Gość: Monika
IP: 195.164.127.*
24.01.07, 12:35
Jesienią nastawiłam nalewkę - a w zasadzie dwie - jedną porcję owocków jednym
sposobem, a drugą - drugim. I ta druga - sok zlany z zasypanych cukrem owoców
po chyba 10 dniach i połączony ze spirytusem - wyszła za mocna, zdecydowanie.
Rozumiem, że moc swoją musi posiadać, bo to wszak nie wino, tylko raczej
wódeczka - no, ale ona jest mocniejsza od wódki - acz smakowita :-) Tyle, że
ciężko się rozkoszować smakiem, gdy wypala mi kubki :-( Czy mam szansę jakoś
ją sensownie "osłabić" bez utraty walorów smakowych - czy lepiej machnąć ręką
- i po prostu do herbaty, na ten przykład, sobie dodawać?
Dzięki z góry za poradę :-)