blogi kulinarne

IP: *.acn.waw.pl 15.09.06, 21:41
hej, czy znacie jakies godne polecenia blogi kulinarne?
    • Gość: lu Re: blogi kulinarne IP: *.acn.waw.pl 15.09.06, 21:55
      Ten jest swietny, co prawda po francusku, ale warto chociaz zdjecia poogladac:
      www.lejapon.fr/blog/index.php?Alimentation
      • Gość: mania Re: blogi kulinarne IP: *.acn.waw.pl 16.09.06, 08:05
        rzeczywiscie fajny, zapisalam sobie
        a moze ktos zna jakies lokalne?
    • te_ea Re: blogi kulinarne 15.09.06, 23:51
      tu też są tylko fotki...ale jakie smakowite
    • te_ea Re: blogi kulinarne 15.09.06, 23:51
      pornokaszanka.blox.pl/html no i link jeszcze...
      • Gość: mania Re: blogi kulinarne IP: *.acn.waw.pl 16.09.06, 08:06
        dopiero teraz zobaczyłam linka do pornokaszanki
        fajne zdjęcia :)
    • la.dolce.vita Re: blogi kulinarne 19.08.13, 02:44
      Znam, czytuję Szybkie gotowanie, AZgotuj! i Czosnek w pomidorach - moje ulubione, które poznałam, gdy sama zaczęłam kucharzyć.
      azgotuj.blogspot.com/
      nietracczasunagotowanie.blogspot.com/
      czosnekwpomidorach.blogspot.com/
      Mój blog dedykuję studentom, którzy pierwsze lata 'na swoim' być może nie radzą sobie do końca w kuchni, podobnie, jak ja kiedyś, więc nie polecam ludziom oczekującym wykwintnej kuchni na wysokim poziomie.
      Piszecie w wielu wątkach, że jak dziunia założy bloga to się uważa za guru. Mój blog służy mnie samej i mojej przemianie, dokumentuje moje własne postępy, bo jeszcze rok temu nienawidziłam gotować. Przeniosłam go właśnie na blogspota.

      Jeszcze jedna kwestia: komentarzy będących wzajemnym cukrowaniem. Blogując poznałam wiele sympatycznych dziewczyn, które okazały mi wsparcie kilka razy i podziwiam je za ich pracę i wysiłek wkładany w bloga, więc komentuję to w miły sposób i nie jest to zawsze puste cukrowanie, lajkowanie itp :)

      Pozdrawiam serdecznie i nie boję się podpisać nickiem. Zanim to napisałam troszkę Was poczytałam i myślę, że jak ktoś się już wypowiada to niech się podpisuje. Zastanawiam się tylko dlaczego nie raz tak niemiło piszecie o twórczości innych osób, nie lepiej nie wchodzić, gdy coś się nie podoba? Zasłonę milczenia opuścić? Internet to wolna przestrzeń i w teorii każdy ma prawo tworzyć. I czuję... że teraz mnie zjedziecie... Ale tak to widzę po lekturze x wątków o blogach kulinarnych na tym forum. Dobrej nocy Wszystkim :)
      • squirk Re: blogi kulinarne 19.08.13, 14:56
        la.dolce.vita napisał(a):

        Mój
        > blog służy mnie samej i mojej przemianie, dokumentuje moje własne postępy, bo jeszcze rok temu nienawidziłam gotować.

        Jeśli to, co widzę teraz u Ciebie - gotowanie z gotowców, mrożonek warzywnych i kostek rosołowych - to postęp, to strach myśleć jak gotowałaś wcześniej kiedy naprawdę Ci to nie wychodziło ;-)

        > Blogując poznałam wiele sympatycznych dziewczyn, które okazały mi wsparcie kilka razy i podziwiam je za ich pracę i wysiłek wkładany w bloga, więc komentuję to w miły sposób i nie jest to zawsze puste cukrowanie, lajkowanie itp :)
        >

        Jest kolosalna różnica między "Chętnie wypróbuję przepis, świetne zdjęcie :-)" a "Ojeja, Kasiuniu, jak śliczniusio Ci to ciasto wyszło, aż mi się do niego buzia cieszy, kradnę kawalątek do kawusi, hi hi hi". Większość komentarzy to jednak twórczość w rodzaju "infantylna niunia kizia milunio ego innej infantylnej niuni"
        :-)

        > Pozdrawiam serdecznie i nie boję się podpisać nickiem. Zanim to napisałam trosz
        > kę Was poczytałam i myślę, że jak ktoś się już wypowiada to niech się podpisuje
        > . Zastanawiam się tylko dlaczego nie raz tak niemiło piszecie o twórczości inny
        > ch osób, nie lepiej nie wchodzić, gdy coś się nie podoba?

        Wrzucasz na forum publiczne link do swojej twórczości = liczysz się z tym, że nie każdemu się spodoba i ktoś skorzysta z prawa/możliwości skomentowania. Ryzykujesz i trzeba wziąć konsekwencje na klatę. To co z tymi komentarzami zrobisz to inna kwestia. Można się przejmować, dyskutować itp, co kto lubi i na co ma czas.
        :-)

        Zasłonę milczenia opu
        > ścić? Internet to wolna przestrzeń i w teorii każdy ma prawo tworzyć.

        I komentować - to takie samo prawo, prawo do pisania co się komu napisać zechce. Oczywiście miło byłoby trafić tylko na ludzi miłych ale cudów nie ma.

        I czuję..
        > . że teraz mnie zjedziecie...

        Ojtam ojtam. Należy Ci się pacnięcie za gotowanie z gotowców i nadmiar przecinków. Plus mały szturch za naiwność ale z tego się wyrasta.
        :-)
        • la.dolce.vita Re: blogi kulinarne 19.08.13, 19:55
          > Ojtam ojtam. Należy Ci się pacnięcie za gotowanie z gotowców i nadmiar przecink
          > ów. Plus mały szturch za naiwność ale z tego się wyrasta.
          > :-)

          Oj Kochana... i Ty tu jesteś od tego żeby mnie 'pacnąć'? ;) Nie rozśmieszaj mnie :D A gotowców już u mnie coraz mniej, a coraz więcej ziół i naturalnych przypraw. Konstruktywną krytykę z Twojego posta przyjmuję, ale szturchanie zostaw dla siebie, ewentualnie dla swojego pieska lub kotka ;)

          Dalej nie wiem w czym jest Wasz problem odnoszący się do twórczości innych i pewnie się nie dowiem. Każdy ma prawo obsmarowywać innych? Podejrzewam, że w realnym świecie ludzie nie są wobec siebie aż tak brutalnie szczerzy. Może po prostu sama załóż bloga i objaw światu swój geniusz i to, jak takie miejsce w sieci powinno wyglądać. Pozdrawiam serdecznie, znad talerza spaghetti, w którym nie ma żadnego gotowca, a zioła i naturalne przyprawy :)
          • ania_m66 Re: blogi kulinarne 19.08.13, 20:35
            hmmm....
            jakby ci tu grzecznie napisac?
            przes***as sobie na samym wejsciu. w realu tez jestes taka, ze spotykajac sie z grupa ludzi ktorych nie znasz, ktorzy cos do ciebie mowia, czego ty calkiem nie kumasz zaczynasz pluc i kopac?
            urocze, doprawdy urocze. coz za mila osobowosc....


            la.dolce.vita napisał(a):

            > Oj Kochana... i Ty tu jesteś od tego żeby mnie 'pacnąć'? ;) Nie rozśmieszaj mni
            > e :D A gotowców już u mnie coraz mniej, a coraz więcej ziół i naturalnych przyp
            > raw. Konstruktywną krytykę z Twojego posta przyjmuję, ale szturchanie zostaw dl
            > a siebie, ewentualnie dla swojego pieska lub kotka ;)
            >
            > Dalej nie wiem w czym jest Wasz problem odnoszący się do twórczości innych i pe
            > wnie się nie dowiem. Każdy ma prawo obsmarowywać innych? Podejrzewam, że w real
            > nym świecie ludzie nie są wobec siebie aż tak brutalnie szczerzy. Może po prost
            > u sama załóż bloga i objaw światu swój geniusz i to, jak takie miejsce w sieci
            > powinno wyglądać. Pozdrawiam serdecznie, znad talerza spaghetti, w którym nie m
            > a żadnego gotowca, a zioła i naturalne przyprawy :)
            >
            • Gość: x Re: blogi kulinarne IP: 5.134.64.* 19.08.13, 22:10
              przyganiał kocioł garnkowi...
              • la.dolce.vita Re: blogi kulinarne 19.08.13, 22:19
                musisz być znana ze swojego języka skoro ktoś boi Ci się napisać prawdę w twarz i chowa się pod x ;) pozdrawiam serdecznie ;)
          • squirk Re: blogi kulinarne 19.08.13, 20:46
            la.dolce.vita napisał(a):

            > > Ojtam ojtam. Należy Ci się pacnięcie za gotowanie z gotowców i nadmiar pr
            > zecink
            > > ów. Plus mały szturch za naiwność ale z tego się wyrasta.
            > > :-)
            >
            > Oj Kochana... i Ty tu jesteś od tego żeby mnie 'pacnąć'? ;) Nie rozśmieszaj mni
            > e :D

            Zauważ, że nie nazwałam Cię żałosną kucharzyną jadącą na chemicznym świństwie z torebki i tłukiem nie radzącym sobie z interpunkcją bo nie w ten sposób uwagę zwracam a akurat mnie chciało się na Twojego posta odpisać. Założyłam, że nie jesteś sfochowaną księżniczką która nie zniesie krytyki i że docenisz wskazanie Ci co na blogu jest do poprawki. Tak samo, jak ja, szturchnąć czy jakkolwiek wskazać Ci uwagę ma tu prawo każdy i nie Ty decydujesz o tym kto się wypowie. Ja tu jestem od tego, co wszyscy pozostali.

            A gotowców już u mnie coraz mniej, a coraz więcej ziół i naturalnych przyp
            > raw. Konstruktywną krytykę z Twojego posta przyjmuję

            Widzę, jak przyjmujesz, wszyscy widzą, Twoje zachowanie jest typowe dla kogoś, komu się wydaje, że jest absolutnie fantastyczny bo przecież bloguje a taki blog to dopiero jest coś! ;-) A że postów u Ciebie jak na lekarstwo i niemal w każdym jest gotowiec/mrożonka z torebki stwierdzenie, że jest tych paskudztw "coraz mniej", uznam za pobożne życzenie - ale, naturalnie, trzymam kciuki za to żebyś faktycznie przestała kiedyś szkodzić sobie i współbiesiadnikom.
            :-)

            ale szturchanie zostaw dl
            > a siebie, ewentualnie dla swojego pieska lub kotka ;)

            Nie wrzucają linków na forum więc nie ma czego komentować ;-)

            Zaprezentowałaś się jako nadęta niunia która krytyki, nawet podanej żartobliwie i życzliwie, nie zniesie. Nie trzeba prowadzić własnego bloga żeby mieć prawo do oceny cudzych. Słabą stroną Twojego, pomijając gotowce i interpunkcję, jest nadęte ego autorki. Albo zafundujesz sobie jakąś zbroję i nauczysz się krytykę doceniać/ignorować albo znikniesz jak 90% dzielnych blogerek z blogaskami absolutnie naj naj naj którym złego (co tam złego - nielizusowskiego! ;-)) słowa napisać nie wolno bo następuje siarczysty foch i pseudocieplusie nazywanie rozmówców "kochanymi". Twoje poczucie własnej wartości jest na blogu, "Kochana".
            :-)
            • la.dolce.vita Re: blogi kulinarne 19.08.13, 22:24
              ojej... ktoś się bardzo zdenerwował... ;)

              skoro tak tu słodko po sobie wzajemnie jeździcie to chyba nic tu po mnie... anonimowo każdy jest znawca i ekspert ;)

              ja truję gotowcami, a Ty swoim jadem... napisałam, przyjmuję krytykę, ale szturchnij sama siebie, zjedz sniksersa i przestań gwiazdorzyć, bo najwyraźniej uważasz się za panią tego miejsca ;)

              każdy wątek o blogach kulinarnych jest okraszony Twoją krytyką... poziom hard w hejterstwie, bawcie się dobrze... dodam, że nie poleciłam swojego bloga, tylko cudze...
              • squirk Re: blogi kulinarne 20.08.13, 01:30
                la.dolce.vita napisał(a):

                > ojej... ktoś się bardzo zdenerwował... ;)

                Oczywiście, ogromnie się zawsze przejmuję sfoszonymi istotami płci dowolnej które reklamują tu swoje blogi, nie radzą sobie z zaakceptowaniem faktu że blog nie każdemu się podoba a potem usiłują forumowiczów obrazić, emocje wręcz mną targają.
                :-)

                > skoro tak tu słodko po sobie wzajemnie jeździcie to chyba nic tu po mnie... ano
                > nimowo każdy jest znawca i ekspert ;)

                Nie trzeba być ekspertem żeby ocenić kiepską twórczość jako kiepską, kwestia preferencji plus prawo do wyrażenia opinii.
                :-)

                > ja truję gotowcami, a Ty swoim jadem... napisałam, przyjmuję krytykę

                Dowiedz się może więcej o tym jak przyjmuje się krytykę z godnością, przyda Ci się na przyszłość. Założenie, że ktoś, kto krytykuje Twojego blogaska, jest Twoim wrogiem jest nieekonomiczne, oszczędzaj siły na wystepy przed prawdziwymi wrogami, życie niesie ze soba ciosy znacznie boleśniejsze niż "stawiasz za dużo przecinków".
                :-)

                , ale sztur
                > chnij sama siebie, zjedz sniksersa i przestań gwiazdorzyć

                Też lubię tę reklamę.
                :-)

                , bo najwyraźniej uważ
                > asz się za panią tego miejsca ;)

                Skąd, forumowicz jak każdy inny, pozostali nie mieli najwyraźniej czasu czy/ani ochoty poświęcić Ci kilku minut, ja czas znalazłam i nie żałuję bo potwierdziłaś moją teorię.
                :-)


                > każdy wątek o blogach kulinarnych jest okraszony Twoją krytyką... poziom hard w
                > hejterstwie

                Jeśli coś mi sie nie podoba to nie podoba mi się w każdym wątku. Jeśli ktoś wrzuca link do bloga powinien liczyć się z tym, że się jego cudo światu nie spodoba. Jeśli się z tym nie liczy powinien poszukać poczucia własnej wartości poza netem.


                , bawcie się dobrze... dodam, że nie poleciłam swojego bloga, tylko
                > cudze...

                Naturalnie. Co za szczęście że z klasą i godnością przyjęłaś krytykę własnego, bez tego wyszłabyś na kolejną sfoszoną niunię przekonaną, że prowadzenie bloga dodaje +5 do szacunu a każdy, kto skrytykuje, jest żałosny i zazdrości.
                Dla mnie EOT.
                :-)
Pełna wersja