Pierniczki bez kakao i miodu - PILNIE PROSZĘ!

17.12.06, 18:36
Stary tradycyjny przepis na pierniczki mam. Piekłam tego multum, ale mały
jest uczulony - pewnie miód albo czekolada.

No i tak myślę jak tu zrobić kruche ciasteczka z korzennymi przyprawami,
takie z dobrą proporcją mąki i masła, by nie trza było wyciskać przez
maszynkę i dało się wykrawać.
    • ferrr Re: Pierniczki bez kakao i miodu - PILNIE PROSZĘ! 17.12.06, 19:38
      Ja też mam alergika miodowego w rodzinie i robię te:

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,52610575,52611469.html
      Oczywiście ze sztucznego miodu.
      Podobno są jadalne już po upieczeniu, bo skruszeć to one już by nie zdążyły...
      • iks54 Re: Pierniczki bez kakao i miodu - PILNIE PROSZĘ! 18.12.06, 13:10
        Dziękuję bardzo. Chyba jeszcze podmienię sztuczny miód na cukier, a raczej
        karmel. Nie chce mi się ganiać do sklepu a zresztą sztuczny miód mi się żle
        kojarzy :)
    • lineczkaa Re: Pierniczki bez kakao i miodu - PILNIE PROSZĘ! 19.12.06, 22:57
      ja bym poprosiła ten przepis z miodem i czekoladą. mniam!!!
    • ferrr iks54 19.12.06, 23:41
      I jak? Zrobiłaś? Jakie wychodzą? Bo ja jutro chyba sie przymierzę...
      • iks54 Re: iks54 21.12.06, 03:44
        Dałam ciała, tak coś czułam, że spieprzę.

        Po coś ten miód jest zamiast cukru - inna sprężystość.
        Ale po całości pojechałam z karmelem. Chciałam zagniatać razem na stole
        1. mąkę
        2. z jajkami ubitymi z cukrem i wymieszanymi z częścią mąki
        3. z karmelem lekko przestudzonym, w konsystencji gotowego ciasta.

        Efekt opłakany - karmel skrystalizował. Zrobił mi się grylaż.
        Dopiero po podgrzaniu całego ciasta w piekarniku i zagnieceniu na nowo zaczęło
        być to ciasto sprężyste.
        No nic, dla małego mogą być.

        Te "na pokaz" są ładniutkie, z czekoladową polewą bez zarzutu, z białą gorzej.
        Zamiast poprzestać na cukrze pudrze z sokiem z cytryny dodałam zaparzane białka
        i cholerstwo nie schnie :((
        • follow_me Re: iks54 21.12.06, 11:32
          Iks, chrznisz głupoty :D
          Pyyyyszne te pierniki były
          A te co w prezencie dostałam, to Szanowny Wujek, który miał dostać "tszyyy"
          zeżarł wszystkie, nawet mojego białego <grrr>......
          • iks54 Re: iks54 21.12.06, 13:42
            Nie chrzanię głupot, bo ciasto było nie ten teges.
            Moja jedna komórka mózgowa zajmowała się tego dnia wybitnie biadoleniem nad
            niewybitnymi pierniczkami zamiast podejmowaniem miłego gościa. :)))

            Zachowam dla Ciebie jeszcze jakieś pierniczki a i lodów mąż jeszcze nie
            zauważył. :))
            • follow_me Re: iks54 21.12.06, 20:22
              Trzymaj lody trzymaj... ;)
Pełna wersja