Pomocy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 13:18
piekłam biszkopt, który wspaniale wyrósł, a gdy otworzyłam piekarnik
klapnął.Jak sobie z tym poradzić?
    • maialina1 Re: Pomocy 25.02.07, 13:23
      Juz po nim, nie uratujesz go.
      :(
      • Gość: o a na przyszłośc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 13:27
        • nimeska Re: a na przyszłośc? 25.02.07, 13:45
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=40237118&a=40237118
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=46917566&a=46993731
        • Gość: x nie otwieraj piekarnika :-))))) IP: *.olsztyn.mm.pl 25.02.07, 15:18
          • Gość: ola Re: nie otwieraj piekarnika :-))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 18:05
            zaopatrzyłam się wczoraj w kopę jaj więc eksperymentuję dalej :) Nie wiem tylko,
            kto to wszystko zje. Tym razem nie posmarowałam ścianek, nie otworzyłam też
            piekarnika-to ciasto chyba mnie nie lubi.
        • maialina1 Re: a na przyszłośc? 25.02.07, 16:27
          Hmmm, to zalezy.
          Ja dosc czesto robie biszkopt i raz mi wychodzi a raz nie. A przepis mam zawsze
          ten sam.
          Sama sie czesto zastanawiam dlaczego nie wyszedl.
          Mysle jednak ze czesto przyczyną nieudanego biszkoptu jest za wysoka
          temperatura (w srodku jeszcze prawie surowy, a na zewnatrz juz zezlocony i ma
          sie ochote go wyjąć). Poza tym przy wyjmowaniu biszkoptu w kuchni powinno byc
          cieplutko, albo po prostu uchylic piekarnik, i niech stygnie w piekarniku,
          zamiast go wyjmowac na stol.
Pełna wersja