Co ze śliwek?

IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.06, 17:54
Dostałam jakieś siedem kilogramów śliwek. Nie wiem jak się nazywają ale nie
są duże, takie ciemne i dość słodkie. Pestka ładnie odchodzi. Co z nich
zrobić? Myślałam o powidłach ale to chyba się robi z węgierek a może coś
bardziej ciekawego? Pomóżcie, proszę.
    • horpyna4 Re: Co ze śliwek? 14.08.06, 18:40
      Pestka ładnie odchodzi właśnie z węgierek, z tym, że ostatnio namnożyło się dużo
      odmian węgierkopodobnych. Węgierki mają taki charakterystyczny smaczek, dający
      powidłom dużo wyrazu. Bardzo dobre są też śliwki w occie, jest mnóstwo
      przepisów. Mnie najbardziej odpowiadają zalane (oczywiście po usunięciu pestek)
      na jeden dzień przegotowanym i wystudzonym octem z goździkami i cynamonem, a
      potem odcedzone, układane warstwami w słoikach i przesypywane cukrem. Żadnego
      gotowania, ani pasteryzowania, przechowują się świetnie.
      Bardzo dawno temu jadłam też konfiturę ze śliwek. Chyba nie była robiona metodą
      zasypywania cukrem i puszczania soku, tylko smażenia w syropie. Śliwki były
      praktycznie całe, tylko na czubku mały otwór po usunięciu pestki. W wersji
      bardziej eleganckiej po usunięciu pestki wsuwano na jej miejsce słodki migdał
      (bez skórki) i dopiero smażono. To była dopiero wykwintna konfitura, tylko
      trzeba było się ze śliwkami delikatnie obchodzić przy smażeniu i przy wkładaniu
      do słoików.
      • jacek1f o tak. Chutney! n/t 14.08.06, 19:00
Pełna wersja