Tagine - kto jadł niech się pochwali

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 21:23
Ostatnio widziałam w Ikei śmieszny stożkowaty dwuczęściowy garnek ceramiczny
pod nazwą tagine. Wygooglowałam całkiem sporo przepisów z regionu Maghrebu,
skąd pochodzi to cudo. I stąd moje pytanie do tych, którzy degustowali
potrawy w nim sporządzone: czy to jest smaczne (rozumiem,że chodzi tu o
rodzaj powolnego duszenia mięsa,jarzyn z przyprawami?)Czy warto kupić (bo
np.smak jest niepowtarzalny) czy dać sobie spokój, garnek jest w sumie
nietani - prawie 200zł. Liczę na opinie tych którzy byli w Afryce północnej
lub jadali tagine w etnicznych knajpkach :)

tinyurl.com/ybxwdr
    • an_droid Re: Tagine - kto jadł niech się pochwali 01.01.07, 21:29
      jadłam z takiego garneczka potrawy w Maroku- pyszną jagnięcinę w śliwkach +
      przyprawy , których w Polsce niestety nie znalazłam. Pyszne było.
      • Gość: GMK Re: Tagine - kto jadł niech się pochwali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 10:02
        Istotą dań tagine jest to, że w tym garnku "pyrkoczą"przez parę godzin, od rana
        do pory wieczornego posiłku najczęściej. Świetnie sprawdają się różne mięska nie
        tylko z warzywami, ale i z owocami. Co do przypraw to marokańczycy , tam jadłam
        tagine pierwszy raz, mają swoje specyficzne mieszanki, ale ja wypróbowałam moje
        ulubione i też było pyszne..W Maroku to danie daje gwarancje , że po tak długim
        gotowaniu danie pozbawione będzie wstrętnych bakterii. Ale czy inwestować 200
        zł? A jak Ci się znudzi?
    • jacek1f a poważnie, jesli masz uzywac go do duszenin 02.01.07, 10:26
      tylko raz w miesiącu, to slow cooking pyszne w każdym grubym rondlu
      wychodzi....:-)
    • nieskorzanka Re: Tagine - kto jadł niech się pochwali 02.01.07, 10:28
      Dla niektórych, w tym dla mnie - tak.
      • yavorius nie no 02.01.07, 10:38
        Ja rozumiem, bo dla mnie 200 zł to też pieniądz, tylko pisanie "ojej, co ja z
        nim zrobię" jest o tyle bez sensu, że albo można używać go do innych rzeczy,
        albo po prostu sprzedać ;-)
        • Gość: gosc naczynie do tajine IP: *.dsl.club-internet.fr 02.01.07, 16:15
          uwazaj co kupujesz. ikea nie slynie z dobrej jakosci. glinka moze byc nie taka
          jak powinna, a co za tym idzie, twoje potrawy moga miec zmieniony smak
          (niesmaczne) albo po prostu naczynie ci peknie. prawdziwe naczynie do tajine,
          dobre jakosciowo (takie, ktore postawisz na palniku, a nie- jak czesto blednie
          niektorzy twierdza - do piekarnika i wytrzyma temperature i bedzie trwalo wiele
          lat) kosztuje od 70 € w gore, w zaleznosci od wielkosci. przelicz, zobaczysz
          roznice w cenie.
          zamiast inwestowac w taki sprzet (fakt, ze ladny, nawet moze sluzyc jako
          dekoracja kuchni), zgromadz sobie dobre przepisy na tajine i przetestuj je w
          garnku. wyjdzie prawie na to samo :)

    • coralin Re: Tagine - pyszne i idealne na chłodne dni!! 02.01.07, 20:34
      Zgłaszam sie jako entuzjastka tagine. Jadłam je w Maroku, w Dzielnicy Łacińskiej
      w knajpkach arabskich w Paryżu i uwielbiam gotować w polską zimę. Mimo mojego
      uwielbienia dla tadżin nie przyszłoby mi do głowy kupować specjalnego naczynia,
      mimo,że wiem że nazwa potrawy pochodzi właśnie od naczynia, w którym sie gotuje.
      Jesli nie jadłaś jeszcze tadżin to tym bardziej nie polecam zakupu , ale jesli
      masz sporo miejsca w kuchni to czemu nie:) Mnie wystarcza taki rondel-głęboka
      patelnia z pokrywa Berghoff

      www.akcesoria-kuchenne.pl/index.php?id=castline&folder=castline&id2=rondel
      A tadzin jest pyszne i rozgrzewajace. Kupione mieszanki przypraw za granicą i
      tak nie dorównują smakowi tych zrobionych samemu. Miezbędny jest miód, pieprz,
      cynamon, imbir. Ja dodaje kolendre i kardamon i chyba juz umiem wyważyć
      proporcje. Ważne jest by tadzin łączył ostrosc(jedni preferują pieprz, inni
      paprykę) ze słodyczą(miód, suszone owoce). Pyszna potrawa, ale trzeba odnalezć
      najbardziej odpowiadajacy smak i proporcje przypraw.
    • Gość: etna Re: Tagine - kto jadł niech się pochwali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 21:35
      Dziękuję za konstruktywne wypowiedzi, bardzo mi pomogliście. Za gotowanie
      taginów biorę się jutro, niemniej na razie w starym, sprawdzonym żeliwnym
      rondlu :)
      A w ogóle to niech żyje slow food:)
      • coralin Re: Tagine - kto jadł niech się pochwali 02.01.07, 21:56
        Daj znać jak wyszło :) Ten żeliwny rondel bedzie ok na pewno:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja