coś na ciepło na imieniny męża

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 17:24
W sobotę mój mąz obchodzi imieniny. Oczywiście będzie rodzina. Oczywiście
teściowie itd. Znacie te klimaty. Zazwyczaj na ciepło podawałam bigos. Ale
wolałabym coś bardziej oryginalnego. Poradźcie co. Tylko nie z papryką.
Teściowa nie lubi :)
Pozdrawiam cieplutko.
    • Gość: kaska Re: coś na ciepło na imieniny męża IP: *.tele2.pl 19.02.03, 17:32
      sama nie wiem, jest tysiace przepisow w necie! Ale moze daj duszone poledwiczki
      wieprzowe z selerami? sa b dobre i kruche. Albo sandacza zapieczonego pod
      beszamelem. Sandacz jest dobry i ma malo osci. Albo piersi z kurczaka w sosie z
      oliwem, bardzo dobre danie i proste. bedziesz chciala, to ci napisze co i jak;-)
      • Gość: siwa Re: coś na ciepło na imieniny męża IP: 217.20.192.* 19.02.03, 18:09
        znam ten bol. ja tez uwielbiam papryke i moglabym jesc na surowo, jak jablka,
        ale moja druga polowka nie lubi, wiec czesto modyfikuje swoje ulubione
        przepisy na wersje bezpaprykowe :-)

        a moze zapiekanke z kasza kuskus?
        ostatnio zrobilam taka, dodajac co bylo pod reka i byla pycha.
        kuskus zalalam goracym bulionem
        na patelni na maselku podsmazylam troche pokrojonej w kostke szynki (boczek
        tez moze byc), potem na patelnie trafily pieczarki, pokrojone w kostke
        pomidory i cebulka. to wszystko doprawilam sola, pieprzem i ostra papryka w
        proszku i smazylam az cebulka sie zeszklila.
        na pol twardo ugotowalam brokuly i marchewke w osolonej wodzie, pokroilam
        marchewke w kostke, brokuly podzielilam na male czastki.
        do napecznialego kuskusu wrzucilam wszystko z patelni, pokrojone brokuly,
        marchewke i kukurydze z puszki, wymieszalam, jeszcze troche doprawilam do
        smaku. wszystko do zaroodpornego naczynia i do piekarnika (ok. 180 stopni -
        jakies 15-20 minut). podawac na goraco. po prostu pycha

        dodac mozesz nie tylko to, co napisalam, ale wszystko co lubisz i masz pod
        reka, mysle, ze tesciowej sie spodoba, bo nie dosc, ze dobre, to jeszcze
        ladnie i kolorowo wyglada :-)
        • Gość: Daria Re: coś na ciepło na imieniny męża IP: granat:* / 192.168.1.* 19.02.03, 18:30
          Przy takich okazjach robię żeberka w kapuście. Bardzo dobry jest też kurczak po
          litewsku. Gotuje się udka, piersi z jarzynami jak rosół. Obgotowane mięsko kroi
          się w kostkę. Osobno przygotowuje się sos taki jak do ryby po grecku (utarkować
          surowe warzywa i podsmażyć z cebulką na patelni, dodać koncentrat i
          rozprowadzić śmietaną). Do sosu dodaje się rodzynki, mięsko i wywar z rosołu.
          Gęstość flaków. Pycha.
          • Gość: kiwi Re: coś na ciepło na imieniny męża IP: *.chello.pl 22.02.03, 18:35
            Gość portalu: Daria napisał(a):

            > Przy takich okazjach robię żeberka w kapuście. Bardzo dobry jest też kurczak
            po
            >
            > litewsku. Gotuje się udka, piersi z jarzynami jak rosół. Obgotowane mięsko
            kroi
            >
            > się w kostkę. Osobno przygotowuje się sos taki jak do ryby po grecku
            (utarkować
            >
            > surowe warzywa i podsmażyć z cebulką na patelni, dodać koncentrat i
            > rozprowadzić śmietaną). Do sosu dodaje się rodzynki, mięsko i wywar z rosołu.
            > Gęstość flaków. Pycha.

            Ale ta pycha to na zimno się jada czy na ciepło raczej? Czy można i tak, i tak?
    • Gość: Bee Re: coś na ciepło na imieniny męża IP: *.acn.pl 19.02.03, 20:15
      proponuje Beef Strogonowa Łatwy, smaczny i mało roboty.
    • Gość: elask Re: do Darii IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 16:41
      Co podajesz do kurczaka po litewsku - pieczywo, ryż..
    • Gość: Gosia Re: dziękuję wszystkim IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 14:30
      Przepraszam że tak długo nie odpowiadałam, ale te imieniny mnie wykończyły.
      Miałam jeszce prablem ze schabem w galarecie:)
      Problem rozwiązał się sam, bo w przeddzień imienin zadzwoniła teściowa i
      powiedziała żebym przypadkiem nie robiła jak zwykle bigosu, bo ona już
      ugotowała cały gar i go przywiezie. Więc nic na ciepła nie robiłam.
      Ale dziękuję za wszystkie przepisy, zwłaszcza na zapiekankę z kaszy kuskus.
      Chyba dzisiaj zrobię na obiad, bo mi pozostawało różnych resztek po
      imieninach :)

      Dario ja też robię w ten sposób kurczaka, nie wiedziałam że nazywa się "po
      litewsku" Polecam wszystkim. Można go jeść i z ryżem i z pieczywem.

      Bee, możesz podać przepis na tego Beef Strogonowa? Szukałam na tym forum i nic
      nie znalazłam. Będę wdzięczna.

      Jeszcze raz dzięki.

      • Gość: Bee Boeuf Strogonow IP: *.acn.pl 25.02.03, 18:21
        Bardzo prosze oto przepis:
        Składniki
        1 kg wołowiny (polędwica, rostbef)
        30 dkg. pieczarek
        1 szt. cebula
        łyżka maki pszennej i 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
        2 łyżki koncentratu pomidorowego
        kilka łyżek oliwy
        łyżeczka ostrej papryki
        1/3 szklanki śmietany kremówki ( inna się waży)
        2 szklanki bulionu wołowego(może być z kostki)
        cukier ,sól ,pieprz do smaku.
        Wykonanie
        Wołowinę obrać z włókien i pokroić na paski 5-7 cm.
        Skropić sokiem z cytryny i wymieszać.
        Cebule kroimy na cienkie ćwierć plasterki.
        Pieczarki kroimy na plastry.
        W rondlu rozgrzej łyżkę oleju i zeszklij cebulę- Przelać do gotującego się
        bulionu.
        Na suchej , umytej patelni (ważne) bez oleju prażymy pieczarki. Muszą one
        odparować. Jak zaczynają się rumienić dolewamy odrobinę oleju i jeszcze chwilę
        smażymy. Wrzucamy do gotującego bulionu.
        Mięso obtaczamy w mące i podsmażamy na oleju(bardzo gorącym) – wrzucamy do
        gotującego się na małym ogniu bulionu.
        Doprawiamy papryką, pieprzem, solą i dodajemy przecier i śmietanę. Gotujemy na
        bardzo małym ogniu aż mięso będzie miękkie. Podajemy bardzo gorące ( ja
        dodatkowa podgrzewam miseczki)

        Smacznego
        • Gość: Gosia Re: Boeuf Strogonow IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 21:51
          Mmmm, brzmi pysznie. Dzięki.
          • Gość: Bee Re: Boeuf Strogonow IP: *.acn.pl 26.02.03, 17:17
            Polecam się .Pozdrawiam
    • Gość: eLBe Re: coś na ciepło na imieniny męża IP: *.*.*.* 27.02.03, 09:52
      Polecam poniższe, co prawda jest tam papryka ale po przesmażeniu ginie w
      całości a w ostateczności można bez. W końcu to nie jest podstawowy składnik.


      PAELLA

      Składniki:

      40 dkg ryżu
      mały kurczak
      1 opakowanie mrożonych owoców morza
      1 opakowanie mrożonych średnich krewetek (w handlu koktajlowe)
      20 dkg zielonej fasolki szparagowej (lub puszka konserwowej)
      2 cebule
      2 ząbki czosnku
      1 papryka zielona
      1 papryka czerwona
      3 pomidory
      10 dkg zielonego groszku (lub konserwowy)
      10 łyżek oliwy
      sól, pieprz, szafran (lub kurkuma)

      Mój komentarz: może być pół kurczaka a reszta np. wieprzowina (szynka lub
      łopatka) jak kto lubi.

      Mięso pokroić na małe kawałki, posolić. Cebulę w dużą kostkę, zieloną fasolkę
      na kawałki, papryki w paski. Pomidory sparzyć, zdjąć skórkę, pokroić w
      ćwiartki. Na dużej głębokiej patelni rozgrzać oliwę, podsmażyć na złoto kawałki
      mięsa. Odsączyć z oliwy, odłożyć. Na tej samej oliwie zeszklić cebulę i
      czosnek, odłożyć do mięsa. Ciągle na tej samej oliwie podsmażyć przez 3-4 min
      owoce morza (uprzednio rozmrożone, przelane wrzątkiem, odsączone), odłożyć
      osobno. Teraz przesmażyć papryki i pomidory. Wszystkie składniki (oprócz owoców
      morza) znów wyłożyć na patelnię, wlać 3 szklanki wrzącej wody, dorzucić groszek
      i fasolkę, na wolnym ogniu gotować 15-20 min (jeżeli groszek i fasolka z puszki
      to nie dodawać od razu tylko na ostatnie kilka minut gotowania bo się
      rozgotują). Dodać szafran lub kurkumę (radzę kurkumę w trochę większej ilości –
      daje śliczny żółty kolor). Równomiernie rozsypać ryż po całej patelni, zalać
      wrzącą wodą (dwa razy więcej wody niż ryżu) posolić do smaku. Na małym ogniu
      podgrzewać aż ryż wchłonie wodę (15-20 min). Dorzucić owoce morza. Włożyć na 5
      min do rozgrzanego piekarnika (przed włożeniem zgasić gaz potrawa ma
      tylko „dojść”). Podawać z zieloną sałatą i czerwonym winem. Hiszpanie do tego
      pijają sangrię z pływającymi kawałkami świeżych owoców (melon, mandarynka,
      ananas, papaja, mango, jabłko itp.).
      Uwaga techniczna: Patelnia musi być naprawdę duża żeby pomieściła ten
      pęczniejący ryż. Jeśli nie masz, polecam jakiś płaski rondel – tego się robi
      naprawdę dużo.
Pełna wersja