litewska kielbasa

14.01.07, 18:00
Ktos moze mi wytlumaczyc jej fenomen? od pewnego czasu kupuje litewska
kielbase (glownie sucha) a rosyjskim sklepie i sie nia zajadam. Nieco
odmienna od polskiej ale fantastycznie uwedzona, z wyraznym miesnym posmakiem
(czego naszym czesto brakuje, pomijajac krakowska). Jak oni to robia? I czy
rzeczywiscie Litwini sa takimi fachowcami?
    • morusia Re: litewska kielbasa 14.01.07, 21:17
      Nie wytłumaczę bo nie wiem, ale za to się zapytam - gdzie nabywasz takową
      wędlinę?
      • kicior99 Re: litewska kielbasa 14.01.07, 21:28
        w ruskim sklepie w jednym z miasteczek Somersetu (Anglia pd-zach). Jest
        wspaniala, juz w ogole zrezygnowalem z wiekszosci polskich kielbas (poza
        krakowska i kabanosami).
        • dobra_kobieta Re: litewska kielbasa 15.01.07, 08:38
          dzięki za wskazanie adresu ;-)))))
          już biegnę po kiełbaskę.....
          cóż, każdy ma swoją ciemną stronę księżyca... :-(
          pozdrawiam
          • qubraq Re: litewska kielbasa 15.01.07, 12:32
            dobra_kobieta napisała:

            > dzięki za wskazanie adresu ;-)))))
            > już biegnę po kiełbaskę.....
            > cóż, każdy ma swoją ciemną stronę księżyca... :-(
            > pozdrawiam

            Zaczekaj! dostaniesz na Podlasiu, na pewno w Białymstoku; ja kupuje litewskie
            produkty, chleb wędliny kwas chlebowy ryby...ilekroć jestem w Supraślu
            Andrzej
            • Gość: dobra_kobieta Re: litewska kielbasa IP: *.man.czest.pl 15.01.07, 13:24
              o ! znowu świetna propozycja..... :-)))
              szkoda, że jeszcze nigdy nie byłam w supraślu, może dzięki kiełbasie tam
              dotrę...
              jakieś 300 km.... co tam !
              jadę! po kiełbasę !!!
              • kicior99 Re: litewska kielbasa 16.01.07, 04:32
                Wlasnie nie rozumiem, dlaczego w Polsce nie ma sklepikow "narodowych":
                chinskich, litweskich czy nawet niemieckich. Moze jest to zwiazane z kiepska
                imigracja?
                • dobra_kobieta Re: litewska kielbasa 16.01.07, 08:00
                  kicior99 napisał:

                  > Wlasnie nie rozumiem, dlaczego w Polsce nie ma sklepikow "narodowych":

                  hmmm, właśnie... Niezły pomysł! no, może w b.dużych miastach takowe są, ale w
                  moim (300 tys.) niestety, nie.... :-((((

                  polski smak...

                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,55326101.html
                  • kicior99 Re: litewska kielbasa 16.01.07, 08:50
                    Mieszkam w Anglii, w miescie 35-tysiecznym. Mimo bezlitosnej dominacji wielkich
                    sieci (TESCO, ASDA, Morrissons) mamy tez sklep polski, rosyjski, hinduski, raz
                    na 2 miesiace autentyczne francuskie "marche". Naprawde jest w czym wybierac.
                    Wypada tylko miec nadzieje, ze po fascynacji supermarketami i w Polsce
                    przyjdzie czas na normalnosc.
                    • jarek_zielona_pietruszka Re: litewska kielbasa 16.01.07, 10:22
                      czas na normalność może i przyjdzie za jakieś 50 lat tylko wtedy już nie będzie
                      polskich sklepów w Polsce. Zresztą już teraz zaczyna ich brakować. Co do
                      kiełbasy napiszę później bo muszę wyjść z domu na godzinkę, jak wrócę wklepię.
                      pozdrawiam
                      • kicior99 Re: litewska kielbasa 16.01.07, 11:12
                        czekam niecierpliwie...
                        • dobra_kobieta lisiecka też dobra... 16.01.07, 11:39
                          a mówi ci coś kiełdasa lisiecka ? średnica ok. 6 cm... duże kawałki mięsa...
                          • kicior99 Re: lisiecka też dobra... 16.01.07, 12:08
                            Nazwe slyszalem ale chyba nie jadlem... W polowie lat 90. kupowalem w Pile
                            kielbase oławska - wysuszona doslownie na pieprz, pikantna i diabelnie smaczna.
                            Od 1997 nie widze jej w sklepach...
                          • qubraq Re: lisiecka też dobra... 16.01.07, 16:27
                            dobra_kobieta napisała:

                            > a mówi ci coś kiełdasa lisiecka ? średnica ok. 6 cm... duże kawałki mięsa...

                            ja mieszkam 200 kilometrow od Supraśla w miescie prawie dwumilionowym ale tam
                            jeżdże bo kocham Supraśl tam jest "moj domek na uboczu w ktorym są kozy kaczki
                            prosieta pszczoły i wiewiorki". Jeźdiłem tam wiele lat na letnisko i zimowisko
                            z dziecmi, teraz dzieci maja swoje dzieci a ja jeżdżę sam bo takie jest życie;
                            i nie żałuję z lisiecka uwielbiam i nie tylko; w Supraślu można dostać
                            oryginalną szołdrę bindygę i kindziuk natomiast nie maja niestety "mazurskiej
                            szynki wędzonej" z Elbląga, niech sie przy niej schowa wirtemberska czy
                            brandenburska surowa wędzona; Namawiam: odwiedź kiedyś Supraśl - nie pożałujesz!
    • jarek_zielona_pietruszka Re: litewska kielbasa 16.01.07, 12:04
      Litwini podobnie jak my mają wspaniałe tradycje kulinarne w wielu domach robi
      się wędliny. Robią oni według tradycyjnych sposobów. Dzięki mądrym przepisom
      mają dużo małych niemalże przydomowych masarni, w których powstają wyśmienite
      wyroby. U na niestety, przepisy są tak skonstruowane, żeby zlikwidować małą
      inicjatywę, żeby nie robiła konkurencji takim constarom, marketom czy innym
      diabłom idziemy w stronę Europy. ostatnio media podały o rekordzie jaki pobito w
      Holandii. Ze 100 kg mięsa zrobiono 300 kg szynki. Gdy ja robię swoje wyroby to z
      10 kg mięsa wychodzi ok 7-8 kg szynki. Coś w tym jest. Decyzjami polityków i
      urzędników zasłaniających się przepisami unijnymi wylano dziecko z kąpielą. W
      wielu krajach unii każdy rolnik ma prawo zrobić wyroby i je sprzedać bez
      konieczności budowania zakładu przetwórczego.Politycy i urzędasy nie mając
      pojęcia o sprawie wymyślają kretyńskie przepisy, ajeszcze głupsi inni urzędnicy
      niższych szczebli egzekwują te kretyńskie rozporządzenia z całą surowością
      prawa. Gdyby u nas rolnik mógł zabić świnię (wezwać weterynarza do zbadania
      mięsa) zrobić z niej wyroby i mógłby te wyroby sprzedać to czy nie byłoby to
      konkurencją dla tych wielkich molochów, w których robi się paskudne rzeczy
      szumnie nazywane wędlinami.Rolnik miałby niższe koszty wytworzenia i ceny dzięki
      temu byłyby porównywalne do tych sklepowych, a jakość wyrobów byłaby o niebo
      lepsza. Gdyby zakłady straciły klientów na rzecz małych przydomowych wytwórni to
      musiałyby poprawić jakość swoich wyrobów.
      Na Litwie jest to możliwe u nas niestety nie ze względu na decyzje polityczne.
      Dlatego też mamy takie wędliny jakie mamy.
      Dlatego też już właśnie zacząłem czwarty rok od kiedy nie kupuję wcale wędlin
      tylko robię sam. wiem co jem i zdrowo. wcześnie też robiłem ale rzadziej.
      ostatnio mam więcej czasu to robię. Gdybym mógł to robiłbym swoje wyroby na
      sprzedaż, ale niestety mamy takie realia jakie mamy i jeszcze długo się nic nie
      zmieni.
      A na zakończenie przykład polskiego paradoksu. znajoma prowadziła mały barek
      przy dworcu PKS w ..... (miejscowości nie podaję bo nic to nie wniesie do
      sprawy)robiła świetne kluski i pyzy. pewnego dnia w czasie kontroli sanepidu
      urzędniczka stwierdziła, że przecież znajoma nie ma zezwolenia na przetwórstwo i
      nie może wyrabiać klusek., Na nic się zdało tłumaczenie, że przecież jest to bar
      ma wszystkie potrzebne badania i zezwolenia. urzędniczka stwierdziła, że może w
      swoim barze podawać tylko wyroby gotowe zakupione w postaci mrożonek czy innych
      takich. Sama nie może nic wyrabiać w swoim barze, bo ma niezgodny z przepisami
      metraż kuchni.nie ma linii technologicznej zgodnej z przepisami unijnymi trzech
      zlewozmywaków . osobnego pomieszczenia do zmywania naczyń i jeszcze wielu innych.
      Po kilku miesiącach znajoma zamknęła barek, bo stali klienci odwrócili się, bo
      każdy może sobie sam ugotować pyzy z mrożonek a do tego otworzyć słoik gulaszu,
      czy gołąbków.
      I tym smutnym niestety akcentem kończę. pozdrawiam
      • kicior99 Re: litewska kielbasa 16.01.07, 12:08
        A wiec jednak bardziej polityka niz tradycje. Smutne...
      • kicior99 to niech mi jeszcze ktos wytlumaczy 16.01.07, 12:22
        dlaczego Polacy eksportuja wedline pakowana prozniowo w plastik, a tacy Litwini
        nie (przeciez oba kraje obowiazuja przepisy unijne?) Kielbasa z plastiku jest o
        wiele gorsza, nawet jesli sa to suche kabanosy. Nie znam sie na technologii ale
        podejrzewam ze brak obiegu powietrza powoduje cos w rodzaju wtornego zaparzenia
        miesa. Oni moga a my nie?
        • Gość: goldi Re: to niech mi jeszcze ktos wytlumaczy IP: *.merinet.pl 17.01.07, 21:27
          Ponieważ nasze zakłady mięsne są 100 lat za murzynami.We wszystkich krajach
          zachodniej europy oraz w Czechach,Słowacji,Węgrzech,a nawet na Litwie wędliny
          krojone pakuje sie już od kilku lat głównie na plastikowych tackach,a folia
          jest tylko górnym zamknięciemn i nie przylega do wędliny tym sposobem oddycha w
          środku.Natomiast kiełbasy pojedynczo lub pętka sa pakowane w worki foliowe w
          których są luzem,a nie sprasowane hermetycznie.U nas tylko tak pakuje Animex
          jeden rodzaj kiełbasy wiejskiej pod marką Krakus innych nie widziałem.Widać
          nasi wolą oszczedzac na nowych technologiach
          • Gość: x "nasi" z kapitałem zagranicznym :-)))))) IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.07, 21:35
          • jarek_zielona_pietruszka Re: a konserwanty? 17.01.07, 23:35
            W Holandii pobito ostatnio rekord ze 100 kg mięsa zrobiono 300 kg szynki.
            podobnie jest i u nas tylko na mniejszą skalę. jedni stosują konserwanty
            wewnątrz inni na zewnątrz. te hermetycznie pakowane mają na zewnątrz te pakowane
            na tackach wewnątrz. wybierz które bardziej Ci odpowiadają, bo mnie żadne.
            pozdrawiam
    • Gość: zadumana Re: litewska kielbasa IP: 83.238.166.* 16.01.07, 12:34
      Z całych tych żalów widzę jedno - ta straszna unia u nas wszystko demoluje, a
      we Francji, Anglii, czy we Włoszech mali wytwórcy (i narodowe sklepiki) są
      noszeni na rękach i unia im nie przeszkadza???
      Mam od lat wrażenie, że nic nas tak dobrze nie demoluje jak głupota własna. I
      na dodatek to moje wrażenie coraz bardziej się pogłębia zamieniając w pewność.
      • kicior99 Re: litewska kielbasa 16.01.07, 12:41
        Duzo w tym racji, choc kazdy Anglik ci powie ze malych prywatnych sklepikow
        jest coraz mniej - glownie z powodu dominacji supermarketow ale nie tylko -
        coraz wiecej jest knajpek sprzedajacych glownie na wynos "takeawayow". Na mojej
        ulicy jest ich az 7 a sklep spozywczy tylko jeden - sieci Somerfielda zreszta.
        Podobno 20 lat temu bylo zupelnie na odwrot... Francuzi tez narzekaja na
        dominacje sieci CORA, Auchan czy Carrefour'a...
      • jarek_zielona_pietruszka Re: litewska kielbasa 16.01.07, 13:03
        niestety masz rację głównie chodzi o głupie rozporządzenia głupich urzędasów,
        którzy patrzą tylko kto i kiedy da większą łapókę i w tym kierunku wydają
        rozporządzenia. dlatego mamy tak jak mamy i mamy to co mamy, sami tego
        chcieliśmy.pzdr.
Pełna wersja