ferrr
30.11.06, 21:24
Macie takie? Ja właśnie sobie zaserwowałam (kolor na włosach nie taki, jak
trzeba ;)): spaghetti z sosem pomidorowym, ze skandaliczną ilością czosnku,
cebuli i odrobinką salami. Zjadłszy ogromny talerz takiego czegoś czuję się o
nieeeebo lepiej. Leże i trawię :)
Większość pewnie pociesza się słodyczami, a ja właśnie pomidorowo-ostro-słona
jestem.