Gość: musli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 14:38 kondensowanego gotuje się otwarta czy zamknięta ? natchnął mnie post jastii w galerii potraw na podrabiany pishinger, i szczerze powiem nie wiem jak sie do tego zabrac ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
houhou Re: czy puszkę mleka 27.09.06, 14:41 zamkniętą, całkowicie zanurzoną w wodzie --------------- "(...)nawet żyrafę ze stołka jak bieda... i tylko jeża przelecieć się nie da!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
brumming Re: czy puszkę mleka 27.09.06, 19:22 Można wlać mleczko do garnka i gotować w kąpieli wodnej - czas przygotowania skraca się o połowę i ma się wgląd i dostęp :P do zawartości. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: czy puszkę mleka IP: *.aster.pl 27.09.06, 20:51 Ale trzeba pilnować a zamknięta doglądam tylko co czas jakiś żeby wody dolać:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elusia Re: czy puszkę mleka IP: *.lublin.mm.pl 28.09.06, 13:52 Koniecznie zamkniętą puszkę włożyć do garnka i zalać zimną wodą,żeby była całkowicie przykryta. Od momentu wrzenia wody gotować 2,5-3 godz.na średnim ogniu.Tak żeby bulgotała.Ewentualnie dolewać gorącej wody,żeby puszka cały czas była przykryta wodą. Po tym czasie wyjąć puszkę i całkowicie schłodzić. Ja gotuję wieczorem,przez noc stygnie.Na drugi dzień otwieram. NIE OTWIERAJ GORĄCEJ PUCHY,BO WYBUCHNIE . Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: czy puszkę mleka 28.09.06, 14:04 Gość portalu: Elusia napisał(a): > NIE OTWIERAJ GORĄCEJ PUCHY,BO WYBUCHNIE . McGyverowi by nie wybuchła.)))A jak już to spustoszyłaby szeregi nieprzyjaciół.))) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: czy puszkę mleka 28.09.06, 14:08 Koleżanka mówiła, że ona zawsze gotuje 2 puszki ("za jednym gazem" ;)) Jedną po wystygnieciu używa do deseru, a drugą trzyma w lodówce na zaś. Ale nie wiem jak długo to można potem trzymać, żeby się nie zepsuło. Odpowiedz Link Zgłoś
asia9646 Re: Mozna gotowac w szybkowarze 28.09.06, 15:29 Prawdopodobnie mozna gotowac w szybkowarze,tym samym skracajac czas do 15 min.Jednak nie odwazylam sie jeszcze w ten sposob gotowac.Czy ktos z Was wyprobowal w\w sposob? Odpowiedz Link Zgłoś
muscovado Re: A dlaczego miałaby się zmienić trwałość?n/t 28.09.06, 15:37 moja mama tak robi, tzn. gotuje 2-3 puszki razem. Wiem że do miesiąca bez problemu mozna je przechować. Stoją w lodówce i czekają na swoją porę :) Może zaczną sprzedawac taki gotowy puszkowany kajmak? A może juz jest? Odpowiedz Link Zgłoś
j2334 Re: A dlaczego miałaby się zmienić trwałość?n/t 28.09.06, 15:45 Mozna otwierac goraca puszke i nie wybuchnie.Ja robie tak: czysta sciereczka nakrywam puszke ,pod sciereczke wbijam otwieracz do puszek i robie jedna dziurke,rownoczesnie przytrzymujac sciereczka,i caly czas pod tym przykryciem mniej wiecej w polowie obwodu robie druga dziurke.Dopiero wtedy otwieram .Wtedy nie ma prawa wybuchnac.Robilam tak wielokrotnie i nigdy mi sie jeszcze nic zlego nie stalo.Ale mimo wszystko trzeba byc ostroznym. Odpowiedz Link Zgłoś
muscovado Re: A po co trzymać w lodówce? nt. 28.09.06, 16:59 nie wiem :) ale moja mama czasem tak ma, że trzyma konserwy w lodówce... rozsądek podpowiada, ze nie ma potrzeby. nie próbowałam... Odpowiedz Link Zgłoś