myszz 01.03.07, 14:17 wrrrrrr kupiłam pare plasterków galantyny i nie zauważyłam, że sprzedawczyni nie zdjęła z niej przeźroczystej folii. Teraz wyciągam poszarpane kawałki z buzi. obrzydlistwo. macie też tak czasem? a szynka ze sznurkiem?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lustroo Re: kanapka z niespodzianką 01.03.07, 14:36 szurek jest smaczniejszy ;) ja zawsze oglądam zanim włożę w kanapkę :) Gorsze są kostki z boczku jeśli się ich nie wykroi wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: kanapka z niespodzianką 01.03.07, 14:45 od dluższego czasu nie kupuję wędlin, a szynke jedynie w kawałku, tak więc sprawa folii czy sznurka odpada ;) jednak nieobieranie z róznych flaczków i folii przed krojeniem, jest nagminne i drażniące Odpowiedz Link Zgłoś
myszz Re: kanapka z niespodzianką 01.03.07, 14:52 zwykle tez kupuję w kawałku bo krojone wędliny nadają się do spożycia jedynie w dniu zakupu... drugiego dnia są już oślizgłe jak zdechła ryba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: kanapka z niespodzianką IP: 85.112.196.* 01.03.07, 15:02 Nawet dziś posprzeczałam się z panią w sklepie o gumkę na rolowanym boczku. Powiedziala, że nie zdejmie bo się boczek poszarpie. Ja powiedziałam, że wolę poszarpany niż mam sobie ze szpar między zębam kawałki gumki wyrywac. Takie sprzedawanie z gumką, sznurkiem czy z folią powinno byc zabronione. I tak każdy z nas pewnie zjadł już "życiowy przydział" tych specjałów. Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: kanapka z niespodzianką 01.03.07, 15:03 ale takie z folią, sznuriem, gumka itp więcej waży ;) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: kanapka z niespodzianką 01.03.07, 15:29 Sklepy, w których kroją szynkę bez wyjęcia jej z "majtek", omijam szerokim łukiem. To takie bastiony PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś