      miejscu ulubionych produktów i zaczęli robić wlasne, często doganiając albo i przeganiając jakością
      swój stary kraj (niemieckie wina z Południowej Australii, od lat 40-tych XIX wieku), albo to po prostu
      business (hodowanemu łososiowi atlantyckiemu jest wszystko jedno, czy obsługa mówi po norwesku
      czy po angielsku, byle była głęboka, czysta i zimna woda).
      • linn_linn Re: Feta nie tylko grecka ? 16.07.06, 09:05
        O wloskich makaronach wem naprawde duzo: takze o tym, z czego sa produkowane.
        • podyanty Re: Feta nie tylko grecka ? 16.07.06, 09:10
          W to nigdy nie watpilam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja