szagszag
24.01.07, 01:27
Mazia i Wielorybka zdaje się coś takiego robiły i polecały, ale ktokolwiek ma
doświadczenie, proszę o radę.
Otóż planuję dziś zrobić na obiad paszteciki z farszem mięsno-warzywnym
(cebula, pieczarki, mięso mielone, marchew i cukinia starte na grubej tarce).
Ciasto ma być gotowe fracuskie, nie mrożone. Pytania:
1. czy trzeba całego pasztecika zalepić, czy "wyloty" zostawić otwarte?
2. czy ciasto trzeba czymś posmarować z wierzchu?
3. czy piec na blasze i na papierze, czy lepiej na takiej "drabince" jak do
szaszłyków?
4. jak długo i w jakiej mniej więcej temperaturze? (piekarnik elektr.)
5. czy do farszu mogę dodać trochę kaszy (np. kuskus), żeby go było więcej?
6. czy będą dobre?
Bardzo proszę o pomoc, bo zależy mi, żeby wyszły dobre...