mam czerwone porzeczki i co dalej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 10:02
Kochani, dojrzewaja mi na krzaku czerwone porzeczki. Jestem osobą pracująca i
mam mało czasu. Proszę pięknie o przepis na coś fajnego (ciasto, przetwory
cokolwiek). Coś co jest proste, dobre, i w miarę szybkie. Z góry dziękuję.
Pozdrawiam. Dorota
    • jacek1f może zrób deser dla 100 osób:-)) ? W szklance, 18.07.06, 10:50
      porzeczki obrane do szklanki, łyzeczka cukru do kazdej szklanki na porzeczki.
      Cukier mozna zastąpić łyzeczka miodu - super smak słodko-kwasny.
    • gonia225 Re: mam czerwone porzeczki i co dalej 18.07.06, 11:33
      na przykład takie ciasto:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=45387430
    • ilekobietamalat Re: mam czerwone porzeczki i co dalej 18.07.06, 11:35
      ja bym po prostu zamieszkala pod krzaczkiem i zjadla od razu:)
      bo porzeczki najlepsze sa z krzaka
    • nesting_sheep Re: mam czerwone porzeczki i co dalej 18.07.06, 11:40
      a ja uwielbiam taki koktajl mrożony: porzeczki obrane z szypułek, umyte i
      odsączone miksuje z odpowiednią ilością cukru (to jest kwestia gustu) po czym
      dodaje tłuczony drobno lód
    • opiumm Re: mam czerwone porzeczki i co dalej 18.07.06, 12:01
      Tez mialam taki dylemat jak kupilam wczoraj porzeczki i okazaly sie zbyt kwasne
      i cierpkie - zeby je po prostu zjesc. Zrobilam babke muffinkowa ;). Przepis jak
      na muffinki (na mleku) - do srodka porzeczki. Na wylana warstwe ciasta
      polozylam punktowo nutelle i na to znow ciasto. Wyszla pyszna, nie za slodka
      babka porzeczkowo - czekoladowa. Sama sie zdziwilam ze tak szybko, latwo i
      pysznie wyszlo:)
      K.
    • wiedzma30 Re: mam czerwone porzeczki i co dalej 18.07.06, 22:35
      Polecam galaretko-dzem z Zelfixem NIEBIESKIM. Zrobienie go, wlacznie z wlozeniem
      do sloiczkow zajmie ok godziny, a moze nawet mniej :)
      Dzemik jest pyszny. Kiedy jeszcze nie bylo Zelfixu owoce zostawaly na krzaku,
      albo sasiedzi zbierali na winko, a pozniej zajelismy sie przerobka owocow na
      dzemiki.
      • Gość: turzyca Re: mam czerwone porzeczki i co dalej IP: *.dynamic.dsl.tng.de 19.07.06, 23:51
        wszystkie miekkie owoce dobrze przerabia sie na koktajle mleczne. Ja robie takie
        z gestym zmrozonym wczesniej jogurtem. Ewentualnie dodac cukru i/lub odrobine lodu.
        Pyszne, szybkie i zimne.
        • siwamar Re: mam czerwone porzeczki i co dalej 20.07.06, 12:52
          włóż opłukane porzeczki{ nie trzeba zdejmowac gałązek} do sokownika, zasyp cukrem, za 2g możesz już zrobić sok. Jest pyszny
          • klaryma Re: mam czerwone porzeczki i co dalej 20.07.06, 13:08
            moja tesciowa nauczyła mnie robic "ocet z porzeczek". Trzeba je po prostu
            wygotowac z kapką wody, a nastepnie przetrzeć do butelek, a potem
            zapasteryzować. jest to pioruńsko kwaśne i super nadaje się zamiast octu
            winnego do sałat albo mizerii. Używaliśmy całą zimę i wiosnę, butelka stała w
            lodówce, nie było żadnej pleśni czy innych objawów zepsucia. Bardzo polceam, w
            tym roku też już zrobiłam.
    • martuuha Re: mam czerwone porzeczki i co dalej 20.07.06, 13:32
      sama od kilku dni przeczesuj internet w poszukiwaniu pomysłu na CZERWWONE
      porzeczki. z czarnymi nie ma kłopotu - dzemogalaretka robi sie sama ;)
      w starym zeszycie Mamy znalazłam taki przepis:

      Placek porzeczkowy z kisielem
      0.5 kg mąki krupczatki
      1 kostka margaryny (25 dkg)
      15 dkg cukru pudru
      3 żółtka
      Ciasto szybko zagniesc, zawinac z folie i na 15-30 minut do lodowki. jesli zbyt
      twarde mozna dodac śmietane (ja robie bez). wyjąć z lodowki i wylepic blaszkę
      (dość duża) razem z bokami. podpiec na zloto (prawie 200 stopni, około pół
      godziny).

      0.75 kg porzeczek
      1 kisiel na 3/4lira - smak obojętny
      Ugotować kisiel zmniejszając nieco ilość wody (prawie szklankę mniej). Do
      ciepleg dodać porzeczki, wymieszac, nie dusić owoców. WWyłożyć masę na
      podpieczony placek. Na wierzch - beza.
      I tu jest kłopot - z ciasta zostają 3 bialka, ale warto poszukc w lodowce i
      dolozyc jeszcze 2 kolejne, które zostały od jakiejś okazji. Daję cukru na oko,
      ale dużo, żeby beza byla sztywna! okolo1,5-2 szklankina te ilość białka.
      Wykładam na masę kisielowo-porzeczkową i zapiekam tak długo aż beza będzie
      rumiana, a patyczek włożony w ciasto - suchy (pomijając masę porzeczkową).

      !!UWAGA!!
      ciasta ne należy kroić na ciepło!!! trzeba je dobrze ostudzić, w przeciwnym
      razie kisiel wypłynie i całość trudno będzie kroić i podawać (choc na smaku nie
      straci))

      Smacznego! :))
Pełna wersja