Dodaj do ulubionych

lasagne-nie wyszło:( dlaczego?

18.11.06, 18:02
kupiłam płaty "ready to oven"...beszamel wyszedl chyba lekko za gesty,no i
platy kompletnie sie nie zrobily?nawet jesli w niektorych miejscach byly
miekkie(w tych co "rozprowadzilam"gesty beszamel)to i tak czuc ze byly
niezrobione...

pierwszy raz robilam,cos mi nie wyszlo,tylko kurcze nie wiem co....:(

blaszke wysmarowalam...
nie wiem,moze beszamel za gesty?za malo?bo "nadzienie"bylo ok....

Obserwuj wątek
      • Gość: Beata Re: lasagne-nie wyszło:( dlaczego? IP: *.satfilm.pl 19.11.06, 14:39
        robiłam lasagne kilka razy i nigdy nie miałam kłopotu.Płatów nigdy nie gotuję,
        stosuję surowe. Pierwszą warstwę lasagne musi stanowić sos , potem surowe płaty
        i dalej wg przepiu. Ostatnią warstwą też jest sos, ser daję na 10 min przed
        końcem pieczenia. Można lasagne zrobić troszkę wcześniej np ok 15 min przed
        wstawieniem do piekarnika, w tym czasie płaty również ulegają nawilżeniu przez
        sos. Lasagne kroję 1o min po wyjęciu z piekarnika.Można zrobić dzień wcześniej
        i w porcjach odgrzać w mikrofalówce
      • turzyca Re: lasagne-nie wyszło:( dlaczego? 19.11.06, 02:38
        Lasagne musi byc od czegos, sosu albo nadzienia, mokra, zeby ciasto moglo sie
        ugotowac. Czy sos bedzie beszamelowy, pomidorowy czy jakikolwiek inny to juz
        wolna wola.
        My platy namaczamy, bo wtedy sie je latwiej uklada w formie, z gotowanych
        robilam raz, dla mnie zbyt skomplikowane, bo trzeba pilnowac zeby sie plastry
        nie skleily, wolalbym juz z suchych.
        • mrgodot Re: lasagne-nie wyszło:( dlaczego? 19.11.06, 20:57
          Lasagne to też makaron a makaron gotuje się w dużej ilości wody. Te do
          zapiekania też muszą coś wchłonąć. Oczywiście można oblać wszystko beszamelem
          ale wtedy głównie czuć będzie ten beszamel, chyba, że lasagna wegetarianska
          (warzywa są miękkie i mają w sobie więcej soku). W przypadku wersji mięsnej
          robię nieco rzadszy sos pomidorowy i przede wszystkim ten sos mięsny
          rozsmarowuję na płatach makaronu. Niezależnie od tego do połowy wysokości
          lasagni podlewam całość bulionem. Na wierzch daję więcej beszamelu i sera.
          Dla początkujących - czasem warto, mimo wszystko, lekko obgotować i dopiero
          taki układać. Tylko nie wrzucać do gara wszystkich naraz. Po dwa-trzy płaty i
          obsuszyć.
          • linn_linn Re: lasagne i inne video 20.11.06, 09:18
            Jesli ktos koniecznie chce gotowac platy, polecam film:
            english.incucina.tv/ricette/2968/2970/3491/ricetta.asp / kliknac
            np. "high" /
            Tu sa inne potrawy wloskie:
            english.incucina.tv/ricette/ricettariomostra.asp?tema=video
    • nisar Warto zrobić wcześniej!!! 20.11.06, 11:16
      Np. rano na popołudnie, albo wręcz poprzedniego dnia. Przygotować i wstawić do
      lodówki. Płaty przejdą sobie sosem i będą pycha.
      A raz zrobiłam caneloni od razu (tzn. nadziałam i od razu piekłam) i mimo
      sporej ilości sosu beszamelowego wyszły półsurowe.
      Stanowczo polecam przygotowanie wcześniej i odstawienie.
      • Gość: gość Re: Warto zrobić wcześniej!!! IP: *.nordeabank.pl 21.11.06, 16:15
        Kobiety, jak można zepsuć lasagne/cannelloni???
        1/ nie ma żadnej potrzeby obgotowywania makaronu ani odstawiania go przed czy
        po pieczeniu;
        2/ to bez sensu, żeby zalewać makaron bulionem, wyjdzie z tego zupa!!! a
        lasagne ma się ładnie kroić! nie ma też potrzeby lać niewiadomo jakich ilości
        sosów; zasady sa trzy: a/ odrobina lekkiego sosu na spód (np. beszamelu), b/
        ciasno układać wszystkie warstwy aby dokładnie przylegały do siebie i do
        naczynia, po zakończeniu docisnąć, aby nie było "luzów"; to także poprawi potem
        wygląd potrawy po wyjęciu z naczynia; niech nikomu nie przyjdzie do głowy
        układać w naczyniu piramidek, jakie dostakemy w restauracjach a potem topienie
        ich w sosie c/ cały makaron musi byc pokryty sosem; nic nie może wystawać

        Przy odpowiednim ułożeniu lasagne nie potrzeba ani bardzo dużo ani lejącego się
        sosu. Najbaredziej klasyczna lasagne ma sos boloński właściwie bez płynu
        (odparowywany przez 4 godziny w piekarniku (!) i trochę sosu beszamelowego.
        Ale zawsze bezpieczniej zrobić tago lekkiego sosu (jaki by on nie był) odrobine
        więcej niz jest w przepisie. Zaby nie miec potem problemu, że nam cos wystaje.

        Jedno odradzam jesli chodzi o cannelloni - jeśli chcemy przygotowac wszystko
        wcześniej i piec dopiero przed przyjściem gości, po nadzianiu rurek (surowych)
        zalejmy je od razu sosami. Przegowywane nawet krótko bez zalewy zaczną pękać.

        Cannelloni dla odważnych? wolne żarty. to prościzna. no chyba, że ktos
        próbowałby to obgotowywać i nadziewać w takim stanie - to szaleństwo, nigdy by
        mi nie przyszło do głowy
    • Gość: basia Re: lasagne-nie wyszło:( dlaczego? IP: 84.38.160.* 22.11.06, 14:05
      na płaty do lasagne sa dwie szkoły : wrzucamy na moment na lekko osolony
      wrzatek i takie podgotowane przekładamy farszem lub używamy twarde suche
      płatki wprost z opakowania ( ja tak własnie robię) ale sos pomidorowy (
      bolognese)robimy odpowiednio rzadki i w takiej ilości,żeby całkowicie przykrył
      płaty. Zapiekam minimum 40 minut.
      W wersji z innym farszem i samym beszamelem nie będzie w potrawie
      dostatecznie dużo wody by płaty się zagotowały, należy wcześniej wrzucić na
      wrzatek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka