Krewetki w polskich barach orientalnych

IP: *.autocom.pl 04.01.07, 22:54
Pytanie moze wyda sie glupie, ale mnie meczy. :P Bedac w USA zajadalam sie
krewetkami - duzymi, "pulchnymi", rozowymi, oblubionymi z pancerzyka,
szczegolnie uwielbialam w sosie czosnkowym z portugalskiej restauracji. Bedac
w Bulgarii w wakacje zamowilam krewetki - i dostalam cale z pancerzykiem,
glowkami, oczkami, male, smierdzace ryba - no po prostu zupelnie nie ten
odpowiednio przyrzadzony, przyprawiony przysmak, co w USA. Prosze, powiedzcie
mi, czego moge spodziewac sie zamawiajac potrawe z krewetkami w barach
orientalnych (Krakow), jestem tez ciekawa kalmarow.
    • oxin Re: Krewetki w polskich barach orientalnych 05.01.07, 00:27
      W barach? To krewetki koktajlowe. I kalmary w krążkach. Chyba, że masz gdzieś
      wyszczególnione w menu krewetki tygrysie, duże czy inne scampi. Jeśli normalna
      potrawa z krewetkami w barez będzie kosztować 15-20 zł to nie ma się co
      spodziewać, że bedzie coś więcej niż koktajlowe.
Pełna wersja