takie pytanko o sosik...

IP: 213.17.223.* 15.10.06, 21:54
no więc robię swój sos do spaghetti z pomidorów z puszki, resztę dodaję swoje składniki itd. jednak on wychodzi mi troszkę za rzadki... co robię źle,albo jak go zagęścić żeby nie psuć smaku. dodam że robione ze świeżych pomidorów jest takie samo.Pozdrawiam
    • jokaer Re: takie pytanko o sosik... 15.10.06, 22:18
      ja kiedys robiłam takie sosy pomidorowe i zageszczałam niewielką ilościa mąki
      ziemniaczanej ( nie zwykłej pszennej)przykladowo na 1,2 litra sosu płaska łyzeczka;
      w zasadzie mozna w ogóle tego nie robić tylko sos zagęścić jarzynami jeśli taki
      sie robi;

      mój sos tak wyglądał-
      b.drobno pkrojona cebula uduszona na oliwie podlana odrobina wody;
      dodane pomidory albo swieże albo z puszki;

      duszone wszystko najlepiej na patelni bo szybciej odparowuje, z przyprawami:
      utłuczony 1 goździk, listek laurowy , parę ziarenek 2-3 ziela angielskiego
      (przesiane) plus papryka ostra; sól i cukier do smaku;

      to wszystko razem odparowane i jeśli jest za rzadkie to własnie można wtedy
      dodać troszkę mąki ziemniaczanej i jeszcze popryczyc trochę
      • Gość: drzewko Re: takie pytanko o sosik... IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.10.06, 23:00
        Polecam po prostu go zredukować to jest gotować na małym ogniu w celu odparowania wody i uzyskania odpowiedniej konsystencji. Zagęszczanie mączka ziemniaczaną co prawda nie zmieni smaku, jak w przypadku zasmażek, ale zmieni charakter sosu w kierunku kiślu. Pozd.
        • jokaer Re: takie pytanko o sosik... 16.10.06, 05:53
          taka ilość mąki nie zamienia sosu w kisiel a delikatnie go zagęszcza i zupełnie
          nie zmienia smaku; aczkolwiek rzadko to robię- to jest poprostu tzw.myk kucharski
          a poradził mi to b.dobry kucharz :))
          • Gość: drzewko Re: takie pytanko o sosik... IP: 195.136.169.* 16.10.06, 19:10
            Znam ten myk kucharski(jest to pójscie na łatwiznę) bo sam jestem w branży, mimo wszystko do sosu pomidorowego, szczególnie do pasty, nie polecam., Sos będzie szklisty.
            • jokaer Re: takie pytanko o sosik... 16.10.06, 19:55
              zgadzam się, piszę przecież ,że jest to w kontekscie ratowania sosu, który juz
              naprawdę trudno odparować,
              bo w końcu pora na niego ( np. godzina posiłku wybiła :));
              ta szklistość jest uzalezniona od ilości mąki - jesli sie trafi dobrze to
              naprawdę trudno sie skapować :))
    • aniutek Re: takie pytanko o sosik... 15.10.06, 23:16
      musisz zredukowac czyli odparowac sos- ma srednim gazie pogotowac roche bez przykrycia.
    • marghe_72 Re: takie pytanko o sosik... 16.10.06, 10:54
      a. jakie pomidory?
      b. jak robisz.. napisz po kolei
      c. jak długo dusisz?
    • muscovado Re: takie pytanko o sosik... 16.10.06, 11:00
      zdecydowanie polecam zredukowac.
      Doprawić czym lubisz i gotowe.
      Sos do spaghetti nie musi być ciężki i zawiesisty.
      Poza tym, jak już na talerzu posypiesz danie parmezanem, to się zagęści :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja