Dodaj do ulubionych

Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku"

IP: *.chello.pl 06.01.07, 16:41
W Bretanii nikt raczej nie slyszal o fasolce po bretońsku tak wiec mnie tak
lekko olsnilo ze skoro jest dosc podobna do angileskich baked beens to chyba
poprostu ktos kiedys przekrecil nazwe fasolki po britońsku(briton-mieszkaniec
anglii sprzed okupacji Rzymskiej), i stad wyszla fasolka po bretońsku...

Hehehehehe tak to jest jak sie musi a sie niechce to sie zajmuje wszystkim
innym niz praca:D:D
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku" 06.01.07, 17:28
      A to moze frakcja francuska bedzie wiedziala...
      Ja znalazlam to:
      kuchenna.host.sk/przepisy/fasolka.html
      • linn_linn Re: Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku" 06.01.07, 17:30
        A to kopiuje z Wirtualnej Kuchni / z cache'a /:
        "Jak wiadomo fasolka po bretonsku - w gestym sosie pomidorowym z dodatkiem
        kielbasy i/lub boczku
        • Gość: susharnia Re: Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku" IP: *.chello.pl 06.01.07, 17:45
          No ciekawe...
          Moze i faktycznie stad jest..
          Tylko ze u as sie zamiast czosnku dodaje kiełbasy czosnkowej:)
    • Gość: susharnia A pierogi ruskie? IP: *.chello.pl 06.01.07, 17:46
      • fettinia Re: A pierogi ruskie? 07.01.07, 00:07
        a pierogi ruskie tez nie tak calkiem:)Ostatnio czytalam,ze ruskie to bez twarogu
        byly i z ciasta drozdzowego:)Czyli kolejna niespodzianka:)
    • onion68 Re: Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku" 06.01.07, 17:50
      W powieści "Klaudyna" francuskiej pisarki Colette (akcja toczy się na przełomie
      XIX i XX w.) jest scena, kiedy to na przyjęciu podają fasolkę ze słoniną. O
      sosie pomidorowym nie było co prawda mowy, ale nie szczegóły dotyczące potraw
      są treścią tej książki :) Nie jest moim zdaniem wykluczone, że danie znane u
      nas pod tą nazwą jest jakąś wariacją tej potrawy, oraz że osoba, która ją
      upowszechniła, kosztowała coś podobnego będąc w Bretanii. Grecy nie znają
      naszej "ryby po grecku", ale czytałam, że ryba duszona w warzywach jest tam
      bardzo popularnym daniem. A kuchnia ewoluuje, jak wszystko.
      • onion68 Re: Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku" 06.01.07, 18:03
        Oczywiście, nie chcę przez to powiedzieć, że Paryż leży w Bretanii ;) Ale
        możliwe, że taką właśnie regionalną potrawę podano.
        • felinecaline Re: Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku" 06.01.07, 18:25
          Paryz nie lezy w Bretanii, alisci w epoce "Claudine" znakomita
          wiekszosc "bonnea à tout faire" to byly mlodziutkie bretonskie
          dziewczeta "placées" u burzujow, ktore prawdopodobnie przenosily ze soba
          rodzinne zwyczaje kulinarne, zanim otarlszy sie o "wielki swiat" poznaly
          wytworniejsze menu. Niktw bretanii nie przyrzadza fasolki "po bretonsku", co
          nie znaczy, ze fasolka nie jest tam dosc popularna potrawa, bo tania, uprawiana
          niedaleko , bo w sasiedniej Vendei czy w Anjou (tu w okolicach miasta Cholet, w
          odleglosci rzutu beretem "ode mnie" rozciaga sie region zwany "Mauges", w
          ktorym tradycyjnie uprawia sie biala, dosc drobna fasole zwana tradycyjnie "les
          maugettes" a w bardziej familijnej wersji "les musiciens" ).czesto doprawia ja
          sie wlasnie pochodzaca z Bretanii wlasnie wieprzowina ("przerastany" chudy
          boczek), ziolami i duza iloscia czosnku. Im dalej na poludnie tym w fasolce
          mniej wieprzowiny, ktorej miejsce zajmuje kaczka lub ges a "fasolka po
          bretonsku" staje sie tuluzanskim "cassoulet'em".
          Wracajac na polnoc - w zamieszkalych przez "troglodytow" tuffowych skalach
          wzdluz Loary w tamtejszych restauracjach maugettes stanowia wraz ze smazona
          wieprzowinka dodatek do "fouasses" - malych, przasnych chlebkow dawniej
          wypiekanych z resztek chlebowego ciasta dla dzieci.
          • Gość: melmire Re: Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku" IP: *.fbx.proxad.net 06.01.07, 22:45
            Claudine jadla wlasnie cassoulet *, ktoremu daleko chyba do fasolki po bretonsku :)


            *jestem swiezo po lekturze
            • felinecaline Re: Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku" 06.01.07, 23:27
              Daleko? O pareset kilometrow i tak daleko jak w smaku od wieprzowiny do drobiu
              (kaczko-gesiowego), ale trzeba przyznac, ze walorami smakowymi nie ustepuje nic
              a nic, zwlaszcza w malych restauracyjkach na glownym placu Carcassonne, choc to
              juz inny region i jeszcze ciut inna wersja.
    • oxin A ryba po grecku, śledź po japońsku? 06.01.07, 18:01
      Fajny ten wątek. :)
      To może ktoś wyjaśni nazwę potraw j.w.?
      Ryba po grecku bo jak coś z warzywami to kiedyś było często a'la greckie?
      A śledź w tej wersji przypominał ułożeniem i kolorami sushi?
      • tadek-niejadek Re: A ryba po grecku, śledź po japońsku? 06.01.07, 18:40
        Dorzucam "sandacz po polsku" (fonet. "sudak po polski" - w Rosji)...tn
        • onion68 Re: A ryba po grecku, śledź po japońsku? 06.01.07, 19:13
          A jak robiony? W szarym sosie może? Jeśli tak, to nazwa byłaby uzasadniona.
    • linn_linn Re: Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku" 06.01.07, 19:50
      Niezle poplatanie...
      www.iisalessandrini.it/progetti/alim2001/interest.htm
      Bortsch Polska (minestra di anatra alla polacca); Muuszelki z ostryg (ostriche
      gratinate); Rybia ze smietana i winogronami (triglie gratinate); Salsefia po
      Polsku (scorzanera alla polacca).
      Poczynajac od barszczu, czyli zupy z...kaczki po polsku????
      • Gość: susharnia :D IP: *.chello.pl 06.01.07, 20:06
        Nieźle:D ciekawe gdzie w Polsce tego Włocha który spisał te potrawy tak
        ugościli:):)...
        • onion68 Re: :D 06.01.07, 21:41
          Ani chybi u Stanisława Augusta Poniatowskiego ;)
    • Gość: x w Niemczech jest znana jako: IP: *.olsztyn.mm.pl 06.01.07, 22:06
      serbska zupa fasolowa (Serbische Bohnensuppe).
      • pan_tulecki Re: w Niemczech jest znana jako: 06.01.07, 22:33
        Gość portalu: x napisał(a):

        > serbska zupa fasolowa (Serbische Bohnensuppe).

        No tak nie do końca :P Czy to poniżej wygląda na fasolkę po bretońsku?

        www.stockfood.de/pr/946003215/StockFood_242485.jpg
        www.marions-kochbuch.de/rezept/2444.htm
        Troszkę się to różni od naszej fasolki po bretońsku, a to dlatego, że fasolka po
        bretońsku jest włąśnie typowo polską potrawą. Oryginalnie to co na tych
        zdjęciach jest to jest serbski eintopf...

        Pan_Tulecki
    • Gość: anna Re: Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku" IP: *.rzeszow.mm.pl 07.01.07, 00:04
      A ja tam mam swoja koncepcję i wersje zmyśloną. Sporo Polaków emigrowało do
      Francji w tym północnej Francji (pamiętacie fragment o polskich górnikach we
      Francji u Saint Exupery'ego?). Może to własnie jedna z tych osób zrobiła takie
      danie- pożywne, rozgrzewajace(w Bretani chłodno) i tak nazwało i poszło dalej w
      obieg:)))?
      • felinecaline Re: Pochodzenie nazwy: "fasolka po bretońsku" 07.01.07, 10:20
        Jest jeden feler: w Bretanii nie ma nijakich kopalni, wiec i gornikow. I
        imigracja polska byla w tej okolicy znikoma, najblizsze siedlisko imigracyjne
        Polakow to z racji obecnosci wlasnie kopalni lupku szyfrowego departament Maine
        et Loire) i okolice miasteczka Becon (moze ten od fasolki Le-Granit i dalej
        Trélazé.W Angers ilmigranci to raczej pozostalosc dyplomatow i swity
        towarzyszacej Rzadowi Polskiemu na Wygnaniu (1939-1940), duza ich czesc wrocila
        tu po wojnie z Wielkiej Brytanii i zapoczatkowala rodziny polsko - francuskie.
        W Deux Sévres bylo troche robotnikow rolnych, tak, jak w departamentach
        poludniowej Francji.
        Gornictwo to Nord-Pas de calais, Lotaryngia, Alzacja, tak, jak i przemysl
        metalowy, rowniez w Ardenach,; wszedzie tam zatrudnienie od lat 20 XX w.
        znajdowali Polacy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka