Gość: madzia IP: *.chello.pl 29.07.06, 09:33 przedwczoraj przyniosłam z piwnicy słoiczek takiego powidła, niesłodzone, dość dobrze wysmażone, nie dawało żadnych oznak zepsucia, zjadłam połowę i nic mi nie jest więc dziś zjem resztę Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sylwia.g21 Re: powidło śliwkowe rocznik 1989 29.07.06, 18:49 smacznego.... co to za powidła bez cukru.. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: powidło śliwkowe rocznik 1989 29.07.06, 19:25 Malo wiesz o powidlach: wlasnie powidla cukru nie potrzebuja. Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Re: powidło śliwkowe rocznik 1989 29.07.06, 20:13 Dobry rocznik zatem to był, ten '89... Smacznego na drugą nóżkę! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink2 Re: CzytajPan 29.07.06, 20:41 Ciekawa jestem, czy rzeczywiscie w okolicach, o ktorych mowa w podanym linku, do dzisiaj robia te pychoty. Zjadloby sie. Kupilam kiedys polskie 'Powidla Sliwkowe Staropolskie'z firmy Fruta, ale ich nieciekawy smak i lejaca konsystencja wzmogly tylko moja tesknote za takimi gestymi, czarnymi, prawdziwymi... Jedyne, ktore tu, z dala od kraju, zblizaja sie do idealu powidel, to bynajmniej nie staropolskie, ani nawet nie polskie a chyba chorwackie,bo od Podravki, tej od Vegety. Jak spotkalam, to kupowalam z pare sloi. Teraz czekam na nowy jesienny rzut. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink2 Re: robią robią .... 29.07.06, 21:26 To dobrze, ze robia. Ciesze sie. A czy sprzedaja w sklepach, czy u siebie? Co o tych powidlach mowia klienci? Odpowiedz Link Zgłoś