Gość: beti
IP: *.devs.wavenet.pl
04.02.07, 23:11
Coś zrobiłam źle, ale nie wiem, co. Miał być sernik z dwóch pojemników serka
Toska =1 kg serka, 4 zółtka , dwie łyżki smietany, trzy łyżki mąki
ziemniaczanej + 6 białek ubitych. Na kruchym cieście. Wyrosło fantastycznie,
po upieczeniu polałam czekoladą i poczekałam, jak wystygnie... I co? ten
sernik wydaje się lekko sprężysty, bardzo przypomina delikatne ptasie
mleczko, lecz nie sądzę, aby taki miał być. I nie wiem, co zrobiłam źle?
Zjadłam dwa kawałki, brzuch mnie nie boli, znaczy się, jest upieczony, ale
coś mi nie pasuje........ Tasprężystość.... Czy to zależy od gatunku użytego
sera??