Wybraźnia kulinarna

29.03.07, 18:42
Jak to z tym jest - czy naprawdę aż tyle osób na tym forum zupełnie jej nie
posiada?
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Wybraźnia kulinarna 29.03.07, 18:49
      To chyba jest tak... Na każdym forum są, nazwijmy to, rezydenci i goście,
      którzy wpadają i wypadają :-) To ci drudzy zadają pytania o białka i sałatki na
      imieniny :-))
      Nie wiem, czy o to ci chodziło kiedy pisałeś o braku wyobraźni.

      Ja zadałabym inne pytanie... Czy Polacy mają fantazję kulinarną?
      Moim zdabniem chyba coraz więcej osób lubi gotować i traktuje to jako hobby.

      • ampolion Re: Wybraźnia kulinarna 29.03.07, 19:07
        Ja to widzę tak: ktoś lub coś inspiruje, a ja to rozwijam po swojemu bez
        pytania się o dokładny, sprawdzony przepis, ten jeden jedyny, który zawsze
        wychodzi.
        • myszz Re: Wybraźnia kulinarna 29.03.07, 19:09
          ale czasem nie wiesz ze można jakieś smaki ze sobą zestawić, bo nie przyszło by ci to do głowy a innym owszem
        • jagoda85 Re: Wybraźnia kulinarna 29.03.07, 19:28
          Moim zdanie, to forum jest odwiedzane przez wiele osób młodych, które dopiero
          startują w gotowaniu, lub przez starszych, którzy też dopiero zaczynają
          gotować. Ja np. zaczęłam się interesować gotowaniem, po 30-tym roku życia.
          Wcześniej nie było mi to potrzebne i szczerze mówiąc nie bardzo interesowało.
          Początkowo też zadawałam wszystkim idiotyczne pytania, czytałam książki
          kucharskie, i ważyłam składniki potraw niemalże na wadze aptekarskiej. Myślę,
          że trzeba trochę zrozumienia i cierpliwości dla adeptów sztuki kulinarnej.
    • Gość: Gość Re: Wybraźnia kulinarna IP: *.pronet.lublin.pl 29.03.07, 21:21
      Tak jest Ampolionie. Kompletnie nie posiadam żadnej wyobraźni kulinarnej i
      dlatego nie pracuję jako kucharz tylko tłumacz:).
      • ampolion Re: Wybraźnia kulinarna 29.03.07, 21:57
        Ja też jestem tłumaczem, medycznym.
    • mantha Re: Wybraźnia kulinarna 30.03.07, 10:21
      ja jestem taka - musze miec przepis i koniec. potem sobie cos wymysle po
      swojemu, cos 'okolo przepisowego', ale ogolnie musze wiedziec co i jak na
      poczatek.
    • amaroola Re: Wybraźnia kulinarna 30.03.07, 10:34
      zdecydowamie jej sprawdzianem sa przepisy, ktore wsrod glownych skladnikow
      zawieraja: mieso/ryba takie i takie i... ulubione przyprawy

      no powiedz ampolionie, czy nie jest to sprawdzian wyobrazni kulinarnej??

      ja zwykle laduje: "piers kurczaka" + przyprawy prowansalskie+ trawa cytrynowa+
      mleko kokosowe + curry + garam masala + bazylia + sos sojowy + olej sezamowy

      ale przedtem marynuje w sosie ostrygowym z dodatkiem beszamelowego :)))
    • Gość: turchanyi Re: Wybraźnia kulinarna IP: 149.156.14.* 30.03.07, 12:20
      Kto nie posiada to biedny, widać mu natura nie dała. Choć z biegiem lat może
      się ta wyobraźnia rozwinąć a nawet rozkwitnąć. Zauważyłam coś ciekawego; mój
      syn kiedy jeszcze miał lat naście chetnie z własnej inicjatywy udzielał się w
      kuchni. Pomysły miał często naprawdę rewelacyjne i całkiem nowatorskie - bo on
      nie zaglądał nigdy do książek kucharskich, ani innych pisanych przepisów.
      Większość z nas wybraźnię kulinarną ma jednak "podpartą" wiedzą teoretyczną,
      tudzież doswiadczeniem (własnym i cudzym).
      Niech żyje wyobraźnia kulinarna!!
    • marghot Re: Wybraźnia kulinarna 30.03.07, 12:31
      wyobraźnia kulinarna jest nabyta, a nie wrodzona. Tak więc osobie lubiacej
      gotować, pasjonującej się Kuchnią, łatwiej jest nabyć tęże. Chocby poprzez
      próbowanie nowych smaków, połączeń, przede wszystkim znajomość rzeczy
      (przypraw, smaków, itp itd) - mając wiedzę, łatwiej jest ruszyć głową ;))
    • niedzwiedzica_sousie Re: Wybraźnia kulinarna 30.03.07, 12:32
      a ja nie mam daru do garów i już. ale się staram :)
      • zielona_lemona Re: Wybraźnia kulinarna 30.03.07, 22:48
        zgadzam się że nabyta...kiedy zaczynałam gotować kurczowo trzymałam się
        przepisów...częste były wtedy porażki z czasem częściej wymyślałam coś
        samodzielnie , próbowałam delikatnie nowych smaków i teraz często improwizuję a
        porażki są rzadkie aczkolwiek nadal się zdarzają jak pewnie każdemu kto gotuje
        i lubi eksperymentować...
        • ampolion Re: Wybraźnia kulinarna 31.03.07, 13:34
          A ja myslę, że nie tyle nabyta co rozwinięta. Jest to ta sama wybraźnia którą
          mają twórcy, malarze, kompozytorzy, rzeźbiarze bo i tu i tu chodzi własnie o
          komponowanie: to pasuje, a to nie, zbyt dużo tego i zbyt mało owego, a na końcu:
          tak, to jest tak, to jest dobrze. Gotuje się, komponuje w głowie, i dopiero
          wtedy urealnia się to.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja