Dodaj do ulubionych

przyjęcie komunijne

IP: 172.10.11.* 22.04.03, 11:10
Witam,
Kochani zbliża się termin komunii mojej córki i przyjecie z tym związane,
gości będzie mało 11 osób, no ale musze podać im coś do zjedzenia. Komunia
jest na godzinę 9 i myślę, że skończy się około godz 11 potem może jeszcze
zdjęcia więc do domu wolno dojdziemy gdzieś tak przed 12.

I co teraz czy podawać zimne przekąski typu na śniadenie czy zaczekać i podać
obiad. Nie chciałabym całego dnia spędzic w kuchni na zmywaniu i ciągłej
zmianie talerzyków i potraw na stole.

Może macie przepisy na jakieś mało pracochłonne a smaczne dania.
Cześć rodzinki niestety przywiązuje wagę do jedzenia, ja natomiast niestety
należę do osób które w kuchni spędzają raczej mało czasu.

Prosze o wszelkie rady i porady jak to zorganizować, żeby pamietać cokolwiek
innego poza zmęczeniem związanym z przygotowaniem.

Dodatkowej pracy będzie wymagało dostosowanie małego mieszkania do wygodnego
rozlokowania gości. Nie stać mnie niestety na restaurację lub firmę
catteringową.

Pozdrawiam Wera
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: przyjęcie komunijne IP: *.tele2.pl 22.04.03, 16:19
      moze wygodnie by bylo: deski z serami i owocami do nich (pasuja winogrona,
      melony, brzoskiwnie), rozne pieczywa w koszykach, wedliny, losos w plastrach,
      te malutkie pomidorki wloskie, - tow szystko mozna sobie samemu nakladac na
      talerzyki - a na cieplo np schab pokrojony juz w kawalki na polmisku (lub na
      zimno), gorace paszteciki i gar barszczu?
      • Gość: Monika Re: przyjęcie komunijne IP: 80.51.255.* 22.04.03, 18:34
        Kaska a możesz podać przepis na te paszteciki? Ja też mam komunię córki i
        chodzi mi to po głowie jako drugie gorące danie.
        Chodzi mi o takie paszteciki w kruchym/półkruchym francuskim cieście.
        Dzięki z góry
        • Gość: kaska Re: przyjęcie komunijne IP: *.tele2.pl 22.04.03, 18:44
          Gość portalu: Monika napisał(a):

          > Kaska a możesz podać przepis na te paszteciki? Ja też mam komunię córki i
          > chodzi mi to po głowie jako drugie gorące danie.
          > Chodzi mi o takie paszteciki w kruchym/półkruchym francuskim cieście.
          > Dzięki z góry

          Nie moge, bo nigdy ich nie robilam, ale musza byc na jednej z kulinarnych
          stron. NP takie: Paszteciki z ciasta francuskiego z mięsem
          ciasto:
          50 dag (2 1/2 szklanki) mąki,
          25 dag margaryny,
          1 szklanka wody,
          2 płaskie łyżeczki soli,
          2 jaja do smarowania

          nadzienie:
          40 dag mięsa,
          1 1/2 czerstwej bułki,
          1 mała cebula,
          35 dag margaryny,
          1 małe jajo,
          sól, pieprz,
          zielona pietruszka

          Przygotować nadzienie. Mięso ugotować, cebulę pokroić w kostkę i udusić na
          margarynie. Bułkę namoczyć w wodzie i odcisnąć. Składniki nadzienia zemleć w
          maszynce, dodać jajo, sól, pieprz, posiekaną zieleninę i dokładnie wyrobić.
          Można też przygotować inne nadzienie np. z pieczarek, z kapusty, z ryby itp. Z
          mąki, wody i soli zarobić luźne ciasto. Schłodzić je w lodówce (około 30 min.)
          i rozwałkować w kwadrat grubości 1 cm. Margarynę rozkruszyć i rozłożyć ją na
          rozwałkowanym cieście równą warstwą. Rogi ciasta złożyć do środka w kopertę,
          brzegi złożenia dokładnie zlepić. "Kopertę" rozwałkować w prostokąt, złożyć na
          3 części (zwijając boki do środka), schłodzić. Wałkowanie i chłodzenie
          powtórzyć 3 razy. Po ostatnim chłodzeniu ciasto rozwałkować i kroić na kwadraty
          o boku 9-10 cm. Na każdy kwadrat nałożyć płasko nadzienie i złożyć po
          przekątnej, tworząc trójkąt. Brzegi ciasta posmarować jajem, zlepić, a
          powierzchnię posmarować rozmąconym jajem. Piec w bardzo gorącym piekarniku
          około 20 min.

          • Gość: Monika Kaska i kluba1 - dzięki! n/txt IP: 80.51.255.* 23.04.03, 08:05
        • Gość: kluba1 Re: przyjęcie komunijne/do Monika IP: *.we.client2.attbi.com 22.04.03, 21:46
          Mama zawsze zamiast robic paszteciki robila nadzienie takie jak do pierogow ,
          zamawiala suche ptysie a pozniej tuz przed podaniem nadziewala ptysie cieplym
          farszem. Bylo pycha, szybko, wygodnie i inaczej !! Farsz powinien byc "suchy "
          wiec taki jak do pierogow z zolodkow i serc jest dobry i nie nadziewaj na zapas
          bo powinien byc cieply a plysie moga "oklapnac" jesli nadziejesz zbyt
          wczesnie. Ptysie byly na kilka minut przed podaniem wstawiane do pieca aby
          sie " ogrzaly'. Polecam !!
    • tessa13 Re: przyjęcie komunijne 22.04.03, 20:55
      Hallo Wera,

      ani śniadania - ani obiadu... Zrób brunch, bo przy tym jest najmniej roboty
      (prawie wszystko można już 2-3 dni wcześniej przygotować) i każdy sobie sam
      weźmie tzn. nie będziesz musiała ganiać z talerzami, bo wszystko zostanie
      ustawione na bufecie.

      Moja propozycja:

      Na zimno:

      - różne sery
      - różne wędliny
      - dwie sałatki (jedna z majonezem, jedna bez majonezu)
      - szparagi
      - zimna pieczeń
      - pasztet

      Na ciepło:

      - zupa albo gulasz
      - nadziewane duże pieczarki

      Tak do chrupania:

      - Grissini i pokrojone w sztabki warzywa z doprawionym twarożkiem

      Dodatki:

      - do pieczeni sos chrzanowy
      - do pasztetu sos koktailowy

      Jeżeli chcesz dokładniejsze przepisy - napisz. ;-)

      Pozdrawiam

      Tessa
      • tessa13 PS. 22.04.03, 20:59
        Właśnie w małych mieszkaniach bufety są optymalne... Porcje są nieduże; talerz
        każdy może wziąć do ręki...
      • Gość: Wera Re: przyjęcie komunijne IP: 172.10.11.* 23.04.03, 09:03
        Witam
        Dzięki za wszelkie porady.
        Tesso twój pomysł na organizację bardzo fajny, ale rodzinka ojca dziecka
        przyzwyczajona raczej do zasiadania przy stole
        Tesso czy mogłabys dac dokładniejsze przepisy?
        Moniko a jak ty organizujesz przyjęcie komunijne swojego dziecka? Jakie potrawy
        podasz? napisz kilka słów.
        Moze odezwie się ktos kto już organizował przyjęcie w ubiegłym roku.

        pozdr Wera
        • ypsilon przyjęcie komunijne 23.04.03, 10:17
          Mnie w tym roku równiez czeka podobna impreza domowa, ale nastawiam się na
          zimny bufet. Na ciepło tylko napoje, poza tym kurczaki z rożna (kupne),
          wędliny, ciasto, lody, zimne napoje. Może jakaś sałatka. Staram się nie stawać
          na głowie, ty, bardziej, że w tym czasie starsza córka ma maturę,
          a "komunistka" tydzień wcześniej zawody, a tydzień później egzaminy. Potem
          starsza egzaminy na studia. To wszystko chyba usprawiedliwia mój luz komunijny.
        • Gość: Monika Re: przyjęcie komunijne IP: 80.51.255.* 23.04.03, 11:42
          No cóż ja mam bardzo tradycyjną rodzinę i odpada zimny bufet albo
          inne "nowoczesne wynalazki", bo mam mało gości to sami tradycjonaliści:-)
          Jeszcze nie mam wszystkiego zaplanowanego ale chyba będzie zimna przystawka
          zamiast tradycyjnego rosołu ( filet z kurczka w galarecie, z ananasem i innymi
          ozdobami), na drugie schabowy:) pieczony w kminku i przyprawach z
          ziemniaczkami, buraczkami na ciepło, mizerią.
          Ciasta - tort orzechowy, babeczki oczywiście, kruche ciastka, sernik i jeszcze
          jakieś inne ciasta, może nawet słynne na forum Raffaello.
          Deser - lody z bitą śmietaną lub galaretka z bitą śmietaną ale chyba jednak
          galaretka bo można wcześniej przygotować i dla chętnych mrożona kawa z bitą
          śmietaną.
          Danie gorące po południu - paszteciki na gorąco z barszczykiem czerwonym wg
          przepisy kaski i kluby1 - będę je robić w tym tygodniu, bo nigdy nie robiłam i
          nie odważę się robić coś po raz pierwszy tuż przed komunią.
          Oprócz tego dwie sałatki - jarzynowa i śledziowa, wędliny i chyba tyle...
          Jak to czytam to się zastanawiam, kto to wszystko zje...;-)
          • Gość: wera Re: przyjęcie komunijne IP: 172.10.11.* 23.04.03, 13:06
            No wlaśnie,
            Moja rodzinka jak pisalam to tez tradycjonaliści. Ostatnio były Świeta haha i
            stoły się uginały i kupa jedzonka zostało.

            Właciwie to najwiekszy problem z ta godziną, bo jak byłaby juz np 13 jak
            wrócimy z kościoła to ok były obiad czyli coś na ciepło. Ale jak to będzie 11
            czy 11.30 to zastanawiam się co podac na ten czas do obiadu. Nie bardzo chce mi
            sie już wystawiać jakies wędlinki i sałatki, żeby to potem znowu zbierać, a nie
            mam pomysłu na coś niewielkiego co pozwoliłoby przetrwać do obiadu nie siedząc
            przy pustym stole. Rodzinka niestety lubi zastawiony stół.

            Dań w galarecie nie lubię i nigdy nie robiłam.

            Wogóle to raczej mało gotuje i tu jest mój problem, córka je w szkole ja w
            pracy.

            na obiad myślałam żeby zrobić piers z kurczaka z brzoskwinia i pieczone udka z
            kurczaka do tego karotki na ciepło i też chyba mizerię albo słątę akcent
            wiosenny.

            Potem to jakas wędlinka i tez 2 sałatki jedna z selera naciowego 2 może z
            fasoli.

            Potem jakies ciasta i lody i chyba juz nic nie będę podawać na ciepło po
            południu.

            Co ty na to Moniko, bo widzę że masz wprawę w gotowaniu.

            Pozdr Wera
            • Gość: Monika Re: przyjęcie komunijne IP: 80.51.255.* 23.04.03, 13:20
              Z tym tortem to taka tradycja w mojej rodzinie chyba, czy chrzciny czy komunia,
              czy ślub, zawsze po obiedzie była kawa i tort:-)
              U mnie komunia w kościele jest o 10tej więc myślę, że mogę obiad podawać tuż po
              powrocie z kościoła, będzie chyba wtedy przed 13stą.
              Twój jadłospis też brzmi fajnie, na pewno wszystko będzie gościom smakować.
              Powiem ci, że my się tak martwimy co podać itp a goście i tak będą zadowoleni
              bo jedzenia na każdej komunii jest po prostu zbyt wiele. Ale taka jest niestety
              polska tradycja.
              Nie martw się, ja sobie powtarzam, że trzeba to jakoś przeżyć! :-)
              Pzdr


              > Co ty na to Moniko, bo widzę że masz wprawę w gotowaniu.
              >
              > Pozdr Wera
          • Gość: wera Re: przyjęcie komunijne IP: 172.10.11.* 23.04.03, 13:07
            zapomniałam czy tort musi być, czy jest jakaś taka tradycja

    • Gość: małami Re: przyjęcie komunijne IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.04.03, 17:07
      Ja też w tym roku przeżywam tę uroczystość.
      Będzie 20 osób w małym mieszkaniu.Ale postanowiłam się nie stresować.Będzie
      bardzo tradycyjnie bo nic innego w mojej rodzinie nie przejdzie.Na szczęście
      komunia o 11.30,więc można zacząć od obiadu.
      Barszcz z uszkami
      roladki wołowe+udka drobiowe pieczone
      Ziemniaki
      jakieś 2 surówki
      Tort
      ciasto orzechowe i sernik
      a potem na zimno sałatki i wędliny
      zrezygnowałam z pomysłu z ciepłą kolacją
      Pozdrawiam wszystkie mamy komunistów
      U nas godzina "0" już 18.05

      małami
      • Gość: wera Re: przyjęcie komunijne IP: 172.10.11.* 28.04.03, 16:18
        Witam
        u mnie tez 18.05. 20 osób to jest dużo
        a może znasz przepis na jakieś sałatki mało pracochłonne

        Ja się robi te roladki?

        Wiesz coś tam upichcę, tylko właściwie to już muszę mieć wszystko zrobione w
        sobotę, bo w niedzielę nie będę miała czasu. Teraz zastanawiam się gdzie to
        przechować, lodówka niby duża ale te wiktualy zajmą trochę miejsca.
        Dramat to małe mieszkania, ja 20 osób nawet nie miałabym gdzie posadzić. Już
        dla 11 będę musiała przemeblować całe mieszkanie.

        Myslałam o proponowanym na forum szwedzkim stole, ale chyba wolę jak
        towarzystwo usiądzie i bedzie siedzieć przy stole niż jak mi się zacznie
        rozłazić.

        pozdr wera
        • Gość: małami Re: przyjęcie komunijne-do Wery IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 06:27
          Witaj
          mnie najbardziej sen z powiek spędza fakt że będzie ciasno.Ale z drugiej strony
          taka impreza nie trwa wiecznie.I musimy to dzielnie przeżyć.
          Co do sałatek to polecam (wszystkie pomysły zaczerpnięte z forum!!!!)
          POROWĄ:
          pory w krążki
          groszek
          żółty ser zetrzeć na tarce(grube oczka)
          majonez
          RYŻOWĄ
          ryz
          czerwona fasola z puszki
          cebulka nieduża
          zółty ser
          papryka czerwona
          kukurydza
          majonez
          śmietana
          sól pieprz
          chili
          WARSTWOWA
          słoik selera konserwowego
          3 jajka na twardo
          5 plasterkow szynki w cienkie paseczki
          1 jabłko w kostkę
          puszka ananasa na drobno
          puszka kukurydzy
          sos:majonez śmietana (3/4: 1/4)
          na górę pory w krążki
          wszystko układać warstwami
          jadłam u przyjaciół w ostatni weekend-rewelacja,lekko słodka, elegancka sałatka

          Przepis na roladki podam nieco później
          Pozdrawiam małami
    • Gość: N.C. Re: przyjęcie komunijne IP: *.satkabel.com.pl 28.04.03, 17:44
      Witam rodziców komunistów i komunistek. Mój Synek ma komunię 4 maja. Godz. 11,
      potrwa to gdzieś z półtorej godziny i potem o 15 nabożeństwo. Czasu niewiele,
      do tego mieszkanie malutkie i o takim rozkładzie, że projektantowi budynku
      życzę wszystkiego co najgorsze :-)))
      Wynyśliłam więc obiad w restauracji. Nawet tanio wyszło. Zupa plus drugie
      danie 20 zł. Akurat w restauracji trwa promocja na obiady weekendowe. ie
      chwaliłam się, że to komunia, bo cena poszłaby w górę. Będzie do wybory zupa
      pmidorowa lub krem ziemniaczan ziemniaczki i zestaw surówek. Napoje płatne
      osobno, więc wyjdzie z 25 zł od osoby. Potem biegiem na nabożeństwo i po
      południu do domu. Podam tort z bitą śmietaną, jakieś lody, kawa, herbata itp.
      Ktoś może uznać to za wygodne wyjście. Liczyłam, drożej nie wyjdzie niż gdybym
      przygotowywała to w domu, a nie będę musiała z wywieszonym ozorem biegać
      między kościołem a kuchnią. W dodatku wstyd się przyznać, mimo że lubię
      gotować, przesadnie dużego serwisu się jeszcze nie dorobiłam i byłby problem z
      ugoszczeniem kilkunastu osób. Szczególnie, że nie mam nawet stołu, tylko
      niewielką ławę. Dlatego wybrałam rozwiązanie restauracyjne. Będę miała czas
      dla dziecka i rodziny. Tort na popołudnie mogę przygotować wcześniej, kawę i
      herbatę zdążę zrobić. Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie ok. i pozdrawiam
      rodziców pierwszokomunistów
      • Gość: wera Re: przyjęcie komunijne IP: 172.10.11.* 29.04.03, 10:13
        witam,
        ja też myślałam o przyjęciu w restauracji, ale okazało się ze w styczniu w
        najbliższych przyzwoitych restauracjach juz były zaklepane terminy, ludzie we
        wrześniu wpłacali zaliczki. W jednej restauracji proponowali mi sale do godz
        13,30 ale zrezygnowałam bo nie lubię się spieszyć a po południu juz nie mamy
        żadnego nabożeństwa. Ponieważ nie mam samochodu to odpada rezerwacja
        restauracji w innej dzielnicy. Pozostało urządzanie przyjęcia w domu.
        tez mam ten sam problem i np stół będę pożyczała, podobnie niektóre naczynia
        kuchenne, bo prawde mówiąc nie mam nawet większego garnka.
        Rodzinka jest 2 osobowa, i nie ma męższyzny którego trzeba karmić w większych
        ilościach.
        Dzięki za info
        Pozdr Wera
        • Gość: Ania Re: przyjęcie komunijne IP: 217.8.186.* 29.04.03, 13:36
          Zróbcie pieczenie jakieś, można podać na zimno i na cieplo. Dla
          tradycjanolistów moja mama robi takie coś : w jednym garze piecze biale
          kielbasy oblozone boczkiem i kawal miesa.
          A paszteciki bardzo dobre robi z ciasta drozdzowego "z wody", to takie ciasto
          jak na rogaliki. Zamiast pracowicie zaijac malutkie paszteciki, robi dlugie
          rulony z miesem lub kapusta z grzybami i po upieczeniu kroi na kawalki.
          Dodatkową zaleta jest to ze można je zrobic wczesniej, sa dlugo dobre. A co do
          barszczu: wczesniej gotuje buraki, zaprawia do sloikow i potem tylko robi wywar
          (ja robię z kostki) i dodaje buraki ze sloika i przecedza.
    • Gość: elask Re: przyjęcie komunijne IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 14:48
      też mam wtym roku komunię, ale po poprzednim doświadczeniu robię w lokalu i
      piekę tylko ciasta. Naprawdę jedzenia nie idzie dużo, jeśli jeszcze rodzina
      jest przyjezdna to 16-17 koniec imprezy. Kilka lat temu miałam komunię,
      narobiłam się jak osioł, 3/4 zostało. Polecam zamiast roladek itp pracowitych
      rzeczy upiec mięso w całości i to wcześniej- biorę schab karkowy , nacieram
      ziolami, octem winnym, czosnkiem i zostawiam na 1-2 dni, potem na 3 godz przed
      pieczeniem nacieram solą. Można mięso zasznurować, ale nie koniecznie, obsmażyć
      na gorącym tłuszczu i przełożyć do gęsiarki i do pieca. podlewać wodą , można
      rozpuścić kostkę smakową knorra i tym polewać mięso.Po upieczeniu i wystudzeniu
      kroję na plastry. Do tego daję kluski śląskie kupione, ( mrożone, te z dołkiem
      w środku) i surówkę - zalety przygotowanie mięsa trwa moment, można dzień
      wcześniej zrobić, a kluski ugotować już w czasie imprezy - acha jak robię na
      imprezy to dwie torebki wystarczają na 9 osób.
      Wydaje mi się , ze lepiej przygotować jakieś zakąski na stole, tak zeby goście
      pierwszy głód mogli zaspokoić, a wy spokojnie odgrzać zupę, "ogarnąć się " itp.
      Jeśli macie możliwość to wymieńcie się ciastami z koleżanką ( ciasta idzie
      mało, ale lepiej wygląda 3-4 rodzaje niż jedno), tak samo można zrobić z
      sałatkami. powodzenia.
      • Gość: czytelniczka Re: przyjęcie komunijne IP: *.acn.pl 03.05.03, 15:30
        Komunię córki przeżyłam 2 lata temu, kuchnia... no cóż nie jest moim ulubionym
        miejscem, więc popytałam wśród znajomych i dano mi namiary na panią kucharkę
        sam wszystko przygotowała, podawała do stołu, sprzatnęła z grubsza i pojechała
        do domu po przyjęciu. Kosztowała mnie ta pomoc tylko 250 zł.Dołożyłam do tego
        tylko i wyłacznie czas na zrobienie zakupów, dostarczenie ich do kucharki plus
        rano przywiezienie jej do siebie. Bułam wypoczeta i o nic się nie martwiłam :)))
        Pozdrowienia :)
        • aniutek Re: przyjęcie komunijne 03.05.03, 18:09
          witam,
          sprawdzilam moje zapiski kulinarne z naszej komunii, ktora odbyla sie 2 lata temu.
          Bylo 11 osob, obiad zasiadany, ja bardzo lubie sie goscic i przyjecia typu bufet robie czesto natomiast gorzej z siedzacym - wielki stol, krzesla, zastawa .... wszystko pozyczylam od millosniczki tradycyjnych obiadow - mojej bratowej i jedlismy na Misnienskiej porcelanie :)
          Jedzone bylo:
          jajka w majonezie
          salatka jarzynowa
          salatka z kurczaka z kukurydza i ananasem
          schab i boczek pieczony
          mloda kapusta z koperkiem
          pasztet z zajaca

          na cieplo
          zupa krem ze szparagow z groszkiem ptysiowym- mozna przygotowac dzien wczesniej
          pieczony losos z warzywami- zawinac w folie poprzedniego wieczora, po powrocie z kosciola do pieca na 15-20 minut i gotowe
          piers kurza z mozzarella i pesto ( chyba bo zapisek nabazgrany) zrobione dzien wczesniej
          ,mlode kartofle, marchewka, brokuly - naszykowane ugotowane przed podaniem

          deser
          kupiony tort - mus czekoladowy
          lody z bita smietana
          kawa herbata

          do picia soki, cola i wino
          wodecznosci nie podawalam :)

          wszystko udalo sie super ale mase jedzenia zostalo wiec byla okazja do spotkania z przyjaciolmi, juz na luzie, wesolo i balangowo.


        • gereza Re: przyjęcie komunijne-do czytelniczki 04.05.03, 09:44
          bardzo spodobał mi się twó pomysł z panią do pomocy.Jak na nią natrafiłaś,
          gdzie mieszkacie??proszę o odpowiedź bo czas mnie goni.
          pozdrawiam
          • Gość: czytelniczka Re: przyjęcie komunijne-do czytelniczki IP: *.acn.pl 04.05.03, 12:50
            gereza napisała:

            > bardzo spodobał mi się twó pomysł z panią do pomocy.Jak na nią natrafiłaś,
            > gdzie mieszkacie??proszę o odpowiedź bo czas mnie goni

            Mieszkamy w Wawie, a panią do pomocy polecili mi znajomi
            pozdrawiam:)
    • Gość: Aga* Re: przyjęcie komunijne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.03, 08:29
      Można także popytać o pomoc w szkołach gastronomicznych, często i chętnie się
      zgadzają, prawie wszystko przynoszą gotowe :))
    • Gość: N.C. Re: przyjęcie komunijne IP: *.satkabel.com.pl 06.05.03, 07:26
      Już jestem po komunii!!! Część kulinarna odbyła się w niedzielę w lokalu,
      tylko ciasta w domu, już po popołudniowym nabożeństwie.
      A na ten tydzień jestem zapraszana na plotki do koleżanek, mam
      innych "komunistów". Mamy dojadać te sterty, które im pozostały. Byłam nie
      zmęczona, miałam czas dla dziecka i rodziny!
      Pozdrawiam
      • Gość: Dorocia Re: przyjęcie komunijne IP: *.kom / 10.104.36.* 08.05.03, 15:08
        Ja już miałam komunię córki w zeszłym roku
        była na 9 rano a potem to już podałam obiad-zupę krem z zielonego og órka z
        grzankami czosnkowymi
        drugie danie-indyk z owocami,zraziki w sosie myśliwskim,udka faszerowane
        ziemniaczki z koperkiem i 3 różne surówki
        potem poszliśmy na drugą mszę do kościoła a po powrocie był tort,ciasta
        owoce,kawa herbata
        dla tych co się zasiedzieli podałam salatki:grecką ,z jajkami przepiórczymi,i
        porową,wędliny i chlebek
        przyjęcie było w domu,było 25 osób,jeśli ktoś potrzebuje to mogę podać dokładne
        przepisy ,przyjęcie nie było drogie,a wszystkim smakowało
        tort mialam zamówiony,ale zwykle piekę sama,biały to może być rafaello-
        dysponuję super przepisem,mogę się podzielić!
        pozdrawiam Dorota
        • Gość: ALA Re: przyjęcie komunijne IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 16:58
          Tak proszę o przepisy.
          POZDRAWIAM
        • Gość: wera Re: przyjęcie komunijne IP: 172.10.11.* 09.05.03, 16:11
          Witam
          To ja moze poproszę o przepis na tego indyka z owocami i zupe krem.
          ja zastanawiam się nad chlodnikiem, bo chyba można go przygotować już w sobotę.

          Pozd wera
          • Gość: Dorocia Re: przyjęcie komunijne-przepisy IP: *.kom / 10.104.36.* 09.05.03, 22:42
            A otórz i indyk
            bierzemy biust indyczy powyżej kilograma tak 1,20 -1,5 w jednym kawałku
            1 puszkę brzoskwiń,jedną anansów,oraz z pół szklanki winogron nez skór i bez
            pestek(u-przykra praca) pierś indyczą wkładamy do gara i zalewamy wodą tak żeby
            była przykryta ale nie za dużo :) trochę solimy tak jedną łyżeczkę,dodajemy
            marchewkę i pietruszkę -po jednej ,w całości(ale obrane)i gotujemy to na wolnym
            ogniu tak około 1,5h(to zależy od wielkości piersi,na próbę proponuję
            zmniejszyć ilość składników,bo jak nie posmakuje...)jak się miecho ugotuje to
            wyławiamy z wywaru wszystko,tzn mięso i warzywa,w kubku mieszamy zimną wodę z
            łyżką mąki ziemniaczanej ,wlewamy do gotującego wywaru i mieszjąc
            zagotowujemy,ma powstać taki trochę rzadszy kisiel,do którego dodajemy
            pokrojone w kostkę owoce i zagotowujemy,
            indyka kroimy w dość cienkie plastry układamy na półmisku i zalewamy
            tym "kisielkiem z owocami" można przygotować wcześniej i podgrzać wszystko
            razem w mikrofalówce-ja tak robiłam(można jeść z ryżem)

            a teraz zupka krem z zielonego ogórka

            ogórek zielony obrany (ok.30dkg tych ogórów potrzeba)
            1 serek topiony 100g,zwykły kremowy,bez dodatków
            1,1/4 litra wody
            2 kostki rosołowe
            2 łyżki mąki ziemniaczanej
            zielony koperek
            1/5 litra słodkiej śmietany (z kartonika)
            zmiksować ogórek,dodać pozostałe składniki i gotować ok.15 minut,często
            mieszając,dodać koperek i dosmaczyć solą czy wegetą jak ktoś używa

            grzanki-bułkę tzw.wrocławską najlepiej "wczorajszą" pokroić w kostkę
            na głębokiej patelni roztopic kostkę margaryny,wrzuciś bułkę i
            zrumienić,mieszać,pod koniec dodać 3 ząbki zmiażdzonego czosnku i już krótko
            smażyć,grzanki można przechowywać po ostygnięciu w papierowej torbie ,w lodówce


            w ogóle zupy krem są super,my lubimy jeszcze z zielonego groszku i z pieczarek

            czy jeszcze jakieś przepisy potrzebne? piszcie śmiało
            pozdrawiam
            ps,konsultacje-dioran@wp.pl
        • Gość: lilka Re: przyjęcie komunijne IP: 194.181.155.* 13.05.03, 16:27
          Witam! Bardzo fajne pomysły podsunęłaś.
          Bardzo proszę o przepis na tort biały "Rafaello". Bardzo w stylu, jak na
          przyjęcie komunijne.
          Z góry dziękuję!
        • Gość: lilka Re: przyjęcie komunijne/ do Doroci IP: 194.181.155.* 14.05.03, 17:54
          Gość portalu: Dorocia napisał(a):

          > Ja już miałam komunię córki w zeszłym roku
          > była na 9 rano a potem to już podałam obiad-zupę krem z zielonego og órka z
          > grzankami czosnkowymi
          > drugie danie-indyk z owocami,zraziki w sosie myśliwskim,udka faszerowane
          > ziemniaczki z koperkiem i 3 różne surówki
          > potem poszliśmy na drugą mszę do kościoła a po powrocie był tort,ciasta
          > owoce,kawa herbata
          > dla tych co się zasiedzieli podałam salatki:grecką ,z jajkami przepiórczymi,i
          > porową,wędliny i chlebek
          > przyjęcie było w domu,było 25 osób,jeśli ktoś potrzebuje to mogę podać
          dokładne
          >
          > przepisy ,przyjęcie nie było drogie,a wszystkim smakowało
          > tort mialam zamówiony,ale zwykle piekę sama,biały to może być rafaello-
          > dysponuję super przepisem,mogę się podzielić!
          > pozdrawiam Dorota


          Witam!
          Bardzo proszę o super przepis na tort Rafaello.
          Na pewno jest biały, a więc idealny na przyjęcie komunijne.
          Jeśli znajdziesz chwilę, napisz.
          Pozdrawiam serdecznie!
          • Gość: Dorocia Re: przyjęcie komunijne/ do Doroci IP: *.kom / 10.104.36.* 14.05.03, 21:09
            Tort rafaello-może byc prostokątny,okrągły,kwadartowy...
            na chrzciny mojej malutkiej córeczki robiłam prostokątny...
            potrzebne będą
            BISZKOPT:
            6jakek(białka ubić na sztywno)
            15dkg mąki
            15dkg cukru
            łyżeczka proszku do pieczenia
            do ubitych na sztywno białek dodawać stopniowo zółtka,cukier i na koniec mąkę z
            proszkiem,upiec około20 minut
            MASA
            2 białe czekolady
            20dkg wiórków kokosowych
            2 bite śmietany w proszku(śnieżka np.)
            0,5l śmietany 30%(w kartoniku)
            migdały-około 10dkg,obrać(zalać wrzątkiem jak przestygną to same odchodzą)
            rozpuścić czekoladę,
            ubić śmietanę ze śnieżką,dodać 15dkg wiórków i te roztopione,lekko przestudzone
            czekolady(ta czekolada nie będzie w płynie,tylko raczej taka gęsta)
            na biszkopt wyłożyć 1/2masy na to posiekane obrane migdały,na to resztę masy,a
            na koniec posypać resztą wiórków(5dkg)
            biszkopt można nasączyć wodą z cytryną,można przekładać biszkopt masą,tort jest
            śliczny i przepyszny...
            w razie wątpliwości-pomogę,a jak ktoś z Wrocławia to nawet moge upiec!
            pa!
            • Gość: dorocia Re: przyjęcie komunijne przepis na rafaello IP: *.kom / 10.104.36.* 14.05.03, 21:11
              w poście powyżej tego
              ups,zapomniałam dodać do tematu
              pozdrawiam Dorota
            • Gość: lilka Re: przyjęcie komunijne/ do Doroci IP: *.mos.gov.pl 22.05.03, 14:52
              Witam Dorociu i serdeczne dziękuję za przepis, który - jak oceniam z podanego
              przepisu - jest bardzo obiecujący.
              Wszystko w nim jest zrozumiałe - jeśli chodzi o proporcje i sposób wykonania.
              Jednak ponieważ jestem drobiazgowa - uważam, że szczegółowe poznanie przepisu
              gwarantuje powodzenie - chciałabym prosić Cię o dodatkowe wskazówki. Więc jeśli
              znajdziesz wolną chwilę, proszę o wyjaśnienie.
              Po pierwsze:
              Ponieważ, tort (jak każdy) jest pracochłonny - czy jeśli przygotuję go dzień
              wcześniej i będę przechowywać w lodówce, bita śmietana nie „siądzie”?
              Pytam o to, ponieważ nigdy nie miałam wcześniej nie usztywniałam śmietanki do
              tortu samym fixem, czyli np. Śnieżką. Śmietankę do tortu zawsze zestalałam
              dodatkiem odrobiny żelatyny, bo zdaje mi się, że sama Śnieżka wspomaga tylko
              proces spieniania śmietanki. Ponieważ jednak tort zwykle jest wielowarstwowy,
              boję się, czy przypadkiem śmietana nie opadnie pod wpływem tego ciężaru
              (nasączony biszkopt ma swoją wagę). Tu muszę wyjaśnić, że chciałabym
              zzastosować ten przepis do tortu wielowarstwowego, ponieważ grono jego amatorów
              jest liczne.
              Bo jak się domyślam (ponieważ nie pisałaś o krojeniu biszkoptu) Twój tort
              składał się ze spodu biszkoptowego, przykrytego warstwami kremu śmietankowo-
              czekoladowego, przedzielonymi siekanymi migdałami.
              A może dodatek czekolady - po zakrzepnięciu kremu – spełnia tu rolę
              stabilizatora, tak jak żelatyna?

              Po drugie:
              Jak drobno trzeba posiekać migdały? Czy w razie braku czasu, zamiast obierania
              i siekania migdałów, mogę zastosować będące w sprzedaży płatki migdałowe – czy
              może migdały mają być bardziej rozdrobnione np. tak jak krokant (czyli prażone
              okruszki orzechowe lub migdałowe), a płatki migdałowe będą zbyt duże?

              Z góry dziękuję i mam nadzieję, że być może będę mogła odwdzięczyć się
              przepisem, np. w innym wątku, który być może Cię zainteresuje. Pozdrówka.

              • Gość: Dorocia Re: przyjęcie komunijne/ do Doroci IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.09.03, 22:22
                Znalazłam ten temat i widzę że nie odpisałam,przepraszam i już piszę,może
                skorzystasz Ty lub ktoś inny
                1,można przygotować dzień wcześniej,nie siada:)
                2,można robić warstwowo,ja robiłam dwie warstwy ,za więcej nie ręczę
                3,migdały kroisz jak się uda,na pół lub na trzy części,można dodać całe..
                nie stosowałam płatków migdałowych,więc nie wiem czt się sprawdzą
                Ciekawi mnie czy robiłaś ten tort?
                pozdrawiam Dorota
    • Gość: agata Re: przyjęcie komunijne IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 10:58
    • Gość: Mariner Re: przyjęcie komunijne IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 16:49
      Pryjęcie komunijne jest dla dzieci. Zwykle jednak bywa, że goście naprani jak
      stodoła zapominają, czemu to przyjęcie służy.
      Tak jak na stypie. Po pewnym czasie goście piją zdrowie niebosczyka.
      Nie przjmuj się tym co mają zjeść goście. To święto Twojego dziecka, a nie ich.
      Pozdrawiam
      M.
      • Gość: Wera Re: przyjęcie komunijne IP: 172.10.11.* 12.05.03, 11:58
        Witam,

        Upojenia alkoholowego gości akurat sie nie boję, ponieważ na żadnych imrezach
        dotyczących mojego dziecka nie ma żadnego alkoholu nawet najsłabszego winka.

        Rozpoczynając ten wątek miałam nadzieję uzyskać wskazówki dotyczące
        przygotowania posiłków, (bo coś mimo wszystko trzeba zrobić)nie wymagających
        spędzania w kuchni kilku dni.

        Dzięki wszystkim za cenne uwagi.

        Może ktoś z was zna prosty przepis na małe dano na przeczekanie zanim wejdą na
        stól dania głowne może jakaś mało pracochłonna a smaczna zupka krem. Sama nie
        wiem co wymyślec na czas od przyjścia z Kościoła ok 11 do czasu podania obiadu
        około 13.

        A może wogóle podać późny obiad około 16 a przedtem przekąski na zimno. Po
        obiedzie kawa herbata ciasta i to juz chyba wszystko. Nie idziemy po południu
        do kościoła

        Teraz jest sezon komunijny i jak slyszę relacje gości którzy już uczestniczyli
        w przyjęciach komunijnych to są to prawie wesela na których stoły uginają sie
        od jadła.

        Prawdę mówiąć polska tradycja biesiadowania na zasadzie "zastaw się a postaw"
        sie nie jest zgodna z moim stylem życia. Ale w niektórych sytuacjach trzeba
        pójśc na pewne kompromisy.

        pozdrawiam Wera

    • Gość: Aga* Re: przyjęcie komunijne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 09:19
      Nasze przyjęcie odbyło się 11.05 i było super. Podzieliliśmy je pomiędzy obiad
      w restauracji (coby uniknąc zmywania wszystkiego, na szczęście knajpka bardzo
      blisko domu) i ciasta oraz kolację w domu. Było 26 osób. W restauracji podano:
      1) przystawka: sałatka serowo-szynkowa i pieczywo tostowe
      2) zupa: tradycyjny rosół z makaronem (chciałam najpierw krem, ale zrobiłoby
      się zbyt syto od razu, a rosół wypadł świetnie)
      3) mięsa: schab soute z pieczarkami, kotlet hawajski (pierś z kurczaka z serem,
      ananasem i brzoskwiniami) i pieczeń stropolska (wieprzowa)
      4) dodtki: młode ziemniaczki z koperkiem i smażone półksiężyce ziemniaczane
      5) bukliety surówek
      6) Deser: lody i kawa, herbata
      7) soki, woda i owoce obecne cały czas.

      W domu: tort orzechowy, sernik z wiśniami na gorąco, ciasto Królewna Śnieżka
      mojej babci.

      Kolacja: sałatki - groszkowo-szparagowa, Waldorf, z brokułami, półmisek
      pieczoneych mięs (karkówka z warzywami, łopatka i udziec z indyka), deska serów
      i różne pieczywa. Wszystko pięknie zniknęło, co prawda nie były to specjalnie
      duże ilości, ale wystarczyło i wszystkim smakowało, a goście mogli się potem
      jeszcze ruszać :)) Jeśli chcecie jakieś przepisy proszę bardzo.


      • Gość: Aga* zapomniałam ... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 09:21
        był jeszce barszczyk do picia i paszteciki wg przepisu Kaski z tego wątku (są
        rewelacja !!!)
        • Gość: Dorocia Re: zapomniałam ...do Agi IP: *.kom / 10.104.36.* 13.05.03, 11:09
          proszę o przepis na tą pieczeń z warzywami,którą podałaś w domu..
          • Gość: Aga* Re: zapomniałam ...do Agi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 12:19
            Gość portalu: Dorocia napisał(a):

            > proszę o przepis na tą pieczeń z warzywami,którą podałaś w domu..

            Karkówka w jarzynowej marynacie:

            1 kg karkówki,2 marcheweki, 1/2 selera, zielona pietruszka, 1 cebula, 3 zabki
            czosnku, 1/2 szklanki wina (białe lub czerwone), 3 łyżki oliwy z oliwek, sól,
            pieprz, majeranek, papryka słodka.
            Warzywa zetrzeć na tarce (małe oczka) lub rozwalić w mikserze, dolać wino i
            oliwę, przyprawić. Ułiożyć na nich mięsc, przykryć z wierzchu resztą warzyw i
            marynować całą noc. Na drugi dzień przełożyć do rękawa foliwego razem z
            warzywami z marynaty (raczej nie spadają z mięsa). Piec w temp. 180 stC ok 60
            minut, rozciąć rękaw, opiekać jeszcze ok 15 min.
            Można podawać jako danie obiadowe lub jako dodatek do kanapek, bufert na zimno.
            • Gość: Dorocia Re: zapomniałam ...do Agi IP: *.kom / 10.104.36.* 14.05.03, 10:53
              mniam mniam super to wygląda,zrobię na niedzielę-mam rocznice...komunii
              dzięki
      • Gość: ewcia Re: przyjęcie komunijne - DO AGI IP: 213.192.80.* 15.05.03, 09:54
        Poproszę o przepis na Królewnę Śnieżke i sałatkę Waldorf
        • Gość: Aga* Re: Ewcia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 14:06
          Sałatka Waldorff:
          1 duży seler korzeniowy, duża garść orzechów włoskich, 1 banan, 2 jabłka,
          śmietana + majonez, sól, pieprz, sok z cytryny

          Seler obrać i pokroić w niezbyt małą kostkę, krótko obgotować, ostudzić. Owoce
          obrać, pokroić w kostkę, skropić sokiem z cytryny. Orzechy zalać wrzątkiem,
          kiedy napęcznieją posiekać. Wszystkie składniki połączyć, dodać przyprawy,
          śmietanę (lub jogurt) zmieszane z mniejszą porcją majonezu. Zostawić do
          przegryzienia w lodówce. W "oryginalnym" przepisie są także winogrona lub
          rodzynki, a zwykła śmietana zastąpiona jest ubitą 30-tką, ale ja robię tak jak
          napisalam i mogę podać ją do wielu rzeczy - nie jest słodka.

          Przepis na Śnieżkę wrzucę jutro, bo to ciasto mojej babci i nie pamiętam
          proporcji :))
    • mika49 Re: przyjęcie komunijne 17.05.03, 01:01
      na zimno danie b.dobre :80 dkg piersi kurzych lub obranego kurczaka (taniej)
      do tego 40 dkg podsmażonych pieczarek.Surowe mięso przekręć przez maszynkę
      razem z podsmażonymi pieczarkam i 2-3 namoczonymi bułkami czerstwymi (może być
      bułka tarta)dodać 2 jajka surowe ,sól i pieprz,Wymieszać i piec w
      natłuszcsonej formie (keksówce) około 50 min.Do tego sos majonezowo-
      chrzanowy.mozna zrobić kilka dni wcześniej i trzymać w folii w
      lodówce.Najlepsze podkreślam na zimno.Ma wzięcie również na imprezach dla
      dorosłych.Smacznego
      • Gość: ewcia77 Re: przyjęcie komunijne IP: *.nsm.pl 18.05.03, 00:36
        Dzieki bardzo za przepis
    • ana_75 Re: przyjęcie komunijne 18.05.03, 11:49
      Polecam na przyjęcie bardzo dobre ciasto. Najlepiej zrobić je dzień wcześniej i
      zostawić przez noc w lodówce. Ciasto jest bardzo proste, smaczne i efektowne.

      BISZKOPTOWIEC Z BUDYNIEM

      Ciasto:
      · 15 dkg cukru
      · 15 dkg wiórków kokosowych
      · 6 białek
      · 15 dkg maku
      · 1 łyżeczka proszku do pieczenia
      1. Mak sparzyć i 30 min. „pykający” gotować. Przemielić przez maszynkę.
      2. Białka ubić na sztywno. Dodać resztę składników i wymieszać.
      3. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto (1 cm warstwa) i piec ok.
      20-25 min w temp. 200 oC.
      Ja używam blaszki o wymiarach 30 x 20 cm.

      Masa:
      · 25 dkg cukru pudru
      · kostka masła
      · 1 żółtko
      · 1/2 ostudzonego budyniu śmietankowego
      · zapach
      1. Utrzeć masło, cukier, żółtko, zapach w makutrze.
      2. Dodać zimny budyń i wymieszać

      Masę rozprowadzić na cieście. Na masie ułożyć rzędami biszkopty (podłużne)
      nasączone w alkoholu (wódka lub rum). Polać biszkopty polewą czekoladową (z
      torebki) w zygzaki i wzorki.
      Kroić w ciasteczka wielkości biszkoptów.

      Podawać na małych talerzykach.
    • Gość: ;; Re: przyjęcie komunijne IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 23:19
    • Gość: Bilala Re: przyjęcie komunijne IP: *.uz.zgora.pl 17.09.03, 12:42
      Wyrazy współczucia. Przyjęcia komunijne to najgorszy rodzaj przyjęć: ciepła
      pora roku, zaczynają się zbyt wcześnie, cały niemal dzień przy stole, jeść się
      właściwie nie chce, zwłaszcza, że te różne potrawy "proszą" o popicie
      kieliszkiem wina lub wódeczki, a tu nie wolno, choć bohater przyjęcia,
      mały/a "komunista/stka", wcale nie chce brać w nim udziału, bo woli iść na dwór
      jeździć na nowym rowerze albo do swojego pokoju wypróbować komputer, a
      siedzenie przy stole z tymi wszystkimi ciotkami nudzi go/ją bezbrzeżnie.
      Kiedy byłam mała (! lata pięćdziesiąte !!!) nie robiło się przyjęć komunijnych
      (jeśli przyjechali chrzestni z daleka, to w domu był lepszy obiad). Za to u nas
      było - zaraz po kościele (komunia o ósmej rano) - śniadanie dla
      małych "komunistów" na plebanii (dzieci wtedy były wszystkie RZECZYWIŚCIE na
      czczo, a biorąc pod uwagę, że często były anemiczne, niedożywione itp. - nie
      było rzadkością, że mdlały w kościele). Było ono urządzone przez matki dzieci
      we współpracy z "siostrzyczkami". W ogrodzie na plebanii stał długi stół
      nakryty na biało, na nim - kakao i rozmaite ciasta upieczone po domach. Jeszcze
      mam zdjęcie z tego śniadania. Myślę, że to było dużo mądrzejsze niż wystawne
      przyjęcia, w których te dzieci prawie nie biorą udziału.
      Pozdr.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka