Dodaj do ulubionych

Lubie to forum z kuchnia:) ale...

04.12.01, 19:54
Lubie gotowac:), ale najbardziej z przepisow i jeszcze jak widze obrazek
gotowej potrawy to zupelnie dziala na mnie inspirujaco. Nie mam fantazji w
przygotowaniu potraw, raczej trzymam sie rozkladu skladnikow co do szczypty
soli:)
Moje ale jest odnosnie faktu frekwencji jaka tutaj panuje. Szkoda mi ze tak
malo ludzi udziela sie na tym forum. Kuchnia mimo wszystko, nie jest tylko
miejscem gdzie bywa sie z koniecznosci, to jest moja opinia:). Ja, jak
wspomnialam bardzo lubie gotowac, rowniez moj maz. Zdarza nam sie spedzac
wieczory sluchajac muzyki, pijac cos tam z procentami, tanczac i gotujac
jednoczesnie. Kuchnia jest miejscem spotkan na pogawedki, wspolnych posilkow
jezeli nie ma jadalni, a w mojej kuchni to nawet mieszkaja dwa szczury, Kichus
i Niko, moi ulubincy:). Wyjasniam ze maja klatke, jakby ktos opacznie rozumial
co mam na mysli.
Jakos nie ludze sie ze ktos odpowie na moj post, ale mam prozbe. Kazdy potrafi
zrobic jakas jedna potrawe, ktora za kazdym razem smakowala wysmienicie kazdemu
komu byla serwowana. Ja mam przepis na pierozki hiszpanskie. Przygotowalam je
juz sporo razy i w kazdym przypadku Ci co je jedli zachwycali sie taka
przekaska:) Obiecuje ze napisze kazdemu ten przepis kto zechce:)

Pozdrawiam:))

muzaaa
Obserwuj wątek
    • Gość: srebro Moze kuchnia skandynawska? IP: *.ds1-roen.adsl.cybercity.dk 04.12.01, 20:32
      Witam :)
      Spodobal mi sie Twoj post.. i podaje przepis, latwy, wyprobowany i bardzo tu
      popularny - proste danie kolacyjne lub lunchowe na cieplo. Nazywa sie to w
      Danii "biksemad", a w Szwecji "pytt i panna". Pozwala znakomicie wykorzystac
      resztki z poprzedniego dnia (Skandynawowie sa oszczedni;) i do tego jest
      smaczne :)
      Ugotowane (ale nie rozgotowane !)3-4 ziemniaki kroisz w kostke, mniej wiecej
      0,5 cm, 1 srednia cebulke w podobnej wielkosci kawalki. Jesli masz resztki
      pieczeni lub gotowanego miesa (najlepsza wolowina, moze byc wieprzowina, drobiu
      nie polecam), pokroj podobnie. Ilosci miesa nie potrafie Ci dokladnie podac, bo
      robie "na oko", ale tak ze 150-200 gr. Smazyc wszystko razem mieszajac, na
      oleju, na niewielkim ogniu az sie ladnie zrumieni, czyli ok.15 minut. Posolic,
      popieprzyc do smaku, ja dodaje tez odrobine chinskiego sosu sojowego (wtedy
      mniej solic)i posiekany zabek czosnku ( nie kazdy lubi). Mozna dodac
      pokrojonego w kostke boczku (wtedy nie trzeba tluszczu, zaczynasz po prostu
      smazenie od boczku). Jesli nie masz miesa, moze byc tansza kielbasa, typu
      serdelowa, tez pokrojona w kostke.
      Tutaj podaje sie to z sadzonym jajkiem i marynowanymi buraczkami w plasterkach
      i ciemnym pieczywem z maslem, mozesz posypac siekana pietruszka, ale
      niekoniecznie.Dobrze smakuje do tego lekkie piwo :)
      Wychodza 3 mniejsze porcje albo 2 wieksze.
      Mam tez pomysl na wersje wegetarianska - rowniez wyprobowana, moge podac potem,
      jesli chcesz :)
      Pozdrawiam i czekam na Twoj przepis :)
      • muzaaa Re: Srebro:) 04.12.01, 21:00
        Powinnam od razu podac przepis na przekaske o ktorej wpominalam:) Nie
        przypuszczalam ze ktos sie odezwie, ale teraz z przyjemnoscia pisze Ci ten
        przepis. Ten ktory podalas przedrukuje za moment i bede miala go gdzies w
        kuchni zeby go sprobowac:)

        EMPANADILLAS - HISZPANSKIE PIEROZKI

        Ciasto:
        100 ml bialego wytrawnego wina
        25g masla
        25g smalcu ( ja zamiast smalcu uzywam bialej margaryny w rodzaju "Planta")
        1/2 lyzeczki soli
        300g maki + maka do podsypania

        Farsz:
        250g mielonego miesa wolowego
        cebula
        1/2 papryki czerwonej
        olej
        puszka koncentratu pomidorowego
        sol, pieprz

        1. Wino i 100 ml wody podgrzac w rondlu (nie gotowac!!!), dodac smalec (Plante)
        i maslo. Zdjac z ognia, wsypac make i sol. Wymieszac. 2 lzyki maki wsypac do
        miski, wlozyc ciasto, wyrabiac przez jakis czas:). Uformowac kule, przykryc,
        odstawic na 2 godziny.
        2. Cebule posiekac. Papryke drobno pokroic. Na patelni rozgrzac 2 lyzki oleju,
        wrzucic cebule, usmazyc (trzeba uwazac zeby sie nie spalila, raczej polecam
        powolne i stopniowe przysmazanie na bardzo jasny kolor). Dodac mieso i papryke,
        oproszyc piprzem i sola, dusic ok. 20 minut, w polowie duszenia dodac
        koncentrat pomidorowy.
        3. Stolnice posypac maka, rozwalkowac na niej ciasto. Wyciac kola (wielkosc
        zalezy od wlasnej fantazji). Do kazdego kola nakladac farsz, ciasto zlozyc na
        pol, brzegi scisnac.
        4. Na glebokiej patelni rozgrzac olej, smazyc pierogi z obu stron na zloty
        kolor, osaczyc na pergaminie.

        Najlepsze sa od razu po zrobieniu, ale nie ma problemu podgrzac je w piekarnku
        pozniej kiedy beda serwowane jako przekaska w czasie spotkania i gadania:))

        Pozdrawiam:))
        • Gość: agma Re: smaczny watek sie zaczyna... IP: *.chello.pl 04.12.01, 21:30
          Jaki przyjemny watek sie zaczyna. Ja rowniez lubie gotowac, problem tylko w
          tym, ze ide na calkowity zywiol i nigdy nie robie dwa razy takiej samej
          potrawy, stad maly problem z podaniem przepisu. No chyba, ze chcecie na cos
          slodkiego, w tej dziedzinie dysponuje sprawdzonymi przepisami w dowolnych
          ilosciach! Moze z jablek na przyklad...
          Muzaa, serdeczne dzieki za odzew na moj mail z prosba o przepis na kluski z
          makiem. Jak nie dostane jakiegos wyprobowanego pewnie zrobie wedlug tego co
          napisalas. Boje sie tylko, zeby nie bylo klapy jak w zeszlym roku, kiedy to z
          przepisu "gazetowego" wyszly mi kluski z makiem owszem ale bez smaku i nie
          wiem, gdzie byl blad... Nie mniej jednak serdecznie dziekuje, liczy sie wszak
          chec pomocy i te niezmiernie doceniam.
          Pozdrawiam:))
          • muzaaa Re: agma:) jablka w kazdej chwili:) 04.12.01, 21:40
            Nie wiem czy jest ktos taki kto nie lubi ciast z jablkami:) Ja do nich nie
            naleze, ale nieczesto zdarza mi sie zajadac tymi specjalami. Chyba wiadomo
            dlaczego:) Zadko udaja mi sie ciasta, ale moze Twoj przepis jest taki ktory
            wykorzystajac oslodze wszystkich:)

            Agma:) dawaj go:)

            A jezeli wracamy do klusek to mam jeszcze pare przepisow i poszperam dla
            Ciebie. Wybierzesz ten ktory bedzie Ci sie wydawal najlepszy:)

            Bardzo pozdrawiam:)))
            • Gość: agma Re: agma:) jablka w kazdej chwili:) IP: *.chello.pl 04.12.01, 22:11
              No to jedziemy z jabluszkami:)
              Przepis najprostszy na nietypowy jablecznik:
              Obieramy i kroimy w kostke 5 srednich, kwasnych jablek, wrzucamy je do miski,
              wysypujemy na to jakies 3/4 szklanku cukru i po wymieszaniu zostawiamy na
              jakies 10-15 minut, aby jablka puscily sok. Nastepnie dodajemy 1/2 szklanki
              oleju, szklanke maki, 1 lyzeczke sody oczyszczonej, 3 cale jajka, duuuuzo
              cynamonu i calosc dokladnie mieszamy jakas wieksza lycha. Nastepnie wlewamy do
              formy i pieczemy jakies 40-45 minut w temperaturze 150 stopni. Mozna jesc
              jeszcze cieple. Smacznego:)
              To ciasto z gatunku tych, ktore zawsze sie udaja. Fajnie jest zamiast jednego
              jablka dac na przyklad pokrojonego w kostke banana albo sypnac garsc rodzynek,
              co kto lubi...
              A wracajac do pierozkow, bardzo ciekawy ten Twoj przepis, chyba sie skusze. A
              czytalas przepisy na pierozki w ostatnim Magazynie Gazety? Tez brzmia
              smakowicie, i jest zdjecie...
              Pozdrawiam,
              Agma
        • srebro Re: Muzaa:) 05.12.01, 08:56
          Dzieki za przepis, sprobuje z pewnoscia, bo brzmi interesujaco (choc nieco
          czasochlonnie ;), no a poza tym niezawodny jak piszesz :))
          Ciesze sie, ze moj przepis Ci sie spodobal, i on naprawde nie moze sie NIE udac.
          I mimo swej prostoty smakuje naprawde fajnie.
          Czy chcialabys wersje wegetarianska tez? Robi sie podobnie, a moi goscie nigdy
          nie narzekaja, wrecz przeciwnie, dopominaja sie o wiecej (nawet miesojady :))
          Pisalyscie o jablkach, ja mam gdzies fajny i latwy przepis na najprostsza
          szarlotke swiata na cieplo, moge poszukac. Moge tez zdradzic tajemnice dunskiej
          szarlotki na zimno (pychota! :) - a robi sie migiem.
          Pozdrawiam :)
            • srebro Szarlotki skandynawskie 05.12.01, 13:49
              Czesc Agma :))
              Ciesze sie, ze temat szarlotkowy taki popularny, no ale to sezon. Bardzo lubie
              tradycyjna szarlotke polska, ale kuchnia skandynawska tez jest niezla - no i
              robi sie duzo szybciej. Moja "najszybsza szarlotka" jest z pieczona z
              kruszonka, musze tylko znalezc dokladny przepis, bo nie pamietam.

              SZARLOTKA PO DUNSKU NA ZIMNO
              1.Bulke tarta podrumienic na SUCHEJ patelni na srednim ogniu (ja mam kuchenke
              elektryczna, wiec trudno mi to odniesc do kuchenek gazowych). Trzeba caly czas
              mieszac i uwazac, zeby sie nie przypalila, co sie moze wydarzyc przez pare
              sekund nieuwagi ;)
              2.W szklanej misie lub pucharkach do lodow ukladamy warstwami mus jableczny -
              kupny lub domowy - i zrumieniona bulke (mozna PO zrumienieniu dodac troche
              cukru jesli ktos woli na slodziej, ale nie bezposrednio na patelni, bo cukier
              sie zacznie rozpuszczac i powstanie karmel :)).
              Warstwy bulki powinny byc duzo "ciensze" (mniej wiecej 1/3 grubosci warstwy
              jablkowej)niz musu jablkowego, ktorego kladziemy ok.1,5-2 cm.
              3.Odstawic na okolo 15 min (latem mozna do lodowki), zeby bulka zdazyla
              przesiaknac sokiem z musu, ale nie rozmoczyla sie zupelnie.
              4.Udekorowac bita smietana - duzo ! (Dunczycy bija bez cukru, ja wole z cukrem,
              bo nie slodze bulki).
              5.Mozna smietane posypac posiekanymi orzeszkami laskowymi, ale bez tez jest
              znakomita.
              Muzaaa - sorry, ze nie podaje dokladnych ilosci, ale to sie naprawde robi
              na "oko", no i w zaleznosci od ilosci porcji (ja dokladnych proporcji pilnuje
              tylko przy pieczeniu ;).
              Smacznego !!! :))
              PS. Odezwijcie sie, jesli przepis wydaje sie "niejasny" ;)
    • Gość: Gordon B Re: Lubie to forum z kuchnia:) ale... IP: *.exbud.com.pl 05.12.01, 14:48
      Ale sie zrobiło słodko...........:))

      Może w takim razie proste jedzenie meksykańskiego chłopa:
      (porcja dla czworga)
      cztery srednie cebule obrać, pokroic na ćwiartki ale wzdłuż (taki meksykański
      image), podsmazyc na oliwie na złoto - brązowo (śmiało), przełożyc na duża
      patelnie (docelowe naczynie), ok poł kg zmielonej lopatki przprawić solą,
      papryka czerowną słodką (tu równiez z odwaga - poł opakowania)i ostra do smaku -
      ma byc ostro, troche sosu sojowego. Mieso z przyprawami wymieszać i bach na
      patelnie - podsmazyć ok 10 min z kilkoma ząbkami czosnku. Dwie puszki
      ugotowanej fasoli (a najlepiej ugotowac sobie samemu jaska) zmielic w maszynce
      i dodac do cebuli, podobnie przełożyc tam mieso. Jesli fasola byla z puszki do
      wlac tam tez sok z niej ( z jednej) dodac cały słoiczek pasty pomidorowej.
      Wprzyporawić do smaku - głownie papryka i sola (to nie moze byc slone)i
      czosnkiem. Całóśc powinno miec kosystencje jedzenia kowboja na prerii :)).
      Gwarantuje - bardzo smaczne.

      Pozdr.
      Gordon Blue
      • muzaaa Re: Lubie to forum z kuchnia:) ale... 05.12.01, 15:11
        :)) to mamy juz niezly obiad:)

        "Pyt i panna" albo "biksemad" (wersje wegetarianska tez bardzo chcialabym
        poznac)
        Pierozki hiszpanskie (zgadlas Srebro:) pracochlonne)
        Chili (bo tak mi wyglada danie Gordon'a Blue, zgadzam sie ze zawsze jest pyszne)
        Jablecznik
        Szarlotka po dunsku

        Fajnie:)

        Bede pisac wiecej pozniej, bo dla mnie ilosci "na oko" zawsze sa utrudnieniem:))
        Pozdrawiam:))
        • srebro Muzaaa (i wszyscy) 05.12.01, 15:36
          :)) Mnie tez az slinka cieknie na mysl o takim obiadku :)
          Reszte podesle pozniej - po wlasnym obiedzie rzecz jasna ;) i postaram sie
          przepis na wegetarianskie "biksemad" ukonkretnic jak najbardziej :)
          Pozdrowienia
          • Gość: Ali Re: Muzaaa (i wszyscy) IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 20:31
            Wspaniale, że do Was trafiłam. Wypróbuję wszystko, bo wiem, że sprawdzone!
            W rewanżu podam Wam przepis na potrawę wegetariańską, która u mnie w domu stała
            się przebojem tej jesieni.Jest to zapiekanka prowansalska na 4 średnio żarte
            osoby:
            Ugotować torebkę ryżu. 3 spore cebule zeszklić na oleju (oliwie), wymieszać z
            ryżem, ziołami prowansalskimi, ostrą papryką lub pieprzem kajeńskim. Wyłożyć do
            naczynia żaroodpornego ( raczej szerszego i płytszego). Na to kładziemy
            podwójną warstwę pokrojonych w plasterki 1- centymetrowe cukinii, pokruszony
            ser feta + ostrzejszy żółty, warstwę pomidorów i na to ostry ser, najlepszy -
            pomarańczowy z cząsteczkami papryki. Zapiekać ok 45 min. Ja robię to znacznie
            szybciej: mikrofaluję cukinię w plasterkach, żeby szybciej stała się miękka i
            całość wstawiam do kuchenki mikrofalowej na 10 min. Zapiekanie w piecyku trwa
            wtedy też krócej - ok. 20 min. No, naprawdę, jestem głodna...
            • Gość: ikk Re: Muzaaa (i wszyscy) IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 21:53
              Ali musze wypróbowac, bo lubię cukinię i Twój przepis wydaje mi się ciekawy. Ja
              uwielbiam pichcić .Nie mam jedynie chęci i zapału do słodkich wypiekow(od czego
              wspaniałe cukiernie?).Nie za bardzo wychodzi mi przyrządzanie ryb(proszę o rady
              jak mam przyrządzić w domu ulubioną solę?).Wszyscy zachwycają się moją
              mussaką,cannelloni i lasagne.Boże, jakie to pracochłonne,ale efekt końcowy wart
              wysiłku.
              • Gość: agma Re: musaka??? IP: *.chello.pl 06.12.01, 23:19
                IKK, ja Ciebie bardzo, bardzo prosze o przepis (bo mniemam, ze sprawdzony) na
                to cudo kulinarne, bo to jedna z moich ulubionych potraw greckich.
                Z gory dziekuje:))
                Niestety w temacie rybek Ci nie pomoge, bo jedyna metoda jaka je przyzadzam
                jest grill piekarnikowy:(
                Pozdrawiam!
                A.
                  • Gość: ikk Re: mussaka i cannelloni IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 21:30
                    Witam i przepraszam,że nie podam ilości składników ,bo ja zawsze robię "na oko"
                    i z fantazją.Moja wersja mussaki zachowuje szlachetny, lekko orzechowy smak
                    bakłażanów , bo nie dodaję ziemniaków,chociaż niektórzy zalecają.

                    MUSSAKA

                    Bakłażany pokroic w plastry ok.0,5cm.,posolić i zostawić na przynajmniej godzinę
                    (puszczą sok i przede wszystkim gorycz).
                    Podsmażyć mielone mięso(musi być dobrej jakości-najlepiej wołowe,ale może być
                    cielęce lub drobiowe) z 30%przecierem pomidorowym.Dodać czosnek i tymianek lub
                    oregano(bazylia jest za mało wyrazista)-sporo,sos musi być aromatyczny,ma
                    pachnieć w całej kuchni.Ja nie dodaję soli,bo bakłażany wchłoną jej dużo.Jeśli
                    sos jest zbyt gęsty, lubię dodac czerwone wytrawne wino(np.Egri Bikaver).
                    Przygotować sos beszamelowy.Do roztopionego masła dodać trochę mąki i stopniowo
                    wlewać mleko uważając,by nie powstały grudki.Dodać utartą gałkę muszkatołową.
                    Plastry bakłażanow opłukać z soli i obsmażyć po obu stronach na maleńkiej
                    ilości oliwy(nie wlewać za dużo,bo bakłażany błyskawicznie pochłoną tłuszcz i
                    potrawa będzie za ciężka, a i tak jest kaloryczna:))Można tez bakłażany opiec
                    na grillu.
                    Na dno żaroodpornego naczynia wlać trochę sosu beszamelowego,na to układać
                    warstwami:bakłażany, sos mięsno-pomidorowy, ser(polecam mozzarellę) i tak kilka
                    razy do wyczerpania składników.Na wierzchu powinny byc bakłażany przykryte
                    serem.Wszystko zalać sosem beszamelowym.Piec w nagrzanym piekarniku
                    ok.30minut.Po zapieczeniu odczekać ok.10 minut,żeby można było wygodnie kroić
                    zachowując warstwowość.

                    CANNELLONI
                    Próbowałam cannelloni ze szpinakiem i serem ricotta oraz z wędzonym
                    łososiem,ale najbardziej lubię wersję tradycyjną.

                    Podsmażyć mielone mięso z przecierem pomidorowym i pastą AJVAR(duszone
                    bakłażany,papryka,pomidory-do kupienia prawie w każdym sklepie).Dodać czosnek,
                    tymianek i sól.Cannelloni(obgotowane przez kilka minut)nadziewać.Na dno
                    żaroodpornego naczynia(ja do cannelloni używam największego,żebym nie musiała
                    tworzyć warstw)wlać sporo sosu beszamelowego(przepis jak do mussaki lub... sos
                    biały Knorra+gałka muszkat.),poukładać nadziane cannelloni,posypać
                    parmezanem,polać pozostałym sosem,posypać tymiankiem i zapiekać ok.20 minut.Po
                    wyłączeniu piekarnika odczekać 10 minut i dopiero podawac,ale i tak trzeba
                    dużej zręczności by zachować rurki w całości.
                    Mussaka i cannelloni smakują wybornie z czerwonym wytrawnym wimnem.Smacznego.
                    Życzę powodzenia w pitraszeniu i nie zrażajcie się niepowodzeniami(mnie
                    cannelloni też na początku nie wychodziło).
                    • muzaaa Re: dziewczyny i chlopaki:) 17.12.01, 20:34
                      Prawde powiedziwaszy nie zrobilam jeszcze ani jednej potrawy z przpiesow jakie
                      sa w postach. To wszystko przez to ze jestem jakos taka zajeta ostatnio, a do
                      tego swieta za tydzien. Musze sie zajac planowaniem Wigilii i chyba wykorzystam
                      przepisy na kompot z suszonych owocow:).
                      Pozdrawiam cieplo i mam ndzieje ze jeszcze sie odezwiecie w najblizszej
                      przyszlosci:).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka