Moja bolączka - surówki

08.11.06, 17:55
nie jestem fanka surowizny i niestety prawie nie jadam surówek ;(. Mo Gad
wszystkolubny, surowizną się po prostu zajada, tylko że ja nie potrafię zrobić
smacznej surówki.

Może macie jakieś sprawdzone i szybkie w robocie surówki?
I jeszcze gdyby były zjadliwe dla małoletniej, to już byłabym w raju :).
    • lirio Re: Moja bolączka - surówki 08.11.06, 19:01
      Ja lubię takie: jam kończy mi się papryka konserwowa lub ogórki konserwowe to
      kroję drobno kapustę pekińską (może być biała bardzo cieniutko pokrojona), solę
      ją i pozostawiam na chwilę, następnie wlewam zalewę (bez tych śmieci, które w
      niej pływają - koper, gorczyca) z papryki lub ogórków do kapusty, ogórka lub
      kawałek papryki chwilowo dokładam do kapusty w zalewie, wrzucam na noc do
      lodówki. Na drugi dzień odcedzam, dodaję koperek, odrobinę pieprzu, oleju i
      kroję do tego paprykę lub ogórka kons, który przebywał w kapuście przez noc;)
      Można dodać trochę kukurydzy z puszki.
      Sałatka jest super do mięs pieczonych z kopytkami, kluskami śląskimi.
    • pszczola99 Re: Moja bolączka - surówki 08.11.06, 19:49
      Moje małoletnie uwialbiają startą marchew z jabłkiem.
    • psychogirl Letnia - pomidorowa 08.11.06, 19:49
      Moja i męża ulubiona latem, jak jest sezon na pomidory:
      - pomidory - dużo :o) kroimy na ósemki - oczywiście należy wyciąć gniazda
      nasienne;
      - cebulę - też sporo, chyba że ktoś nie przepada, kroimy w cienkie półplasterki;

      polewamy to wszystko sporą ilością śmietany, albo jogurtu (dietetycznie ;o) ),
      solimy i pieprzymy do smaku.
      Jak ktoś nie lubi skórek, można pomidory wczęsniej sparzyć i obrać.
      Jadamy ją na kolację + chlebek z masełkiem, ale można dać i do obiadu oczywista.
      • pszczola99 Re: Letnia - pomidorowa 08.11.06, 19:52
        psychogirl napisała:

        > Moja i męża ulubiona latem, jak jest sezon na pomidory:
        > - pomidory - dużo :o) kroimy na ósemki - oczywiście należy wyciąć gniazda
        > nasienne;
        > - cebulę - też sporo, chyba że ktoś nie przepada, kroimy w cienkie
        półplasterki
        > ;
        >
        > polewamy to wszystko sporą ilością śmietany, albo jogurtu
        (dietetycznie ;o) ),
        > solimy i pieprzymy do smaku.

        Ja ten zestaw uwielbiam polany odrobiną octu winnego zamiast śmietany. Ma
        bardziej zdecydowany smak :))
    • psychogirl W winegrecie i nie tylko 08.11.06, 19:59
      Sos vinaigrette robi się z oliwy i octu winnego/jabłkowego lub soku z cytryny
      (jak kto woli albo co ma pod ręką) + przyprawy (też spora dowolność: sól,
      pieprz, pieprz ziołowy, łyżka musztardy itd itp do wyboru do koloru). Co do
      proporcji sosu to najlepiej na własny smak, ja np. lubię dość kwaśny.
      A do michy można wrzucić takie na przykład zestawy:
      - cykoria
      - cykoria + pomidor
      - sałata (zwykła, lodowa czy każda inna) + pomidor
      - sama sałata
      - to co wyżej + ogórek świeży

      itd itp

      Te same zestawy warzyw można podać w sosie śmietanowym lub śmietanowo -
      majonezowym, lub w jogurtowym (zdrowiej).

      Jak nie mam niczego prócz pomidorów i cebuli, to kroję towarzystwo, solę i
      pieprzę, pomidorki puszczają sok i są w sosie własnym, też dobre :o)

      Dobre są też pomidory z cebulką i ogórkami kiszonymi, albo w sosie włąsnym jw.
      albo ze śmietaną/jogurtem.

      Kapucha kiszona pokrojona + trochę oleju lub oliwy + sól i pieprz (niektórzy
      dają ciupinkę cukru).
      • mazia Z selera korzeniowego 08.11.06, 20:16
        Moja ulubiona, moge ja jesc caly rok na okraglo :)

        Seler utrzec na drobnych oczkach, tak samo winne jablko. Posolic, troszke pocukrowac, zalac sokiem z cytryny do smaku i popieprzyc. Walnac w to lyche majonezu i lyche kwasnej smietany albo jogurtu.

        Podobnie robie surowke z marchwii, czasem mieszam seler z marchewka.
        • psychogirl Z selera - naciowego dla odmiany 08.11.06, 20:45
          Mi najbardziej smakuje w sosie śmietanowo - majonezowym. Tylko trzeba dobrze
          obrać z włókien.
          • mazia Re: Z selera - naciowego dla odmiany 08.11.06, 21:41
            Naciowy to lubie z pomarancza, jablkiem, orzechami wloskimi i ofkors majonezem :)
            • psychogirl Re: Z selera - naciowego dla odmiany 09.11.06, 01:12
              O, to muszę wypróbować kiedyś, brzmi smacznie.
        • psychogirl Re: Z selera korzeniowego 08.11.06, 20:46
          Aha - ja lubię seler (korzeniowy) ale nie robię surówki, bo mój chłop uważa że
          seler jak również pietruszka są niejadalne ;o)
          • truscaveczka Re: Z selera korzeniowego 08.12.06, 15:37
            A on, za przeproszeniem to głupi jaki?
        • jana111 Re: Z selera korzeniowego 04.12.06, 19:41
          Albo: nie pieprzyć, nie majonezić tylko dodać orzechów i rodzynek- wersja
          wyjściowa.

          Z wyjściowo-gościowych jest jeszcze marchewka z ananasem pokrojonym w kostkę i
          sokiem z puszki zamiast jogurtu.

          A! I jeszcze surówka z kalafiora, znacie? Była kiedyś hitem u mnie w domu aż
          się wszystkim doszczętnie przejadła:

          utrzeć kalafiora
          dodać majonezu i jogurtu
          puszkę groszku lub kukurydzy
          przyprawić solą, pieprzem
    • mama_kotula Re: Moja bolączka - surówki 09.11.06, 10:45
      Ostatni hit moich dzieci: surówka z jabłka i cebuli.
      Jabłko (słodkie) zetrzeć na grubej tarce, cebulę pokroić w piórka, wymieszać ze
      śmietaną, doprawić solą i cukrem.
    • loira Re: Moja bolączka - surówki 09.11.06, 17:02
      Z bialej kapusty:
      kapuste biala szatkujemy drobno, wrzucamy do miski, sypiemy sol i ugniatamy
      zeby puscila sok
      w "miedzyczasie" kroimy drobno cebolke, trzemy na tarce marchewke i jablko
      (skrapiamy cytryna zeby nie ciemnialo)
      jak juz kapusta puscila sok i zmiekla (15 do 30 min trwa to mniej wiecej)
      mieszamy wszystko razem, sypiemy pieprz (ja lubie duuuuzo) i dolewamy troche
      oliwy (lyzke albo wiecej w zaleznosci od ilosci kapusty)
      i gotowe
      najlepiej smakuje z ryba prosto z patelni :)
    • angelika.ka Re: Moja bolączka - surówki 09.11.06, 17:50
      Surówka najprostsza z możliwych, wręcz prymitywna, ale pychota:

      Kiszona kapusta (ja ją jeszcze kroję drobno)
      2-3 marchewki potarte na największych oczkach tarki
      drobno pokrojona cebula
      sól
      pieprz
      oliwa z oliwek/olej
      wymiąchać, odstawić na jakieś 2 godzinki
      zjeść do obiadku.
      • annasza33 Re: Moja bolączka - surówki 09.11.06, 18:32
        Czerwona kapusta + cebula + oliwa i przyprawy, musi chwilę zmięknąć

        Ogórki kiszone pokrojone w plasterki + cebula w kostkę + oliwa i pieprz

        Sałata lodowa + oliwki + sos vinegret

        Buraczki teściowej ze słoika + cebula w kostkę + oliwa + pieprz

        Cukinia marynowana + pomidory + cebula w kostkę + sos vinegret

        Kiszona kapusta + marchewka na tarce starta + cebula w kostkę + oliwa + pieprz

        Ogórki + pomidory + cebula + sos z majonezu ze śmietaną doprawiony dużą ilością
        czosnku

        Jak mi się jeszcze coś przypomni, to napiszę :)
        • annasza33 zapomniałam! 09.11.06, 18:33
          do wszystkich tych surówek, prócz kapusty kiszonej, można dodać też kukurydzę z
          puszki :)
          • biala27 Przyznam się 09.11.06, 21:09
            najczęściej kupuję surówki gotowe - bardzooo mi z tym dobrze :)
      • truscaveczka Re: Moja bolączka - surówki 08.12.06, 15:39
        Ekskjuzmi, po co sól do kiszonek kapusty? Toż ona na soli się ukisiła!
        Cukier, kochana, cukier - pół łyżeczki :D
    • lena05 z kapusty pekinskiej i marchwi. 12.11.06, 20:21
      siekasz kapuste pekinska i posypujesz sola.Do tego scierasz 2 marchewki.Ja
      zalewam sosem z jogurtu (jogurt+pare kropel cytryny+pol lyzeczki
      cukru+pieprz+zabek czosnku).Dodam,ze dla mnie i M kroje calo kapuche i wychodzi
      caaalkiem spora micha,ktora w polowie znika PRZED obiadem...;D
      • monikar26 jabłko+marchewka+por 02.12.06, 15:39
        jabłko i marchewka starte, por pokrojony. Do tego sól, pieprz, troszkę musztardy i majonez. Kiedyś to był hit u moich rodziców. Można do zestawu dorzucić trochę kapusty pekińskiej - wtedy surówka jest łagodniejsza.
    • kai_30 Re: Moja bolączka - surówki 04.12.06, 16:37
      W sumie prawie wszystko się już pojawiło, to ja dodam jeszcze tylko kryzysową
      sałatkę, ukochaną przez moje dzieci :) Powstała z potrzeby chwili - okrutnie mi
      się chciało jakiejś surówki, a byłam przed wypłatą i na przednówku. W lodówce
      pałętał się groszek i resztka majonezu, dorzuciłam jabłko pokrojone w kosteczkę,
      popieprzyłam lekko, i wiecie, że naprawdę dobre? :D
      • rrooda Re: Moja bolączka - surówki 04.12.06, 20:54
        marchewka+jabłko+seler, starte na drobnej tarce, śmietana, trochę cukru
        ewentualnie cytryny
        pycha!
Pełna wersja