truscaveczka 23.01.07, 07:06 Mąż tego zażądał, poproszę o nakreślenie tematu, bo nie mam pojęcia, co on chce właściwie... No, moje kochane, dajcie cynk, cooooo :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lirio Re: Placek po węgiersku 23.01.07, 08:35 Placek po węgiersku jest gotowy w kartoniku Knorra ;))) Krótko mówiąc duży jak naleśnik placek ziemniaczany, z węgierskim gulaszem w formie sosu (małe kawałki mięsa, dużo papryki) i odrobiną kwaśnej śmietany ciapniętą tuż przed podaniem. Zobacz sobie w necie przepisy, ma to wyglądać tak: tyitwojdom.wp.pl/kat,37334,wid,8382330,wiadomosci.html?ticaid=13171 Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Placek po węgiersku 23.01.07, 08:45 Moge dac swoj przepis. Nie jest co prawda ortodoksyjny, ale cala moja rodzina i Tomaszkowa twierdzi, ze nigdy w zyciu lepszego nie jedli :D Zatem najsampierw sos. Ja robie albo z lekko rozbitego karczku albo z dobrej wolowiny. Mieso obsmazam, dusze z cebula, lisciem, zielem, pieprzem i sola. Dodaje pomidory z puszki a w sezonie swieze i ze 4 polowki papryk roznych kolorow. Dusze dalej na malym ogniu, jak z papryk zaczyna odchodzic skorka wyciagam, skore wyrzucam a papryki kroje w kawalki. Sos doprawiam cukrem, ostra papryka badz chilli. Teraz ciasto plackowe. Ucieram ziemniaki i sporo cebuli, odsaczam wode do miseczki, po jakims czasie wode odlewam a make z dna dodaje do masy. Do ciasta dodaje duuuuzo majeranku, sol, pieprz, pol lyzeczki proszku do pieczenia i 2-3 zoltka (zalezy ile tego ciasta). Plaki, wiadomo, trzeba smazyc w duzej ilosci oleju, zeby byly ladnie rumiane. Podaje tak: placek, na jedna polowe sypie starty ser np. parmezan, ale ja polecam polski Bursztyn - tanszy i pyszny. Na polowke z serem nakladam sos, na srodek sosu wrzucam kleksa kwasnej smietany, na to sypie posiekana zielona pietruszke. Nakrywam plaka druga polowka i na gore jeszcze sypie troche tartego sera. Obled i odjazd. Tymek potrafi zjesc placka z patelenki o srednicy 12 cm z sosem i reszta ingrediencji :) Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Placek po węgiersku 23.01.07, 11:12 Hmmmmmmmmmmm. Brzmi nieźle. Tylko...Cholera... On nienawidzi placków ziemniaczanych! O co chodzi??????? Aha, czy ziemniaki muszą być na tej tarce do tartej bułki, czy mogą być na takiej z drobnymi oczkami? Dzięki wielkie za przepis :D gulasz to ja robię cudny, więc problemu nie będzie :) Ale placki ziemniaczane to jakaś magia... Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Placek po węgiersku 23.01.07, 11:16 Jak zetrzesz na tarce jarzynowej z drobmymi oczkami, to beda rosti :) Smakuja jeszcze pyszniej, bo czesto gesto wychodza chrupiace :) Ale jak Twoj nie lubi plackow ziemniaczanych, to nic nie kumam kum kum :( Moze on chce taki placek drozdzowy z gulaszem? Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Placek po węgiersku 23.01.07, 11:41 No nic nie rozumiem właśnie. Tak czy owak, dopiero jutro będę robić, więc dopytam. Ciekawe, czy babka ziemniaczana by nie mogła być zamiast placków. Ja ich nie cierpię chyba bardziej od chłopa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Placek po węgiersku 23.01.07, 16:05 dobra pewnie gafa bedzie, wy trzecie ziemniory na tarce??? ja wrzucam do miksera pokrojone w mniejsze szesciany - rece nie ciemnieja a zeby byly takie puszyste daje mleka troche :) ja tartych na tarce nie lubie osobiscie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Placek po węgiersku 23.01.07, 16:18 Za mnie trze ziemniaki malakser :) No bez jaj, tyle ziemniakow i cebuli to by mi sie trzec nie chcialo za zadne skarby :) Ale, Elza, dobry pomysl z tym mlekiem, musze wyprobowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Placek po węgiersku 23.01.07, 17:15 troszke mleka sie daje wtedy sa bardziej puszyste, matka w jakims starym przepisie wygrzebala i od tamtej pory tak robimy :) co do miksowania to ja to robie w zwyklym mikserze u nas wszyscy tak lubia placki ze z tarciem bym rady nie dala ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Placek po węgiersku 23.01.07, 18:10 Ja dla tej puszystosci dawalam troche proszku do pieczenia. Ale mleko bardziej do mnie przemawia :) A w Niemczech jadlam placki z musem jablkowym. To dopiero dziwactwo, ale trzeba przyznac, ze calkiem smaczne. Choc wzbranialam sie rekami i nogami przed zakupem, siostra mi wmusila troche swojej porcji i sie zlamalam :P Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Placek po węgiersku 24.01.07, 18:45 normalnie takiego mi smaka narobilyscie na placki po cygansku/wegiersku ze jutro robie :) wolowina na strogonof zakupiona i czeka w lodowce :) grzybki suszne beda sie moczyc do rana... mniam :) Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Elza i Truskaveczka 24.01.07, 19:25 Wrzuccie tu, prosze, Wasze wersje gulaszu do plackow. Ja zawsze robie taki sam, bo rodzinie smakuje, ale np. te grzybki mnie zaintrygowaly :) Odpowiedz Link Zgłoś
monikar26 Re: Elza i Truskaveczka 24.01.07, 22:23 za mną już od kilku dni chodzi placek po węgiersku, tylko mięsa na gulasz w domu nie posiadam, ale tak mi ślina cieknie po przeczytaniu tego wątku, że chyba jutro wybiorę się do sklepu, pomimo zawieruchy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Elza i Truskaveczka 25.01.07, 12:28 - 500g wolowiny na strogonoff - garstka grzybkow suszonych wymoczonych przez noc w wodzie i posiekanych w tej wersjii mam warzywa na patelnie z mrozonki bo mi sie nie chcialo obierac (byla tam fasolka, brokul, papryka, kukurydza ogorek cebulka) lekko opruszone maka mieso podsmazyc na bardzo goracym oleju, do garnka, z patelni resztki sosiku splukac woda - wode do garnka dolac wody na oko tyle ile chcemy miec gulaszu ale bez przesady zeby jedno miesko nie bylo na piec litrow wody (ja mam teraz jakies 1,5-2l gulaszu) ziele angielskie lisc bobkowy - gotowac dlugo, w miedzyczasie dodac warzywa lekko podsmazone na patelni :)(aaa miecha nie solimy zeby nie bylo twarde) gotowac dalej, dodac posiekane grzybki wraz z woda i gotowac do osiagniecia zalozonej objetosci, przyprawic zagescic i jest :) ja pryzprawiam wegierska pasta paprykowa (na tyle gulaszu daje czubata lyzke pasty lagodnej bo ostra to by nam uszy rozwinela :), dalej sol pieprz i tak dalej do smaku. z grzybami jeszcze dobra jest wersja z boczniakami, mama kiedys jak zbieralismy grzybki blanszowala boczniaki w lekko osolonej wodzie, rozkladala do workow do mrozenia i zamrazalismy taki jeden "pakiet" swietnie sie nadawal do plackow wlasnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Elza i Truskaveczka 25.01.07, 13:41 No to podobnie ja robie. Tylko patentu grzybowego nie znalam. Wyprobuje moze jutro z boczniakami, bo moj chlop uwielbia. Dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Elza i Truskaveczka 25.01.07, 15:17 Mazia, ja robię jak sos do spaghetti tylko z kawałkami mięska :) Z oregano, czosnkiem, bazylią, tymiankiem, czosnkiem staropolskim itp. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Elza i Truskaveczka 25.01.07, 17:22 mazia boczniaki mi sie cops popieprzylo chodzilo mi o opienki :) Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Elza i Truskaveczka 25.01.07, 17:35 > mazia boczniaki mi sie cops popieprzylo chodzilo mi o opienki :) No to dupa, bo opieniek nie mam :( Chlop sie dosyc na grzybach zna, mam pomrozone podrzybki i borowiki, ale akurat opieniek zbierac nie umie. Trudno, przepadlo, zrobie z boczniakami, bo juz kupilam :) Jak przezyje, to dam znac, jak wyszlo. Jak mnie chlop zakatrupi to, Elza, twoja wina :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Elza i Truskaveczka 25.01.07, 18:18 mazia jak masz podgrzybki i borowiki to zrob z tymi grzybkami ja wlasnie dawalam do swojego suszone borowiki co ze swiat zpostaly niewykorzystane :) bedzie pycha zobaczysz, a boczniaki to sobie zblanszuj, opanieruj i inny obiad bedziesz miala na jutro np bez miesa :) w koncu piatek ;) Odpowiedz Link Zgłoś