bagatella
10.04.07, 15:55
kiedys wszechobecne na kazdym stole, w stolowce, w barze, nawet w eleganckich
restauracjach podawano, a dzis???
jak jezdzilam na kolonie czy obozy to nienawidzilam tych letnich kompocikow
podawanych po trzy razy dziennie az do znudzenia, za kazdym razem coraz
bardziej rozwodniony i pachnacy tak jakby wymoczona sciera, berk(:
ale taki domowy, np z agrestu czy ze sliwek, mmm, to byla super sprawa, na
day after idealny na ten przyklad.
dzis nie pije juz kompotow od dawna bo zastapilam je winem i woda mineralna,
ale nostalgia zostala... ech, te czasy, i OnI chca nawet to nam zabrac