Sałatki warstwowe - jak to się je?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 12:42
Eks-prezydentowa rozwiązała dręczący naród, zwłaszcza jego piękniejszą część,
odwieczny problem jedzenia ptyśków w eleganckim towarzystwie, i chwała jej za
to. Nie został natomiast rozwiązany problem jedzenia tzw. sałatek warstwowych,
niekoniecznie w towarzystwie mocno eleganckim. Takich, jak te:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54456377,54719166.html
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54456377,60125298.html
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54456377,60747672.html

Moje pytania: jak to się je?! Jak z salaterki nabierać? Warstwa po warstwie
czy zbiorczo wszystko naraz? Na talerzu mieszać składniki? I w związku z
powyższym, jak długo czekać z jedzeniem? Długo się taka sałatka przegryza na
talerzu? Poważnie pytam.

Jakieś pomysły?
    • ba_nita Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? 11.07.07, 14:17
      Nabierasz starając sie wszystkie warstwy przenieść na talerz a potem masz trzy
      możliwości:
      1.Małpia zręczność;
      2.Sztućce "przedwojenne" słusznej wielkości;
      3.Konsumpcja poszczególnych warstw osobno lub ich niewielkie mieszanie na talerzu.
      • Gość: zamyślona Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 15:30
        1. Nie sprawdzałam, czy posiadam... Nie w aż tak ekstremalnych sytuacjach ;)
        2. Nie posiadam.
        3. A może jedzenie poszczególnych składników w kolejności, w jakiej były ułożone
        w misce? Czyli skrawek kapusty, cząstka pomidora, kapka majonezu, ziarenko
        groszku, chlap keczupu, ziarenko kukurydzy, ciut majonezu, krążek cebuli,
        plaster ogórka, itd. Mogłoby to mieć jakiś sens, widziałabym w tym pewną logikę.
    • ilekobietamalat Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? 11.07.07, 14:33
      mnie zastanawia inny problem.. po co robi sie salatki warstwowe?:) zupelnie nie
      moge tego pojac:) zwlaszcza przez ten problem z jedzeniem:)
      • Gość: zamyślona Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 15:13
        Po co? Bo to ponoć efektownie wygląda... Dla wyglądu więc? Przyznam, że po cichu
        liczę na głos w tej sprawie osób, którym zdarza się robić takie cuda w kuchni ;)
        BTW, szczęśliwie w zalinkowanych przykładach nie ma warstwy z makaronu z zupki
        chińskiej, bo zaczęłabym się martwić, jak sobie radzić z tymi mięknącymi pod
        wpływem sosu sałatkowego nitkami.
        • linn_linn Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? 12.07.07, 17:19
          Podobnie efektownie wyglada makaron z za przeproszeniem "kupa" sosu na srodku.
          Gdyby do jedzenia uzywalo sie tylko oczu...
        • dominikjandomin Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? 13.07.07, 14:19
          Gość portalu: zamyślona napisał(a):

          > Po co? Bo to ponoć efektownie wygląda... Dla wyglądu więc?

          Zatem to się ogląda, a konsumuje się rzeczy, które są robione dla smaku.
    • bagatella a mnie usilnie zastanawia 11.07.07, 15:01
      dlaczego te salatki nazywaja sie salatkami gyros?
      co je do tego uprawnia? pierwsza to w ogole jakas paskudna paciaja, ze salatka
      to bym tego nidgy nie nazwala. i co ma wspolnego kapusta pekinska z gyrosem?
      moze mnie ktos objasni, bo zyje chyba w wielkiej niewiedzy:)
      • ba_nita Re:Lepiej nie wiedzieć.//rotfl nt 11.07.07, 15:04

      • bagatella Re: a mnie usilnie zastanawia 11.07.07, 15:04
        ups, ta paciaja jest jako pierwsza w tych wpisach w galerii jako poczatek watku
        • Gość: ciekawski Zamyślona jak to było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 15:13
          z tymi ptysiami i prezydentową. Opowiedz bo może wypadało by wiedzieć jak się
          zachować w podobnej sytuacji.
          A na temat: ja nie robię i unikam jedzenia sałatek warstwowych bo uwielbiam
          sałatki całe przesiąknięte majonezem bądź sosem bądź winegretem;-))
          • Gość: zamyślona Re: Zamyślona jak to było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 15:23
            Otóż kluczowe słowo to nie "ptysie", a według pani prezydentowej "ptyśki".
            Lekcja jedzenia tychże miała miejsce w "Lekcji stylu" w TVN Style. A trudna
            sztuka jedzenia ptyśków w eleganckim towarzystwie, czyli tak, aby się nie
            ubrudzić nieelegancko, sprowadza się w gruncie rzeczy do tego, że konsumpcję
            rozpoczynamy przez pozbawienie ciastka górnej czapeczki, a następnie, elegancko,
            łyżeczką wyjadamy krem. Jakież to proste ;)
    • Gość: zamyślona Re: Zamyślona jak to było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 15:33
      Możliwe, że rozdział "bezy" także omawiała, ale raczej w innych okolicznościach
      przyrody, bo w TVN Style stanowczo mówiła o ptyśkach ;)
      • bagatella Re: Zamyślona jak to było 11.07.07, 15:38
        no ja slyszalam o bezach i tez w tvn Style, ale nie bedziemy sie przeciez
        spierac o takie detale jak beza czy ptyski:)
        • Gość: zamyślona Re: Zamyślona jak to było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 16:00
          Jeśli tylko nie będziemy bić piany, to możemy się spierać. Bardzo elegancko
          spierać ;)

          Co zaś do genezy nazwy "gyros": przeglądając przepisy choćby w Galerii, ale
          również to, co wyskoczyło z Google'a, można by sądzić, że chodzi tu głównie o
          tajemniczą mieszankę przyprawową, dodawaną do sałatki, a zwaną - o jakież
          zaskoczenie - "przyprawa do gyros" ;)
    • iwonag25 Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? 11.07.07, 23:12
      To ja zabłysnę i powiem, że u mnie ta sałatka nazywana przez Was gyros nazywa
      się "kurczaczek miszczunia":)
      • Gość: elka Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 23:48
        hehe, nazwa z jajem, a więc całkiem odpowiednia do tego kulinarnego wymysłu ;D
        gorzej, gdybyś ją nazywała "dewolaj mistrza" na przykład ;P
    • ampolion Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? 12.07.07, 00:13
      To to się JE???
    • Gość: Inka Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 16:52
      Znam tzw. żółta warstwową, z selerem, startym serem, kukurydzą itp. gdzieś tam w
      środku jest sos majonezowo jogurtowy. nabierasz łyżką i każda warstwa ląduje na
      talerzu, miesza się już też na talerzu.
      nie wiem dlaczego to niektórych tak dziwi - takie warstwowe układanie spotka się
      teraz na sałatach w wielu restauracjach, też trzeba samemu wymieszać.
      • Gość: zamyślona Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 12:45
        Może nie tyle dziwi, co nie przekonuje smakowitość potrawy, składającej się z
        fasolki, kapusty i czegoś jeszcze, w której rzeczona fasolka nie miała szans
        spotkać się i zapoznać smakowo z kapustą, ponieważ ta pierwsza została ułożona
        na dnie misy, a ta druga na samym szczycie warzywnej układanki ;)

        Są różne sałatki, ale w przypadku mieszanek, które zalinkowałam, "idea
        sałatkowości", że tak to ujmę, sprowadza się według mnie do wymieszania
        ingrediencji, dania im czasu na przegryzienie, wymieszania z sosem i wydania
        dopiero w takiej postaci. Kwestię estetyki i efektownego, ponoć nawet ładnego,
        prezentowania się na stole celowo pomijam, bo wiadomo, że nie to ładne, co
        ładne, ale to, co się komu podoba ;)

        I jeszcze jedno: piszesz Inko, że spotykasz się z takimi sałatkami w
        restauracjach. Niespecjalnie w to wprawdzie wierzę ;) ale zakładając, że gdzieś
        te cuda są do dostania, powiem tylko: nie każdy szef kuchni to od razu mistrz
        kuchni, podobnie, jak nie każda jadłodajnia zasługuje na miano restauracji i
        najwyższą punktację w przewodniku Michelina ;)

        Pozdrawiam.
        • Gość: Inka Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 13:15
          A jak w Grecji podają swoją tradycyjna sałatkę? :) Wszystko warstwowo, z
          wierzchu tylko skropione oliwą, mieszasz sama...
          I o takie sałatki (sałaty) chodzi mi w restauracjach. Np. cesarska, z anchovis i
          jajkiem - wszystkie składniki poukładane warstwami, nie zmieszane, większość nie
          miała kontaktu z sosem... Mieszasz sama...
          Tam też sałata nie ma czasu na to by "przegryźć się" z sosem.
          A jadam i w jadłodajniach i restauracjach i mam rozeznanie, przytyk był zbędny
          ale skoro mogłaś się dowartościować w ten sposób... :)
          • Gość: zamyślona Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 13:23
            Przytyk? Nadinterpretowałaś ;) Skoro i mnie znana jest różnica między
            jadłodajnią a restauracją, to niekoniecznie na dowartościowaniu musiało mi
            zależeć, prawda? ;)
          • bagatella w restauracjach 13.07.07, 13:29
            i tym podobnych jest to cel estetycznie zamierzony w takiej prezentacji salatek
            i sos podaje sie osobno. wyobrazasz sobie jakakolwiek salatke zalana sosem i
            stosownie wymieszana duzo wczesniej? toz to by byla jakas nieprzyzwoicie
            zwiednieta ciapa niemila dla oka i podniebienia:)
            • Gość: Inka Re: w restauracjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 14:08
              Właśnie o to mi chodzi. Podobny efekt mają zachować warstwowe... Przynajmniej
              te, które znam. Chyba, że faktycznie niektórzy posuwają się do robienia
              wszystkich sałatek warstwami. :)
        • chicarica Re: Sałatki warstwowe - jak to się je? 13.07.07, 15:30
          Byłam podobnie sceptycznie nastawiona do tzw. "sałatki gyros", bo jakoś tak
          wydawało mi się, że to kolejne cudo typu makaron z keczupem czy ciasto snickers.
          Ale zostałam pozytywnie zaskoczona, sałatka jest pyszna, trzeba tylko uważać i
          nie przesadzić z ilością kurczaka - ma go być mało, inaczej sałatka będzie ciężka.
          Mnie to smakuje w każdym razie.
          • bagatella wytlumacz prosze co to jest salatka gyros 13.07.07, 16:51
            ze kurczak to widze, ze pekinska to tez widze, ze kukurydza to juz ubolewam,
            ale do diabla ciezkiego, co to ma wspolnego z gyros??????????????
            • Gość: zamyślona Re: wytlumacz prosze co to jest salatka gyros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 17:16
              Tylko spokojnie, Bagatello, bo jeszcze ktoś nie daj Bóg pomyśli, że się, nawet
              nie, żeby szaleju, ale tej nieszczęsnej sałatki gyros najadłaś ;)
            • chicarica Re: wytlumacz prosze co to jest salatka gyros 13.07.07, 18:10
              "Sałatka gyros" to nazwa umowna, coś jak "lody malaga". Chodzi o to, że jednym
              ze składników sałatki jest kurczak podsmażony z mieszanką przypraw do gyrosa.
              Mnie smakuje, tobie nie musi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja