Dodaj do ulubionych

paszteciki z ciasta francuskiego - kilka pytań

24.01.07, 01:27
Mazia i Wielorybka zdaje się coś takiego robiły i polecały, ale ktokolwiek ma
doświadczenie, proszę o radę.
Otóż planuję dziś zrobić na obiad paszteciki z farszem mięsno-warzywnym
(cebula, pieczarki, mięso mielone, marchew i cukinia starte na grubej tarce).
Ciasto ma być gotowe fracuskie, nie mrożone. Pytania:
1. czy trzeba całego pasztecika zalepić, czy "wyloty" zostawić otwarte?
2. czy ciasto trzeba czymś posmarować z wierzchu?
3. czy piec na blasze i na papierze, czy lepiej na takiej "drabince" jak do
szaszłyków?
4. jak długo i w jakiej mniej więcej temperaturze? (piekarnik elektr.)
5. czy do farszu mogę dodać trochę kaszy (np. kuskus), żeby go było więcej?
6. czy będą dobre?
Bardzo proszę o pomoc, bo zależy mi, żeby wyszły dobre...
Obserwuj wątek
    • mazia Re: paszteciki z ciasta francuskiego - kilka pyta 24.01.07, 09:32
      > 1. czy trzeba całego pasztecika zalepić, czy "wyloty" zostawić otwarte? NAJLEPIEJ KONCE ZOSTAW OTWARTE
      > 2. czy ciasto trzeba czymś posmarować z wierzchu?
      NIE TRZEBA ALE MOZNA ROZTRZEPANYM JAJKIEM
      > 3. czy piec na blasze i na papierze, czy lepiej na takiej "drabince" jak do
      > szaszłyków?
      LEPIEJ NA BLASZE I PAPIERZE - BEDZIE CZYSCIEJ
      > 4. jak długo i w jakiej mniej więcej temperaturze? (piekarnik elektr.)
      TEMPERATURE MASZ NA OPAKOWANIU CIASTA, TAK DLUGO, AZ SIE UPIECZE, CZYLI ZRUMIENI. CIEZKO POWIEDZIEC, ZWYKLE WYSTARCZA 15-20 MINUT.
      > 5. czy do farszu mogę dodać trochę kaszy (np. kuskus), żeby go było więcej?
      MOZESZ DODAC, PEWNIE
      > 6. czy będą dobre?
      MUSZA BYC DOBRE :D
      > Bardzo proszę o pomoc, bo zależy mi, żeby wyszły dobre...
      • szagszag Re: paszteciki z ciasta francuskiego - kilka pyta 24.01.07, 11:18
        Dzięki! Jestem pełna obaw, napiszę wieczorem co z tego wyszło.
        • szagszag Re: paszteciki z ciasta francuskiego - kilka pyta 25.01.07, 00:15
          Wyszły świetne, tylko nast. razem muszę farsz bardziej przyprawić, bo nieco
          mdłe były. Na zimno też dobre. Ach, trzeba porządnie zlepić, bo się rowalały
          niektóre, ale smaku to nie psuło.
          Dziękuję za rady!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka