angelika.ka
15.12.06, 19:54
Kochane moje, najwspanialsze na świecie wyrodne kuchareczki o dwunastu
cyckach <ocieka wazeliną>
Problem jest następujący:
Chcę upiec sernik najlepszy pod słońcem. Taki kakaowy - tzn. góra i dół to
utarte na tarce ciasto kakaowe, w środku ser. Tylko, że wyszłam z wprawy i
ostatnio jak zrobiłam taki sernik na próbę, był beznadziejny. Tzn. warstwa
serowa była "oklapnięta", niska, niedobra, bleeee... W piekarniku rósł jak
wściekły, temperaturę zmniejszyłam stopniowo - najpierw wyłączyłam piekarnik,
odczekałam, potem otworzyłam i jeszcze odczekałam, dopiero potem wyjęłam. I
tak opadł... Ser miałam też nienajwyższych lotów - TIP z auchan... Do masy
serowej dodałam przepisowo opakowanie budyniu waniliowego, żółtka, ubite
białka, cukier (w odpowiedniej kolejności ofkors). Może macie jakiś złoty
środek na tą masę serową, żeby była puszysta, lekka, niezbyt sucha, ale
jednocześnie nie opadała pod ciężarem górnej warstwy ciasta? Twaróg tym razem
kupiłam chyba lepszy - wiaderko "Krasnystaw - idealny do wypieków" z zdjęciem
sernika, więc chyba ok ;o) I jeszcze jedno - co zrobić, żeby sernik był
wypieczony, ale nie spalony? Kuchenka z termoobiegiem - jak ustawić? Być
może błędem było też podpieczenie najpierw dolnej warstwy ciasta a potem
wylanie na to gorące ciasto masy serowej... HELP! Sernik musi sie udać, bo
będą goście...