koni42
19.12.06, 15:30
No właśnie jak w tytule. Przyjeżdża do mnie "Pan Francuz" w świątecznej przerwie. Chcę mu
pokazać Warszawę i oczywiście zaprezentować polskie specjały. Nie bardzo chce mi się
jednak stać przy kuchni, lepiąc pierogi ;-( Jaka knajpa, a może dobry bar mleczny? Aha no i
nie chodzi mi o"comber z sarniny na lazurowanym liściu szpinaku" hehehehe Pozdrawiam.