Obiad noworoczny - zero pomysłu.

28.12.06, 10:23
Dodam, że obiad będzie typowo rodzinny, średnia wieku (wliczając moje
dziecko) grubo powyżej pięćdziesiątki.
Stąd żadnych możliwości puszczenia wodzów fantazji.
I żadnych możliwości łączenia mięsa z owocami.
A jednocześnie nie bardzo widzę schabowe z ziemniakami...

O matko! Natchnijcie mnie, bo po świętach pomysły siadły mi kompletnie.
    • tadek-niejadek Obiad noworoczny 28.12.06, 11:00
      Nisar! Proponuję: rosół i wołowina gotowana w sosie chrzanowym z pieczonymi
      ziemniakami. Dodatki: półmisek wędlin różnistych, półmisek śledziowy i sałatka
      drobiowo-jarzynowa na bazie tego co wyjmiesz z rosołu. Deser - kawa, ciasta.
      Do rosołu: pręga, ćwiartka kurzyny i dużo jarzyn. Ziemniaki - po obraniu
      wytarzaj w przyprawie do ziemniaków z dodatkiem majeranku, soli, pieprzu
      ziołowego i mąki. Potem na brytfankę, podlej wodą , do piekarnika. 180 st i po
      40 minutach rumiane i gotowe.
      Smacznego! Wszyskiego Naj...w Nowym Roku..Pzdr - tn
    • Gość: zołza Re: Obiad noworoczny - zero pomysłu. IP: *.skranetcan.pl 28.12.06, 11:20
      W Nowy Rok zero ryb i drobiu (szczęście odpłynie albo odleci, jak kto woli).
      Może to głupie z mojej strony, ale od lat się do tego stosuję; tak robiła już
      moja Babcia. Jakoś na brak szczęścia nie narzekam. U mnie tradycyjnie będzie
      schab, chociaż po szleństwach sylwestrowych bywała już nawet zamawiana pizza.
      Dobrego roku życzę!
Pełna wersja