Dodaj do ulubionych

lekki obiad?

20.02.07, 13:04
co można zrobić facetowi na obiad, żeby był lekki? rany.....
Obserwuj wątek
    • lustroo Re: lekki obiad? 20.02.07, 13:05
      Facet czy obiad? ;)
    • momas Re: lekki obiad? 20.02.07, 13:07
      A facet mięsożerny tylko? Czy warzywa też.... A uznaje kluchy? Podaj
      przybliżone preferencje...
      Np. Ziemniaki, fasolka szparagowa (mrożonka) jajo sadzone, kefir.....Albo
      wersja bez jaja. (jeszcze lżejsza....)
      • myszz Re: lekki obiad? 20.02.07, 13:19
        momas napisała:

        > A facet mięsożerny tylko? Czy warzywa też
        mięso i warzywa z przewaga mięsa:)
        .... A uznaje kluchy?

        kluchy uznaje, wczoraj były pierogi

        ziemniaki tak, makaron aktualnie w odwrocie, ryz byl w salatce , fasolka była w
        czwartek, kefir, ok zapiekanka warzywna odpada,

        matko!
        • momas Re: lekki obiad? 20.02.07, 13:24
          A ryba - jakas zapiekana lub na parze z sosem ostrawym (ale lekkim, takim typu
          chili) do tego pieczone ziemniaki (no takie bez tłuszczeu, ewntualnie potem
          odrobina masła) do tego sałata.

          Na słodko - leniwe. Ale takie leniwe to też można wytrawnie podać np. z
          takim "ratatujem" warzywnym (ew troszke miesa do tegop ratatuja wkroić)

          Zaraz pomyślę.
    • zlota-puma Re: lekki obiad? 20.02.07, 13:24
      Tu masz wątek na temat ryb. Według mnie z ryby da się zrobić lekki obiad. Sama
      taki obiad rybny robię jutro dla gości :)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=56980277
      • myszz ryba tez była w tamtym tyg. 20.02.07, 13:30
        rybę robie w foli najlepiej lososia czy pstrąga skrapiam cytryną, na to
        wyciskam czosnek, jakieś zioła i do piekarnika /wariacja z przepisów tego
        forum/, do tego sos cytrynowy z forumowej galeri i ziemniaki.

        leniwe są niejadalne
      • lustroo Re: lekki obiad? 20.02.07, 13:31
        A może coś z tego wybierzesz

        forum.gazeta.pl/forum/72,2?f=77&w=42785633&v=28
        • lustroo Re: lekki obiad? 20.02.07, 13:33
          archwizowana :( Nie wchodzi. No to wkleję.


          • Przyjdą Ciotki mojego Męża w sobotę na obiad.
          nisar 31.05.06, 13:49 zarchiwizowany


          Fajne są, nie ma problemu. Ale...
          Odchudzają się. Nie jedzą: pieczywa, ziemniaków, makaronu itd.
          Wymyśliłam zieloną sałatę z piersią kurczaka z patelni grillowej. Pomidory,
          papryka, normalnie.
          Niemniej trochę mi czegoś tu brakuje. No bo sałatka na obiad, bez niczego...
          Tak sobie zażyczyły, ale...
          Macie pomysł co by tu dodać do tej sałatki, żeby nie tuczące a jakieś jednak
          obiadowe?
          A może nie sałatka tylko grillowane warzywa z tym kurczakiem?
          Podrzućcie coś, proszę.
    • ba_nita Re: lekki obiad? 20.02.07, 13:38
      Filet z soli marynowany w sosie ostrygowym z sokiem z cytryny i kolorowym
      pieprzem panierowany w kaszy mannej (taka panierka nie wciąga tłuszczu a robi
      się fajna, chrupiąca skorupka) a do tego kuskus z przecierem pomidorowym i natką
      pietruszki. Do tego oczywiście surówka - preferuję z kapusty kiszonej.
      • myszz kus kus nie jest tolerowany 20.02.07, 13:43

        a ryba już była:(
      • myszz białe mięso odpada nt. 20.02.07, 13:46
        • zlota-puma Re: białe mięso odpada nt. 20.02.07, 13:48
          Nieśmiało zwracam uwagę, że kiedyś musi być jakaś powtórka... Ale inaczej
          przygotowana...
          Pierwsze z brzegu makarony można podać na mnóstwo sposobów. W necie jest masa
          przepisów, starczy Ci na cały rok...
          • Gość: myszz wiem IP: 213.17.144.* 20.02.07, 13:53
            że powtórka musi być ale nie za szybko :)

            makaron odpada zresztą.
            coś wymyśle dzięki.
    • andzia-nie-ania Re: lekki obiad? 20.02.07, 13:54
      Moze te pulpety cynamoonkowe ?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24121&w=16813895&a=16831917
      Wersja light - nie smazyc, tylko ugotowac w bulionie, warzywa podsmazyc na
      niewielkiej ilosci tluszczu na patelni, zalac wywarem spod pulpetow i dalej jak
      w przepisie. Mozna zastapic ogorek cukinia.

      A w ogole to ma byc lekkie w sensie lekkostrawne czy niskokaloryczne ?
    • momas Re: lekki obiad? 20.02.07, 13:57
      Lekki? Kasza gryczana plus kefir.
      A tak serio, to spróbuj z powtórzeniami. Pierogów są dziesiatki rodzajów,Z
      ziemniakami też można kombinować (gotowane, pieczone podawane z różnymi
      sosami, w różnych kluchach, np cepeliny, etc).
      A tak wogóle - lekki tzn jaki? Nie smażony?
      • Gość: myszz Re: lekki obiad? IP: 213.17.144.* 20.02.07, 14:10
        lekki i mam coś wymyśleć sama........ ja nie jestem tak wybredna ale facet
        potrafi ciągla zmieniać zdanie w kwesti kuchni. raz smakuje, za jakiś czas
        wogóle :)
        racuchy, placki ziemn., kasza, naleśniki wogóle nie wchodzi w gre:)
        makarony z sosami są bee
        najlepiej sląskie kluski z mięchem :)


        • zlota-puma Re: lekki obiad? 20.02.07, 14:17
          Zołzą nie jestem - zastrzegam ;) Ale jeśli się tak rozbestwi w sprawie domowego
          menu, to masakra ;)
          • Gość: myszz juz za późno!!!!!!! nt. IP: 213.17.144.* 20.02.07, 14:19
            • zlota-puma Re: juz za późno!!!!!!! nt. 20.02.07, 14:20
              Nie musi być za późno, to od Ciebie także zależy ;)
              • Gość: myszz jak sobie to wyobrazasz? IP: 213.17.144.* 20.02.07, 14:23
                • zlota-puma Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 14:27
                  Bardzo grzecznie,ale stanowczo wprowadzić nowe zasady. Na przykład niech On
                  czasem coś zaproponuje, a jak dobrze pójdzie - zrobi. Poza tym możecie przecież
                  wspólnie ustalać, co na obiad, biorąc pod uwagę także Twoje preferencje, czas
                  (sic!) i ochotę większą lub mniejszą danego dnia na pracę w kuchni...
                  Przyzwyczajenia, niektóre przynajmniej, da sie zmienić tak, by obojgu było
                  wygodnie. :)))
                  • zlota-puma Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 14:29
                    Chyba, że chcesz być wróżką kulinarna na zasadzie "stoliczku nakryj się" ;)))
                    Nie mam na myśli nic złego, po prostu nie wyobrażam sobie, by mój facet
                    kaprysił każdego dnia a ja miałabym sobie głowę łamać codziennymi obiadami i
                    ich niepowtarzalnością. Rany, są jeszcze inne obowiązki.
                    • Gość: myszz Re: jak sobie to wyobrazasz? IP: 213.17.144.* 20.02.07, 14:44
                      on też gotuje
                      czasem wymyślamy co chcemy
                      dziś padlo hasło lekki obiad :0

                      nie je wielu rzeczy które ja lubie. robie je gdy jego nie ma albo robie czasem
                      osobno. z warzywami jest problem.
                      ale ogólnie jemy smacznie i do syta:)
                  • momas Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 14:54
                    He, he, he, wszytko to pięknie brzmi..... Ale..... Są jednostki
                    niereformowalne. Takie życie.
                    Kiedyś też myslałam, ze tylko krowa nie zmienia zdania. Ale, nistety. Niektóre
                    osobniki też zdania nie zmieniają. :((
                    • zlota-puma Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 14:58
                      Tak, niektórzy osobnicy się nie zmieniają ;) Jeżeli jest aż tak źle, można
                      zamienić osobnika, ale to ostateczna ostateczność. Wszak nadzieja umiera
                      ostatnia ;)))
                      A tak na marginesie...
                      Nie widziałam takiego, któorego głód nie złamie ;)
                      • momas Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:02
                        Noooo, zmienić zawsze można. Co innego, jeżeli w innych dziedzinach życia jest
                        ok. I co wtedy???? A głodem nie dał się wziąć.:( Próbowałam....
                        • zlota-puma Może za kótko ? ;))) 20.02.07, 15:11
                          Trzeba wydłużyć post ;)))
                          • momas Re: Może za kótko ? ;))) 20.02.07, 15:16
                            EEEE, post był długi..... 2 miesiące to chyba coś już jest? Złamamłam sie, bo
                            wyniki badań lekarskich dramatycznie spadły.Było niebezpiecznie....
                            No egfekt jest taki, że wciąż (czasami) mam ochotę w kosmos wysłać...
                            • myszz Re: Może za kótko ? ;))) 20.02.07, 15:25
                              raz wypił tylko shake owocowy :)

                              sam gotuje extra .
                            • zlota-puma Re: Może za kótko ? ;))) 20.02.07, 15:28
                              ło matko, 2 miesiące ! :DDD
                              • momas Re: Może za kótko ? ;))) 20.02.07, 15:35
                                Za krótko?
                                • zlota-puma Re: Może za kótko ? ;))) 20.02.07, 15:37
                                  Nie, nie za krótko. Ale przeżył, wnoszę ? :D
                                  • momas Re: Może za kótko ? ;))) 20.02.07, 15:38
                                    Yhy.... Ale kiepsko. Dlatego się złamałam. YYYYh!!!
                                    • zlota-puma Re: Może za kótko ? ;))) 20.02.07, 15:40
                                      :DDDD
                                      Cholerka, jeśli nie ma innych wad, a wprost przeciwnie - zalety, to ja
                                      pogodziłabym się z losem :)))
                    • fettinia Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:01
                      tak ale niektore osobniki jesli SAME cos ugotuja,to zjedza:)A jesli kobita mu
                      poda dokladnie to samo beda marudzic:)Znam to:)
                      To co w koncu ugotowalas dzisiaj?:)
                      • myszz Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:03
                        dzisiaj wraca o 19. mam czas:)
                        • fettinia Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:07
                          no a wariacje omletowe?Moj lubi sobie wlasnie takie tworzyc-z kurkami,z serano,z
                          grzankami,czasem warzywami:)
                          • myszz Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:20
                            omlet .... nie przejdzie
                            • fettinia Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:23
                              a zupy?No jak on kluskozerny i miesny to moge ci podac przepis na kluchy miesem
                              nadziewane.Ale tak calkiem lekkie to nie jest:)
                              • myszz Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:27
                                hmm z zup: krem pieczarkowy, rosół, krem czosnkowy, żurek raz przepchałam
                                ogórkową, kilka razy barszcz, kapuśniak, łososiowa była ok.:)

                                za przepis na kluchy dziękuje, nie trzeba:)
                                • zlota-puma Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:30
                                  Można przemycić cukinię i nafaszerować ją czymś, co lubicie i hop z nią do
                                  piekarnika. Ziemniaki tak samo, inne warzywa też. Ładnie to podać, lekko
                                  wygląda.
                                • fettinia Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:33
                                  a zapiekanki jakies?
                                  Ja sie kiedys wkurzylam-kazalam mu na kartce napisac jadlospis co wogole jada i
                                  powiesic na lodowce:)A potem mial pokazywac palcem co w danym dniu chce-podzialalo:)
                                  • zlota-puma Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:35
                                    A mój z rozbrajającą miną mówi najczęściej "Wszystko jedno, wszystko jest
                                    smaczne " Komplemenciarz:) Ale ja tego nie znoszę, więc odpowiadam, że nie ma w
                                    lodówce niczego, co ma nazwę "wszystko jedno", więc czekam na uściślenie albo
                                    ryzykuje zjedzenie tego, czego nie lubi :)))
                                    • fettinia Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:39
                                      wlasnie dla owego "wszystko jedno"to zrobilam:))Bo "wszystko jedno" jadly
                                      dzieciary a on nie:)
                                      • zlota-puma Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:41
                                        a pomogła ta rozpiska, korzysta i wskazaniem palca zarządza menu ? ;)
                                        • fettinia Re: jak sobie to wyobrazasz? 20.02.07, 15:49
                                          jasne:)Ale jak juz pisalam i tak czasem musze dwa obiady gotowac:))Ale on juz
                                          nie marudzi-a dzieciary zawsze zjadaja co daje:)
    • mazur39 nie możesz faceta zapytać? on to będzie jadł;-) 20.02.07, 15:51
      • Gość: myszz Re: nie możesz faceta zapytać? on to będzie jadł; IP: 213.17.144.* 20.02.07, 15:56
        odpowiedź brzmi: obojetne, coś lekkiego, wymyśl coś
        • momas Re: nie możesz faceta zapytać? on to będzie jadł; 20.02.07, 15:59
          he, he, he....
        • mazur39 zrób golonkę i wmów, że to jest 20.02.07, 16:03
          golonka-light! :-))))
          • fettinia Re: zrób golonkę i wmów, że to jest 20.02.07, 16:05
            no jak zrobi gotowana w galarecie to bedzie light:)
            A serio-zrob ta liste co napisalam powyzej:)
            • myszz Re: zrób golonkę i wmów, że to jest 20.02.07, 16:12
              zabiłaś mnie tą listą :)
              ale u mnie jak pisałam jest tak że czasem coś co trzy razy est super za czwartym jest: a co to , niedobre takie?
          • myszz golonka 20.02.07, 16:10
            była w niedziele, pyszna!

            • momas Re: golonka 20.02.07, 16:11
              A jak znosi "obce" kuchnie? Indyjska, chińska, grecka?
              • myszz obce 20.02.07, 16:22
                obce przechodzą czasem. ale nie mam wielu przypraw do takowych. i te obce to bardziej kolacyjnie :)
            • momas Re: golonka 20.02.07, 16:15
              jeszcze jedno, przxypomniało mi się, Polenta z mąki kukurydzianej (myślisz, ze
              kapnie sie co to?????) z takim ratatyjem z mięsem.
              Kopytka dyniowe z pesto. (dynie można jeszcze gdzieniegdzie nabyć, patrz wątek
              niżej)
              • myszz pestkowe 20.02.07, 16:20
                pestkowe odpadają . polenta hahaha.

                • zlota-puma Re: pestkowe 20.02.07, 16:20
                  kurczę, aleś trafiła na egzemplarz kulinarny ;)))
                  • myszz no! hehehe 20.02.07, 16:23
                    za jem wszystko prócz fasoli. nawet jak nie wierzą oczy w to co mam zjeść to jem:)
                    • fettinia Re: no! hehehe 20.02.07, 16:33
                      yesooo udusic w sosie wlasnym:)Chyba jeszcze gorszy francuski piesek niz moj:)))
                      • fettinia no to inne:) 20.02.07, 16:41
                        moj francuski piesek stwierdzil,ze w knajpie jako lekkie to wybralby poledwice z
                        grilla +dodatki:))))
                        • myszz Re: no to inne:) 20.02.07, 20:15
                          polędwice jadamy dosć często:)

                          a na obiad była sup z żołądków a'la flaki

                          pycha
                          • myszz czy to było lekkie? 20.02.07, 20:17
                            nie wiem smaczne bynajmniej:)
                            • myszz prawie jak tu ---> 20.02.07, 20:18
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=57617753
                              ale teraz dopiero na to spojrzałam
                              • myszz Re: prawie jak tu ---> 20.02.07, 20:20
                                ale żołądki kurze były!

                                dlaczego tu nie ma edit??
    • ola787 Re: lekki obiad? 20.02.07, 20:47
      lekki obiad to pewnie, zeby bylo szybko. na slodko-dla zoladkowcow i ludzi,
      ktorzy MUSZA jadac naprawde lekkie rzeczy-makaron lub ryz ze slodka smietanka,
      cukrem i cynamonem. a jesli chodzi o cos szybkiego to normalne hot-dogi z
      musztarda lub bulka-paluch , nadziewana pieczarkami.
      • Gość: myszz jezu kobieto! IP: 213.17.144.* 20.02.07, 22:44
        hehehehe
        • Gość: ola787 Re: jezu kobieto! IP: *.aster.pl 21.02.07, 18:17
          ale jak on sobie zyczy, ze ma byc lekki obiad to moze ma na mysli naprawde,ze
          cos nieskmplikowanego, moze jajecznice. czy codziennie trzeba gotowac?czy
          codziennie trzeba robic cos super wymyslnego??moze lekki obiad to tez
          pomidorowka z ryzem. dla mojego meza lekki obiad oznacza salatke z tunczyka...
          • ba_nita Re: jezu kobieto! 21.02.07, 18:27
            Krokiety z farszem mięsno-szpinakowym a jak nie to jak mawiał mój Ś.P.
            Dziadek:Nie smakuje? To zjedz byle co i napij się wody. To "byle co" bardziej
            dosadne było.)))
    • hania55 facet czy obiad ma być lekki? ;-) n/t 21.02.07, 21:59

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka