Pytanie o "gołąbki ziemniaczane"

04.08.06, 14:37
Znalazłam w GP fajny przepis na gołąbki ziemniaczane , ale mam pytanie natury
technicznej:) Czy można owe gołąbki odgrzać na drugi dzień na patelni? Innym
sprzętem typu piekarnik czy mikrofala nie będę dysponować , bo jadę
na "wichurę" :) Wiem , że można je pokroić , ale wolałabym aby gołąbki
zostały w całości :)) Czy nie stracą na smaku ? Muszę zrobić je dzień
wcześniej, bo na miejscu nie będzie warunków a naszymi gośćmi będą
wegetarianie :) Mam nadzieję,że odezwie się ktoś kto robił już te gołąbki ,
może ba_nita :))) Pozdrawiam.
    • ba_nita Re: Pytanie o "gołąbki ziemniaczane" 04.08.06, 14:44
      Spokojnie - nawet nadziane na kij i nad ogniskiem - serio.
      • simona32 Re: Pytanie o "gołąbki ziemniaczane" 04.08.06, 14:49
        Dzieki :))))
        A jak myślisz lepiej je przypiec na oleju czy podlać sosem np.pomidorowym?
        • mmagi jakim oleju,zrób sos pomidorowy lub koperkowy 04.08.06, 15:02
          i w nim odgrzewaj:-))
          wklej ten przepis:-))
          • simona32 Re: Przepis 04.08.06, 15:04
            Proszę bardzo i dziękuję!

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=36927343&a=36927343
            • mmagi dzięki,smacznie sie prezentuja:-))) 04.08.06, 15:11

              • simona32 Re: Ano pięknie! :))) 04.08.06, 15:17
                Mam nadzieję , że równie dobrze smakują jak wyglądają! Najgorzej że będę robić
                je pierwszy raz , i to dla gości :))) Ciekawe jak wyjdą , już się nie mogę
                doczekać :)))
    • Gość: Jola Re: Pytanie o "gołąbki ziemniaczane" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 20:46
      Jest to przepis z Podkarpackiego, tyle że dusi sie nie tyle w wodzie ale w
      śmietanie, i jednak zawsze należy odcedzić masę ziemniaczaną i dopiero
      doprawiać. Poza tym osobiście polecam z kapusty włoskiej , wydają mi się o
      wiele wiele lepsze. A omasta z cebulki usmażonej na maśle - to wersja light, a
      wersja hard to - na dno garnka należy położyc żeberka ( mogą być podwędzane),
      zalać rosołkiem i dusić. Podawać okraszone skawareczkami z boczku i porcją
      żeberek.

      Ja nie lubię odgrzewanych - dla mnie są bardzo niedobre.
      • simona32 Re: Pytanie o "gołąbki ziemniaczane" 04.08.06, 21:01
        Gość portalu: Jola napisał(a):

        > Ja nie lubię odgrzewanych - dla mnie są bardzo niedobre.


        O Jolu załamałaś mnie! Dlaczego są niedobre? Czy radykalnie zmieniają smak? Czy
        coś dzieje się z nadzieniem?
        • ba_nita Re: Sorki, że się wtrącam - nic się nie dzieje.n/t 05.08.06, 11:06

          • qubraq Re: Sorki, że się wtrącam - nic się nie dzieje.n/ 05.08.06, 13:56
            ba_nita napisał:

            > Sorki, że się wtrącam - nic się nie dzieje

            W-k wiesz ja sobie to zrobie ale po mojemu na sucho - jak babkę ziemniaczaną
            ktora juz pojutrze bedę jadł u mistrzyni świata w Supraślu, a moze nie na sucho
            lecz w sosie grzybowym, o!
            A.
            • ba_nita A. -koniecznie w sosie, a grzybowy...Ty wiesz.n/t 05.08.06, 14:02

              • qubraq Re: A. -koniecznie w sosie, a grzybowy...Ty wies 06.08.06, 01:15
                ba_nita napisał:

                > -koniecznie w sosie, a grzybowy...Ty wiesz.

                Ale wiesz - ja zawsze robie goląbki z ryzem i jem je na sucho po lwowsku,
                odsmazane jak kartofle na masle na malym ogniu na drugi dzień, są pyszne
                popijane czystym goracym czerwonym barszczem winnym! Gopłąbki a raczej kapuste
                faszerowaną czerwonym mielonym mięsem w sosie pomidorowym zobaczylem dopiero w
                stolowce studenckiej w 1954 roku i do dzis nie przepadam za czymś takim...ale
                pewnie nie mam racji :)
    • Gość: Jola Re: Pytanie o "gołąbki ziemniaczane" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 22:15
      farsz po podgrzaniu staje sie twardawy i jak dla mnie nie jest smaczny, ale to
      jest moja opinia, nie lubię również np. odgrzewanych klusek śląskich, a to
      przecież wcale nie znaczy że nie istnieje całą masa ludzi która dałaby się
      pokroić właśnie za takie kulki. Nie lubię odgrzewanych cepelinów( u mnie nazywa
      się to w domu koty) a przeciez nie znaczy to że są niedobre. tak więc spróbuj
      ale radzę - z kapusty włoskiej. Pozdrawiam.
    • betsypetsy ooo widzę, ze moje gołabki sie znalazły :) 05.08.06, 10:05
      można odgrzać na drugi dzień np. w sosie lub pokroić na kawałki i podsmażyć też
      pyszne. Z kapustą włoską nie polecam bo to już całkiem inna bajka.
      Dzięki za przypomnienie jutro robie te goląbki, uwielbiam je :)
      • zastepowa Re: ooo widzę, ze moje gołabki sie znalazły :) 05.08.06, 21:07
        bardzo chętnie zrobię coś nowego, a zapowiada się smakowicie.
Pełna wersja