Do Fettini

05.03.07, 20:58
Jestes niemieckojęzyczna, więc może coś wiesz.Mam w ogródku czosnek
niedźwiedzi,przesadzony z lasku i pięknie się mi rozrósł.Wiem,że w Niemczech
się go jada wiosną, nim zakwitnie, czyli za parę tygodni.Mogę sama
popróbowac, z całą pewnością można dodac do sałatek,ale tradycyjna kuchnia ma
na pewno najlepsze pomysły.
Chodzi mi o tę piękną roślinkę : pl.wikipedia.org/wiki/Czosnek_nied%C5%
BAwiedzi.
    • kocia_noga Re: Do Fettini 05.03.07, 20:59
      pl.wikipedia.org/wiki/Czosnek_nied%C5%BAwiedzi
    • Gość: Klara Re: Do Fettini IP: *.adsl.alicedsl.de 05.03.07, 21:09
      Jesli sie moge wtracic to jakie dania by cie interesowaly?
      • fettinia Re: Do Fettini 05.03.07, 21:12
        tak masz racje:)wrzce ci linka na razie,ale potlumacze dopiero jutro oki?:)Czas
        do spania dzieciarni:)
        www.marions-kochbuch.de/index/1352.htm
      • kocia_noga Re: Do Fettini 05.03.07, 21:44
        Gość portalu: Klara napisał(a):

        > Jesli sie moge wtracic to jakie dania by cie interesowaly?


        Nie wiem, rózne.Nawet nie wiem do czego i jak się go używa.
    • Gość: Klara Re: Do Fettini IP: *.adsl.alicedsl.de 05.03.07, 21:34
      Ja robie to na zasadzie lazani, na tluszczu podgrzac cebule dodac mielone mieso,
      dodac dziki czosnek i przekladac z sosem beszamel.
      • kocia_noga Re: Do Fettini 05.03.07, 21:48
        Oj, dzięki! Najbardziej mnie ciekawi to pesto czosnkowe.
        A do lazanii swoj a droga spróbuję,dzięki.Za mało znam niemiecki,żeby
        przetłumaczyć przepisy, a pesto czosnkowe to byłoby coś! Jeszcze żebym
        wiedziała, czy się da zamrozić.
    • fettinia pesto 06.03.07, 08:54
      50g czosnku n.
      0,1 litra oliwy z oliwek
      100g orzeszkow piniowych
      10g parmezanu
      sol,pieprz
      Wyplukac liscie po biezaca woda,osuszyc,wlozyc do naczynia do miksowania,dodac
      oliwe.Orzeszki uprazyc na patelni na zloto-az zaczna pachniec.Dodac do
      czosnku.Parmezan utrzec na wiorki dodac do reszty.Zmiksowac posolic,popieprzyc.
      Dodatek zwyklego czosnku nie jest potrzebny.Pesto w wyparzonym sloiku-na wierzch
      nalac nieco oliwy-w lodowce moze stac wiele dni.
      Czyli lepiej nie mrozic:))Jak jeszcze cos ci sie spodoba to napisz-przetlumacze.)
      • winieta Do kociej nogi (?) 06.03.07, 13:10
        Czosnku niedźwiedziego raczej nie powinno się zamrażać (mówię oczywiście o
        liściach) ponieważ olejki eteryczne są nadzwyczaj ulotne i przy rozmrażaniu
        liście mogłyby stracić cały smak. Pozostaje nam cieszyć się nim sezonowo. Na
        marginesie dodam, że mój szanowny i uzdolniony Mąż robi przepyszny sos na bazie
        zółtek i białego wina z dodatkiem młodych liści czosnku niedźwiedziego. Sos
        wykorzystujemy do ryby na gorąco (pstrąg, panga). No, ale my to jeszcze ze dwa
        miesiące poczekamy do tych delicji.
        • kocia_noga Re: Do kociej nogi (?) 06.03.07, 15:11
          Daj ten przepis na sos,prosze.Nie wiem, gdzie mieszkacie,ale u mnie czosnek już
          mocno wychynął spod ziemi i tylko patrzec, jak się rozbuja.Wiem,że to potrawa
          sezonowa- około lipca zanika po nim wszelki slad w ogródku i parę razy zdarzyło
          mi się że próbowałam tam cos zasadzić, bo zapomniałam,że on rosnie w tym
          miejscu.A tak w ogóle szkoda,że u nas jest nieznany,bo liscie pięknie
          pachną,musi być smaczny.
          • winieta Przepis 06.03.07, 20:12
            Składniki:
            masło ok. 1/2 kostki
            wino białe wytrawne (aromatyczne) ok 1 szkl.
            żółtka 4
            liście czosnku porządna garść
            sól, cukier do smaku.
            Masło roztopić, dodać wino, podgrzewać, odparować do konsystencji emulsji. Do
            przestudzonej mieszaniny dodać żółtka, dobrze rozmieszać lekko podgrzewając,
            nie zagotować ! Na koniec pokrojone w paseczki liście, sól i cukier do smaku. A
            teraz proszę ładnie mi podziękować za to, że udało mi się wyciągnąć od Męża
            jako takie proporcje :) Pierwsza odpowiedź była - no, tak pi razy drzwi :)
            p.s. U nas czosnek pokazuje się w maju, bo jak to na Pomorzu roślinki mają
            trochę opóźnienia :)
    • momas Re: Do Fettini 06.03.07, 15:22
      Pogrzeb w kuchni ukraińskiej. Ihniejsza nazwa to czeremsza lub czemsza.
      Makłowicz coś takiego dawał:
      www.staff.amu.edu.pl/~artur_ko/wedrowki/wedrowka031.htm
      • momas Re: Do Fettini 06.03.07, 15:22
        ło matko.
        ICHniejsza...
        • kocia_noga Re: Do Fettini 06.03.07, 15:37
          moze być ihniejsza,byle smaczna.A swoją droga nie wpadłabym na to,ze nazywa się
          czeremsza.Stokrotne dzięki!
          • fettinia Re: Do Fettini 06.03.07, 15:51
            Poczytalam jeszcze w naglowku-ze najlepszy czas na zbiory to polowa marca-az do
            kwitnienia.Zamrozic tez mozna-liscie w szczelnym pudelku.W lodowce w pojemniku
            na warzywa w woreczku foliowym+kilka kropli wody-kilka dni.Dziala dobrze na
            zoladek,trawienie i watrobe.
            Dla mnie mufinki brzmia intrygujaco-te z drugiej strony:)Przetlumaczyc?:)
            • kocia_noga Re: Do Fettini 06.03.07, 19:52
              No jasne! Tylko jeden problem jest dla mnie,mianowicie mam tego kępkę i nie
              wiem, czy mi wystarczy i na pesto i na coś jeszcze innego, chyba że powędruję
              po lasach w poszukiwaniu dzikiego, ale na to mam marne szanse.
              • fettinia Re: Do Fettini 07.03.07, 09:42
                taa,do tych mufek musisz najpierw zrobic maslo czosnkowe i jeszcze dodatkowo sam
                czosnek potrzebny:)
                To na razie maslo:
                250gmasla
                sol
                czosnek
                20g czosnek n
                Malo podzielic na pol(temp,pokojowa)Polowe wlozyc do miski,posolic,dodac
                wycisniete zabki czosnku(nie pisze ile-wg uznania)Pogniesc widelcem,dobrze
                wymieszac.Na papierze do pieczenia rozsmarowac na ok 1-2cm w prostokat
                .Druga polowe posolic,dodac drobno posiekany czosnek i lekko
                zmiksowac.Posmarowac warstwe poprzedniego masla tez na 1-2 cm.Zwinac w rulon i
                do lodowki.Pasuje do grzanek,krotko smazonych i grillowanych mies:)
                ps-mozna zamrozic:))
                • kocia_noga Re: Do Fettini 07.03.07, 19:18
                  Widziałam,ze mozna u was kupic gotowe.Może i w Polsce się pojawi,bo zwykłe
                  czosnkowe już jest.Ja masło czosnkowe daję do ryby gotowanej na parze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja