Dodaj do ulubionych

buraczkowa- czy coś zmienić?

20.01.07, 13:43
Czerwony barszcz albo buraczkową (dla mnie to samo) gotuję tak:
Osobno warzywa, osobno nieobrany burak. Potem obieram i wrzucam do tamtych
warzyw. Miksuję. Dolewam trochę oliwy, czasem jogurt. Do tego ziemniaczki.
Smakuje. Moje pytania:
- czy nie mogę wszystkiego razem gotować (tzn. buraki+ reszta warzyw)?
- czy można na mięsie (u mnie od zawsze to postna zupa ale skoro jest kawa
bezkofeinowa, rosół wegetariański i bigos bezmięsny i schab sojowy, to może
buraczkowa na skrzydełku?)
- Jakie zioła/przyprawy stosujecie?
Bo ja zazwyczaj używam mnóstwo ale nie do tej zupy.
Czasem szklę jeszcze cebulę z czosnkiem i polewam tym ziemniaczki, a czasem
wlewam wprost do zupy (ale wtedy jest mocno zawiesista i raczej nie dla
dzieci). A może pochwalicie się jakimiś modyfilacjami w tejże zupie?
Dziś miałam buraczkową właśnie.
Obserwuj wątek
    • veeto1 Re: buraczkowa- czy coś zmienić? 21.01.07, 13:26
      Nie bardzo rozumiem dlaczego tego buraka gotujesz w łupinie. Przecież w takiej
      upie ważny jest też piękny czerwony kolor. Ja najpierw obieram, ścieram na
      tarce jarzynowej i dpoiero wtedy gotuję w niezbyt wielkiej ilości wody.
    • em_es Re: buraczkowa- czy coś zmienić? 22.01.07, 08:46
      barszcz może być postny, może być na skrzydełku czy innym kawałku mięsa z
      kością, z wywarem grzybowym, a dla mnie najlepszy jest na wędzonce - ale w
      zasadzie wszystkie wersje lubię

      tylko nie rozumiem idei gotowania do barszczu nieobranych buraków - tak to
      gotuję buraki na sałatkę, żeby zachowały kolor i smak, ale przy barszczu to
      chodzi o efekt wręcz przeciwny: mają oddać smak i kolor do wywaru..

      no i nie miksuję niczego, gotuję razem obrane buraki, warzywa i ew. mięso, z
      dodatkiem czosnku, kminku (koniecznie!), ziela angielskiego, pieprzu i liści
      laurowych, ew. suszonego grzybka, jak gotowe to przecedzam, dolewam zakwasu
      buraczanego, ew. soku z cytryny, doprawiam i prawie zagotowuję - prawie, bo
      zakwasu nie należy gotować coby nie ściemniał
      jak nie mam zakwasu, to nie dodaję i też jest smaczny, aczkolwiek inny

      ale co do gotowania barszczu to każdy ma swoje zwyczaje, nie należy się tym
      przejmować :)
      • alinaw1 Re: buraczkowa- czy coś zmienić? 22.01.07, 09:57
        Dziękuję za te wpisy. Ważne. Nie obieram (-ałam) bo tak kiedyś wyczytałam w
        przepisie dla rodziców małych dzieci. Tam stało napisane, że należy oddzielnie
        gotować marchewkę, pietruszkę, oddzielnie buraka w łupinie. I tak mi zostało...
        Ale zmienię to przyzwyczajenie choćby dlatego, że niepotrzebnie zajmuję 2
        palniki.
        • em_es Re: buraczkowa- czy coś zmienić? 22.01.07, 10:13
          po prostu spróbuj raz ugotować inaczej i zobaczysz czy to Twój smak :)

          dodam jeszcze, że często gotuję barszcz na rosole, który mi został z
          poprzedniego dnia, np. do uszek czy innych krokietów z farszem z mięsa
          rosołowego - wtedy gotuję tylko obrane i pokrojone buraki z przyprawami, ale bez
          warzyw, a przecedzony wywar buraczany zagotowuję z rosołem, ew. na koniec
          dolewam zakwasu, to chyba najszybsza metoda na barszcz, oczywiście zakładając
          posiadanie gotowego rosołu :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka