Kraby,Homary i inne...

07.12.06, 22:12
Czesc,ostatnio wraz z lubym:)wpadlismy na pomysl aby ugotowac sobie homary-
nigdy wczesniej ich nie jedlismy, a wszyscy zapewniali nas ze sa
wspaniale,przepyszne-cud miod!! Wiec kupilismy 2 sztuki-ostro zamrozone i po
prostu ugotowalismy w osoleonej wodzie-co za OCHYDA!!! Wszystko smierdzialo
przetwornia rybna i do konca wieczoru nie moglam nic jesc. A moze my
zrobilismy cos zle,a wy macie jakies pomysly co z tym zrobic zeby bylo takie
pyszne?? W zamrazarce czeka jeszcze krab..brrrr
    • Gość: octopus Re: Kraby,Homary i inne... IP: *.aster.pl 07.12.06, 22:30
      No i tak to jest... Jak nigdy wcześniej nie jedliście, to w pierwszej
      kolejności trzeba było iść do restauracji i tam spróbować profesjonalnie
      przygotowanych krabów czy to w ogóle smak dla Was. DOmyślam się, że chcieliście
      zaoszczędzić... A tak i tak stracone pieniądze, i wspomnienia z gotowania i
      smaku stracone.
      Z tak specyficznymi owocami morza experymentować nie ma sensu, szczególnie,
      jeśli się czegoś wcześniej nie jadło i nawet nie wie, jaki smak powinno mieć...
    • Gość: senin Re: Kraby,Homary i inne... IP: *.for.dsl.connect.net.au 07.12.06, 22:43
      trzeba usunac podbrzusze i pare innych kawalkow i dopiero wtedy przyrzadzac
      byl gdzies watek w Galerii potraw (lub link do zdjec w internecie) ale sama
      musisz sobie poszukac bo ja lece do pracy teraz

      a mieso krabow jest pyszne :)
    • Gość: jackk3 Re: Kraby,Homary i inne... IP: *.ptr.terago.ca 08.12.06, 23:19
      Jaki to krab, czy w czesciach (zakladam ze tak). Kraby (np. z Alaski) sa juz
      ugotowane. Wystarczy je lekko podgrzac, wczesniej wyciagajac mieso z nog, itd.
      Mieso bedzie juz slone, sol jest zbedna. Oczywiscie nie wiem napewno. Czest
      robie np. paste z miesem z krabow w sosie z mleczka kokosowego z dodatkiem
      cilantro i jest to wyborne. Co tu duzo mowic, kraby i inne skorupiaki powinno
      sie w miare mozliwosci kupowac zywe i gotowac samemu. Nie bardzo rozumiem jak
      mogly byc zamrozone przed gotowanie???
      Pzdr
      • linn_linn Re: Kraby,Homary i inne... 09.12.06, 12:00
        Otoz to... Nie jestem specjalistka od morskich zyjatek, ale uwazam, ze najpierw
        nalezy ich sprobowac np. w restauracji / jesli korzysta ze swiezego produktu /.
        Z mrozonek trudno wyczuc jak to powinno smakowac.
        • Gość: senin Re: Kraby,Homary i inne... IP: *.for.dsl.connect.net.au 09.12.06, 21:41
          a ja roznicy miedzy mrozonymi a swiezymi (szarymi) krewetkami, krabami a moze
          nawet i langusta naprawde nie widze
          jadalam i takie i takie
          widze za to zdecydowana roznice miedzy szarymi a tymi, ktore tu na forum
          nazywane sa "swiezymi" , a sa tak naprawde juz gotowane

          kraby kupuje czasami zywe - ale przed gotowaniem wrzucam na pol godziny do
          zamrazarki zeby je uspic (bo takie gotowane w wodzie z sola mi nie odpowiadaja
          i juz, wole jakies azjatyckie klimaty:)
          jest to najbardziej humanitarny sposob ich zabijania :(
          troche mnie mierzi :"zywego kraba do wrzatku i gotowe"
          • beata19735 Re: Kraby,Homary i inne... 09.12.06, 21:57
            mnie mierzi rowniez wrzucanie zywego do zamrazalnika. Brrrr !!!!!
            I tak zlebo mroz, i do gotowanej wody tez okropnie goraco.
            Biedne stworzenia
    • Gość: lu Re: Kraby,Homary i inne... IP: *.acn.waw.pl 09.12.06, 22:10
      Dane mi bylo troche pokosztowac zyjatek morskich, w tym homarow i langust.
      Homary mrozone to najgorsze sztuki, mozna je oczywiscie kupic na jakes
      przetworstwo domowe, ale lepiej w ogole nie wydawac na nie pieniedzy. Bo to
      troche tak jakby wyrobic sobie opinie o polskich wedlinach na podstawie
      najtanszej kielbasy jaka uda sie nam znalezc w najtanszym hipermarkecie.

      Lepsze sa juz homary ugotowane, sprzedawane z lodu, ale tak naprawde prawdziwe
      niebo w gebie to zywy stwor, ktory w pelni sil spaceruje po naszym stole w
      kuchni... Sztuka powinna byc dorodna.
      • Gość: lu Re: Kraby,Homary i inne... IP: *.acn.waw.pl 11.12.06, 22:06
        Lepiej wybrac samiczke niz samca. Homarow nie wolno zbyt dlugo gotowac lub
        piec, bo sie robia gumowate, np. po zamordowaniu stwora i przekrojeniu na pol,
        wystarczy 5 mniut w piekarniku 200°C, potem polozyc maslo i jeszcze max. 4 min.
    • szopen_cn Re: Kraby,Homary i inne... 12.12.06, 03:37
      Moim skromnym zdaniem to wprawdzie gotowane czy smazone owe homary sa niezle
      ale jesli swiezy czyli zywy jest dostepny to zdecydowanie najbardziej mi
      smakuje na surowo jako sashimi czyli miezo pokrojone w cieniutkie plasterki i
      spozywane z sosem sojowym + wasabi.

      A tak BTW to witaj Senin.
      Kilka miesiecy temu sie wyprowadzilem sie z Chin i teraz mieszkam ciut blizej
      czyli w Adelaide.
      • Gość: senin Re: Kraby,Homary i inne... IP: *.bri.dsl.connect.net.au 12.12.06, 08:27
        a wiesz, szopen_cn'ie ;), jakos nigdy nie miewam ochoty na probowanie surowych
        owocow morza, nawet ostrygi omijam szerokim lukiem, ale z pewnoscia, dla
        smakosza to rarytas byc moze

        O Australii wiem, bo podczytuje czasem watek Asi z Nowej Zelandii, ale raczej
        nie pisze... bo juz tak mam ;))

        Mam nadzieje ze Ci sie tam dobrze uklada :)
        a ja wciaz w Queensland - i wciaz nad morzem, swieze ryby i takie klimaty :))
        • qubraq Re: Kraby,Homary i inne... 12.12.06, 19:49
          A wiesz Szopenie ze dostałes życzenia imieninowe?
          A.
          • szopen_cn Re: Kraby,Homary i inne... 12.12.06, 22:45
            Senin,

            Surowe ostrygi tez mi nie pasuja.
            Ryby, krewetki czy tez homary tak.

            Andrzej,
            Wiem, ze dostalem.
            Tyle, ze ja Piotr....
            • qubraq Re: Kraby,Homary i inne... 13.12.06, 00:14
              szopen_cn napisał:

              > Wiem, ze dostalem.
              > Tyle, ze ja Piotr....

              O rany ale plama!! - przebacz! zdawało mi sie że widzialem Twoje imie na zdjęciu
              z zawodów wędkarskich, pamietasz?
    • ba_nita Re: Zapraszam na gazetową pocztę emilly4.n/t 12.12.06, 07:17

    • Gość: lu Re: Kraby,Homary i inne... IP: *.adsl.proxad.net 15.12.06, 21:21
      Nie pisalam o oderwaniu podbrzusza z wnetrznosciami, bo mysle ze kazdy wie, ze
      to sa czesci niejadalne, tak jak w krewekach czy rakach. Wierze ze autorka
      watku ich nie zjadla! :)
    • Gość: lu Re: Kraby,Homary i inne... IP: *.adsl.proxad.net 15.12.06, 21:26
      Dlaczego nie podchodza Wam ostrygi?
      • Gość: senin Re: Kraby,Homary i inne... IP: *.bri.dsl.connect.net.au 16.12.06, 07:06
        Gość portalu: lu napisał(a):

        > Dlaczego nie podchodza Wam ostrygi?

        bo nie :))

        kawior zreszta podobnie - zupelnie nie

        co do malz przeroznych, to zalezy od potrawy :))
        • Gość: lu Re: Kraby,Homary i inne... IP: *.adsl.proxad.net 16.12.06, 16:49
          "bo nie" - co za precyzyjne wyjasnienie ;P

          A ja mowie "tak" wszystkim skorupiakom, ze szczegolnym uwzglednieniem langust i
          homarow. Dlaczego? "Bo tak", oczywiscie ;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja