wino mi "nie chodzi"

IP: *.sm-rozstaje.pl 15.08.06, 11:35
Boję się, że skwaśnieje. Przez 2 noce gąsior stał niestety na balkonie i nie
wiem czy za niska temepratura mu nie zaszkodziła. Jak ratować moje wiśniowe
cudo?
    • jadwiga_r Re: wino mi "nie chodzi" 15.08.06, 11:50
      Może nalezy podgrzać niewielką ilość wina do temp.30 stopni i przelać np. do
      butelki i sprawdzić,czy idą bąbelki od spodu.
      Czy włozyłaś drożdże winne?
      Ile dni juz fermentowało, może juz fermentacja ustała.
      • Gość: alka Re: wino mi "nie chodzi" IP: *.sm-rozstaje.pl 15.08.06, 11:57
        Dzięki za radę, spradzę podgrzewanie. Drożde były winne a wino pracuje dopiero
        od tygodnia
        • jadwiga_r Re: wino mi "nie chodzi" 15.08.06, 12:39
          Jeżeli ma właściwą ilośc cukru, to powinno pracować od 2-4 tygodni.
          Ostrożnie z częstością otwierania balona, bo może zrobić się z tego ocet, jak
          dostanie za duzo powietrza.
          Może należy dodać jeszcze cukier.
          Należy ściągnąć moszczu i w tym rozpuścić cukier, lekko podgrzać i wlać do
          balonu.
    • jadwiga_r Re: wino mi "nie chodzi" 15.08.06, 18:38
      Czy w cieple zaczęło wino fermentować?
      • Gość: alka Re: wino mi "nie chodzi" IP: *.sm-rozstaje.pl 15.08.06, 19:27
        Odetchnęłam z ulgą, fermentuje. Ale dzięki za rady, na przyszłość pewnie się
        jeszcze przydadzą :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja