pesteczka5
10.05.07, 13:43
Zaczęłam gotować (uwielbiam od dawna) i widzę, że bywają różne - obgotowane,
mrożone, pakowane próżniowo. Jedne trzeba kilkakrotnie gotować odlewając
wodę, inne są zawieszone w jakims żelującym czymś (nie mam na myśli gotowych,
przyprawionych; wciąż mowa o półprodukcie do dalszej obróbki) - i każą je
rozpuścić w rosole, jeszcze inne noszą na opakowaniu niepokojący napis: "po
otwarciu pozostawic do wywietrzenia" [???] Dziś właśnie zagotowałam takie, co
to trzeba odlewać, i pachną jakimś środkiem dezynfekującym.
Zastanawiam się, czym one są konserwowane? Może to jakieś świństwo? Chociaż
wrzucone do rosołu i odpowiednio doprawione smakują wspaniale.
Może ktoś wie coś więcej, które z nich są godne polecenia?