Pomocy-szkodniki w kuchni!

IP: *.blue-net.com.pl 14.09.06, 20:36
Nie wiem, na jakim jeszcze forum moge poprosic o pomoc...Sluchajcie-
zostawilam mieszkanie nieuzywane na ok 2 miesiace- urlop. Po powrocie zaczelam
zauwazac male robaczki w kuchni, najpierw jeden, potem kilka, nie zwracalam
uwagi na nie poczatkowo ( gdy "spotkalam" 2)- teraz mnie na dobre przerazily.
Maja ok 3-4 mm, ciemnobrazowe, siedza w jedzeniu-maka, kasza, ryz, sol(!)-
ktory na dodatek byl w zakreconym sloiczku, obawiam sie ze moga tez byc w
jakichs przyprawach- na polce z przyprawami dzisiaj znalazlam 3!! Przejrzalam
strony netowe na ten temat- nic ze szkodnikow nie pasuje do tego opisu- chyba
najbardziej wolek zbozowy (wyglad)- tylko dlaczego siedzi tez w ryzu,
soli?....Co moge zrobic? Blagam pomozcie, moze ktos sie juz spotkal z takim
paskudztwem? Nigdy nie mialam problemow z zadnymi szkodnikami....
    • roseanne Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 14.09.06, 20:48
      po powrocie z miesiecznych wakaci tez znalazlam podobne
      ba, nawet w nieotwieranym opakowaniu makaronu japonskiego byly...

      moze przynioslas w czyms ze sklepu, przynajmniej ja mialam takie podejrzenia u
      siebie
    • ameba1 Pomocy-szkodniki w kuchni! 14.09.06, 20:57
      no niestety wydaje mi się że teraz to pozostaje Ci przetrzepać całą kuchnię w
      poszukiwaniu niechcianych lokatorów...
      Musisz pozaglądać we wszystkie szafki w poszukiwaniu napoczętych produktów
      <mąka, makarony, przyprawy, czekolady itp> Produkty widocznie już zaczęte przez
      robaki jak również te, które w środku mają jakby pajączki <siatki> po prostu
      musisz wywalić. Musisz wszystko dokładnie sprawdzić bo jakiś produkt może być
      delikatnie uzkodzony i napoczęty przez robactwo to znów powrócą.
      Ale jak wszystko posprawdzasz i wyczyścisz półki pewnie już nie wrócą :)
      Produkty sypkie lepiej jednak kupować na bierząco :)
      Powodzenia w zwalczaniu szkodników
    • bagatella to chyba te pieprzone mole spozywcze 14.09.06, 21:09
      ci sie zagniezdzily i zostawily potomstwo. wywal wszystko co podejrzane bez
      wahania i co bylo otwarte, to diabelstwo jest niesamowicie przebiegle, kiedys
      znalezlismy robala nawet w srodku pierniczka, fuj ale ohyda byla, polecialy
      pierniki piernikiem do smieci. a potem jak juz sobie wszystko ladnie wyczyscisz
      to poupychaj gdzie sie da liscie laurowe, najlepiej cale galazki. i ciagla
      kontrola, trudno z tym przeciwnikiem sie walczy, bo wraca jak alien nie wiadomo
      skad, powodzenia
      • Gość: arrentka Re: to chyba te pieprzone mole spozywcze IP: *.blue-net.com.pl 14.09.06, 22:30
        Dzieki za odpowiedzi- wywalilam wszystko co sie dalo- wszystkie kasze, maki,
        ryz, sol, makarony, caly arsenal przypraw(bylo mi baaaardzo szkoda)!Zobaczymy
        jutro czy cos jeszcze wyjdzie-najgorsze jest to, ze one byly prawie w calym
        regale-nawet na polkach bez jedzenia (po 2 np sobie siedzialy wygodnie obok
        jakichs sloikow...:()Maja okropnie twarde pancerzyki, musialam je zgniatac
        paznokciem...Do czego to doszlo, ło matko...
        Dzieki za rady-jutro porozkladam gdzie sie da listki laurowe........
    • malecr Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 14.09.06, 22:52
      zdemontować wszytkie meble wytruć robale. pomyć szfki bardzo dokładnie. aha
      jeszcze wyśledzić skąd przyszły i zamknąć im drogę. my po długm wyjezdzie tez
      mielismy nie prosznych gości ale sie udało taką metodą i do tego środki
      chemiczne dobra na 2 dni musielismy sie wyniesc z domu .
      • joko5 Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 15.09.06, 08:42
        Męczę się z tymi robaczkami już ok. 1,5 roku. Nie kupuję na zapas, ale zawsze
        mam kilo mąki czy cukru. Niestety to bardzo trudna walka, robaczki wchodzą
        nawet do herbaty i ziół. Co jakiś czas myję wszystkie szafki, układam płytki
        Globol i na mam na chwilę spokój, ale potem znowu się pojawiają. Zauważyłam, że
        lubią paprykę i przyprawy z papryką ale nie pogardzą nawet solą.
        • Gość: arrentka Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! IP: *.blue-net.com.pl 15.09.06, 09:22
          Sluchajcie kochani- dzisiaj po wstepnych ogledzinach porannych na razie nic.
          Odpukac puk puk.Ale problem wlasciwie sie nie rozwiazal, bo ja musze w tej
          kuchni funkcjonowac, gotowac itd. Np dzisiaj juz potrzebna mi bulka tarta, ktora
          wczoraj wywalilam, bo siedzialy w niej te swinstwa, no i co, musze po prostu
          wyjsc do sklepu i ja kupic- obawiam sie bardzo, ze znow zaraz w czyms to sie
          pojawi...:( Juz postanowilam na poczatek kupic jak najmniej produktow (na
          dzisiaj tylko te bulke) i po prostu zamknac co sie da w pokoju w jakiejs szafce.
          Co o tym sadzicie? Moze to rozwiaze problem? na weekned wynosimy sie do
          rodzicow- czym proponujecie na ten czas wydezynfekowac regal kuchenny? Nie
          bardzo wiem, co moglabym kupic w tym celu, bo ja nawet nie wiem, jak nazywaja
          sie te szkodniki. Ale jak widze nie tylko ja sie w tym mecze...Wczoraj
          przegrzebalam doslownie co sie dalo w necie- nic, kompletnie nic mi nie pasuje
          do opisu tego paskudztwa. Zadne wolki, prusaki, makliki...nic. Moze ktos z Was
          wie co to jest?
          A co do papryki- zgadza sie: byly miedzy przyprawami z papryka i siedzialy w
          salaterce, w ktorej rano zostawilam swieza papryke!
          Jej...
          • joko5 Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 15.09.06, 09:24
            Niestety wszystkie sypkie produkty trzymam w lodówce
            • Gość: arrentka Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! IP: *.blue-net.com.pl 15.09.06, 09:32
              Joko- to faktycznie dobry pomysl z lodowka, przynajmniej na razie wrzuce te
              bulke do lodowki, potem zobaczymy- a w czym trzymasz przyprawy?W sloiczkach
              szklanych czy wystarcza jakies plastikowe pojemniki? I jeszcze cos- gdzie mozna
              doxstac te plytki globol? Jakis supermarket? I dlaczego Ty nie mozesz sie tego
              pozbyc na stale?? Nic na to swisnstwo nie dziala?
              • joko5 Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 15.09.06, 09:40
                Globol powinien być w hipermarketach i sklapach z chemią gospodarczą, czasami
                można dostać w drogerii. Myślę, że te robaczki składają gdzieś w środku płyt
                meblowych jaja (brrr) i one po jakimś czasie się wykluwają, więc zachowany jest
                cykl a płytki może działajątylko na dorosłe osobniki, to tylko moje
                przypuszczenia. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wyprowadzenie się na kilka dni i
                przeprowadzenie dezynsekcji przez fachowców. Niestety nie mogę sobie na to
                pozwolić. Być może są silniejsze środki chemiczne, ale ja muszę wybierać takie,
                które nie zaszkodzą dziecku i kotu. Przyprawy trzymam w dolnej szufladzie w
                lodówce.
          • joko5 Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 15.09.06, 09:25
            Niestety sypkie produkty muszę trzymamć w lodówce
            • zielonka16 Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 15.09.06, 09:35
              ja zainwestowałam w takie słoiczki z gumką, właśnie na takie produkty jak
              kasze,ryż,bułka, mąka itp i od pewnego czasu mam spoko.W bakaliach tez lubia
              być,ale te trzymam w pojemniku śniadaniowym w lodówce.Dasz rade,ale musisz
              uważac.Pozdrawiam
              • Gość: arrentka Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! IP: *.blue-net.com.pl 15.09.06, 09:37
                Dzieki, dzieki, dzieki. Za pomoc. Ale moze ktos z Was jednak wie, jak nazywaja
                sie te robaki?
    • Gość: zadumana Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! IP: 83.238.166.* 15.09.06, 09:38
      Z mieszanymi uczuciami czytam, bo tu jasno widać, że jest to coś co siedzi w
      produktach wszystkich, a potrzebuje jedynie sprzyjających warunków do
      rozmanażania. Jak inaczej rozumieć to, że pojawia się w świeżych produktach
      zamkniętych?
    • Gość: swinka_babe Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! IP: *.61.100-84.rev.gaoland.net 15.09.06, 09:42
      To jest stegobium paniceum czyli zywiak chlebowiec. Zwany zelaznym chrzaszczem,
      bo podobno tylko zelaza nie potrafi przegryzc :(((
      Tu wiecej o nim :
      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBywiak_chlebowiec
      Niestety, on sam nie przylazi, tylko przewaznie przynosi sie go ze sklepu w
      zakupach, bo on wlasnie na polkach sklepowych urzeduje. Walczylam z nim jakies
      2 lata, byl w mace, kaszach, makaronach, przyprawach, kakao, czekoladzie,
      owocach suszonych, kupnych ciasteczkach, no prawie wszedzie, brrr.

      Jedyny sposob : wszystko wyrzucic, a nastepnie KAZDY nowo zakupiony produkt
      przesypywac do szczelnego pojemnika (metal lub szklo, lub gruby plastyk) -
      przynajmniej sie nie rozlezie.
      Produkty sypkie uprzednio przesiac, nie robic nigdy wiekszych zapasow. Co jakis
      czas wyjmowac wszystko z szafek i robic przeglac.

      Liscie laurowe sa swietne na mole, ale na tego zuczka zupelnie nie dzialaja.
      Powodzenia i wytrwalosci w walce zycze !
      • joko5 Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 15.09.06, 09:50
        Według mnie to jest trojszyk
        www.pest.pl/index.php?mod=encyklopedia&dzial=0
        • joko5 Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 15.09.06, 10:01
          żywiak chlebowiec jest tu:
          www.ddd-abramowski.pl/encyklopedia.htm
        • joko5 Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 15.09.06, 10:01
          żywiak chlebowiec jest tu:
          www.ddd-abramowski.pl/encyklopedia.htm
        • Gość: swinka_babe Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! IP: *.61.100-84.rev.gaoland.net 15.09.06, 10:06
          Ale trojszyki rozwijaja sie tylko w ziarnach zboz, w magazynach, a zywiaki we
          wszystkich mozliwych pokarmach. Fakt, ze podobny :P

          www.bioimages.org.uk/HTML/R150908.HTM
      • goskaa.l Re: żywiak chlebowiec 15.09.06, 10:01
        gallery.insect.cz/details.php?image_id=1075&sessionid=53223cea4b4e27b8f4fc8a09f1ac06d3&l=polish
        • joko5 Re: żywiak chlebowiec 15.09.06, 10:11
          Moje robaczki są gładkie i błyszczące, latają bardzo powoli i niemrawo.
    • Gość: swinka_babe Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! IP: *.61.100-84.rev.gaoland.net 15.09.06, 10:43
      Dzizas, cos mnie tknelo, wywalilam wszystko z szafek i znalazlam @%§$!!!
      Sa w sloiku z suszonymi jablkami, ktorego nie dokrecilam do konca, zeby nie
      zaplesnialy, buuuu, znowu sie zaczyna, szlag by to trafil....

      Tym razem obejrzalam go pod lupa, i niestety nie wyglada mi na trojszyka - jest
      bardziej okragly (a raczej mniej podluzny)i nie ma tej czesci posredniej miedzy
      glowa i skrzydlami. Moge zrobic zdjecia i wstawic do Galerii, ale chyba
      moderatorzy sie nie zgodza :P
      • joko5 Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 15.09.06, 10:46
        Mój w sumie to też nie ma dużej przerwy między pancerzem a głową.
        • gluby Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! 15.09.06, 13:56
          przepraszam ale ja nigdy takich problemow nie mialem . to chyba wina sklpeow bo
          tam moga dlugo sobie stac i do tego rozwalone na polkach gorzej w magazynach
      • Gość: Roso Re: Pomocy-szkodniki w kuchni! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.06, 14:22
        Hej,

        a nie jest to Mklik mączny (Ephestia kuehniella)?
        zreknij na rysunek - tak najbardziej mi pasuje pod Twoj opis?

        Czy jak go rozgnieciesz zostje po nim taka czarna mączka, kurz jakby?
        Który łatwo się ściera?
        • Gość: Roso zapomniałam o linku:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.06, 14:23
          tu jest ten robaczek:)

          www.ddd-abramowski.pl/encyklopedia.htm
          • joko5 Re: zapomniałam o linku:) 15.09.06, 14:39
            ale ten Mklik to motyl, mój bardziej wygląda jak Tytoniowy chrząszcz
            (Lasioderma serricorne) 2.8mm
            • joko5 Re: zapomniałam o linku:) 15.09.06, 14:48
              i też lubi paprykę
              • Gość: arrentka Re: zapomniałam o linku:) IP: *.blue-net.com.pl 15.09.06, 16:38
                U mnie to chyba ten żywiak, fakt trojszyki i żywiaki sa podobne, ale skoro
                siedzi w tylu roznych miejscach, to jednak to zywiak. Fuj. Wiecie co, dzisiaj
                jest ich duuuzo mniej, ale jednak SA. Malo tego- nie bardzo maja do czego
                wejsc(nie mam pokarmow pootwieranych na wierzchu- z wyjatkiem herbaty w
                torebkach), bulke tarta i przyprawy dzis zakupione wrzucilam do lodowki, a
                robaki wylaza nie wiadomo skad i laza mi po polkach (2 znalazlam nawet na
                scianie!!!). Juz dzisiaj wyjezdzamy do rodzicow- moze jakos sobie pojda, a jak
                nie, to od przyszlego tygodnia zaczne je czyms truc.Pozdrawiam WAS i zycze
                wszystkim udanj walki ze szkodnikami:)
    • Gość: SB Żywiak chlebowiec IP: *.internetia.net.pl 08.03.15, 23:32
      Witam ja ten sam problem mam w mieszkaniu tyle że w salonie nigdzie indziej nie występują.
      Mieszkam w niem ok 5 lat i od dwóch lat pojawiły się.
      Kilkanaście za wsze po tygodniowej nieobecności mam na panelach.
      Czy można się tego jakoś pozbyć ?
      • Gość: klik Pewnie. IP: *.gdynia.mm.pl 09.03.15, 00:39
        Zacznij od detoksykacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja