żarełko na pocieszkę ;)

30.11.06, 21:24
Macie takie? Ja właśnie sobie zaserwowałam (kolor na włosach nie taki, jak
trzeba ;)): spaghetti z sosem pomidorowym, ze skandaliczną ilością czosnku,
cebuli i odrobinką salami. Zjadłszy ogromny talerz takiego czegoś czuję się o
nieeeebo lepiej. Leże i trawię :)
Większość pewnie pociesza się słodyczami, a ja właśnie pomidorowo-ostro-słona
jestem.
    • lolcia666 Re: żarełko na pocieszkę ;) 01.12.06, 00:51
      ja jestem słono- kwasna i słodycze to la mnie tortura sensoryczna
      na pocieszenie ?
      hm..
      może po prostu wole nalesniki ze szpinakiem, czosnkiem i serem z pieca niz
      kawałek szarlotki
      • lirio Re: żarełko na pocieszkę ;) 01.12.06, 08:51
        Ja też na kwaśno lub ostro - kapuśniak, makarony z sosami, zapiekanki, pizza.
        • doral2 Re: żarełko na pocieszkę ;) 01.12.06, 11:08
          nie jem na pocieszenie...
          nalewam sobie superanckiego drynia z mojej piwniczki :)
    • kartoflana Re: żarełko na pocieszkę ;) 01.12.06, 12:15
      na pociechę? słodycze
      żarcie typu frytki, placki ziemniaczane
      jajecznica z cebulką
      a najlepiej winko, może być nawet za 7,50 :)
      • marta76 Re: żarełko na pocieszkę ;) 02.12.06, 21:57
        za dawnych czasów (hehehe przed odchudzaniem) lody waniliowe posypane kawą
        rozpuszczalną.
    • wielorybka Re: żarełko na pocieszkę ;) 02.12.06, 22:09
      na smutasy najlepsza jest herbatka - duży kubełek gorącej pachnącej herbaci:)
      • annasza33 Re: żarełko na pocieszkę ;) 04.12.06, 20:50
        na smuty najlepszy jest hamburger, pizza lub pikantne skrzydełka z KFC ;)))))))))
      • annasza33 Re: żarełko na pocieszkę ;) 04.12.06, 20:52
        słodycze jadam tylko gdy spada mi poziom cukru we krwi,
        co objawia się natychmiastowym POŻĄDANIEM czegoś słodkiego :>
    • gosiadzika Re: żarełko na pocieszkę ;) 05.12.06, 07:34
      a ja ostatnio sobie serwuję winko czerwone do tego kupuję bagietki nadziewane
      masłem z czosnkiem lub ziołami - robię je w piekarniku. i się zajadam i upijam i
      ide spać
    • mazia Re: żarełko na pocieszkę ;) 05.12.06, 18:58
      Tez nie pocieszam sie slodyczami :) A jak mi tak jakos nijakos to robie cokolwiek z pomidorami. Latem na zimno, zima na cieplo.
Pełna wersja