jezeli juz...to czerwone wino...

27.08.06, 04:56
...i na rany...i na starcow...i na grzyby- tzw-autorytety...a pozatym...wino
mimo wszytko nie jest dobre na wszystko...zaburza spokuj...czasami...przez
dawanie...jasnosci
    • businessangel Re: jezeli juz...to czerwone wino... 27.08.06, 09:39
      też tak uważam
    • zielonka16 Re: jezeli juz...to czerwone wino... 27.08.06, 11:26
      chyba jakaś mała imprezka była hihihi,tez tak czasem....,ale zgadzam sie w 100%
      dodam że i na wzrok pomaga
      • Gość: gosc Re: jezeli juz...to czerwone wino... IP: *.dsl.club-internet.fr 27.08.06, 22:01
        czerwone wino dobrze wplywa na uklad krazenia. Na wzrok to raczej nalewka na
        jagodach.
        • me-e Re: jezeli juz...to czerwone wino... 27.08.06, 22:12
          ...)))

          ...a nie tylko...jak powidaja znawcy...wypij po posilku kieliszek winna...a
          puscisz swego doktora w ...skarpetkach...
          • bagatella Re: jezeli juz...to czerwone wino... 27.08.06, 22:18
            ale dlaczego po posilku? wino ntb czerwone pije sie do posilku, a nie po, wiec
            skad twoja teoria ?
            • Gość: gosc Re: jezeli juz...to czerwone wino... IP: *.dsl.club-internet.fr 27.08.06, 22:28
              mozna tez po posilku, jak zostanie w butelce... zeby sie nie zepsulo. W moich
              stronach (Ile de France) to sie nazywa "la purette" ;)
              • me-e Re: jezeli juz...to czerwone wino... 27.08.06, 23:01
                ...wy francuzi...jestescie alkocholicy niestety a...z drugej strony gdybym
                mieszkal we francji...tez bym byl smakoszem winna zapewne...)))
                ...a tak na marginesie czy nie chodzilo ci o...la toupette...a nie purette...)))
            • me-e Re: jezeli juz...to czerwone wino... 27.08.06, 22:54
              ...to stare przyslowi rosyjskie..troche zmienione...a oto cala jego orginalna
              tresc...cytat:...wypijajac po posilku kieliszek wina odbierasz swemu doktorowi
              rubla.
              • Gość: gosc Re: jezeli juz...to czerwone wino... IP: *.dsl.club-internet.fr 28.08.06, 11:00
                dorgi me-e :) gdyby chodzilo mi o "tupette", z pewnoscia napisalabym 'tupette".
                La purette jest slowem pochodzacym z zargonu paryskiego, w slownikach nie
                szukaj, a jesli juz, to w bardzo specjalistycznych poswieconych jezykowi
                popularnemu, choc jak zapewne wiesz, nie kazdy przekaz ustny obowiazkowo
                znajduje swoje miejsce w porzadku alfabetycznym. Pozostaje literatura plus
                wszystko to, co odbiega od standardowego pojecia kultury, czyli popularne
                piosenki (popularne w sensie "niby z ludu") i tworczosc uliczna (nie w tym
                polskim znaczeniu):) Sa jeszcze filmy. No i najwazniejsze : otwartosc umyslu i
                zainteresowanie drugim czlowiekiem. Wtedy takie ciekawostki same wchodza do
                glowy.
                Slowo "purette" akurat przyjelo sie wsrod moich znajomych i jest wesolo.
                Ale co jezykoznawstwo ma wspolnego z kuchnia oprocz tego, ze jezyk tu i tam, ze
                jak sie nie papla to sie mlaska ? Moze lepiej zalozyc temat o "la puree" ?

                • me-e Re: jezeli juz...to czerwone wino... 28.08.06, 18:08
                  ...dlaczego nie...mozna zalozyc temat np...nostalgie la puree ,la dobre
                  winno...wiec moze zacznij pierwszy...od ktorej godzinny wypada we francji
                  zaczac pic winno...czy przeszedl juz u was projetk w kodeksie drogowym , ze po
                  wypiciu jednej butelki wina moza siadac za kierownice...
                  • Gość: gosc Re: jezeli juz...to czerwone wino... IP: *.dsl.club-internet.fr 28.08.06, 21:05
                    ...czy przeszedl juz u was projetk w kodeksie drogowym , ze po
                    > wypiciu jednej butelki wina moza siadac za kierownice...

                    chyba juz dawno przeszedl albo mnie oczy myla ;)
                    wino od trzynastej. wczesniej jest to tolerowane jesli jest to lampka ostatnia,
                    ale nigdy nie pierwsza...
                    • me-e Re: jezeli juz...to czerwone wino... 30.08.06, 05:28
                      ...wiec pijecie od...dziecka ...)))




                      Gość portalu: gosc napisał(a):

                      > ...czy przeszedl juz u was projetk w kodeksie drogowym , ze po
                      > > wypiciu jednej butelki wina moza siadac za kierownice...
                      >
                      > chyba juz dawno przeszedl albo mnie oczy myla ;)
                      > wino od trzynastej. wczesniej jest to tolerowane jesli jest to lampka
                      ostatnia,
                      >
                      > ale nigdy nie pierwsza...



Inne wątki na temat:
Pełna wersja